Jump to content
Dogomania

NatiiMar

Members
  • Posts

    1960
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NatiiMar

  1. Fajnie,że się udało. Pojadę mu porobić zdjęcia jak wygląda po wyciągnięciu ze schronu. Zobaczymy jak szybko dojdzie do siebie. A podejrzewam,że bardzo szybko;)
  2. Zobaczę,może jutro dam radę. W którym boksie on jest?
  3. Ale stan psów mówi sam za siebie. Reszty można sie domyslić.
  4. Kizimizi, to nasze schronisko to pic na wodę. U nas jesli pies nie padnie z głodu lub nie zostanie zagryziony, to prędzej czy później umrze na jakies choróbsko,albo wykończy się psychicznie na deprechę...NORMA.
  5. Deklaracje rosną, bardzo ładnie:) Pietrucha, ile już mamy?
  6. Dobrze,że się udało. Kto wam wydawał psa? Jakies problemy były?
  7. Pietrucha,jak go będzie diagnozował Sz. to koniecznie to zapisz,albo nagraj. Albo poproś o pismo. Potem nam się to przyda, wiesz o co chodzi.
  8. podnosze psa i przypominam,że wciąz potrzebujemy deklaracji na hotelik. MIEJSCE jest, brak kasy.....
  9. Ja porozsyłałam wątek do różnych osób z dogo. Teraz mogę tylko podnieść psiaka....
  10. Jaka decyzja? Dudek wyjeżdża? Pietrucha, potrzebujesz pomocy przy wyciąganiu go ze schronu? Ja jestem tak wściekła na szanowne kierownictwo,że moja gęba może sie przydać w razie wu...:)
  11. Ja finansowo tez cienko przędę,ale może sytuacja się wyklaruje, to będe mogła go wspomóc. Tymczasem porozsyłam wątek gdzie sie da.
  12. Amensalizm, jeśli chcesz, to możesz umieścić ten filmik na stronie. Ja tam nie mam konta, a rejestracja długo trwa;)
  13. Figa jest naprawde miłym psem. Nie musiałam jej długo zachęcac do zabawy. Wystarczyło pokazac piłeczkę i już chciała szaleć:) Ale wiadomo, ciężko sie przebić przez chmarę psów...Figa jst fantastyczna i da komuś duzo radości!
  14. Zanim wyciągniemy Dudka i Golina, to ten pies już umrze z depresji...
  15. Oh, z psem mozna robic dosłownie wszystko. Ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia:) Tutaj kilka sztuczek w początkowej fazie uczenia z moim pierwszym uczniem Rexem. Od razu wyjaśnię,że nie było łatwo, ponieważ Rex miał wówczas 9 lat, był mocno rozproszony (całe życie w kojcu-pies sąsiadów), a dodatkowo jedynym silnym wzmocnieniem było środowisko. Tutaj ćwiczymy siad, warun, rónaj (które wtedy wychodziło strasznie, po pół roku świetnie), obroty oraz moje ulubione "pacnij" :) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=LuXk4JkQf_U[/URL] A no i jeszcze jedno. Rex to było swoiste wyzmwanie, ponieważ on był stary i nigdy nie szkolony, a ja świeżo po kursie:) Ale jakos daliśmy radę. Sześć wspaniałych miesięcy współpracy.
  16. Aha no i jeszcze jedno. Unikaj tego błędu, który ja popełniłam,a mianowicie ćwiczyłam tylko w kuchni i teraz Wasyl tylko tam chce pracować. Powoli przenosze się do inych pomieszczeń. I postanowiłam dać sobie wyzwanie. Chce odwrażliwic mojego kota na odkurzacz, którego boi się panicznie. Nie wiem czy mi się to uda, ale spróbuję od przyszłego tygodnia:)
  17. Amensalizm, ja ćwiczę z Wasylem, gdy ten przychodzi po całej nocce spędzonej na podwórku. To kot wychodzący, lubi sobie pobiegać w nocy, więc rano jest mega głodny. Za surową rybkę, kurczaka lub kiełbaskę zrobi wszystko. I takie były nasze poczatki. Teraz szkolenie zaczęło mu się podobać, więc mogę ćwiczyć o każdej porze dnia, nie tylko rano. Zauważ,że na początku filmiku Wasyl próbuje sie ocierać. Przeciąga się i chce się pomiziać. Robi tak, bo przykucam koło niego. Jak stoje, to zaczyna się skupiać. Prawdopodobnie sama niechcąco mu to wzmocniłam. Nauczył się, że kiedy jestem "na parterze" to jest mizianko, a kiedy stoję, to ćwiczymy. No i nie będe się z tego wycofywac, bo mi to odpowiada:) Spróbuj wprowadzić go w tryb pracy. Stój przed nim i k/s po określonej czynności. Mój Wasyl już się tak nauczył, że jak słyszy wyciaganie klikera z szafki, to wie co się święci, biegnie do kuchni, siada na dywaniku i czeka:) Skubaniec, wie gdzie dobre rzeczy dają:) Także spróbuj na poczatek jak kot jest głodny, przetrzymaj go z jedzeniem trochę i zaoferuj cos mega dobrego. U mnie najlepiej sprawdza się surowa ryba. Dla niej Wasyl da sie pociąć :) Co do samych ćwiczeń to robiliśmy tak: Podawanie łapki- w zamkniętej dłoni trzymałam smakowity kąsek tuz nad głową kota. Odruchem naturalnym każdego kotka będzie złapanie zdobyczy łapką. Wtedy klikam i nagradzam, ale czym innym. Nie tym co mam w dłoni, żeby przypadkiem nie wzmocnić wyrywania jedzenia z ręki. Wystarczyły cztery klikniecia z żarciem w dłoni, żeby Wasylek załapał o co chodzi. I nie czekam z dodawaniem komendy, stosuję metodę pana Jacka Gałuszki C&V. Gadam do kota od razu,. Tak uczy się szybciej:) Z siadem nie powinno byc problemu. Kot po prostu sam z siebie siada i wtedy klikam, czyli po prostu wyłapuję zachowanie. Umiemy jeszcze wchodzić na krzesełko na komendę "krzesełko". To ćwiczyliśmy z targetem. Kiedy Wasyl juz umiał podążać za celem, to prowadziłam go do krzesełka. Potem stosowałam kształtowanie, czyli jedna łapka, druga łapka, cztery łapki i wreszcie siad na krzesełku. Teraz wzmacniamy komendę "góra" czyli stanie na tylnich łapkach na krzesełku. Otwartą dłoń pachnąca smakolami trzymam nad kotem. I znów uruchamiam mu naturalny odruch łapania żarcia. Wtedy szybko k/s. I tutaj narazie się zatrzymujemy, bo Wasylkowi ciężko zrozumieć, że wymagam od niego dłuższego stania na tych łapeczkach. Najdłużej stoi dwie sekundy. Mój cel-15 sekund. Ale spokojnie, wszystko przed nami:) To fantastyczna przygoda!
  18. Ja to ocieranie się starałam się mu wyłączyć. Zawsze jak próbuje się otrzec to sie odsuwam. Stwierdził,że nie będzie próbował, bo i tak mu uciekne:) A poza ćwiczeniami to jest strasznie miziasty:) No i ćwiczymy teraz więcej sztuczek, ten filmik to nasze początki;)
  19. Mój Wasyl i jego pierwsze zmagania z klikerem: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=3rxC7ApFMtc[/URL] Tylko WMG wyączyło mi dźwięk, bo w tle z radia leciała jakaś piosenka...niestety nie słychać klikania i moich komend...
  20. Na mnie patrzyli jak na wariatkę jak klikałam dziecku:) Ale zabawa przednia i dla mnie i dla dzieciaka;)
  21. Ja na asty mówię bulki:) bulle to co innego;) I szkoda,że są zbrzydzone z tymi uszami....Niby nie wolno ciąć,a nadal się tnie. Powinny być niżze oceny za to....
  22. Nie myśli,że jest psem, tylko chętnie robi, to za co jest nagradzany... Każdy zwierzak tak ma, a nawet i ludzie-sprawdziłam z półtorarocznym dzieckiem;) Działa:):)
×
×
  • Create New...