-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
zgłosiła się do mnie jakaś fajna pani z Warszawy i bardzo chce Tolę:) ale miała jeszcze dzisiaj dzwonić bo trzeba pare rzeczy dogadać. Z dzisiejszego ogłoszenia dzwoniła tylko jedna pani która chciała gwarancji że to będzie labrador :) :crazyeye: pytałam dzisiaj w schronie o zbędną im bude ale wszystko ostatnio wydali potrzebującym :( oczywiście nie mam sumienia wywalić jej na ulicę i nic innego nie śni mi się po nocach :placz: może jeszcze coś wykombinujemy :( niedługo jedziemy na sterylkę :)
-
płakac mi się chce jak to czytam :placz::placz::placz: perspektywa rozstania z dzieciakami robi się coraz bardziej realna :( a jak pomyślę że Tolusia jest tam sama jak palec, a za buda ciemno i zimno to wyć mi się chce jeszcze bardziej. Gdyby moja sunia była mniej nadopiekuńcza to bym ją wzięła do siebie na przetrzymanie, ale moja staruszka mogłaby tego nie znieść emocjonalnie :( nie pożegnałam się z Pepe :placz: a jeszcze dziś rozwiesiłam jego ogłoszenie u weta :p oby jutro Tola poszła do równie cudownego domu :loveu: ehh muszę odwrócić swoje myśli od tej małej...:-( jutro Rudzia jedzie do weta wieczoram. Byłam dziś u niej. Była bardzo głodna. Zjadła 4 saszetki :crazyeye: ale widziałam jak za chwilę dostała od "opiekuna" kawał jakiegos mięcha do skubania:) od razu zaniosła to na legowisko chytrusica :eviltong::eviltong:
-
poprawka... 160zł bo nie zauważyłam deklaracji marysi55 :p byłam dziś u Maskoci. Dałam jej jeść. Ludzie mówili że nie ma apetytu i jeść nie chce, ale ja podejrzewam, ze ona wybredna jest:) a oni dają jej co mają, czyli resztki. Bo dałam jej saszetkę i na początku jeść nie chciała, ale potem pałaszowała i wylizywała resztki:) Chuda nie jest więc chora być nie powinna ani mocno zabiedzona. Jedyne co mnie martwi to miejscami wyliniała i przerzedzona sierść i chyba jest baaardzo brudna bo ma mega łupież i skórę brązową aż. Konieczna będzie jakaś lecznicza kąpiel, aby pozabijać to co w niej zyje ;] Podejrzewam że takie guzki jak ten mały to ma na większej ilości sutków, tak jak moja sunia. Kaja ma jednego dużego ale jak ją wet zbadał to ma chyba z 5:( Aniu czy wiadomo już kiedy maskocia może pojechać?czas jeci:(strasznie się boję o ta cieczkę:( a czy jesteś w stanie dowiedzieć się ile mniej więcej kosztowałaby taka sterylka z operacją + ewentualne szczepienia?? bo napewno nigdy nie była szczepiona CZY KTÓRAŚ Z CIOĆ POMOGŁABY NAM W ZRZUTCE NA BENZYNĘ?? bo Maskocia mogłaby wtedy pojechać w weekend co DT :D
-
Ma chyba 20 lat... Porzucona starowinka! Ma dom w Zgierzu!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
dobry pomysł, zdjęcia są bo modliszka miała aparat -
Ma chyba 20 lat... Porzucona starowinka! Ma dom w Zgierzu!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
cioteczki karma zawieziona do babuni wczoraj. Śpi sobie spokojnie w pudełeczku wysłanym kocykami aby jej mięciutko było :) chadza na spacery:) ale koniecznie musimy zbierać fundusze dalej, bo tam wszystkie psy mają jakieś dolegliwości, drapią się, mają różne uczulenia i potrzebne są środki opatrunkowe, leki, i wszystko co da się kupić za pieniądze!! jeśli macie to wpłacajcie dalej bardzo was proszę, tej kobiecie potrzebna jest każda pomoc!! -
