-
Posts
421 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kendo-lee
-
Arjuna i Natka mają rację.To,że moja suka na razie nie zaatakowała psa,który na nią napada,nie oznacza,że nigdy tego nie zrobi.Kiedyś może stracić cierpliwość a ja niezdążę spacyfikować napastkina i wtedy moja suka może go skutecznie wyeliminować.Tak więc jeżeli ktoś ma agresora obojętnie małego,średniego czy dużego jego zakichanym obowiązkiem jest go zasmyczyć i pilnować.Do mnie nie trafiają argumenty,że mały jamnik nie zrobi krzywdy pitbullowi.Jeżeli potrafi zachowywać się jak niektóre pitbulle to ma tak samo obowiązek być na smyczy i w kagańcu.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Arwilla']A wiesz..... to teraz taka modna rasa....:evil_lol: Chyba mu kupię soczewki...:eviltong:[/quote] Tak,koniecznie kup soczewki,a jak nie dostaniesz niebieskich,to kup mu ciemne okulary bo jak się biedak pokaże na ulicy z takimi ślepkami nie haszczakowymi? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Arwilla']Ja słyszałam,że jak pies ma czarne podniebienie, to "ostry" jest....:razz: Mój ma w ciapki....Pewnie jest zły tylko w dni nieparzyste... :lol: "Znawcy" są bosssscy....:cool3: Ja "uwielbiam", jak mi wmawiają co niektórzy,że mój pies to malamut....:mad:... Albo,że to nie husky, bo nie ma oczu niebieskich...:evil_lol:[/quote] haha,moja też ma ciapki w morduli:lol:jakoś nie chce gryść pewnie wybrakowana jest:evil_lol:No a poza tym haszczak bez niebieskich ślepek?no jak tak można?dlaczego kłamiesz ludziom,że masz husky?:loveu: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Rybka_39']:evil_lol: To te babki jak jakis doktor Dolittle:cool3: Taa...a najlepsze jest jak widzą Ci wmawiają, że jak nie dopuscisz suki to Ci zgłupieje:cool3:[/quote] Tak,szczeniaczki to podstawa.Moja na wiosnę będzie miała sterylkę więc jestem ciekawa komentarzy jak wyjdzie w ubranku pooperacyjnym na spacerek:cool3: -
[quote name='Juliusz(ka)']Jaka? Już piszę: niefortunne ugryzienie może skończyć się wykrwawieniem - oj, maleństwo trafiło ząbkiem w tętnicę! Jedno niefortunne kłapnięcie i po oczku dużego psa. Nooo.... a to pech:angryy:. Trudno - grunt, że maleństwu nic się nie stało:mad:. Złota zasada: ŻYJ I DAJ ŻYĆ INNYM. I nie, ja nie z tych co nadstawiają drugi policzek.[/quote] Dokładnie,moja amstaffka ma 2 lata,zawsze chodzi na smyczy bez kagańca.Spuszczana jest na odludziu.Nigdy nie zaatakowała innego psa.Ale za to ją idącą na smyczy niejednokrotnie zaatakował inny pies idący luzem lub pies,który był na smyczy i wyrwał się właścicielowi:angryy:.Mimo tego jeszcze nigdy nie ugryzła mniejszego psa,raz jeden i jak narazie jedyny zaczęła się bronić gdy idąc na smyczy napadła ją inna amstaffka biegająca luzem.Tak było do tej pory,ale nie wiem czy kiedyś gdy ugryzie ją kolejny mały niegroźny piese,mojej suczy starczy cierpliwości i się nieodwinie.Bez kagańca będzie chodzić dalej.Przed małym psem jestem w stanie ją obronić ale przed innym pitem,Onkiem,dobkiem już raczej nie.I napewno nie będę się czuła winna zaniedbania gdyw takiej sytuacji moja sucz przetrąci napastnika.