-
Posts
250 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agaci-x
-
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=642ca483bcb45849][IMG]http://images37.fotosik.pl/87/642ca483bcb45849m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0c26d1440c00370d][IMG]http://images36.fotosik.pl/87/0c26d1440c00370dm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e084b7221ab3f463][IMG]http://images42.fotosik.pl/87/e084b7221ab3f463m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cdfb09fa155ebb41][IMG]http://images41.fotosik.pl/87/cdfb09fa155ebb41m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=100c59e82ea311dd][IMG]http://images40.fotosik.pl/87/100c59e82ea311ddm.jpg[/IMG][/URL]
-
agaga21 - Lusiek się nigdzie nie skaleczył ani nic nie zjadł. Po osiedlu był prowadzany w kagańcu więc jakby nawet chciał to nie miałby jak, a w lesie nie spuszczełam go z oczu. To napewno odpada. Zaraz wkleję zdjęcia z wynikami tylko nie wiem, czy dobrze będzie wszystko widać. Popraw u Luiska nie ma :(
-
No właśnie nic ostatnio takiego się nie wydarzyło. A wet wykluczył zapalenie ucha środkowego. Lusiek odkąd u nas jest jakoś dziwnie chodził a czasem nawet przy bieganiu za piłką zdarzało mu się wywinąć koziołka. To było bardzo sporadyczne. A tu nagle siadła mu lewa strona mordki i dzień póżniej już się zataczał :(
-
[quote name='doddy']Cioteczki a zdiagnozowano już niedorozwój móżdżku? Miał rezonans? Z niedorozwojem móżdżku pies może żyć do czasu kiedy pobiera pokarm. [/QUOTE] Jeżeli Luśkowi się nie polepszy to jest jeszcze problem ztym czwartym piętrem. Michał jeszcze go wniesie i zniesie ale on nie zawsze jest w domu. Ja nie dałabym rady. Druga sprawa to fakt, że nie zabardzo mamy kase na ten tomograf we Wrocku :/ To są ponoć wysokie koszty :( Gdzieś czytałam że w granicach 500 zl :( Dzisiaj Lusiek miał pobraną krewkę do badań i wet radził nam żebyśmy się wybrali do Wrocławia zbadać pieska. Jutro będą wyniki i zobaczymy jak i co. Jedyna dobra wiadomosc na dzisiaj - Luisek ma dobry humorek, macha ogonkiem i jakoś szwęda się po domu. Ledwo ledwo ale przechadzki sobie robi. Nie chce jeść karmy ani nawet żwaczy. Wydaje mi się, że jest to dla niego teraz za twarde. Jadl z checią ryż z mięskiem. Jak je coś twardszego to bidulek przygryza sobie fafla i chyba to mu przeszkadza w jedzeniu karmy. Jutro rano nasmaruje do dr Wrzoska i opiszę mu całą sytuację ze szczegółami. Lusiek dostaje do oczka Vidisic. Luisek dzisiaj: [url]http://www.fotosik.pl/video/6f9a500dbff3506d.html[/url]
-
Moi kochani ja wiem, że nie mogę tak myśleć ale to już chyba z rozpaczy. Cały dzień w takich nerwach, że sie aż trzęsę. Zastanawia mnie tylko DLACZEGO tak nagle to wszystko się posypało. Przecież na spacerkach już ładnie biegał, nosił patyki, obszczekiwał kaczki na rzece i nabierał coraz więcej sił. A tu nagle ni z gruszki ni z pietruszki zachorował :( Kurcze a najgorsze jest to, że nie wiadomo co mu dolega tak naprawdę. A ja już bym chciała wszystko wiedzieć. Dziękuję za wsparcie. A Luśka ucałuję mocno od was wszystkich.
-
Właśnie wróciłam z pracy bo miałam popołudniówkę. Byliśmy z Luśkiem dziś u weta i dostał cztery zastrzyki. Przeciwzapalny, na wymioty, rozkurczający i jakiś antybiotyk. Jutro znów do weta i będziemy robić morfologię i bakteriologię krwi. Luisek nie może do jutra nic jeść i ma pić trzy łyżki stołowe wody co godzina. Weterynarz oznajmił, że z takimi problemami neurologicznymi nie wróży pieskowi nic dobrego ale będziemy go ratować do ostatniej chwili :(:(:( Lusiek teraz leży na posłanku i widać, że ma dobry humor bo niezdarnie obgryza zabawkę. Tylko ciało odmawia mu poszłuszeństwa. Po schodach nie chodzi wcale i na 4 piętro wnosi go mój chłopak. Lusiek dalej się przewraca i nie potrafi już chodzić po trawie bo ciągle się potyka i przewraca :(:(:( Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży bo nie wyobrażam sobie teraz życia bez Luiska :placz:
-
Glukozaminę z chondroityną dostaje odkąd się u nas pojawił. Bolało go w okolicach bioder a teraz ma obie nóżki sine ( znaczy się uda Od wewnętrznej strony). Dziś znów wet :( Luis już się całkiem przewraca. Ciężko mu podnieść głowę jak np. leży. Prawie zero kontaktu ze światem. Na spacerze się kiwał i nie mógł złapać równowagi. Jak na coś patrzy to kiwa głową na wszystkie strony. Całą noc wymiotował i ma biegunkę, a przecież nic wczoraj nie jadł podejrzanego tylko to co zawsze ( karmę i dwa suszone płucka i dwa malusie kawałki łopatki b/k bo musiałam w nie tabletki powkładać). Od 6 rano ciągle wymioty (pokarm nie strawiony-karma w kawałkach) i siusianie w domu. O 15 do weta jedziemy. Teraz biedaczek śpi sobie :( Boję się o niego :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(
-
Dzisiaj byliśmy u weterynarza :( Same złe wiadomości. Luisek dostał spowrotem dużą dawkę leków przeciwzapalnych. Myślałam, że wczoraj weźmie ostatnią tabletkę i będziemy kastrować chłopaczka. A tu dzisiaj podwójna dawka leku :( Lusiek wczoraj wieczorem przestał ruszać drugą stroną mordki. Fafel z lewej strony wisi bezwładnie, ciągle go przygryza i litrami leci mu ciągnąca ślina. Jak nie panował nad prawą stroną tak teraz siadła mu druga :( Teraz znowu leczenie dużą dawką leków. W przyszłym tygodniu jedziemy do kliniki w Żarach zrobić Luiskowi RTG. Wet oznajmił dzisiaj podejżenie dysplazji biodrowej. Fakt faktem Lusiek kulał na lewą tylną łapkę i miał problemy z wchodzeniem na łóżko. Dzisiaj po badaniu ortopedycznym nie ma wątpliwości, że coś mu tam w tych biodrach siedzi :( Bardzo go bolało jak go wet badał. Wyraźnie idzie wyczuć, że biodra mu strzelają i jakby przeskakują. Kurcze ja już jestem u kresu załamania. Tak mi chłopaczka szkoda, że aż mi się płakać chce :( Już myślałam, że wszystko będzie dobrze, że porażenie zaleczymy i chłapak będzie cieszył się nowym życiem a tu d..a. Widać, że chciałby poskakać i pobiegać a teraz ma zalecony jak najmniejszy wysiłek fizyczny. Jak będzie już wszystko wiadomo o tych Luisowych bioderkach i jeśli się okaże, że to faktycznie dysplazja to będziemy operować. Niestety ale jak mus to mus. Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży... Pozdrawiamy
-
Witamy wszystkich:) Dzisiaj Lusiek miał pierwsze starcie z moją Fiśką i powiem szczerze, że mu się bardzo podobało hihihih cieszył się bardzo jak ją widział. Niestety z jej strony nie było tak miło. Zwarczała go i widzę, że chętnie by go pazurami potraktowała.Co do zdrowia i kondycji Luśka nie będę pisac. Foteczki chyba wystarczą :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/83/0a3f2ccc91dedce0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/83/a104aaedb8db1e37med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/83/da6a0e5e05d519e6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/83/08a66a70c97a3ab7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/83/131f1c6306667bcdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/83/7c57fa973e4f5bd7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/87/029fe427ee3476fdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/83/7757a7f67b17b2famed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/87/70f086bed2bf4760med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/83/78cf0d39054892fcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/83/0e01b2bdaa034048med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/87/b633624204a6a670med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/83/e682041a2c4ead09med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/83/2ba310ce21f2f29amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/87/79638e4132f5414amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/83/3b90cc4bf0d0daedmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/83/0e0aa6862a573954med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/83/bf4dba094a95aba3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/87/b75f4504b80fb41cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/83/8179d9b264fe7bd7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/83/63844960baecbfd8med.jpg[/IMG][/URL] A TO FISIA :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/87/ba8d40c073411772med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/83/8acb1ac9cefdb853med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/83/3ed19f4e2f500b86med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/87/c50a103be82f482bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/87/43307b754f96c248med.jpg[/IMG][/URL]
-
I już po wizycie u Dori :) Widać, że psinka bardzo dobrze czuje się w nowym domku. Sierść ma coraz ładniejszą, ładnie reaguje na siad i podaj łapę. Ogólnie niczego jej nie brakuje. Właścicielom dałam kilka niezbędnych wskazówek co do wychowania i myślę, że są na dobrej drodze. Dadzą radę tym bardziej, że Dori to naprawdę grzeczna dziewczynka :) Trzeba jej tylko pokazać kto w tym domu rządzi :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/86/f77afbf80009ae9fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/86/195bfa27c6c42b06med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/82/2805027651e68d74med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/86/1bc52ad74e096344med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/86/d42df16f17085a09med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/82/7a4acbc7bf6fcb3amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/86/d004afa6a23a8e7cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/86/30f7eb41b942ea04med.jpg[/IMG][/URL]
-
A-s-i-a jeżeli codzi o mordkę Luśka to nie chodzi tu o inny wygląd prawej czy lewej strony tylko o to, że Luis ma niedowład prawej strony ( nie domyka prawego oczka, wcale nie porusza prawą stroną mordki np. przy ziewaniu czy jedzeniu...). Dzisiaj byliśmy z Luiskiem u weta i go zachipowaliśmy:) Bardzo grzeczny był. Teraz kończymy leczonko i na dniach kastracja. Potem będziemy poróbować innych sposobów żeby wyleczyć ten niedowład :) Co do dyscypliny to zaczynamy pracować nad tym. Chłopak jest ogólnie bardzo grzeczny. W domu to oaza spokoju tylko na spacerkach nadpobudliwy hyhy Waga dzisiejsza 32 kg :loveu:
-
I znowu foteczki :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/76/6d2b9df7f0077d56med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/76/d16c995f7c5f199bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/80/3ff7a63989d4d20fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/76/ad6f72ef2cc4d808med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/76/1562a9cc1939aef0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/76/1c64d343eb7c735emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/80/ba851c7b90c99b02med.jpg[/IMG][/URL] brudas hyhyhyhy [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/80/fde5d0c850c05568med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/76/902ab21ce1ec37camed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/80/78a563273fcf60f0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/80/3532076a1d87ded5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/76/667d2b718ae37328med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/80/cadd88f8d2a10049med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/80/b00766c6a8b7b39fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/80/d8dee85a4dffe17emed.jpg[/IMG][/URL] a tu wyraźnie widać różnicę między prawą stroną mordki a lewą :( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/76/38895c9a4072b869med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/76/4e898f6378cfbb4amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/76/ae84e2f97a2f4643med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/80/4dc0491105f80b7amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/76/52fcda5b2b4fdc5bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/76/5c0f163bd54f44cdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/76/c650542df8e24fbdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/80/3564f7327d08af15med.jpg[/IMG][/URL] pozdrawiamy
-
Takie sytuacje miały raczej miejsce na spacerze. Lusiek bezpośrednio przed atkiem powarkiwał ale bardzo cicho. Prwie nie było tego słychać. Stał normalnie czyli jak taki ciapuś i nagle wyskoczył w górę. Tak jakby chciał chwycić czyjąś głowę bo rzuca się bardzo wysoko. Trzeba go aż do ziemi przyciskać żeby się uspokoił. Po odciągnięciu uspokaja się i macha ogonem. W dwóch przypadkach atakował osoby odrazu a w innych po jakimś czasie. Powąchał rękę i był obojętny. Potem gdy osoba machnęła rękami ( np. coś opowiadając) to odrazu atakował. Koleżanka moja nawet do niego nie podeszła tylko z daleka powiedziała " Luisek kochaniutki" a on już się rzucił. Na małe dzieci się jeży i to nie między łopatkami ( jak widzi psa to tak robi) tylko na całej długości czyli od łopatek po ogon. Staram się unikać jakichkolwiek kontaktów z dziećmi. Zauważyłam, że on sie tak zachowuje jak jest na smyczy. Wtedy straszny kozak się robi. Aha jak się tupnie nogą to nie ważne czy to pies czy człowiek. Luis odrazu przechodzi do ataku. Jakby był tego kiedyś uczony. W momencie ataku odciągamy go jak najszybciej i krzyczymy na niego. Tylko, że problem tkwi w tym, że on się wtedy cieszy jak głupi. Jak mi poleciał na spacerze za kaczkami i prawie wskoczył do rzeki ( a było baaardzo zimno) to myślałam, że wybuchnę. Tak mnie wyprowadził z równowagi, że darłam sie na niego jak durna ( chyba całe osiedle to słyszało :P ) a on się ciągle cieszył. A to jeszcze bardziej denerwuje niestety.