czyli uruchamiamy kontakty dziewczyny i szukamy. A czy jakaś kasa będzie potrzebna na ten DT? zawsze jakiś worek karmy może dostać na wyprawkę ze schroniska :) tylko problem z kasą za transport. napewno sporo sobie zaśpiewają :(
-
czyli podsumujmy... Misio jedzie do DT do BajkiB :) ma uzbierane narazie 170zł deklaracji + worek swojej ulubionej karmy :p mam nadzieję, że do momentu odjazdu Miśka będzie pełna kwota bo szkoda by było zostawić go bez finansów:( bo jak narazie nie ma nawet na leki :-( BŁAGAM SZUKAJCIE JAKCHIŚ SPONSORÓW:)
-
a nic tam:( ludzie umówili się na wizytę i nawet nie raczyli zadzwonić ze jednak nie przyjdą :angryy::angryy: ale to może i dobrze bo Ewelina od Tośki(Tosia jest wzięta z akcji dogo) z Katowic ma już formalne pozwolenie od męża na adopcję Karlosa:) No ale niestety trzeba czekac do listopada bo dopiero wtedy mogą go wziąć, bo jeszcze Tośka potrzebuje socjalizacji :)
-
padło podejrzenie że Lolcia jest wysterylizowana bo ma jakby blizne na brzuchu, no ale trudno stwierdzić, dlatego czekamy na ewentualną cieczkę i jak narazie nie ma nic. co do biodra. Ma RTG i widać że staw nie jest zupełnie na miejscu, ale jest to prawdopodobnie stary uraz. Moja prywatna wersja jest taka że miała jakiś powazny wypadek. Bo ta blizna na głowie i ta łapa składają mi się w jedno :-( ale ona chodzi normalnie i nie powinno ja to boleć. Jest gotowa do jazdy :p
-
a wogóle to ta Pani ostatnio wróciła z Londynu, a teraz wybiera się jeszcze gdzies tam, dziećmi zajmie się teściowa a psem - cyt "...no chyba tez ona" !!:angryy::angryy: poradziłyśmy jej aby zastanowiła się czy chce psa teraz czy np. po przeprowadzce, to olewająco wybełkotała że ona może teraz albo po przeprowadzce bo jej to bez różnicy :angryy: no ludzie...trzymajcie mnie :mad: i była ciężko poruszona naszą opinia na temat wyprowadzania psa przez 8 ltenie dziecko przy najbardziej ruchliwej ulicy miasta :mad: bez komentarza oczywiście na adopcje schroniskowe wpływu nie mamy, ale ani Pepe ani Tola pod tym adresem nie wylądują
-
Ma chyba 20 lat... Porzucona starowinka! Ma dom w Zgierzu!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
no przeciez jest w banerku Ciapka gwiazdka symbolizująca TM jesli to was tak zastanawia:p -
jak dla mnie jest to sprawa znęcania się nad zwierzętami dla prokuratury i całej reszty. Napewno trzeba nagłośnić to w telewizji, z udziałem kamery napewno odzyska się resztę psów. To zawsze działa. Sama kiedyś załatwiałam sprawe przy użyciu telewizji i efekt 100% wy jako fundacja jesteście bardziej wiarygodni, trzeba napisać do jednej telewizji,drugiej, do programu Uwaga, wszędzie gdzie się da. Sami nie dacie rady. to wogóle jest w Warszawie? ja to myślę, ze te psy odsłużyły swoje i wcale nie poszły na emeryturę tylko zostały wywalone na poligon i pod wpływem lat spędzonych samotnie tak zdziczały. Skoro teren jest strzezony i ogrodzony, same tam nie przyfrunęły!! a nie da się tam przez płot jakos tych psów podejrzeć z kamera np?:mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy::angryy: