-
Posts
421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kendo-lee
-
A jeśli u Was we Wrześni czipują psy a nie mają bazy danych,to czipowanie mija się z celem:roll:
-
O meldunku nic nie słyszałam.Potrzebny jest pesel,nr.dowodu osobistego,zapłacony podatek i szczepienie przeciw wściekliźnie.Ale zapytam koleżanki,może jutro będę ją widzieć,ona pracuje w biurze rejestracji psów więc będzie wiedzieć.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja nawet się cieszę z tego faktu,że TTB mają taką złą opinię.Przynajmniej wychodząc na spacerki z moimi maleństwa mam święty spokój.Wszyscy łapią swoje pieski i dzieci na smycze,nikt do psów mi się z łapami nie pcha i ogólnie mówiąc omijają nas dużym łukiem.Czasem słyszę głupie komentarze a wtedy jestem gorsza niż moje pieseczki,bo nikt bezkarnie nie będzie o nich mówił:diabloti:Kiedyś jeden pijak darł się z daleka,że takie bydlaki to powinno się uśpić bo to mordercy ludzi,więc powiedziałam mu,że ma zamknąć japę i spadać bo spuszczę psy a jak będą się brzydziły go ugryść to sama go pogryzę:diabloti:Popatrzył się na mnie jakby zobaczył ufo i dał susa w krzaczory i tyle go widziałam:diabloti: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Tuska222']U mnie w parku sytuacja podobna:angryy: Moja Rea w kagańcu i na smyczy (chociaż to baranek) a połowa psów luzem lata, oczywiście bez kagańców:shake:. Jeszcze sie nie dziwię babci, która puszcza takiego 10-centymetrowca (mimo, że też uchapać może), ale tych matołów z wielkimi, często agresywnymi psami to bym tylko po gołej dupie lała i patrzyła czy równo puchnie:mad:. Dzisiaj trzy olbrzymy się szarpały, a właściciele stali dookoła i tylko bezradnie rączki rozkładali, bo co biedacy mają zrobić, skoro tamten inny pies był agresywny, a jego to tylko się bronił. Przy okazji któryś ugryzł dzieciaka, który przejeżdzał na rowerze:angryy: Wczoraj takie spuszczone bydle się na mnie rzuciło, a jego właściciel tylko wrzeszczał :"Do nogi! Wracaj! Do nogi!!!", ale tyłka nie ruszył. Rea miała kaganiec i nie mogła się bronić. Dobrze, że po tej burzy sporo drewna zostało, to złapałam sporego kołka i grzmotnęłam w psinę, a miałam naprawdę wielką ochotę wypróbować kijaska na właścicielu.:mad::pissed: Facet zamiast przeprosić, zaczął mi ubliżać, więc ściągnęłam kaganiec, podniosłam lagę i w jego stronę się kieruję:-x a on na to.......:scared:[/quote] Ha,ja bym mu tym kołkiem narąbała na bank:diabloti:Moja sucza i pies chodzą bez namordników właśnie dlatego aby w razie czego mogły pogonić delikfenta:eviltong: -
Możliwe,może się walnęłam.W każdym razie taka starsza osoba musi prowadzić odzielne gospodarstwo domowe.Czyli jak mieszka z dziećmi i wnukami i w ma psa zarejestrowanego na siebie to będzie płacić.A jeśli mieszka sama lub z dziadkem to jest zwolniona od opłaty. Moje psy są już na szczęcie zaczipowane,kłopot z głowy.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='vege*']Właśnie :shake: a jak ten większy pies 'ugryzie' mniejszego agresora, to ten większy od razu morderca co? :/:angryy: bo mu nerwy puściły i chciał jakoś małego szczyla odpędzić od siebie :angryy:[/quote] Oczywiście,że morderca:diabloti:.To było poza naszym parkiem,jak jesteśmy u siebie to gdy wchodzimy do parku oczywiście na smyczy,to wszystkie pieseczki biegające luzem są w popłochu łapane:diabloti: Wszyscy znają już mój niewyparzony pysk i akcje ze Strażą Miejską w roli głównej.Pozatym już wyłapał kilka psów latających bez właścicieli i molestujących moją sucz i odesłałam do schronu.Efekt natychmiastowy,pieseczki chodzą już tylko i wyłącznie na smyczy.Taka jestem wredna. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Saite']Nie jestem zwolenniczką pozwalania psu na to, by dawał nauczkę innemu psu za pomocą zębów, ale z drugiej strony niektórzy przeginają, uważają, że jak ich pies jest na smyczy automatycznej, to w ramach długości tejże smyczy może robić, co mu się żywnie podoba. To naprawdę może być irytujące. Bo niektórzy smycz automatyczną traktują jak zwolnienie z myślenia, przewidywania i kultury względem innych posiadaczy psów.