Jump to content
Dogomania

kendo-lee

Members
  • Posts

    421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kendo-lee

  1. [quote name='roots23']Dziś wracając z pracy zobaczyłam ogłoszenie takiej mniej więcej treści: "Kupię dwa psy rasy agresywnej, moga byc szczeniaki lub dorosłe, lub 1 rasowego i 1 kundla, ale po agresywnej matce" i nr telefonu. To mi wygląda na kupno psa do walk itp. Co można zrobic w takiej sytuacji? Czy można to gdzieś anonimowo zgłosic czy jakoś tak? Proszę o radę.[/quote] Bez dowodów raczej nic nie zrobisz,bo każdy może sobie kupić takiego psa.Prawo tego nie zabrania.Ale ja poszłabym do moje dzielnicowego i zapytała się czy sprawdzają takie zgłoszenia,może miałby jakiś pomysł:mad:
  2. [quote name='Kateczka']dobra uspokoili mnie...wszystkie appiery sa...wszystko jest...tylko miasto nawala...każą czekac....bo coś dogrywaja z systemem...Wet nie wie kiedy dokąłdnie co i jak...bo jemu tez nie powiedzieli...przeproisł...ale wszytsko miało byc na szybko...bo czipy bo baza....bo do konca roku...a oni teraz tez czekaja....mam nadzieje ze nie kłąmał...ale w sumie po co:roll:[/quote] No to powinno być OK.Sprawdzaj co jakiś czas bazę:p
  3. [quote name='Kateczka']kendo dziękuję za info...at\le Tanka tam nie ma :shake:[/quote] Oj,to niedobrze:shake:Jak pogadasz z wetem to daj znać.
  4. [URL="https://www.safe-animal.eu/Start.aspx"][COLOR=#000000]https://www.safe-animal.eu/Start.aspx[/COLOR][/URL] Kateczko,w tej bazie jest mój pies,więc Twój powinien też być.Na dole jest w kółeczku:szukaj .Tam wpisz nr,czipa i powinien wyskoczyć Twój piesek:multi:
  5. [quote name='dogomanka_']ja mam 16.:razz: ejj przypomniało mi się jak moja mama mi opowiadała kiedyś taką historie.:diabloti: W domu gdzie moja mama sie urodzila itp. jest tak ze przy drzwiach stoi ławka (na dworze),totalnie pod oknem. Któregoś wieczoru moja ciotka w bluzce na ramiączkach siedziala na tej ławce (podworko nie oświetlone,jakieś zarosla itp. wszedzie. ) i rozmyslala sobie o moim wujku,który jakoś wtedy zmarł. Moja genialna mamusia wzięła pogrzebacz,owinęła go szmatką zamoczona w lodowatej wodzie ze studni i przez to okno połozyła mojej siotce na ramieniu.:diabloti: Ciotka podobno nawet nie krzykneła tylko tak głosno wciągneła powietrze i się zatkała,moja matka myslala,ze ciotka na zawał zeszła.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Niezła ta Twoja mamusia:evil_lol:Gdyby moja sister zrobiła mi taki numer to bym ją chyba zadusiła:grab:
  6. [quote name='eski']Może zajrzyj na tę stronkę: [URL="http://www.petbase.pl/"]Identyfikacja zwierząt - baza czipw - czipy - chipy[/URL] Chociaż nie, tu jednak chyba nie sprawdzisz. Najpierw musiałabys nr czipa, by inni mogli w razie czego Cie znalezc[/quote] Tak,takich baz jest kilkadziesiąt.I jeśli masz zaczipowanego psa,to można samemu do takiej bazy go dodać wpisując nr.jego czipa i swoje dane.
  7. [quote name='Kateczka']żyjemy w kraju absurdu :p a czipy tylko to potwierdzają:cool3:...wet mówił,z e wszystko bedzie wprowadzone bo zbierał ode mnie wszystkie dane....ale w sumie to nie wiem jak to sprawdzić:mad:[/quote] No to w pożądku jeśli powiedział,że wprowadzi.Wiem,że jest burdel z tymi bazami i czipami ale nic na to nie poradzimy:mad:Trzeba poszukać stronę do miejskiej bazy danych i wpisać nr.czipa.Jeśli pies jest w bazie to nam wyskoczy.Jak znajdę chwilkę to poszukam linka.
