Jump to content
Dogomania

bico

Members
  • Posts

    8774
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bico

  1. [quote name='Cekinka13*'][B]Łańcuch jest WYKLUCZONY!!! Jeżeli uczepią na niego Kumpla - bezwzględnie go zabieramy!!! [/B] Trzeba zrobić wizytę poadopcyjną z... ukrycia, podpatrzeć, czy nie jest uczepiony na łańcuch. Wąpie w to jednak, ludzie wydawali się bardzo rozsądni.[/quote] Bardzo dobry pomysł z tą obserwacja z ukrycia:happy1::happy1::happy1: i trzeba go zrealizować:razz:
  2. [quote name='__Lara']Ja też się trochę o to boję, jakoś nie potrafię wyobrazić sobie Kumpla w budzie :( wybaczcie.[/quote] w dobrej budzie i u mądrych ludzi, to ja jestem sobie w stanie wyobrazić każdego psa, nawet Kumpla...ale na łańcuchu, nie jestem sobie wstanie wyobrazić żadnego psa:crazyeye::shake: [B]Wizyta poadopcyjna jest konieczne w tym przypadku!:roll:[/B] i to może nawet nie jedna:roll: i trzeba ją szybko przeprowadzić. Oczywiście cieszę się z tego domku:lol:, tylko to chyba normalne, że chce dla Kumpla po prostu dobrze.
  3. Śliczne zdjęcia, Dropuś szczęśliwy:multi: A z Małym, to sobie poszaleli:evil_lol: Trzeba będzie im fotki za dnia, z tych szaleństw pyknąć:cool3:
  4. [quote name='pati']pojechał do nowego domu ale niech mi ktoś powie dlaczego ja miałąm mu dac obroże i smycz? a nie nowi własciciele? dolicze to do długu Kumpla[/quote] no to wszystko to, co wcześniej napisałam, mogę sobie w kieszeń wsadzić, bo już jest "po ptokach":roll: Jakie wrażenie sprawiali Ci ludzie? Co mówili? Jak się zachowywali? Podpisali umowę adopcyjną? Kto teraz tam pojedzie z KONIECZNĄ wizytą poadopcyją?
  5. [quote name='Cekinka13*']Czy umowa adopcyjna będzie miała moc prawną, jeżeli druga strona podpisująca dokument podpisze go za jakiś czas?[/quote] Dopóki ktoś umowy nie podpisze, nie ma ona mocy prawnej dla stron umowy. Jeśli obie strony umowę podpiszą, jest ona dla nich zobowiązująca. Ale prawo nie działa wstecz, więc podpisanie umowy nie obejmie czasu kiedy było ona niepodpisana i wtedy strony mogły robić co uważały, bo i tak nie były umową do niczego zobowiązane - czyli jaśniej podpisanie umowy nie zmieni niczego, co było robione, zanim umowa była podpisane. Problem - Ty umowę podpiszesz, druga strona nie, wezmą psa, jak ich potem zmusisz do podpisania tej umowy? Nie ma takiej prawnej możliwości, bo umowy w prawie polskim podpisywane są wg. zasady dobrowolności zawierania umowy.
  6. Co z Kumplem? Jakie są ogólnie wieści?:roll:
  7. no ale co z ta umową adopcyjną?:roll: Chyba warunkiem wydania psa, jest jej podpisanie?:roll: Jak ktoś ma dobre zamiary i nie ma niczego do ukrycia, to raczej nie protestuje przed podpisaniem takiej umowy:razz: Skąd te opory i o co tutaj chodzi? Poza tym skora jest problem z umowa adopcyjną, to nie sądzę, by nowy państwo chcieli Kumpla potem wykastrować, a zrobić to trzeba:roll: To jest dom, gdzie Kumpel miałby być w budzie? Buda TAK, solidna, ocieplona, postawiona w dobrym miejscu, codzienne jedzonko i picie ale łańcuch?:crazyeye::shake:
  8. [quote name='AdaK']To super:multi:. A gdzie można kupić to [I][B]Vege[/B][/I]? :oops: [/quote] też się cieszę z ukazania się tego ogłoszenia:multi: oby odniosło zamierzony skutek:modla::modla: i też dołączam się do pytania... a w ogóle gdzie ta relacja z wizyty u czarnulek?:mad:;)
  9. Cioteczki, ale tu u Scooterka i u Was wesoło:lol::lol::lol: tak wiosennie:evil_lol: istny galimatias z tymi postami, ledwo coś zrozumieć można, ale i tak bardzo śmiesznie się to czyta:laugh2_2::laugh2_2:
  10. Lilu, jak tam? czekamy na dobre wieści...