[/quote] Dokładnie.Mnie spotkała taka sytuacja 2 tyg.temu.Wąziutka uliczka między blokami,ja idę prawą stroną uliczki z moją amstaffką ma smyczy a lewą zaiwania babcia z miniaturowym sznaucerem na flexi rozciągniętej na 5 metrów.Piesecz ujada z daleka i biega od prawej srony uliczki do lewej.Babcia zero reakcj,więc drę paszczę,że ma skrócić smycz.Babcia echo ,idzie dalej a pieseczek z zębami na wierzchu coraz bliżej.Stoję wkomponowana w ścianę bloku,sucz na krótko przy nodze i się dalej nadzieram,reakcji zero.Jak pieseczek doleciał do suczy z zębami ta go ugryzła,na szczęście zdążyłam ją szarpnąć i została tylko z futrem sznaucera w pysku.Sznaucer z piskiem uciekł a babcia jak latawiec za nim na drógim końcu smyczy.Jaki z tego wniosek?Jeśli nie potrafisz obsługiwać flexi kup sznurek i na nim wyprowadzaj psa.I nie czuję się winna,że moja sucz chciała go wszamać. -
Wóz do czipowania jest już nieaktualny,ostatni raz czipowali z niego w ostatni weekend.40 gabinetów wet.podpisało umowę z miastem i teraz czipowanie będzie w tych gabinetach i schronisku.
-
W Poznaniu nadal obowiązuje opłata za psa 56zł.można ją załacić w Urzędzie Miasta lub schronisku.Zwolnione z tej opłaty są psy po sterylce,osoby niepełnosprawne oraz te które mają skończone 75 lat.Oprócz tego każdy pies mósi do końca roku zostać zaczipowany i wpisany do rejestru.Kara za brak czipa od nowego roku wynosi 500zł.Straż Miejska posiada już czytniki i może sprawdzić każdego psa:roll:
-
Dodam tylko,że psa można również zaczipować w wybranych lecznicach,ale to już kosztuje ok.40 zł.Za darmo czipują tylko w schronisku.Poznaniacy mają czas do końca roku na zaczipowanie psa,potem można dostać mandat.
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
kendo-lee replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='ckla']zawarte w poscie informacje sa nieprawdziwe, dlatego nie bede sie wypowiadac, szkoda tylko,ze ktos nie dostrzega swojego niezachowania srodkow ostroznosci, za psami smycze sie ciagnely i byly puszczone, świadkami sa kolezanki Twojej siostry które z nią były,a nie przed klatką jak to jest opisane, oraz moi goscie,a jesli dojdzie do postepowania w sądzie nikt kłamał nie bedzie, pies nawet nie dotknal pyskiem siostry,a co mowic o warczeniu, w zyciu na nikogo nie warczała!!! wystarczy spytac innych z osiedla,ze dzieci podchodzą i traktują ją jako maskotkę, ponadto sprostowanie: psy bron Boze nie byly na rekach i kładzione pod moimi drzwiami! pobiegly na dół, (parter) pies wybiegl,(babcia otworzyła z dziadziusiem drzwi i przez cały czas zdarzenia byli naocznymi swiadkami jak równiez kolezanki siostry,a ja wybiegłam za psem,ktory puscił drugiego) jednak to,że moj pies jest takiej rasy, nie siwadczy o tym,ze jest mordercą , jak został opisany. Całe zdarzenie rozgrywalo sie pod moimi drzwiami, to sa przeciez psy,wystarczy jedno szczekniecie do rozbudzenia innego i w obronie o swoje terytorium,bo przeciez nie wbiegła na gore lub przed blok, a osoba wioząca ich do weterynarza nie mowila nic takiego co opisane jest w poscie, (wrecz jadąc z nią kłóciły się"dlaczego nie trzymałaś psów na rękach lub na smyczy tylko były puszczone"- jesli bedzie postepowanie to na pewno to poswiadczy,)probowałysmy dojsc do ugody,ale bezskutecznie,ponadto reszty nie zamierzam mowic,a winą nie nalezy mnie obarczac,tylko sad moze rozstrzygac o przyczynach,skutkach itd.,a jest jeszcze wiele więcej kwestii przeinaczonych przez założycielkę postu, które były odmienne i niech nikt nie rości względem mnie pomówień, tym bardziej udostepniając w internecie więcej nie zamierzam się wypowiadac i zaglądać na to forum,, zachowałam tylko cały artykuł,jako