  8. [quote name='eski']Gdzies słyszałam, ze podobno tych baz zaczipowanych piesków jest kilka. Każdy producent czipa tworzy jakby swoją odrębną bazę (baza komercyjna). A bazy te nijak się mają do tej bazy, którą ma miasto. Ale czy to rzeczywiscie prawda ? Pojecia nie mam...[/quote] Masz rację,tak jest:angryy:I gdy ktoś sobie zaczipował psa np.2 lata temu to może mieć innego czipa,który nie będzie działał na tych czytnikach,które ma miasto,SM,schronisko.I wtedy niestety będzie musiał jeszcze raz czipować psa.A biedak będzie latał z dwoma czipami:roll:
  9. [quote name='Kateczka']trochę się ta strona zmieniał ale treści te same....:cool1: i nie wiem jak sprawdzić te baze...bo nie wydaje mi się zebym miała za free czipa i to z miejsca wskazanego przez miasto ....jutro bede dzwonic bo isę zdenerwowałam zaraz wyjdzie ze mam lewy swistek za posiadanie psa i lewego czipa :P[/quote] Dziwi mnie tylko,że na tej stronie nie podali tych wszystkich 40 gabinetów,które mają podpisaną umowę z miastem:roll:Nie martw się na zapas,tylko zadzwoń do weta i zapytaj czy przy czipowaniu Twój piesek został wpisany do bazy danych.Lepiej to sprawdzić bo po co masz mieć problemy po Nowym roku,gdy Straż Miejska zacznie latać z czytnikami.Ja mojego psa zaczipowałam u weta zanim jeszcze podpisali umowy z miastem i też nie był w bazie danych.Potem gdy zaczęli czipować z samochodu to wzięłam psa,książęczkę,dowodzik i poszłam do nich.Przejechali mi psa czytnikiem,czip działał i wpisali do bazy:multi:
  10. Śliczna dziewczyna,wygląda na Astka:loveu:Chętnie bym wzięła takie cudo,ale moja zołzowata sucz nigdy się na to nie zgodzi:angryy:
  11. ''A moje pytanko do tego jest takie, co jeżeli pies jest u weterynarzy na mnie i w książeczce też jest wpisane, że sunia jest moja, ale mieszkam z babcią ponad 80-cio letnią? Może wtedy przysługiwać zwolnienie od podatku? W sumie zawsze mogę powiedzieć, że to jej pies przy czym ja chodzę do weta i tak dalej, więc przez to jest tam na mnie... Jak myślicie" Nic Ci to nie da,bo zwolnione od opłaty są wprawdzie osoby po skończeniu 65 lat,ale tylko te osoby,które prowadzą odrębne gospodarstwo domowe.Czyli jeśli babcia mieszka z pełnoletnim,pracującym,nieuczącym się wnuczkiem na przykład,to za psa i tak będzie płacić.Jeśli babcia mieszka sama lub tylko z mężem to wtedy jest zwolniona z opłaty.A jeśli babcia mieszka z całą rodziną,to raczej ciężko jej będzie udowodnić,że prowadzi odrębne gospodarstwo domowe.
  12. [quote name='Kateczka']i sklep i weta znalazłam na stronie o czipowaniu w Poznaniu wiec chyba nie powinno być problemów??:roll:nietstey nie dało sie wszystkiego załatwic w jednym miejscu.....[/quote] Pierwsze słyszę o rejestracji w jakimś sklepie:crazyeye:Kateczko,koniecznie zadzwoń do weta i dowiedz się czy ma podpisaną umowę z urzędem miasta.Jeśli ma to Twój pies jest już w bazie danych.Jeśli nie to będziesz musiała z nim jechać do biura rejestracji psów aby przejechali go czytnikiem i wpisali do bazy.Koleżanka,która pracuje w biurze rejstracji mówiła mi,że mieli już kilka psów zaczipowanych u wetów ze starymi czipami,które nie działałay przy czytaniu czytnikiem.I te psy musiały być jeszcze raz czipowane.Mam nadzieję,że wet u którego byłaś ma umowę z miastem.A swoją drogą to powinien Cię poinformować o tym gdy czipowałaś pieska!
