-
Posts
8278 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kociabanda2
-
[quote name='edyseja']Można pomóc ogłoszeniami. Od sierpnia dopiero 15 psów znalazło domy, ok. 25 nadal mieszka z właścicielem. :-([/QUOTE] to sprawa oczywista :) To jednak czasochłonne zajęcie, a ja w piętkę gonię. Muszę najpierw skończyć wreszcie ten bazarek (też mi ciągle czasu na to brakuje), który szykuję już nie wiem jak długo :( i pospłacać długi Luny, Karolka i Ciapka (nie wiem jak będzie ze sterylką Soboty) i muszę zdążyć przed rozwiązaniem, bo nie ma się jak w chałupie ruszyć :P Dopiero wtedy będę mogła myśleć o wsparciu ogłoszeniami innych czworonożnych potrzebujących :( Pani doktor mnie straszy zwonieniem, więc może się uda za jakiś czas ponadrabiać zaległości :roll: Na marginesie jeszcze napiszę, że wczoraj telefon po Karolka niesamowicie się rozdzwonił. Na razie nic konkretnego, ale ważne, że zainteresowanie jakieś jest :) Nie kumam czemu akurat teraz, bo przecież ferie się zaczęły. Mam nadzieję, że po Motka, wszystkie terierki i nie tylko oraz smarki u tego faceta także telefony się w końcu rozdzwonią. Może to koniec martwego sezonu świąteczno/sylwestrowo/feriowego?
-
[quote name='edyseja']Ten pan (tłumaczy go tylko to, że jest osobą nie do końca sprawną umysłowo) rozmnażał z "miłości" do zwierząt i jeśli dobrze pamiętam względów religijnych. Wiele psów miało świerzba drążącego ich właściciel również, w sumie stado liczyło ponad 40 sztuk.[/QUOTE] Ręce opadają :( Co za debilizm i sadyzm :( Boję się nawet tam dokładniej czytać, bo póki co możliwości konkretnej pomocy nie mam, a wchodzić tylko po to by się katować nie ma sensu... :( Faceta należałoby ubezwłasnowolnić...
-
[quote name='Nutusia']Nawet nie będę zaglądać :( Karol jest JEDYNY i niech tak zostanie. Podobnie jak nasz Motak ;) Chłopaki - sio do domków! Za ten w Lublinie trzymam dla Karolka, a Wy trzymajcie ze ten w Warszawie (który wczoraj dzwonił) dla Moteusza, bardzo proszę :)[/QUOTE] Trzymamy!!! :kciuki: :kciuki: A Motek ma już wątek?
-
[quote name='Aśka Belkowska']Ciekawe na którą dzielnice padnie to złotko, podpatrywałam watek, śliczna mordka. I temperament, mam nadzieję, że DS to doceni.[/QUOTE] Ja także mam taką nadzieję, bo to naprawdę cudowny pies. Musi tylko trafić na odpwiednich dla niego ludzi, którzy będą mieli dla niego czas i którym będzie się chciało spędzać z nim ten czas trochę aktywniej niż my możemy sobie na to pozwolić :) Potencjał jest w nim wielki i jak dotąd całkowicie nie wykorzystany :( Ja go cały czas widzę na torze agility :D Może się spełni? bo Państwo aktywny tryb życia prowadzą :) Ciekawam jakie aktywniści dla swojego przyszłego psiaka przewidują :)
-
[quote name='edyseja']Jak w pierwszej chwili przeczyłam o Beci pomyślałam, ze suczka o tym imieniu się znalazła [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236615-Łódź-POMOCY-zaginęła-Becia-w-typie-jamnika-idą-mrozy[/URL]!!!!! i jest w nowym domu w Lublinie no ale niestety. :-([/QUOTE] niestety nie :(
-
[quote name='edyseja']Wg. wiki jacki powinny być wzrostu 25-35 cm, średnia waga do 7 kg, a parsoniaki 33-38 cm, waga średnia 6-8 kg. Ale to tylko średnia, widziałam w zagranicznym katalogu wiele suczek jack russell terriera które ważyły 10 kg i też się łapały w normie. Średnia waga dla PON-ów to teoretycznie 16 kg a w praktyce tyle ważą drobne suczki, samce 20 i więcej kg. Co do długości nóg i umaszczenia russellków to niby też są jakieś wzorce ale jak się poszuka w necie jest ogromna różnorodność (to młode rasy wyodrębnione w 2000 r. i z