  11. było by cudownie, gdyby Reyven mógł tam trafić, cieszę się, że psinie się poprawiło. Od siebie mogę dorzucić jakąś kwotę jednorazowo, na leczenie w tym ewentualnym DT, np. 50 zł, a potem jeszcze dorzucać coś nieregularnie w miarę swych możliwości:roll: muszą się tutaj wypowiedzieć inne osoby na wątku, czy też by mogły coś zdeklarować, stale lub jednorazowo:roll: Reyven, trzymaj się...
  12. [quote name='togaa']:-(:-(:-( Pani Halina-rehabilit. z K-c opowiedziała mi, że jak Tuptuś byl u niej parę dni temu na zabiegach to podczas pracy z nim ani razu na Nią nie spojrzal, poddawał sie wszystkiemu...ale na nia nie patrzyl. /Tuptus mial m.inn. problemy z kręgosłupem i rehabilit. mogłaby zniwelowac bol.../. Dopiero po wsadzaniu do samochodu, podniosl łepek i tak na Nią spojrzał.....tak spojrzał...!!!! Jakby chcial powiedzieć: pomóż mi jeszcze...:-(:-( o matko!:-( NO NIE!!!!:-(:-(:-( jestem w szoku, bo sądziła, że Tuptuś z tego wyjdzie i jeszcze troszkę pocieszy się życiem:placz: zupełnie się tego nie spodziewałam:-( i jeszcze to spojrzenie, gdy odjeżdżał od Pani Rehabilitant, czyli jednak tliła się w nim jeszcze jakaś nadzieja...ale umarł:-(:-(:-(:-(
  13. Maleje ten dług czy znów rośnie?:roll: A może bez zmian?:roll: Dochodzą tu do Bariego w ogóle jakieś wpłaty? Czy nikt nie chce dorzucić? Jak jest zorganizowana płatność jego pobytu w hoteliku? To są deklaracje stałe czy comiesięczna wpłata tylko jednej osoby np. Lulki?
  14. Fajnie, że te informacje już są:multi: Ktoś ich potrzebował by zrobić psiakom ogłoszenie na zagraniczna adopcję. Nie pamiętam tylko kto to był:roll:
  15. czy te robale da się jakoś wytruć? czy Tuptek jest na to na razie za słaby?:roll: cholerne robale:-(
  16. czy Kumpel jest wykastrowany? mam nadzieję, że tak:roll:
  17. [quote name='Frotka']Nika :loveu: poprosiła o pomoc AgaiThea z Bokserów w Potrzebie, która będzie ogłaszać bokserkę. Nika - wszystkie domy tymczasowe są zapchane.[/quote] Tak właśnie myślałam, że trzeba ja powiadomić, ale widzę, że już to zrobiłyście.
  18. [quote name='Radek']Jak znajdziecie chwilkę to napiszcie czy w Uciechowie już wiosna :)[/quote] napiszcie koniecznie, bo w Lublinie wiosna już jest:multi: Czarnulki, buziaczki dla Was:loveu:
  19. to, że nie piszę codziennie, nie znaczy to, że tu do Cylkusia nie zaglądam;)
  20. [quote name='Cekinka13*'] Dzwoniła do mnie pani zainteresowana Kumplem, widać, że jest poważnie nim zainteresowana :cool3: Najprawdopodobniej przyjdzie go zobaczyć w niedzielę.[/quote] OBY SIĘ UDAŁO:modla::modla::modla::modla:
  21. Murkurku, no zakochałam się w Toficzku:loveu::oops::loveu: a już te "fałdki do miziania", to mnie rozbroiły całkowicie:loveu::loveu::loveu: śliczne porobiłaś mu fotki:multi: i jak miła relacja:multi: tylko czemu on domku własnego nie ma?:-( tyle dobrego, że Ci Państwo wspaniale się opiekują tymi pieseczkami...
  22. jak mnie korci, żeby czegoś nie napisać:evil_lol::eviltong::evil_lol: ale się powstrzymam:evil_lol:
  23. Dzięki Budrysku za wieści o Lilu;) Cieszę się, że lepiej z nią:multi::multi:
  24. [quote name='nika28']Bico, ale przecież on miał mieszkać na podwórku. Ja myślałam że będzie wpuszczany do domu i będzie spał w łóżku, a się okazało że miał być przywiązany do budy i pilnować... :shake:[/quote] no tak buda ok, ale też myślalam, że do domu czasem zajrzy, a nie będzie tkwił na...łańcuchu:crazyeye::-( buda to nic, byle dobra, jak pisałam powyżej, ale łańcuch...:shake: i to jest dla mnie ta zasadnicza zmiana...
  25. [quote name='warsawmoo']Nasze co-niektóre ciotki chyba się szaleju najadły :evil_lol::eviltong:. W środku tygodnia o 4.00 rano :crazyeye: to się przewraca na drugi bok (!), a nie imprezy nocne uskutecznia !!!! Oszalały!!!!! :loveu::loveu::loveu:[/quote] poszlały, że hej:multi:
×
×
  • Create New...