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='NATKA']Widzisz gdyby nie takie babeczki osiedlowe z doświadczeniem życiowym to byś dalej w nieświadomości żyła :evil_lol:[/quote] Ta,te doświadczone najbardziej są wkurzające.Wiedzą wszystko o każdej rasie i jeszcze Ci wmawiają ,że to TY jesteś idiotka bo się nie znasz na psach.Teraz moja historyjka,którą gdzieś opisywałam ale nie pamiętam gdzie(galopująca skleroza ale to normalne w tym wieku:diabloti:)Moja sucz miała chyba gdzieś 8 miesięcy i jak to w tym wieku bardzo interesowały ją wszystkie pieseczki.Więc kładła się w pozycji "waruj"i obserwowała zbliżającą się "ofiarę".Jak właściciel psa pozwalał na zabawę to z zamiłowaniem miziała się z każdym zwierzątkiem obojętnie czy był to pies,kot czy królik:evil_lol:.Więc sobie idziemy chodniczkiem w parku a z naprzeciwka idą dwie kobiety tak koło 50 z kundelkiem średnich rozmiarów,moja sucz położyła się na glebę i patrzy na pieseczka machając ogonem jak wiatrak.Gdy właścicielka kundelka zobaczyła moją przyczajoną psice zaczęła się nadzierać z 10 metrów do mojego psa:crazyeye::tylko go nie zjedz,słyszysz nie wolno,nie wolno zjadać piesków:crazyeye:Mnie normalnie zatkało,co nieczęsto się zdarza,ale szybko doszłam do siebie i pytam się dlaczego myśli,że moja sucz zje takie coś?A kobieta z paszczą do mnie:że nie rozmawia ze mną tylko z moim psem i co,to już nie może pogadać sobie z psem?Więc dostałam lekkiego amoku i jej trochę pojechałam:diabloti:zwinęła szybko wrotki i tyle ją widziałam. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Rybka_39']Nie znasz się to się nie wtrącaj, babka ma 50 lat - więc i doświadzczona- oj nam daleko do takiej wiedzy. Ja kiedyś spotkałam na spacerze bokserke z wymionami do ziemi i jej synka co wyglądal...hmm jak Mix boksera z ONem. No i wlasciciele mowią jak afajna boksia, może to córka suni naszej ciotki. Gościu się pyta ona ma rodowód? Nie zdarzyłam odpowiedziec gdy babsko wykrzyczało: jak może mieć rodowód jak ma OGON!:lol:[/quote] Dobry tekst:crazyeye:mogłaś powiedzieć,że czasem odrastają im te obcięte ogonki:evil_lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Ania!']A tam, bo Wy się nie znacie. :eviltong: Przecież terrier to pies kanapowy, który nie znosi ruchu, a na spacer powinien być wynoszony tylko w torbie. Oczywiście dotyczy to nie tylko yorków ale i astów. ;) Więc zamiast krzywić się na panią, która tak mądrze radziła, należy zakupić odpowiedniej wielkości torebeczkę, zarzucić sobie na ramię, bądź plecy i tak spacerować ze swoim pupilem. :evil_lol:[/quote] Koniecznie zakupie sobie taką różową torebunię,a widziałam cudne na jakiejś stronie,był to amerykański sklep i torebeczki miały 4 otwory na łapki.Wkładało się tam psa i zapinało zameczek na grzbiecie:evil_lol:Tylko na moje stffory będę musiała zakupić plecaki:diabloti: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='LadyBell']a jakby tego było mało to jeszcze powiedziała że jak taki stary pies będzie miał taki wysiłek to będę musiała go uśpić albo sam zdechnie! Biedny ten owczarek. Żadnemu psiarzowi nie życzę zetknięcia się z takim bezczelnym człowiekiem. :shake:[/quote] Dobre,terrier od wysiłku na spacerku zdechnie:evil_lol:skąd się tacy biorą?Szkoda,że ja takich ludzi nie spotykam,rozerwałabym się troszkę:diabloti: -
[quote name='an1a']Czyżby kolejna miłośniczka psów, ale tylko tych wybranych? :razz:[/quote] Pewnie tak.Chorzy to są ludzie,którzy kupują ttb nie mając bladego pojęcia o rasie,niepotrafiący takiego psa socjalizować i prowadzić.To nie rasa jest winna tylko bezmyślni ludzie.A te biedny psy już nigdy nie pozbędą się łatki przypiętej przez media.Dlaczego nie pisze się o ON,labach i ich mixach,które gryzą i zagryzają inne psy?
