Jump to content
Dogomania

NatiiMar

Members
  • Posts

    1960
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NatiiMar

  1. Tytuł wątku oczywiście zmienię, powiedzcie tylko na jaki. Obecnie nie posiadam funduszy, aby jechać do przytuliska, to ode mnie bardzo daleko, a samochód jest w rozsypce.
  2. Robimy teraz grupę inicjatywną agility, dążymy do swtorzenia klubu. Mamy pełny tor, szukamy dogodnego miejsca w przystępnej cenie. Jedno spotkanie grupy już się odbyło, niedługo będzie drugie. Na pewno poinformujemy:)
  3. Ja ze swojej strony deklaruje pomoc w szkoleniu, głównie chodzenia na luźnej smyczy. Ale dana osoba musi przyjeżdżać do wyznaczonego przeze mnie miejsca. Prawdopodobnie będzie to miejscowość Ujazd, po kursie posłuszeństwa, moge pracować z Plebanem i jego nowym opiekunem. Oczywiście bez opłat.
  4. Dwie strony walczą, a pies cierpi. Proszę powiedzieć gdzie jest Pleban. Nie chodzi o nazwisko opiekuna, ale o miejscowość. Bo robienie kolejnej tajemnicy nie świadczy dobrze ani o Panu, ani o tym rzekomym opiekunie. Zatem czekamy na informację gdzie jest pies?
  5. Czy sa jakieś najbardziej aktualne zdjęcia Plebana?
  6. Hektor, Ty chuba nie czytasz uważnie. Obecnie przebywam w Opolu i tutaj zostaję na długie lata. Więc jestem od schroniska oddalona o jakieś 80 km i jak pisałam nie stać mnie na dojazdy codzienne, a nawet cotygodniowe. Wpłata na Plebana też nie wchodzi w grę, bo zwyczajnie nie ufam ludziom , a zwłaszcza tym w schronisku i nie wiem gdzie trafią moje pieniądze. Tak więc pozostaje pisanie w internecie w wolnym czasie, czyli to, czego nie lubisz i potępiasz. A gdyby nie to, jak nazywasz, klikanie, to mój pies do dziś by się pałętał po ulicy. Sle ktoś ślicznie go opisał, poświęcił wiele godzin na siedzenie w internecie i pies ma nowy dom - przez internet. Więc niech każdy robi to, na co go stać. Pozdrawiam.
  7. Szanowny Hektorze, ja nie mogę oceniac Ciebie, ale Ty możesz oceniac mnie? Opole od Kędzierzyna jest oddalone nie o 50 km a o 80 km i między innymi z tej przyczyny nie będę jeździć do Plebana, aby go wyprowadzać, bo zwyczajnie mnie na to nie stać. Ty masz pieniądze na wykładanie z własnej kieszeni i świetnie, że to zrobiłeś. Inni nie maja i proszą o pomoc, to źle? Zdaje się, że liczą się pobudki, czyż nie? Każdy robi to, na co go stać zarówno finansowo, jak i fizycznie. Ja nie oceniam Twojej decyzji, bo wierzę, że sytuacja życiowa może sie zmienić, tak jak zmieniła się moja. Ale boli mnie tylko wypominanie kto i ile zrobił dla psa. Łatwo oceniać innych prawda? Nie wygaduj komuś, że siedzi i pisze. Jeśli może zrobić coś dobrego pisaniem, to niech pisze jak najwięcej. Wiele osób może TYLKO pisać w internecie, a tym pisaniem robi wiele dobrego. Więc niech każdy zajmie się swoimi działaniami i niech robi to, co wychodzi mu najlepiej. Bez wyliczania co i ile zrobił. W milczeniu i z pokorą. Pozdrawiam.
  8. Witajcie:) Byliście na spacerze na wałach? Tak znajomo wyglądaja te tereny;) Kiedys tam szkoliliśmy, teraz przenieśliśmy sie pod Okrąglaka:) Pozdrawiamy!