  13. [quote name='NatiiMar']Ja mówię o konkretnej rasie,nie o wyjątkach. Niektórzy twierdza,że amstaffy nie nadają się do pozytywnego szkolenia,bo cos tam...a jednak się nadają:)[/quote] Oczywiście,że się nadają:multi:A ten,kto będzie chciał je szkolić na kolczatce,szybko tego pożałuje:evil_lol:
  14. [quote name='Kateczka']dziękuje za uświadomienie...w Poznaniu to jest tak, że niesttey nikt nic nie wie...ja dostałam info, ze od przyszłego roku jest obowiazek...ale to chyba to samo co do konca roku :P poprostu teraz ma się czas do konca roku a później to tzreba będzie nowego przyjaciela z marszu zaczipowac....swoja drogą dla mnie to bezsens...kupiłam Tania jak miał 2 miesiące....nie mogłam go zarejestrowac choć powinnam jak najszybciej bo nie miał szczepienia przeciw wściekliźnie...a nie miał szczepienia bo był za mały i najpierw chciałam zrobic komplet podstawowy.....juz raz mi konował poprzedniego psa zniszczył zastrzykiem ful opcja :-(ci ludzie naprawde nie wiedzą co robią chyba z tymi regulacjami i wymogami..... jak juz młody doczekał się 4 miesięcy zaszczepiłam go na wścieklizne... a dwa tygodnie temu najpierw zarejestrowałam psa w jakims sklepie zoologicznym na Wildzie a samego czipa załatwilismy u weta na Naramowickiej...przy okazji bardzo fajny wterynarz :)...[/quote] Tylko 40 wet.ma podpisaną umowę z urzędem miasta,więc koniecznie się dowiedz czy ten wet.u którego czipowałaś pieska ma podpisaną umowę z miastem.Jeżeli tak,to wciągnął twojego pieska do bazy danych.Jeżeli nie ma umowy to sama będziesz musiała iść zgłosić do biura rejestracji psów.Rejestracja w jakimś sklepie jest bezcelowa,pozatym oni nie mają uprawnień i nie mam pojęcia w związku z czym rejestrowali Twojego psa.Czas masz do końca roku.Od 1 stycznia każdy pies musi mieć czipa i być w bazie danych.Od razu nie będą dawać mandatów tylko pouczać.Ale w końcu też zaczną te mandaty wystawiać.
  15. [quote name='mineralna_']gops, przykro mi, wiem jak to jest kiedy cała praca zniszczona przez idiotów... Zmierzchnica, wypsikałam na tego psa pół dezodorantu i dopiero sobie poszedł...[/quote] Kup sobie gaz pieprzowy zwykły lub w żelu podziała skutecznie na 99%psów.Na moje prosiaki może by nie działał,ale nie wiem na pewno bo nie testowałam na nich:evil_lol:Gdy były szczylami z manią korników zjadały mi nogi od krzeseł i inne drewniane dynksy.Kupiłam więc sprey,który miał je odstraszyć.Jakież było moje zdziwienie gdy popsikałam meble a one z zapałem zaczęły to zlizywać:crazyeye:Zrobiłam miksturę z oliwy,pieprzu i chili i tym wysmarowałam nogi od krzeseł,też nie pomogło:diabloti:W końcu wyrosły ze zjadania mebli i nawet kilka krzeseł mi ocalało,mają tylko nadgryzione trochę nogi,a jak przyjdzie do mnie ktoś słusznej postury to proszę aby usiadł na tapczanie:diabloti:Ale płyn zadziałał bezbłędnie na maltańczyka mojej koleżanki kiedy był szczylem.
  16. [quote name='pinkmoon']Z "inteligentnych" połączeń polecam mieszankę labka z pit bullem. Ciekawe gdzie byli niektórzy, kiedy wyobraźnię rozdawali :p[/quote] To jeszcze nic.Koleżanka widziała w Berlinie mixa Asta z Beaglem.Podobno wyglądał masakrycznie.I to ponoć nie był przypadek,tylko niemcy próbują sobie coś z tego wychodować.Już sobie wyobrażam taką nową rasę,siła Asta i nieposłuszeństwo Beagla:crazyeye:
  17. [quote name='Kateczka']a jeśli chodzi o mandat...to moze niedługo straż albo kto tam wie bedzie wyposarzona w czytniki.... i wtedy jak już bedzie obowiązek (a kazdy czip będzie się równał podatek ) to mogą zamandatowac za niezapłacenie podatku...bo nie wazne gdzie mieszkasz...w większości miast podatek chyba jest:roll: Ja chciałam w Swarzędzu rejestrowac...i w sumie mogłam tyle, ze musze w Poznaniu bo tam mam meldunek a dwa razy płącić nie mam zamiaru[/quote] Jeśli masz zaczipowanego psa i meldunek w Poznaniu,to jeszcze musisz zgłosić się z psem do biura rejestracji psów na Fredry 7,żeby psa wpisali do bazy danych.Chyba,że już jest w bazie.Bo jeśli nie jest zgłoszony do bazy a SM sprawdzi go czytnikiem to wyskoczy im sam nr.czipa bez danych adresowych właściciela.A wtedy też możesz dostać mandat,bo sam nr.czipa bez danych jest bezwartościowy.I jeszcze tak z ciekawości,gdzie czipowałaś pieska Kateczko?
  18. [quote name='Kateczka']w Poznaniu też nie ma obowiazku :) ja zaczipowałm mojego potwora bo po pierwsze teraz jest za free a w przyszłym roku to już pewnie trzeba będzie płacić...poza tym jakos pewniej sie teraz czuję...ze mój Tano będzie łatwiejszy w znalezieniu i identyfikacji:cool1:[/quote] I tu Kateczko bardzo się mylisz.Rada miasta Poznania znowelizowała ustawę o prawach i obowiązkach posiadacza psa.Wszystkie psy bezwzględnie do końca roku muszą być zaczipowane.Oczywiście mowa o psach z Poznania,mieszkających na terenie miasta.Straż Miejska już posiadaa czytniki.Jeśli mowa o Swarzędzu to jest to inne miasto i przepisy Poznania go nie dotyczą.Jeśli radni ze Swaja zmienią przepisy i zechcą czipować psy,to wtedy też będziecie musieli zaczipować swoje psy.Jeśli jesteś zameldowana w Swaju i czasem przyjedziesz ze swoim pieskiem do Poznania,to Straż M nie może dać Ci mandatu,bo nie jesteś mieszkańcem Poznania i czipowanie Cię nie obowiązuje.
  19. Na kretynów nie ma lekarstwa:mad:Widziałam masę szurniętych shar p.Ludzie nie zdają sobie sprawy,że te psy były wychodowane do psich walk.Ludzie je kupują bo takie ładne i pomarszczone,ale charakterki to one mają.Nie mają takiej siły jak TTB ale innego psa potrafią pożądnie pocharatać.Ludzie traktują je jak pluszaki a potem zdziwienie,że ich piesek tak się zachowuje.A mina takiego ludzia gdy mu mówię,że jego pieseczek był tak jak pit bulle wychodowany do walk:cool3:normalnie patrzą jak na kosmitkę.Ale cóż zrobić większość i tak kupi pieska bo ładny,nieważne jakie ma potrzeby,do czgo został wychodowany i czy poradzą sobie z wychowaniem.Gdyby tak podleciał do moich psów i ugryzł je w tyłek to przygłupy nie miałyby czego zbierać i do domciu wrócili by sami:angryy:
  20. [quote name='bigos']W mobilnym punkcie na os. Kosmonautów. Wzięłam na wszelki wypadek Akt notarialny zakupu mieszkania w Poznaniu, ale nie przydał się zupelnie;) o nic nikt nie pytał[/quote] To blisko mnie:)Teraz nie ma już mobilnego punktu.Myślałam,że dane spisywali z dowodu:p
  21. [quote name='bigos']Ja nie mam meldunku w Poznaniu, ale przy czipowaniu nie robili żadnego problemu, że nie mam wpisu w dowodzie:cool1:[/quote] No widzisz,każda osoba zajmująca się czipowaniem mówi co innego.Norma.Ja pytałam się koleżanki,która pracuje w biurze rejestracji psów i powiedziala mi,że musi być zameldowanie w Poznaniu.Gdy czipowałam psy u weta,to też nie pytał się o meldunek.A Ty gdzie czipowałaś/eś?
  22. [quote name='Saite']A co Wy tak się czepiacie, skoro tak jak napisałam wcześniej, autor-laik mógł zaczerpnąć z nazwy staffordshire bull terriera po prostu tę drugą część nazwy rasy. No chyba, że niektórym tu wydaje się, że staffik to całościowa nazwa rasy.:evil_lol: Nie czepiamy się:loveu:Mnie szlak trafia,że pismacy,którzy nie potrafią odróżnić jednej rasy od drugiej,w gazetach jako znawcy np.amstaffów opisują z fanatyzmem ich mordercze upodobania:diabloti:A osły,które to czytają święcie w to wierzą.Bo przecierz tak było napisane i niewarzne,że autor ledwo odróżnia jamnika od baseta,on się zna:mad:
  23. [quote name='NatiiMar']Wczoraj powiedziałam w pracy,że przymierzam sie do kupna rottweilera. Pierwszy raz wszyscy byli zgodni w firmie i ka.żdy zareagował tak samo : "cooo? psa mordercę?? zwariowałaś?? po co ci taka bestia w domu? pogryzie cię i będzie tyle z tego" stereotypy rządzą światem... No cóż,na usta ciśnie mi się tylko jeden komentarz- jak bedę miała rottka,wezmę L4 i gwarantowane jest,że szef na kontrolę nie wpadnie;)[/quote] O rotkach mało piszą w Fakcie:diabloti:lepiej kup asta:loveu:
  24. [quote name='Kateczka']Czipowanie za darmow tym roku...ale podatek trzeba zapłacic...taki czip to idealna informacja o tym kto ma psa :razz: zeby sciagnąć opłatkę:diabloti: Ja mieszkam w Swarzedzu ale zapłaciłam podatek w Poznaniu bo tam jestem zameldowana...nikt nie potrafił mi powiedziec czy ktoś w Swarzędzu się moze doczepic..jakos nie mam zamiaru płacić dwóch podatków tylko dlatego, ze ktoś nie do końca wie co i gdzie płacić Dodatkowa sprawa...za psy każą płacić...każą sprzątać...ale by tak śmietniki poustwaiali albo miejsca z woreczkami...Pamietam jak 10 lat temu byłam w Szwajcarii tam na każdym skwerku pokemniki i woreczki na kupki....wziełam sobie anwet jedena na pamiątkę:evil_lol:[/quote] Masz rację.Urząd Miasta nie ukrywał,że chodzi im przedewszystkim o informację ile psów jest wmieście.Ludzie nie płacili podatku,a teraz dzięki obowiązkowym czipom będą wszysko wiedzieli.Ile jest psów,do kogo należą i czy właściciel za niego zapłacił podatek:razz:A to,że czip pomoże odnaleźć właściciela,gdy ten się zgubi w mieście to produkt uboczny:roll:Normalne miasta,gdy w ustawie pojawił się zapis o sprzątaniu po psie ,zniosły podatek,ale nie Poznań.W dodatku płacimy najwyższy podatek w kraju.:angryy:
  25. Uwielbiam takich osłów:mad:My też byliśmy na spacerku rodzinnie,spotkaliśmy jedną bląd czterdziestkę z ogromnym,upasionym labkiem.Złaziła ze stromej górki w parku,więc aby nie zlecieć na paszczę puściła smycz z pieseczkiem.Pieseczkek z wdziękiem mamuta pocwałował w naszą stronę,suka się najeżyła ale pozwoliła się obwąchać.Poszliśmy dalej a mamut za nami,pańcia 40m dalej głosikiem nimfy woła:Badi,Badi chodź tu.A Badi totalny olew.Uprzedziłam panią,że moja sucz to zołza tak jak ja,więc za chwilę może się spodziewać,że go ugryzie.Pani się nie przejęła,stwierdziła tylko,że będzie miał nauczkę.Okazało się,że idziemy wtym samym kierunku,więc biedna latała za nim tam i z powrotem.Labek podbiegał do mojej Kendo,Kendo się jeżył,pańcia za labiem,labek obiegał,za chwilę wracał,kendo się jeżyła,pańcia za labkiem.......Ale blądynka na smycz go nie zapięła bo stwierdziła,że musi się wybiegać.A ona chyba z nim.A my mieliśmy ubaw:diabloti:
×
×
  • Create New...