dowód,w którym opisane są odbiegające od rzeczywistosci zdarzenia oraz moje dane[/quote] Pies wydostał się z Twojego mieszkania i zaatakował na klatce schodowej innego psa.Niestety,możesz zaprzeczać ale wina jest Twoja.Ja na Twoim miejcu nie krzyczałabym i nieobwiniała dziewczynki z psami,tylko położyła uszy po sobie,przeprosiła sąsiadów i próbowała jakoś załogodzić sytuację.A Ty obwiniasz wszystkich tylko nie siebie.W moim mieszkaniu nikt z zewnątrz nie otworzy drzwi bo są zawsze zamknięte między innymi dlatego aby moje psy bez kontroli się niewydostały!I niestety przez takie osoby jak Ty Amstaffy i reszta ttb mają opinię jaką mają czyli krwiożerczych bestii:angryy:Moje psy też kochają dzieci ale są pilnowane bo mogą zjeść innego psa a ja za nie odpowiadam!!!!A to,że pies kocha dzieci i innych ludzi nie znaczy że nie uszkodzi innego zwierzaka.I niestety sprawdza się moje ulubione hasełko:''TTB SĄ JAK MEDIA MARKT-NIE DLA IDIOTÓW!!!!!" -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
kendo-lee replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
:loveu:[quote name='mijakimi']skwituję tu jednym słowem . uważasz się za psiarza?A namawiasz do kopania psów? nieważne czy jest brudny ważne że pies. no cóż trafiłam na normalną matkę tego dziecka i przepraszam że opisałam tą oto sytuację Aha kiedyś dzieciak na siłę dawał loda mojemu psu.A tatuś stał i się patrzył ......[/quote] Ja też wolę kopnąć podbiegającego,szczekającego psa niż czekać aż moje psy z nim pogadają:diabloti: Wiem,że mój kopniak nie zrobi mu kuku a inczej dużo by z niego nie zostało po konfrontacji z moimi maleństwami.Moje psy zawsze w terenie zabudowanym chodzą na smyczy,nie noszą kagańców bo nie zwracaqją uwagi na mijające nas psy,wyjątek stanowią jazgoczące podbiegacze w 99%nieodwołalne.Ludzie też się z łapami do nich nie pchają,nie wiem dlaczego:evil_lol:a maleństwa uwielbiają być miziane przez obcych i znajomych,a dzieci wprost uwielbiają.Na spacerkach mamy spokój,zaczepiają nas tylko znajomi właściciele pieseczków,a cała reszta na nasz widok w parku łapie pieseczki i dzieciaczki na smycze:evil_lol:I taki spacer to sama przyjemność.Raz kiedyś jakaś starowinka wprowadziła mnie w osłupienie bo podeszła do ławki na której siedziałam a psy :evil_lol:były uwiązane do słupka na trawniczku obok i gryzły patyki.Babcinka pewnie do nich podeszła roztkliwiając się jakie to śliczne pieseczki,prosiaki były zachwycone,pomiziała je i poszła.Potem zastanawiałam się czy aby nie była niedowidząca,może nie widziała co głaska:lol:Barrdzo podabały mi się miny ludzi siedzących na innych ławkach,wprost mówiły:to przecież TE psy i nie pogryzły,chyba są jakieś dziwne. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Bogarka']Hadar nawet nie zaczepiał tego goscia tylko sie na niego patrzył[/quote] Moje też nie zaczepiają,najwyżej wachluchą ogonami jak są same,bo jak razem wychodzą to świata poza sobą niewidzą:loveu:Ale jak ktoś chce się przyczepić do psa to zawsze znajdzie sobie jakiś powód:angryy:Kiedyś jak stałam przy placu zabaw i czekałam na córeczkę a psy siedziały przy mojej nodze oczywiście zasmyczone,jakiś facet siedzący obok na ławce powiedział,że sobie nieżczyczy żeby psy się tak na niego patrzyły:crazyeye:osłupiałam na 5 sekund a potem mu powiedział,że tak patrzą bo jeszcze obiadu nie jadły i są głodne:evil_lol:facet się zmył galopkiem. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Apbt_sól']A odpowiadałam kiedys tak : Wlasnie nie dalej niż 16 minut temu rzucial sie na mojego psa beztroski 50 kilowy piesek i go zerwał ,cale szczescie ze moj pies cały bo sie bronic nie umie :evil_lol: A limie malo ogon nie odpadł tak zaciesza , wiec jeszcze potwierdzała ze przeciez ona jest biedna . po czym pytajacy krecili z glowa z niedowierzania jak to mozliwe i przytakiwali , tak tak , mogłby pogryzc piesska .