  9. W Opolu będziemy 10.12 w sobotę od 11.00 - 14.00. Wszelkie szczegóły pod adresem mailowym [email]biuro@mardog.pl[/email] lub 661-155-635. Zapraszamy:)
  10. W Opolu będziemy 10.12 w sobotę od 11.00 - 14.00. Wszelkie szczegóły pod adresem mailowym [email]biuro@mardog.pl[/email] lub 661-155-635. Zapraszamy:)
  11. Nie jestem behawiorystką i prosze mnie tak nie nazywać. Jestem szkoleniowcem, a to bardzo, ale to bardzo wielka różnica. Plebana widziałam tylko raz podczas spaceru z opiekunem (być może był to piszący tu hector). Nie wiele moge na temat psa powiedzieć, a właściwie nic. Żeby wydac opinię trzeba z psem przebywać, zrobic dlugi wywiad z opiekunami, poznać zwyczaje psa, metody karmienia i wiele innych szczegółów. Nie wiem skąd pomysł, że jakikolwiek behawiorysta mógłby wydac opinię o psie, którego widział raz przez pięć minut.... Historii z oddaniem Plebana nie skomentuję. Boli mnie tylko takie wygadywanie "wydałem na opiekę 5000 zł, jestem cudowny, całujcie mnie po rekach" - bo tak to niestety brzmi. Na koniec tylko jedno powiem: TYLKO PSA ŻAL. Pozdrawiam.
  12. Staramy się współpracować z ZKWP Opole w tym temacie, ponieważ jako szkoła posiadamy pełny tor agility. Jednak pani, która jest naszą konkurencją nie dopuszcza nas w ogóle do pokazania sie gdziekolwiek. Jak narazie to nasz tor rozstawiamy na wystawach PKPRu. Jeśli ZKWP Opole zmięknie, to w przyszłym roku będzie tor do dyspozycji wystawców:) Pozdrawiamy zespół MarDOG
  13. Zapraszam do MarDOG:) Weekendy szkoleniowe z MarDOG! -chcesz poćwiczyć posłuszeństwo ze swoim psem? -masz ochotę na spotkanie z innymi psiarzami? -chcesz przypomnieć swojemu psu komendy sprzed lat? -masz problem z psem i chcesz go rozwiązać? Zapraszamy na weekendy szkoleniowe ze szkołą dla Psów MarDOG. Pierwsze spotkanie już 26.11.2011r w Ujeździe od godziny 11.00 do 15.00. Podczas jednego spotkania każda zapisana para pies-przewodnik będzie miała możliwość pracy z psem indywidualnie oraz w grupie. Na każdym spotkaniu będziemy uczyć się posłuszeństwa oraz rozwiązywać problemy wychowawcze. Przyjmowane będą psiaki bez względu na wiek , rasę i płeć. Mile widziane całe rodziny, również dzieci, które chętnie nauczymy postępowania z psami. Cena: 50 zł za całe spotkanie płatne na miejscu przed wejściem na plac szkoleniowy. Zgłoszenia mailowe: [email]biuro@mardog.pl[/email] lub telefoniczne: 661-155-635 Kolejne spotkania planowane sa na: 03.12.2011 Kędzierzyn-Koźle 10.12.2011 Opole ZAPRASZAMY!
  14. Niestety Andrzej i Agnieszka K. mają niesamowity dar aktorstwa. Potrafią przedstawić siebie w takim świetle i w taki sposób, że człowiek im ulega, zaczyna wierzyć. Zarówno ja jak i Pietrucha juz to przerabiałyśmy. Jest jeszcze na tym forum kilka osób, które też to przechodziły. My poznałyśmy prawde. Pozstałym równiez tego życzę. Prawda jest brutalna i smierdząca...no i bardzo bolesna. Sczególnie boli niesprawiedliwość i brak możliwości obrony psów przed ich...ekhm...opiekunami. Pozdrawiam.
