sonikowa
Members-
Posts
4389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sonikowa
-
[quote name='basiagk']Tak jak pisałam ludzie bardzo pozytywnie nastawienie i chętni do pomocy jakiemus psiakowi ale Majki chyba nie jest im przeznaczony.[/quote] Myslę, że dobrze się stało, że wiemy jaka jest sytuacja już teraz. Ci Państwo na pewno moga dać dom innemu pieskowi, pamiętajmy o nich, ale Majka czeka jeszcze wiele pracy. Może nawet dobrze, że spędzi jeszcze trochę czasu w hoteliku i na szkoleniu, mniejsze będzie ryzyko porażki w domku. Jestem o niego jakoś dziwnie spokojna. Basiu, dziękujemy za sprawdzenie domku!:loveu:
-
Teraz musi być lepiej!
-
Kumpel pojechał do nowego domu... kto sprawdzi dom w Łodzi??
sonikowa replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
A nie ma telefonu, żadnego innego kontaktu? A tak wydawało się blisko.. Nic, może komp mu siadł, albo coś takiego. Cekinka, jaka jest sytuacja Kumpla jesli chodzi o finanse? Dajecie radę z hotelikiem. Pisałam, że w lutym pomogę i podtrzymuję to, ale Feniks z Rudy Śl. jest w bardzo złym stanie, potrzebna jest kasa na leki i szczerze mówiąc, gdy Kumpel nie potrzebował w tej chwili wsparcia, to bym dorzucila się dla Feniksa, a na Kumpla po wypłacie za 2 tygodnie... Napisz mi na PW i w razie czego od razu podaj numer konta. -
O dzielnych dzieciakach, które wygrały z potworem (Ostrów Maz.)
sonikowa replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Już maluszki, wstajemy i szukamy domków! -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
sonikowa replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, śledzę wątek, choć się nie wpisuję, i strasznie się ciesze, że z sytuacji bez wyjścia i właściwie przegranej, udało się tyle zyskać! To po prostu cud (i Wy). Przepraszam, że podrzucam kolejny wątek, ale trochę mnie juz rozpacz ogarnia z Feniksem. Może będziecie mogły pomóc - z lekami czy pomysłem na tymczas... Ni ejets taki stary jak Promyk, ale czasu ma mało i bardzo cierpi.. http://www.dogomania.pl/forum/f28/13-latek-dziadek-staruszek-w-depresji-umiera-stawy-siadaja-potrz-dt-125099/index17.html#post11786140 -
Jestem pewna, że nazbieramy dość deklaracji. Spróbujmy poszukać płatnego tymczasu, ale w domowego nie w kojcu. On musi mieć ciepło. Ja miała już nie mieć kolejnych deklaracji, bo kilka już mam, ale jeśli byłaby szansa na tymczas to co miesiąc coś na Feniksa wyskrobię. Sama bym go wzięła, gdybym nie miała świrniętego Sonika, który chce zagryźć wszystko co się rusza :oops: A na razie leki. Może cegiełki na allegro?
-
Kumpel pojechał do nowego domu... kto sprawdzi dom w Łodzi??
sonikowa replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Sprawdzić trzeba, ale tam chyba nie ma psa. Ten pan pisze "chodziliśmy z psem", czyli kiedyś... Trzymam kciuki za Kumpla. -
Onka elena - zostaje w lecznicy - mĄdrzeje ;)
sonikowa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Może jakaś zabawka ze smakołykiem w srodku by ją zajęła na chwilkę? To się chyba nazywa koga? Ja niestety nie mam, ciągle moim psom obiecuje, że kupię, ale wiadomo jak jest.. Może ktoś mógłby jej pożyczyc? -
O dzielnych dzieciakach, które wygrały z potworem (Ostrów Maz.)
sonikowa replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Ależ są słodziasy! Wczoraj w szkole synka widziałam, że ludzie czytali ogłoszenia, więc przy okazji zagadywałam i zachęcałam, ale nikt w końcu nie zadzwonił :-( -
Onka elena - zostaje w lecznicy - mĄdrzeje ;)
sonikowa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']Padł pomysł ze strony lecznicy, zeby została u nich na stale, bo bardzo się przywiązała. Nie zapeszam, zobaczymy ;)[/quote] Taka firmowa maskotka :lol: Maskoteczka malutka :lol: Dobrze, że się nią tak opiekują i że mała się rozkręca.. -
O dzielnych dzieciakach, które wygrały z potworem (Ostrów Maz.)
sonikowa replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Kochane malutkie, kupka moze się ureguluje, tyle zmian miały.. -
Widzę, że każdego dnia sytuacja Majka wygląda lepiej. Jestem przekonana, że to wspanialy, mądry pies. Posikiwanie może być i wynikiem stresu, i znaczeniem terenu (i tu kastracja powinna pomóc). Pamiętajcie też, że Majk mieszkał w kojcu, na zewnątrz, nikt go nie uczył zachowywania czystości. I miał odmrożenia. To wszystko może się nakładać. I wszystko jest do wyprostowania. Czekam, jak wszyscy, na kolejne wieści od Majka. Myślałam, jak mu się spi w nocy. Biedne te psiaki, tyle muszą przejść na drodze do swojego domu.