[/quote] Dobre:loveu:Moja sucz jak jest sama to też potrafi z siebie taką "ofiarę"robić,macha ogonkiem,mizia się do każdego,dosłownie owieczka:)Pies jest bardzo opanowany w okazywaniu uczuć obcym ludziom,poprostu niezauważa ich,chyba że ktoś miałby niecne zamiary:evil_lol:a wtedy nie ma zmiłuj.A jak idą razem to suczydło też udaje twardziela i olewa ludzi,natomiast zagrożone wtedy bywają luźno latające,upierdliwe i namolne pieseczki.Jak mówi mój kolega,one razem to już mafia:loveu: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Bogarka']Rowerzysci mnie wkurzali kiedys jak był na wiadukcie znak, ze nie wolno po wiadukcie jezdzic tylko trzeba zsiasc a oni pedzili po nim na rowerach a jak sie im zwracało uwage odpyskowywali:angryy: Wkurzaja mnie tez udzie ktorzy nagaduja włascicielowi stojacego grzecznie i nic nie robiacego psa ze psy powinny miec na sobie kaganiec. Dzisiaj spotkałam takiego jednego:angryy:[/quote] Mnie i moje zasmyczone psy też nieustannie zaczepiają półgłówki i słyszę"a kaganiec gdzie?".Kiedyś grzecznie tłumaczyłam,że one posłuszne i nie zjadają ludzi i psów,poza tym są na smyczy,ale takie gadanie nic nie dawało a jeszcze słyszalam wykład na temat tej morderczej rasy:angryy:A teraz na pytanie "takie bydle,a gdzie kaganiec?"odpowiadam grzecznie :w du.ie:evil_lol:i już nikt więcej nie dyskutuje i nie robi mi wykładów:loveu: -
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
kendo-lee replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='m@dzi@']Opisane tutaj historie chyba nie zdarzyły się z astem z rodowodem i kompetentnymi właścicielami, a jedynie z psem w typie i tzw. taboretem, ew. psem rodowodowym "cudnie wychowanym" przez taki stołek?[/quote] M@dzi@,dla wielu ludzi wystarczy,że pies ma prążki i już jest "amstaffem".Kiedyś w Fakcie czytałam o amstaffie,który pogryzł właściciela.Było zdjęcie tego psa,był pręgowany ale nawet niestał koło amstaffa:angryy: jakiś mix całkiem możliwe,że bullowatego z czymś.Ale tytuł brzmiał: Amstaff zaatakował właściciela.Potem dalej napisali,że pogryziony opiekował się cudzym psem pod nieobecność jego pana.I to tyle na temat "prawdomówności"autorów takich krwiożerczych artykułów. -
Wczoraj dwa amstaffy zagryzły trzy owczarki niemieckie
kendo-lee replied to lilia1983's topic in Pogryzienia
[quote name='Psiara121']Wybacz mój bład An1a. Masz racje amstaff nie widnieje na liscie ras psów uwazanych za niebezpieczne. Ale nie zmienia to faktu ze taki mies musi miec stanowczego wlasciciela bo w nieodpowiednich rekach ten pies staje sie grozny.[/quote] I tu się zgadzam.Zawsze powtarzam,że bullowate są jak Media Markt-nie dla idiotów!!!!Ale niestety masa idiotów kupuje takie psy nie mając zielonego pojęcia o rasie,o wychowaniu,o socjalizacji i potem o efektach można czytać w Fakcje.A cierpią na tym tylko psy. -
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
kendo-lee replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='lilkie']Ma zapalenie tchawicy,krtani i jednostronne płuca:-( Zaczęła brzydko kaszleć i poszłam z nią do lekarza-stwierdziła,że TO OD SUCHEGO POWIETRZA W DOMU!!!Ok-następnego dnia nie poszła do przedszkola tylko do teściowej,ja do pracy i popołudniu jak wróciłam to ponownie do lekarza bo sie mocno pogorszyło.diagnoza i szpital... Już jest dobrze:multi: Dzieki za zainteresowanie:lol: Uciekam juz do małej,teściówka u niej jest teraz. Szczęście w nieszczęściu,że mieszkam obok szpitala więc spokojnie mogę do domu szybciutko wyskoczyć:)[/quote] Życzymy małej szybkiego powrotu do zdrówka:)ja z moją córcią też nawędrowałam się po szpitalach,nic miłego. -
Jakoś moje dziecko wychowało się z dwoma takimi psami i żyje w jednym kawałku.Kurcze te moje psy są chyba jakieś nienormalne,nie zeżarły mi córki,chyba teraz kupię jej yorka.Na pewno będzie przytulaśny i będzie pozwalał sobie robić kitki i grzebać w misce.:loveu:Idę szukać hodowli.
