-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
[IMG]http://img407.imageshack.us/img407/4299/1009743.jpg[/IMG] tak wyglądają najedzone brzuszki: [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/4445/1009738a.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/9126/1009734.jpg[/IMG] były strasznie spragnione: [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/740/1009687.jpg[/IMG] [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/2394/1009703.jpg[/IMG]
-
to historia być może jakich wiele, ale dla mnie osobiście szokująca :placz::crazyeye: pojechałam sprawdzić jedno miejsce gdzie podobno była szczenna suczka. Myślałam że będzie to ślepy miot...myliłam się...:-( Śliczna wystraszona sunia siedziała w krzakach w bocznej uliczce i na widok człowieka chowała się jeszcze bardziej, trzęsąc się z przerażenia. Po długim błaganiu podeszła do mnie nieśmiało merdając ogonem. Gdy głupio zapytałam jej "gdzie masz dzieci" ona niewiele myśląc odwróciła się i poszła przed siebie odwracając się na mnie, tak jakby chciała mnie zaprowadzić... i zaprowadziła, dwie działki dalej. To było straszne, plac wyglądał jak cmentarzysko zwierząt. Pełno jakiejś sierści, stary płot i opuszczony budynek firmy nagrobkowej!! Pokonałam płot i weszła, przerażona jak i ona. Wszędzie było pełno wielkich kości...i małych kostek:-( Na moje nawoływanie z krzaków na samym końcu wybiegły 3 śliczne istotki!!:crazyeye::crazyeye: Ogólnie nie wyglądają źle, brzuszki mają nawet spore, ale nie wiem czy najedzone czy wydęte :-( Sunia jest bardzo chuda. Szczeniaki oswojone z ludźmi, od razu do mnie podbiegły. Jeden jest trochę płochliwy i chowa się za krzaczek. Są dwa pieski i suczka. Nazwałam je Bolek,Lolek i Tola:) tak będzie najłatwiej:) Tola jest cała beżowa, a Bolka i Lolka ciężko odróżnić. Jeden jest bardziej czarny i wstydliwy, powiedzmy że Lolek :eviltong:. Przeraził mnie widok Lolka obgryzającego resztki mięsa z kości...chyba swojego rodzeństwa:crazyeye::crazyeye: zabrałam mu ...była to mała czaszka:crazyeye::crazyeye: a obok leżało futerko, z resztą są na zdjęciu:crazyeye::crazyeye: co ta sunia musiała przejśc, ze jest tak wystraszona i przerażona!!?? błagam pilnie potrzebny DT lub DS dla całej rodzinki. Postaram się je narazie umieścić w schronie bo one nie mogą zostać na tym cmentarzysku!! Uwaga...po dwóch dniach znalazł się 4-ty szczeniak...piesek :( czyli mamy 4 szczeniaki :( kontakt ze mną: 692486565 oraz mail: [EMAIL="piechcia15@poczta.onet.pl"]piechcia15@poczta.onet.pl[/EMAIL] [B][COLOR=DarkRed]Akcja zakończona powodzeniem :) Tola mieszka w Ostrowie Wielkopolskim, Bolek w Pabianicach, Pepe pod Pabianicami, Lolek w Łodzi a Rudzia - mamusia pod Rzgowem na ranczo :)[/COLOR][/B] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/3929/1009752.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/1163/1009749n.jpg[/IMG] Tola: [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/6523/1009725.jpg[/IMG] Bolek: [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/3929/1009722.jpg[/IMG] Lolek: [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/1285/1009698.jpg[/IMG] [COLOR=Red][B]dane do przelewu:[/B][/COLOR] nr konta 26 1020 3437 0000 1702 0075 9431 Piechowska Magda Pabianice 95-200 tytuł: "szczeniaki" + login z dogo
-
Ma chyba 20 lat... Porzucona starowinka! Ma dom w Zgierzu!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
kurcze ona jest bardzo podobna do naszego sierściucha który pojechał do Niemiec. pamiętacie go?tez taki dziadunio, ten co ze świerzbem był spod cmentarza. może jakby ją ktoś wziął i "zmuszał" do spacerowania to nabrałaby siły i pobudziła jakiekolwiek mięśnie:-( -
chociaż niektóre rozumieją moje intencje :) a ja wieku na forum nie rozróżniam po samym loginie więc nie mieć pretensji, a poza tym dotychczas zdążyłam już zauważyć ze w "branży" zwierzęcej nie ma miejsca na tytuły, pan i pani i takie tam, wszystkim chodzi o jedno...o zwierzęta i ich dobro. na dniach powinnam mieć juzkwity zeskanowane to będzie można zrobić tą aukcję BŁAGAM O POMOC: http://www.dogomania.pl/forum/f1159/pabianice-3-szczeniaki-suczka-walcza-o-przetrwanie-na-smieciach-pilnie-145073/#post12852430
-
no chyba byłby ale w schronie maluchy nie przetwają i umrą:( chyba że są jeszcze ślepe to się je uśpi:( brutalne,ale najlepsze rozwiązanie. Tyle razy łudziliśmy się że może akurat ten czy tamten przeżyje i nie dawały rady... :(za dużo chyba chorób i bakterii :( dzwoniłam właśnie do schronu. Sprawa prawdopodobni etej posesji jest juz bardzo dobrze znana w schronie. Właściciel mieszka gdzies na bugaju i tam zostawił sukę i psa i tam szczeniaki są non stop:( ludzie dokarmiają ile mogą ale ile można... Podobno nawet kiedyś był szczeniak rozjechany:( bo wychodza na ulicę :( trzeba zadzwonić na straż miejsą aby odszukali właściciela,pozbawić go prawa i zabrać zwierzęta. [COLOR=Red][B]byłam i widziałam ten horror na własne oczy:[/B][/COLOR] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1159/pabianice-3-szczeniaki-suczka-walcza-o-przetrwanie-na-smieciach-pilnie-145073/#post12852430[/url]
-
tak myślałam że któraś focha strzeli ale np coronaaj napisała "co to za dt?pies śpi w stodole?" i to uraziło właścicielkę dlatego musiałam się wypowiedzieć i proszę dobierać staranniej słowa. A Olga nie fochaj się bo to tylko szkodzi psu. tak jak ra_dunia napisała, tekst nie oddaje emocji i każda inaczej obiera napisane tu słowa:-( tak jak własnie ra_dunia napisała dorze by było zrobić aucję narazie z tego co jest, a jak będą lepsze zdjęcia czy więcej dokumentów to wstawi się
-
matkoo ale ten nasz czarnulek wypiękniał!!! a z ta młoda rudą damą prezentuje się przepięknie :) potwierdzaM....w Pabianicach mamy same piękne astki :) ZDJĘCIA blejda urocze, a to z rzuconym cieniem na ścianę ... profeska :)
-
ihabe czy to jest comiesięczna deklaracja 30zł?dodawać to do deklaracji?czy jednorazowo? BARDZO NIE PODOBAJĄ MI SIĘ niektóre wypowiedzi pewnych osób tu zaglądających. O warunkach w jakich mieszka Misiu piszecie jakby to był survival,obora czy nie wiadomo jak. Pies śpi w domu na miękkim posłaniu, a podczas nieobecności właścicielki zamykany jest na wybiegu aby psy nie zrobiły mu krzywdy. Misiu śpi sobie wtedy na sianku obserwując małe króliczki, które bardzo lubi!. Leki na szczęście przynoszą efekty. Chodzi o wiele stabilniej, nie chwieje się juz tak jak ostatnio, nie obija o wszystko, nawiązuje kontakt wzrokowy, daje sie przytulać (bez przesady). Jest o wiele lepiej. koszta zostały względnie podliczone. Wizyty i dotychczasowe badania wyniosły ok 600zł. Z darowizn wpłynęło łącznie 272zł i na Ogonka 105zł. Na dniach powinnam dostać wyszczególnione kto i kiedy wpłacał. Pokwitowania za wizyty są, wyniki badań też są. Trzeba tylko zeskanować i umieścić tu. Pierwszy post aktualizowałam o dzisiejsze wieści i napisane jest juz od numery postów z resztą zdjęć!! co do DT i rezerwacji to Olga nie wybrzydzamy i nie denerwuj mnie gadaniem, ze nie zalezy nam i pomoc jest nie potrzebna bo JEST POTRZEBNA POMOC ale w sierpniu to jeszcze nie było ani grosza i nie wiadomo było czy pies będzie żył!! a jeszcze męczyć go transportem. Wiem że to ciężko tak załawtić ale dopiero od teraz Misiu może powędrować gdziekolwiek dalej. Ale muszą być pieniądze,a z nieba ich nie wezmę. Bo co zrobimy jak pies pojedzie już na miejsce a ludzie z deklaracji ci się wycofają??pies wróci do nas czy co??trzeba wszystko na spokojnie przemyśleć, załatwić. Co ty gadasz olga że kasy na leczenie nie ma??czy kiedykolwiek odmówiliśmy jakiegokolwiek leku z braku pieniędzy??NIE NIE NIE! i nie pisz głupot. Jak narazie rozbiliśmy wszystko,kupione jest wszystko aby czył sie dobrze jeśli wogóle można użyć takiego określenia konta fundacyjnego narazie nie ma, jest moje W PIERWSZYM POŚCIE!! i bez żadnego brażania mi się tu po mojej wypowiedzi bo poprostu cićnienie mi podnosicie takimi nieprzemyślanymi wypowiedziami!:angryy: jeśli jeszcze mam cos uzupełnić w pierwszym poście, jakieś info potrzebne do aukcji to pisać, a przeskanowane kwity wstawie jak będe miała
-
Ma chyba 20 lat... Porzucona starowinka! Ma dom w Zgierzu!
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
ja proponuję imię najzwyczajniej w świecie Babunia :) a sunia faktycznie jest urzekająca. Sama jak ja pierwszy raz zobaczyłam to nie wiedziałam co to za stworzenie, wyłysiałe, bez reakcji...Może odrobina miłości przedłużyłaby jej życie :( -
tak tak dziewczyny doszły pieniążki od was wszystkich o ile dobrze pamiętam :p dziękujemy wam :) a eski dodajemy do deklaracji :) u Misia od wczoraj się nic specjalnego nie zmieniło :p wiadomo...takie zmiany zachodzą powoli w porównaniu z tym jak szybko się ich nabawił :( ja wyjeżdżam na weekend i będę w pn wieczorem więc wieści żadnych nie będzie, ale za to liczę że w pn będę mogła napisać że u misia wszystko cudownie :cool3:
-
przecież zdjęcia nie sa takie złe, a nie ma nikt czasu na robienie lepszych, bo to kawałek drogi jest i nikt z nas czasu nie ma. Misiu czuje się znacznie lepiej. Powoli wychodzi na prostą :p Jest bardziej kontaktowy, ma lepszy apetyt, chodzi lepiej i stabilniej, nie kręci się już w kółko, nie obija o wszystko głową, tylko omija przeszkody. Czyli wniosek taki, że leki pomagają. co do kosztów. Miesięczny koszt utrzymania miśka to chyba kwota ponad 200zł jak nie więcej. A wizyty...z 500złjak nie więcej.
-
czy ten psiak nadal nie ma domu?bo sąsiedzi chcą kupić jakiegoś psa dla córki i ten wpadł mi w oko, wygląda przyjaźnie, a ja szukam im jakiegoś towarzyskiego :)
-
nowe fotki pit bullki z Pabianic, która czeka na adopcję :p [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaglodzona-pitbullka-red-nose-ze-swierzbem-w-pabianicach-138389/#post12820622[/url]
-
nowe fotki pit bullki Samby :D [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaglodzona-pitbullka-red-nose-ze-swierzbem-w-pabianicach-138389/#post12820622[/url]
-
[IMG]http://img219.imageshack.us/img219/5483/1009158x.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/5826/1009141.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/4467/1009142.jpg[/IMG] wydaje mi się że ona sobie teraz śpiewa: "...cudowne jest życie...pit bulla.." :):eviltong: [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/5645/1009155d.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/108/1009144.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/8653/1009171.jpg[/IMG]
-
a oto i są nowe fotki :) odważyłam się w końcu na spacer z nią :)Tylko że już na samym początku spaceru zdenerwował ją pan doktor bo chciał jej wszczepić mikrochipa no i się dziewczyna zbulwersowała i chciała pana zjeść :) Widać, że ktoś nauczył ją chodzić w kagańcu ale bardzo sprawnie go zdejmuje jak się wkurzy :) Dostała tabletki na stan zapalny oczu, bo o kropelkach nie może być mowy:p wolałaby je zjeść niż zakroplić :eviltong: co do spaceru... ciagnie konkretnie to fakt, ale myślę, a nawet jestem pewna że wynika to z jej niesporzytej energii. Bo widze z jaką ona radością pnie do przodu. Ale jak juz się wybiegała z patyczkiem i oponą (znalezioną) to była spokojnieja. Jest bardzo roztrzepana. Gdy schylałam sie po patyka szybko chwytała wtedy obojętnie co...smycz, patyk, ręka, mój aparat - myląc to z patykiem. Gdy łapała za smycz to rozumiała słowo "nie" !:p Bardzo lubi zabawę w ganianego, gdy to ona ucieka z patyczkiem :) Ale np. gdy mijał nas pies na ulicy to nie bulwersowała się, może była zbyt zmęczona :) [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9291/1009120.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/5986/1009122.jpg[/IMG] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/2636/1009128.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/8835/1009151.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/4543/1009162.jpg[/IMG] ahh...te uszy :) [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/3198/1009135.jpg[/IMG]
-
szkoda że tak daleko mieszkają bo Katowice bo jakby sie psy spotkały to byłoby najlepiej, choć same z modliszką dobrze wiemy że u nas nie takie agregaty pokochały się z innym psem :D tylko jak poskromić tego wariata. Chyba przywiążę go do słupa BETONOWEGO aby nie wyrwał mi ręki i sprawdzę go na jakiejś odważnej suczce. Może wezmę amstaffkę Lolkę ona lubi psy :D bo cała reszta jest wypłoszona :(:-(