-
Posts
250 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agaci-x
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/99/758f6d25d4841ce2med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/99/91ffda0c1ff08af2med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/99/2c017b103bf18e9dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/103/00d1a5a3408852c5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/99/0e050060fe98f463med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/103/eb433bf1efd9b5e8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/99/f0abcd1bc4105c5dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/103/f3610dfa507b3d22med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/103/8c1edc12819c22camed.jpg[/IMG][/URL]
-
Witajcie. Wizyta u dr Wrzoska jest już zaklepana na czwartek 23 kwietnia. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/99/1c480ee79f2f7951med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/99/ff2e52e163dea44amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/99/4ae5561c953930a5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/103/262333fa63081194med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/99/5c1ea9385b6f31fcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/99/07c035568e78df51med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/99/18d9d4b3b235d61amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/99/f995ad2245d757a8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/99/7cefb7cd4fb1c6b1med.jpg[/IMG][/URL]
-
Witajcie. Ostatnio nie miałam czasu pisać bo byłam strasznie zabiegana. Do dr. Wrzoska nie dodzwoniłam się a próbowałam milion razy. Teraz zadzwonię po świętach i będę chciała się umówić na czwartek. Zobaczymy czy jemu będzie pasowało ale z tego co pamiętam to w czwartek ma wolny termin. Lusiek czuje się dobrze. Jego stan jest stabilny. Nic się nie pogarsza ani nie poprawia. Codziennie dostaje Encorton i teraz widać, że przytył od tych tabletek. Drożdżaki na nosku schodzą ładnie ( Znowu zaatakowały przy osłabieniu organizmu). Zaczął jeść suchą karmę!!!!!!!! Odkąd pogoda dopisuje Lusiek wygrzewa się na balkonie i warczy na OSIEDLOWE PSIURY ;p Strasznie męczy się na spacerach. Idzie na smyczy a ledwo dyszy. Potrafi wypić 1,5 l wody na takim krótkim spacerku. Jak mu nie dam się napić to się kładzie i koniec. Psa ani rusz. No i ostatnio przykleja się do wszelakich krzaków, trawników i ledwo co go odciągam. Chyba czuje suczki jakieś. Potem postaram się wrzucić kilka foteczek. Pozdrawiamy
-
Rozmawiałam teraz z dr Wrzoskiem i odwołałam czwartkową wizytę bo nie dam rady załatwić wolnego. Jutro do niego zadzwonie i już będę wiedziała na 100% kiedy pojedziemy. Luisek trzy dni przed wizytą będzie miał odstawione leki (Encorton) i pierwsze co to pobranie płynu mózgowo-rdzeniowego. Luisek dalej się zatacza i chwieje ale nie tak bardzo jak przedtem. Dzisiaj go wyczesałam i obcięłam pazurki. Teraz śpi ( jak zwykle ). Cieszę się, że część pieniążków już się uzbierała. Aha! Jest ktoś z Wrocławia kto mógłby wytłumaczyć mi gdzie ten dr Wrzosek przyjmuje?? Wiem, że przebywa w wielu miejscach ale my jedziemy prosto tam gdzie będzie robiony rezonans ( Wrocławia nie znam dlatego się pytam ).
-
U Luiska to samo co przedtem. Spi sobie teraz. Ogólnie większość dnia przesypia. Wieczorkiem pójdziemy na dłuższy spacer bo teraz jest za gorąco. Lusiek bardzo się męczy przy takiej pogodzie. Przejdzie parę kroków i pada ledwo dysząc. Do Wrocławia jedziemy prawdopodobnie w czwartek, Jak mi się uda wolne załatwić. Jak nie to telefonicznie przełożę termin i dam znać. Pozdrawiamy
-
Luisek właśnie śpi ale zaraz go budzę na małe siku. Ostatnio musi częściej wychodzić bo inaczej sika w domu. Może to jest zależne od tego paraliżu. Nie wiem. W każdym bądź razie cieszę się, że cegiełki nadal się sprzedają i że będziemy mogli zacząć leczyć Lusiaczka. Dzisiaj bardzo się męczył na spacerkach. To chyba przez to słońce i wysoką temperaturę. Byliśmy na krótkich spacerkach i mimo to, że dawałam mu co jakiś czas wodę do picia (dobrze, że wzięłam ze sobą) to Lusiek za każdym razem z ledwością dochodził do domu. Na balkonie już się dzisiaj raz wysikał. Tak się najadł, że mu chyba żarełko na pęcheż uciskało hyh. Mam nadzieję, że sąsiedzi nie zauważyli bo by mi głowę urwali. Jutro nie będę miała kompa bo mój chłop na służbę zabiera więc zajżę tu dopiero w piątek wieczorem. Tym czasem pozdrawiamy Luis & Agata.
-
I są jakieś wiadomości?? Co u Lobo???
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/91/814ebf560500e6c5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/95/f441ba069058ffac.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/91/715cf317c2b16962.jpg[/IMG][/URL] Tu widać jak mu fafel wisi: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/92/7781466255435d05.jpg[/IMG][/URL] A tu oczka nie domyka : [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/91/6e76fc55e5157aae.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/95/295fa9ed2325eccd.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/91/82e551e1481fd5c2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/95/a3c65fac267e5d9c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/95/bc8a809ae6cfa5c6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/95/40bf5410fc99b261.jpg[/IMG][/URL]
-
A więc. Rozmawiałam z dr Wrzoskiem i powiedział, że ma już pewną teorię co do Luisa ale bez badań nie chce jeszcze nic mówić. Jak nam się uda to możemy przyjechać w czwartek w następnym tygodniu. Powiedział, że musi pieska zobaczyć i wtedy sam oceni jakie podjąć kroki. Lusiek teraz jest na sterydach więc wizyta najlepiej jak najszybciej ( bo inaczej mu wątroba siądzie). Jest tylko mały problem. Mianowicie tomograf do którego ma dostęp dr Wrzosek jest bardzo mały i nie wiadomo czy luisowa główka się zmieści. Psy ważące około 20 kg można zbadać bez problemów ale te ważące ponad 30 kg ponoć zwykle mają za duże głowy i nie mieszczą się w tomograf. Bardzo go zainteresował przypadek Luisa ale kolejna zła wiadomość :( Strasznie to wszystko DROGIE !! 50 zl - wizyta + konsultacja 120 zl - badanie krwi pod kątem neurologicznym 100 zl - pobranie płynu mózgowo - rdzeniowego 600 zl - rezonans magnetyczny no i 150 zl paliwo - ale to już mamy odłożone z naszej kieszeni ( na wizyte i te stówkowe sprawy też się znajdzie ale te 600 zl ???? nie wiem co mam robić normalnie )
-
[Żagań] Husky, ok 1,5 roczna suczka Czita - jużw nowym domku :)
agaci-x replied to agrawa69's topic in Już w nowym domu
Super. Cieszę się, że Czita znalazła wspaniały domiek i że tak szybko się nią zajął. Trzymam kciuki za niebieskooką dziewczynkę i za nowych właścicieli :) -
Ja dzisiaj chodzę cała w skowronkach bo widzę, że coś minimalnie się poprawia. Jak mi dzisiaj Lusiek żwacza zjadł ze smakiem to aż mi łzy w oczach stanęły. To z tych nerwów. W poniedziałek znów do naszego weta. Przestaliśmy Luiskowi smarować nosek Tridermem bo wet kazał obserwować czy te drożdżaki się będą pojawiać na nowo. I widzę, że nosek i uszka znów się robią brzydkie. Musimy znowu maścią smarować więc w pon. po receptę.
-
Kochani!!! Luis zaczął jeść karmę!!!!!! Mało ale zawsze coś i jak mu dzisiaj dawałam żwacza to aż mi prawie rękę zjadł :) Wrócił apetyt. Po schodach chodzi już sam ale tak od ściany do ściany. Aha. Pije strasznie dużo wody. Wychodzi tak z 6 l w ciągu dnia. Nie wiem czemu bo tak nie pił wcześniej. Jutro zadzwonie do dr Wrzoska bo na meila się nie odzywa. Zapytam kiedy moglibyśmy z Luśkiem przyjechać i jak najszybciej w drogę.
-
Właśnie nasmarowałam do dr Wrzoska. Opisałam na tyle ile umiem ale i tak będę musiała do niego zadzwonić. Dodałam zdjęcia i filmiki. Zobaczymy co dalej. Zapytałam też o cenę takiego badania i teraz tylko czekać na odpowiedź. Luis właśnie jest na spacerze. Cały dzień przesypia i mało je. Nadal się zatacza. Bardzo szybko się męczy. Ehhhhh ja mam jakieś dziwne przeczucie, że się wszystko dobrze ułoży i że to wcale nie jest coś groźnego. Nie wiem czemu tak myślę. Ale odpukać!! Na koncie już są pieniążki. My też oszczędzamy jak tylko możemy i odkładamy kaskę. Jutro sprawdzę konto i zrobie podsumowanie ile jest tych pieniążków i trzeba będzie jak najszybciej działać.
-
Dziś to samo co wczoraj. Żadnych zmian. Nadal się chwieje i zatacza. Je tylko gotowne. Karmy ani nic twardego nie je. Na spacerze zrobił dzisiaj trzy fikołki ( mimo krótkiej smyczy). Właśnie się kręci po domu i szuka miejsca na spanie bo widzę, że mu posłanie nie odpowiada. Chyba mu gorąco jest bo na podłogę się czaji. Zaraz mu oczka zakropię i niech chłopak śpi sobie. Lusiek prawie cały dzień przesypia. Dziś się trochę pokręcił po kuchni jak robiłam obiad bo chyba myślał, że mu coś ze stołu skapnie ale jak mu dałam kawałek szuszonego płucka to nawet nie chciał na to patrzeć, a zawsze jak mu dawałam to machał ogonem i biegiem leciał na posłanie pociamkać trochę po czym wracał i prosił się o jeszcze. Teraz nie chce patrzeć na smakołyki. Widzę, że bardzo się męczy. Napewno by chciał poruszać mordką i jeść swoje ulubione rarytasy ale nie daje biedaczek rady :( Jutro jakieś fotki nacykam bo w końcu po pracy będę miała wolne popołudnie. Buziaki i całusy dla wszystkich od Luśkowej mordeczki