  15. [quote name='Estel']z tego co się dowiedziałam psy od pon-pt dostają gotowane jedzenie z czego 60% stanowi mięso, w weekendy sucha karma [/QUOTE] a o tym, żer psy srają słomą (sama slomą) nie mówili? Jaka szkoda. [quote name='Estel']28 kojców o wymiarach 5mx2,5m -w przyszłym roku mają być dorobione wybiegi [/QUOTE] a co ci powiedzieli na temat kary za niewybudowanie wybiegów przez kilka lat??? A może nic nie mówili? Ciekawe. [quote name='Estel']monitoring [/QUOTE] to może poznamy tajemnicę śmierci kilku psów, w tym amstaffa, któremu jeden z pracowników sie odgrażał, że go otruje? Powinno być na monitoringu. [quote name='Estel']na dzień dzisiejszy 116 psów [/QUOTE] namacalnie czy na pokaz? za każdego psa jest spora kasa.... [quote name='Estel']psy są sterylizowane/kastrowane; chipowane, szczepione przeciwko wściekliźnie, odpchlone i odrobaczane[/QUOTE] a to nowość. Pewnie dlatego moi obecni klienci (czwarci z kolei) dostali psa zawszonego, zapchlonego i niewykastrowanego. [quote name='Estel']problem jaki mają to mała ilość wolontariuszy do wyprowadzania psów[/QUOTE] a powiedzieli, że sami ich wygnali? Powiedział Ci Andrzej, że wywalił wolontariuszy, bo zaczeli węszyć przekręty? Nie wierz we wszystko, co Ci pokazują. Pozdrawiam
  16. Ja sobie temat odpuszczam. Za dużo błagania ludzi, żeby sie zgłosili. Jechac do Gdyni n szkolenie też nie widze mozliwości. Poza tym troszke posiedziałam w temacie i nie pasuja mi wojny między organizacjami. Także sorry, ale ja sobie odpuszczam wszelkie mieszanie się w polityke zakryta psami. Bede robić, to co robiłam na własna rękę. Pozdrawiam
  17. Tyśka, witaj i tutaj:) Dzięki za opinię o Dhorku:) Twój maluch tez jest super, oglądam Wasz kanał YT. Radzicie sobie świetnie:)
  18. Frotek wczoraj przeszedł samego siebie. Na spotkaniu z dziećmi w Domu Kultury zaprezentowali z Karoliną taniec z psem. No cóż ja mogę powiedzieć, jeśli nie WOW! Było super:)
  19. Sobotni pokaz wyszedł super. Psy wykończone, ale posłuszne. Frotek jednym spojrzeniem podporządkował sobie mojego psiaka. A z Herą przypomniały im się lata szczenięce i zaczęły się zagryzać:) Było super:)
  20. gops, ja kolczatek, łańcuszków i kantarków tez używam, ale również staram sie to robic z głową. Dzis kolejny super widok , a mianowicie labrador z ciasnym kagańcem chirurgicznym (tzw. tuba) kolczatka zwisająca prawie na klacie plus oczywiście flexi, a pan gdzie? Na rowerze! Pies ledwie dyszący z powodu braku mozliwości chłodzenia się ziajaniem. Bo jak ziajać mając pysk ściśniętym takim g...? Nie zdążyłam pana zatrzymać. Może jeszcze ich spotkam...
  21. PanBazyl, ale to właśnie była linka automatyczna. Zwykle automaty to taśmy, ale to była linka, taka cienka. Z resztą to bez różnicy, napięcie jest takie samo i bezsens tych dwóch narzędzi jest tak samo potężny...Ale widziałam wczoraj tego pana z psiakiem na zwykłej obroży i smyczy 3m. Pan miał saszetkę ze smakołykami!!! Fajnie, że trafiło na reformowalny model:)
  22. Jeszcze troche i Hera będzie demo-dogiem:) ;)
  23. W niedzielę miałam spotkanie z takim mądrym właścicielem labka. Coś tam krzyczał do psa na drugim końcu ośiometrowej linki automatycznej (własnie linki, nie taśmy). Po chwili rozmowy i edukacji pan był juz nieco inny. Powiedział, że nie miał pojęcia, że nauczył sam swojego psa ciągnąc i zrobił mu tym potężna krzywdę. Wyjaśniłam czym grozi takie połączenie i jak powinno sie używac kolczatki, jeśli w ogóle jej uzywamy. Dziś mieliśmy darmową lekcję luźnej smyczy. I pan i pies byli w niebo wzięci."Nie wiedziałem, że tak duży pies może chodzić bez kolczatki, a te zwykłe smycze sa tak wygodne!" Tak zakonczyliśmy pierwsze spotkanie:) Hura, jeden pies uratowany od koszmarnego zestawu kolce+flexi!
  24. Wygląda to strasznie. Chyba rzeczywiście pogryzienie, bo dziura dość charakterystyczna. Podnoszę.
×
×
  • Create New...