założenia parsoniak miał być wysoki a jack niski). W Polsce JRT spotyka się głównie gładkowłose więc jak się trafi psiak "w typie" ze złamanym włosem nie ma na żywo z czym porównać. Umaszczenie dominujące przeważnie białe z łatką na głowie, za granicą jest wiele egzemplarzy z dużą ilością łat. ;)[/QUOTE] Wow! Widzę, że sporo się wyedukowałaś w tym zakresie :) Czyli Karol jak najbardziej w typie i na dokładkę nieczęsty okaz bo z łamanym włosem :) Tatoo i rodowodu jednak nie ma, więc rasowy już nie będzie :P Pozostaje mu zadowolić się byciem w typie :D
-
[quote name='rita60'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/103650-andegawenka"]andegawenka[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/107334-as_ko"]as_ko[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/87007-bico"]bico[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/86282-Energy"]Energy[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/101861-Marinka"]Marinka[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/6953-Masza4"]Masza4[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/85918-mgie"]mgie[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/89984-muzzy"]muzzy[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/83327-teresz10"]teresz10[/URL] To cioteczki z Lublina,takie długoletnie dogomaniaczki.[/QUOTE] Pięknie dziękuję :) Od Nutusi dostałam namiar na Becię i już jesteśmy po słowie ;) Mam nadzieję, że Beci uda się zgrać termin z Państwem, a jeśli nie to na pewno skorzystam z listy od Ciebie :)
-
[quote name='edyseja']Pipi waży 7.5 kg (może nawet ciut więcej bo apetyt jej dopisuje). Karolek to facet więc musi być potężniejszy. ;) A włochaty kolega to PON o imieniu Prymus, jest średniakiem (ok. 20 kg) tylko futro go pogrubia. ;)[/QUOTE] On chudy wiecznie, ale 11kg już waży, więc przypuszczam, że wyższy nieco :) Z całą pewnością za wysoki jak na domniemaną rasę.
-
SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(
Kociabanda2 replied to Awit's topic in Już w nowym domu
bardzo się cieszę i trzymam mocno kciuki by wszystko się Szarikowi i jego Panu oraz nowemu bratu Szarika, gdy już nim zostanie, ułożyło jak najlepiej! :kciuki: W końcu Szarik doczekał się swojego miejsca na ziemi i swojego Pana na dobre i złe :) -
[quote name='Gusiaczek']Słodzizna:loveu:[/QUOTE] Słodki, kochany, naprawdę fajny psiak :loveu: Niestety nie nada się jednak do każdego domku, bo nie każdy dom chce tak energicznego psiaka :( Mimo, że młody i śliczny wcale nie tak łatwo o dom dla niego :( Tym bardziej, że chłopak na wizytach przedadopcyjnych pokazuje szczyty swoich możliwości :eviltong: Tak się głupol cieszy, że ktoś przyszedł w odwiedziny, że biega niemal po suficie :roll: a on potrafi być tez naprawdę spokojny! Trudno jednak w to uwierzyć jak się go widzi w szczycie ekscytacji :roll:
-
[quote name='edyseja']Ale fajny psiaczek, z tej samej rodziny co nasza Pipi. :p Ona też praktycznie się nie męczy. Nie wiem jak u PRT bo u JRT dłuższy szorstki włos fachowo nazywany jest "złamanym". A tak poza tym to jak po grudzie idzie mi rozróżnienie obydwu wspomnianych ras (bo niektóre psy są b. do siebie podobne). Pipi ponoć jest w typie JRT. [/QUOTE] Piękna :loveu: Włochaty kolega/koleżanka zresztą też :) Ze zdjęć Pipi wydaje mi się znacznie mniejsza od Karola. Na temat ras i włosów się nie wypowiem, bo zupełnie się na tym nie znam. W tym temacie zdaję się całkowicie na Ritę :) ale z tego co piszesz to w przypadku Karolka chyba faktycznie to będzie włos "złamany". JRT/PRT to już zupełnie nie dla mnie...
-
[quote name='Mattilu'](...) a Karolek sądząc z relacji i z filmików łatwy nie jest, zwłaszcza w towarzystwie wielu innych zwierząt - nie wiem, czy on się bardziej by nie nadawał na zwierzęcego jedynaka w rodzinie(...)[/QUOTE] Nie wiem czy akurat jedynak. MOże towarzysz o podobnym wydatkowaniu energii? Taki byłby pewnie idealny :D Zwierzaki spokojniejsze niż on sam jednak może chłopak zamęczyc :( To fakt. [QUOTE](...) a w Twojej rodzinie Kociabndo2 przydałoby się teraz trochę spokoju przed momentem 0 :smile: czyli domek dla Karolka przydałby się bardzo (...)[/QUOTE] to prawda :( Już w tej chwili ciężko nad tym wszystkim zapanować i gonimy w piętkę, a jak dojdzie jeszcze dziecko to się chyba zastrzelę :P że nie wspomnę o takich drobych szczegółach, jak choćby to, że nie ma gdzie wstawić łóżeczka dla dziecka, bo jedyny wolny kawałek podłogi zajmuje klatka Karolka... :( Szczerze mówiąc jestem wkurzona, że wpakowano nas w taką sytuację nie pytając nawet o zdanie, tym bardziej, że świadomie na tymczasowanie kogokolwiek bym się teraz nie zdecydowała, a na tymczas dla szczeniaka to my się w ogóle nie nadajemy, bo za długo przebywamy poza domem. Gdyby mi Karolka nie wpakowano po prostu do mieszkania, nigdy bym się nie podjęła jego tymczasowania. Jednak jak już się znalazł u nas w mieszkaniu to co mieliśmy zrobić? Wywalić na ulicę? :shake:
-
bidulek :( a jak pozostali? Nużeniec jest chyba zaraźliwy? Stafana i koty chyba też należałoby profilaktycznie zabezpieczyć? Niestety nie znam nikogo w Solcu Kujawskim, a wyszukiwanie zaawansowane użytkowników nie znajduje w zasadzie nikogo z tamtąd :( Może ktoś z położonej blisko Bydgoszczy będzie znał odpowiednią osobę w Solcu? Jeśli jeszcze nie znaleźliście nikogo to proponuję napisać do osób z tej listy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/memberlist.php?s=&securitytoken=1358929824-7cf07c3633d8bb42a2fde4a00313e4584a29e527&do=getall&ausername=&homepage=&field1=&field2=Bydgoszcz&field3=&field4=&icq=&aim=&msn=&yahoo=&skype=&postslower=500&postsupper=&joindateafter=&joindatebefore=&lastpostafter=&lastpostbefore=&sort=username&order[/URL]= z prośbą o wskazanie kogoś kto będzie miał niedaleko :)
-
Stajnia oczywiście odpada :nono: Telefon z ocieplaną budą już jakiś przed świętami odwaliłam :shake: Pani pytała o zjadanie mebli zakładam więc, że o budzie nie myśli. Wszystkiego dokładniej dowiem się jednak dopiero wieczorem. Na razie wiem tyle, że Pani strasznie się w Karolu zakochała (właściwie na razie w jego ogłoszeniu ;D ) i już dziś kolejne smsy dostałam :) Nie jestem pewna czy powinnam się z tego cieszyć czy raczej obawiać :D Okaże się wieczorem ;)