-
Tak,było by cztery linijki na przedostatniej stronie.2 miesiące temu w Fakcie był artykuł o psie w typie ON,który pogryzł ogrodnika właścicieli a potem po dwóch dniach właścicielkę bo odciągała go od listonosza.Cały artykuł miał z 15 linijek gdzieś pod koniec gazety.Za to 2 dni później ta sama gazeta wywaliła artykuł o amstaffie,który pogryzł właściciela.Nagłówek był na 1 stronie a artykuł na całą stronę na str.3.I co jest różnica?TTB na pierwszą stronę a cała reszta na koniec.
-
Co jest tak jak jest?Inne psy nie gryzą tylko TTB?Każdy pies ma zęby i KAŻDY może podryźć.Codziennie jakiś pies gdzieś kogoś gryzie,ale jakoś o tym nie piszą.Dlaczego?Bo to mało atrakcyjne prawda?Piszą tylko o ttb bo to się sprzedaje i potem mamy takich "znaffców rasy"jak Ty.
-
A co ma piernik do wiatraka?Każdy pies ma zęby i masę ciała i może zjeść mniejszego,większego,może ugryźć dorosłego,dziecko.Dogi Argentyńskie polowały na pumy,borzoj na wilki,bullterier walczył z bykami,Kai polował na dziki i jelenie,Rhodedesian na lwy,Pit bull walczył z psami a Amerykański Staffordshire Terier z bykami.A Doberman został wyhodowany przez Ludwika Dobermana do odstraszania złodziei i napastników.Więc o co Ci chodzi?Każdy pies może być potencjalnym zagrożeniem dla ludzi,innych psów i zwierząt.KAŻDY!!!!Dotarło?Nie tylko TTB.Więc najpierw się doucz,a potem wypowiadaj bo na razie nie masz pojęcia o psach i ich zachowaniu.
-
W UK są dziwne przepisy,będziesz miała problem.Oni tylko pozwalają mieć tam ich rasę czyli Staffordshire Bulterier,Amstaffów,pit bulli i bullterierów nie wolno tam trzymać,więc wogóle dziwne,że udało Ci się tam wwieźć suczkę.
-
Ciekawe tylko,że zawsze napiszą o amstaffach a nic o innych rasach.Codziennie gdzieś pies gryzie kogoś jakiś kundelek,owczarek,jamnik,labek ale o tym artykułu w gazecie nie uświadczysz bo co to za atrakcja.Chciałabym zobaczyć tego asta o ile w ogóle był to ast a nie pies w typie lub jakiś mix.Bo bardzo wątpię aby to zdjęcie przedstawiało sprawcę zdarzenia.
-
[quote name='olekg89'][URL="http://img142.imageshack.us/my.php?image=dscf4412.jpg"]ImageShack - Image Hosting :: dscf4412.jpg[/URL] Czarek w swoim nowiutkim kagańcu:diabloti:[/quote] Świetnie wygląda.Ja właśnie czekam na nasze Chopo ale srebrne,może jutro przyślą?Mam nadzieję,że będzie pasować na moją sucz.