-
[quote name='Martali']Gdzieś czytałam o darmowych chipach w [B]Poznaniu[/B] i w [B]Suchym Lesie (k. Poznania)[/B]. Jednak nigdzie nie mogę znaleźć jakiegoś kontaktu czy coś.[/quote] Właśnie się dowiedziałam,byłam w administracji zapłacić podatek i powiedzieli mi,że od czerwca rusza chipowanie psów w Poznaniu.Od nowego roku już nie ma numerków tylko będą chipy.W tej chwili trwa przetarg w których gabinetach weterynaryjnych będzie można zachipować psa.Adresy będzie wywieszała administracja na klatkach schodowych.Osoby,które zapłaciły podatek na ten rok chipowanie mają za darmo.Więcej wiadomości w biurze na ul Fredry 7 pokój 51 w Poznaniu.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Tak Martens,możesz zapytać dzielnicowego. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Chanisse'][FONT=Verdana][SIZE=2]Wlasnie te "moje" bachorki sa chyba powyzej 10. roku zycia :mad: Kilka razy zdarzylo sie, ze pies je pogonil, ale nie bardzo im to daje do namyslu . [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Kilka razy te dzieci daly mi rady typu: dla psa nie mozna dawac chleba, bo mu lapy puchna, dobermany w wieku 5 lat zagryzaja wlascicieli :diabloti: Pamietajcie na przyszlosc :) Ja wg ich obliczen mam wiec jeszcze 4,5 roku zycia przed soba :lol:[/SIZE][/FONT] Dostaje tez "ostrzezenia" od nie-psiarzy: kobiety w ciazy lub posiadajace male dzieci powinny bezwzglednie [FONT=Verdana][SIZE=2]oddac psa. Podobno siersc moze matkom/ dzieciom gdzies tam osiasc na organach i prowadzic do powaznych chorob. Slyszeliscie o czyms takim? Ja chyba wyjatkowo odporny typ jestem bo od urodzenia bylam przytulona do siersciuchow i tak jest do dzis :razz:[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]A tak w ogole to trzymanie zwierza w domu jest podobno niehigieniczne - to tez wiem od nie-psiarzy :evil_lol:[/SIZE][/FONT] [/quote] Do ludzi co mają takie zabobonne poglądy nic nie trafi:crazyeye:.Mój 10 letni siostrzeniec dostał od dziadków jamnika,moja siostra dostała cholery bo nie chciała psa.Pomijam fakt,że jamnik nie jest odpowiednim psem dla dziecka.Pies ma 3 lata i jest gruby jak beczka,siedzi tylko na korytarzu i w kuchni bo w pokoju nie wolno.Pozatym jest niehigieniczny i jak mały bawi się z psem to bezwzględnie najpierw po zabawie musi się odkazić.Natomiast moja córka w tym samym wieku od małego pełza z psami po podłodze,śpi z psami,jak była malutka wyżerała makaronik z psiej michy i ręce myje dopiero jak ich kolor odbiega znacznie od reszty ciała:evil_lol:I jest okazem zdrowia w przeciwieństwie do mojego siostrzeńca,który ciągle choruje pewnie przez psie zarazki.Kiedyś palnęła mi wykład na temat psa w łóżku a ja jej pokazał artykuł w którym pediatra wypowiadał się w temacie dziecko-pies i powiedział,że psy w łóżku z dzieckiem to taka naturalna szczepionka i dzieci któte mają taki bliski kontakt z psami mniej chorują:evil_lol:Więc już mi nie prawi kazań ale ich pies dalej koczuje na korytarzu bo oprócz zarazków ma przecież sierść,którą gubi a to jest bardzo niepożądane. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='WŁADCZYNI']Chanisse Twój pies nie ma prawa gonić dzieciaków (nawet dla zabawy, niech nikt nie może się do Ciebie przyczepić), ale bachorki bym pogoniła za irytowanie psa zwłaszcza jak są poniżej 6 r. ż. (a może nawet 8 w przepisach, nie pamiętam) bo wtedy muszą być pod czyjąś kontrolą - nie są, ganiałabym rodziców włącznie z gorącą linią do SM/policji że dzieciaczki są bez opieki i w trosce o ich zdrowie i bezpieczeństwo (mordercy, pedofile etc) proszę o interwencję:diabloti: Juliusz(ka) hihi zależy dużo od psa, fakt ale od naszego głosu też - jak otworzę paszczę to nagle się okazuje że obcy piesek świetnie reaguje na moje komendy i wcale nie musi zjadać mojej suki. Tylko właściciel ma oczy jak spodki, a mama mi później mówi że słyszała w domu kiedy wyszłam z psem:diabloti:[/quote] Dzieci do 10 roku życia muszą być pod opieką rodziców,tak mówią przepisy.Dzieciom do 10 roku życia również nie wolno samodzielnie wychodzić z psem,nawet przed blok. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='miloszz8']Magia u mnie problem tkwi w tym ze moj jest pamietliwy, jak był mały to go pogonił z zebami kundelka podobnej wielkosci (tzn około 10kg) i do dzis jak ją wyczuje, pies z sasiedztwa, to furia:-/ . Pozatym z obserwacji własnych:) onki (moj jest nieszkolony) sa impulsywne , bullowate co mi sie w nich podoba bardziej flegmatyczne.[/quote] Moje też są pamiętliwe,gdy były szczylami kilkakronie zostały poturbowane przez inne psy w tym przez onka.Z tego powodu nie przepadają za Onkami.Ale idąc na smyczy nie zwracają uwagi na inne psy,traktują je jak powietrze.Chyba,że coś do nas podleci wtedy może być gorzej,ale prawie zawsze gdy coś lata luzem na nasz widok jest łapane w szybkim tempie przez właściciela:evil_lol: -
[quote name='shin']Spozywczak mozna wybrac osiedlowy, albo robic zakupy przez neta, niekoniecznie trzeba isc do zatloczonego hipermarketu, ale uczelnie wybierac patrzac tylko na ilosc osob tam studiujacych to dosc debilne kryterium, nie uwazasz? bonsai - nie wiem, czy bardziej wspolczuje, czy podziwiam. Ja bym mojego na dlugie czekanie na korytarzu u siebie na uczelni nie mial serca narazac, nawet jakby mial 12h czekac sam w domu. Ale moze u ciebie jest inaczej - u mnie na uczelni korytarzyki 1,5m w najlepszym wypadku, gabinety po obu stronach, wiec generalnie w czasie sesji absolutnie nie da sie przejsc, nie mowiac o oddychaniu, a ludzie ostatnio z latarka siedzieli, zeby notatki przeczytac - oswietlenia tez brak w niektorych miejscach :roll:[/quote] Shin,łapiesz za słówka.Oczywiście nie chodziło o wybieranie uczelni patrząc na ilość osób uczących się tam.Tylko o ilość osób,które trzeba spotkać w jednym miejscu.Biorąc pod uwagę to,że nielubi się ludzi w nadmiernej ilości.
-
[quote name='zofia&sasza']Człowiek kulturalny jest kulturalny zawsze. Czy ma do czynienia z chamem czy z panem. Poniekąd po tym właśnie się go poznaje. ;)[/quote] Możliwe,ale bywają sytuacje,że nawet największy stoik kiedyś niewytrzyma:evil_lol:
-
[quote name='zofia&sasza']W poprzedniej firmie Sasza był codziennie ze mną w pracy (newsroom dużego dziennika). Leżał sobie pod biurkiem i spał. Kiedyś naczelny usiadł do mojego kompa coby coś poprawić i dopiero po kwadransie się zorientował, że tak mu jakoś ciepło w stopy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pracodawcy było to na rękę, bo gdyby pies zostawał w domu, to i ja krócej bym w tyrce siedziała. Potem w Agorze też można było z piesem przychodzić. Dopiero teraz trafiłam na denną korporację - nie i już. A jak koledzy wrzeszczące bachory przyprowadzają, to jest ok. Mówię Wam - zadusiłabym wrzaskuny gołymi rękami. :angryy::mad:[/quote] O ile wiem w/w firmach nie ma obrotu żywnością,więc tam mnie też by nie przeszkadzał pies,nawet świnka wietnamska lub pony.
-
[quote name='WŁADCZYNI']Funkcjonować w społeczeństwie nie muszę - społeczeństwo się nie narzuca to ja też nie. Ty również nie powinnaś uprzykrzać życia innym, jak również obowiązuje Cię pewne standardy kultury. Su jeszcze na wykładzie nie była, ale jeżeli tak dalej pójdzie to w końcu na jakimś wyląduje bo mam bardzo niekorzystny plan na następny semestr - 10h na uczelni + 2 na dojazdy:roll: Składana klateczka, zabawki, linka - żeby iść na spacer do lasu będą grane pewnie.[/quote] Do spożywczaka nie chodzisz bo nie lubisz tłumów i taka ilość ludzi Ci przeszkadza a na wykład chcesz iść:shake:No chyba,że na tej uczelni uczy się 10 osób.Owszem obowiązuje mnie kultura w stosunku do kulturalnych ludzi,ale dla chamów NIE:angryy:
-
Moja sucz śpi z nami a jak jej się robi za ciasno bo się rozpychamy to idzie do mojej córeczki:evil_lol:Natomiast pies śpi u siebie na posłaniu bo sucz nie pozwala mu wchodzić do łóżka:diabloti:Nasz pies jest pantoflażem i bez zgody suki niczego nie zrobi:evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja też w swoim okresie szczenięcym:evil_lol:miałam w domu dobka.Cudne psisko było,bardzo zrównoważone bez cienia agresji.Wszyscy koledzy z klasy zazdrościli mi takiego psa,a 20 lat temu dobków było niewiele. -
[quote name='bonsai_88']A ja to co? Pies :evil_lol:? Tsecia jestem, tsecia :multi:[/quote] Dziękuję Tseciej:loveu:
-
[quote name='Visenna']Chciałabym delikatnie zauważyć- druga ;) Nie ma co dyskutować - na razie psów do sklepów w większości wprowadzać nie wolno i nie wygląda, żeby miało się to zmienić. Zwłaszcza jeśli mowa o spożywczych, więc na szczęście dyskusja jałowa ;) A co do s.ania na buty - nie trzeba przekonywać, trzeba poczekać aż taka osoba się sama się kiedyś znajdzie w sytuacji, w której "ktoś jej nas.a na buty", a ona "właśnie najęła się za psa". Szkoda tylko ze nie bedzie nam dane sprawdzić, jak długo ten uśmiech na twarzyczce zdoła wytrzymać :evil_lol:[/quote] A to sorry za niedopatrzenie:p
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
kendo-lee replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='ola&neo']kiedyś jak byłam na spacerze to pewien facet szedł z dobermanem.mój pies zaczął warczeć.ja zauażyłam że ten dober nie miał kagańca.ten facet zaczął na mnie wrzeszczeć że dlaczego mój burek nie ma kagańca ja mu na to że mój pies nie potrzebuje kaganca w przeciwieństwie do niego.[/quote] Dlaczego uważasz,że doberman musi mieć kaganiec a Twój pies nie? O ile wiem to pies na smyczy nie musi mieć kagańca chyba,że jest agresywny albo jedzie komunikacją miejską lub pociągiem. -
[quote name='Arwilla']Z tego co czytałam, sprzedawczyni prosiła grzecznie kilka razy o opuszczenie sklepu... Nie powinna oczywiscie dac się sprowokowac, ale jeśli "Paniusia" nie reagowała... Wyobraź sobie sytuację,że w deszczową pogode stoisz sobie na przystanku, a obok ciebie stoi pan z psem, który skacze radośnie na twój jasny płaszczyk...:diabloti: Zwracasz mu uwagę raz i drugi....on nie reaguje, albo stwierdza,że "piesek się przecież tylko wita"...:p Więcej empatii kochani...;) Co do przepisów, to oczywiście nie musisz się z nimi zgadzac, ale respektowac musisz, bo żyjesz w społeczeństwie, a to zobowiązuje....:p Też wiele przepisów mi się nie podoba... szczególnie właśnie tych dotyczących zwierząt - a konkretniej znecania się... Jeśli dres, który zakatował psa na śmierc dostaje tylko mandat, to w głowie mi sie to nie mieści... Jesli idę z psem na smyczy, którego atakuje inny puszczony luzem - ewidentnie agresywny, a właściciel nawet nie przeprosi - choc jego wina zupełna, to krew mi się gotuje.... a jak pomyślę,że w tej akcji mógł brac udział mój "zakatarzony bachorek", to kły mi rosną...:angryy::angryy::angryy: Oczywiście mogę iśc na policję...ale komu chciałoby się czekac godzinami, aż "pan władza" raczy nas przyjąc... a potem znosic pełne dezaprobaty spojrzenie w stylu "przyszła idiotka i myśli,że nie mamy ważniejszych spraw na głowie..."...:mad: Co do roznoszenia chorób - to ile ludzi, tyle poglądów...;) Moja teściowa uważa,że pies ma w ślinie JAD...:evil_lol: (Myślałam,że mam haszczaka, a tu żmiję na łonie własnym hoduję:cool3:)[/quote] O,choć jedna osoba,która jest fanem psów a nie fanatykiem:loveu: