Jump to content
Dogomania

sonikowa

Members
  • Posts

    4389
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sonikowa

  1. Matko, tytuł zmieniłyście na taki dramatyczny, że myslałam, że Kajtuś Znajduś się pochorował czy cos strasznego u niego wykryto... A tu same dobre wieści. Na koniec dnia, super :multi:
  2. Ania pisała też, żeby zapytać u ZuziM, która przyjmuje tylko średniaki tolerujące koty, dlatego u niej mniejsza kolejka... Arielek by pasowal.
  3. Rozmawiałam z Anią z Brodnicy w sprawie miejsca dla Ariela. Możemy go spokojnie wpisać w kolejkę, ale jest dopiero 7. Koszt to 350 zł miesięcznie. Ja bym go wpisała..
  4. Dostałam właśnie info z Niemiec, że granicę przekroczono pomyślnie i podróż przebiega bez problemów. Tofficzek w dobrej formie jedzie sobie z przodu busika albo na kolankach albo przy stopach, jak woli ;-) Wymiziany, wygłaskany. Jego Pani dziekuje za zdjęcia z trasy - to twoje Myrkurku - mówi, że Tofficzek jest przesłodki i nie może się go doczekać ! To chyba wszystko idzie cudownie jak w bajce, co? Ale kciuki puszczamy dopiero w poniedziałek wieczorem ;-)
  5. Uff, tak się ciesze, że Toffikowi zafundowano taką luskusową podroż pod czujnym okiem szefowej Fundacji :-) Bałam się tej samotności - noclegu w schronie, jazdy w kontenerze... Ale od chwili opuszczenia Oławy dziadek Tofficzek cały czas jest z ludźmi! Wielkie dzięki, Ewatonieja, za ten nocleg dla dziadeczka, dzięki temu nawet przez chwilę nie czuł sie porzucony w jakimś kolejnym schronie.. Relacje i zdjęcia od Pani z Niemiec bedą, jesteśmy umówione na pierwsze wieści jutro wieczorem. Jednak ja chcę tylko wiedzieć, że dojechał szczęśliwie, reszta potem, bo wolę, żeby w te pierwsze godziny Pani zajęta była psem a nie mailem ;-)
  6. Kaa, zapomniałam napisac, że gratuluję świetnego synka :-) Widac, że chłopak już spsiony ;-) Napiszę do Ani do Brodnicy, dowiem się kiedy i za ile to mozliwe.
  7. Ok, to ja śledzę wątek i trzymam kciuki. W razie czego będę starała się pomóc, przepraszam, że się nie deklaruję miesięcznie, ale już nie mogę, bo zawalam sprawy..
  8. Czytam, czytam i sie nie wpisuję bo i z czym :oops: Ale Coronaaj jest wielka, naprawdę. To wprost niewiarygodne. Swoją droga, tego unieruchomienia stefka po operacji trudno mi sobie wyobrazić. Ale wiedzę że jest plan. Trzymam kciuki.
  9. matko, a ja jak zwykle nic nie mogę przygarnąć :oops: Podrzucam i błagam innych o pomoc. Takie maluszki, jeszcze mają szansę na normalne psie życie..
  10. Ciotki, bo mi sie już mieszaja te ślepaczki biedne i hoteliki. Jurand mógłby iść do Mariamc, tak? I brakuje niewiele? To można chyba załozyć, że pokryje się to z bazarków i jednorazowych wpłat.. Przepraszam, że się nie dorzucam, ale deklaracje i obietnice deklracji mnie rujnują. śledze jednak wątek i jeśli 10 - 20 zł ma decydować o jego wyjeździe do hoteliku to jasne, ze się dorzucę :-)
  11. Pati c wiozła nam dzisiaj Toffika z Wrocławia do Łodzi, I najpierw musiała sama tam dojechac z Wawy. W tym deszczu :shake: Tak, że dzielna dziewczyna niesamowicie i trasy robi baaaardzo dlugie!
  12. Tofficzek już w Łodzi, wszystko przebiega pomyślnie :-) Pojutrze o tej porze będzie już w swoim domu... Naa, bardzo dziękujemy za tych kilka pięknych dni dla staruszka pod twoim dachem.
  13. Gacek jak ruda błyskawica śmiga :cool3: A Fiedia schudl bardzo, juz nie przypomina świnki, ani wietnamskiej ani morskiej ani żadnej. Niezwykły psiak :-)
  14. Tak myślę. Że tak powiem, zaiskrzyło między Panią a Tofficzkiem od pierwszego zdjęcia ;-)
  15. A czy Ania i Ulver przypadkiem nie ma? Kto organizowal podróż Kładki, która została odwołana? bo mial ją wieźc chyba własnie tata Rybci.
  16. [quote name='kaa']I teraz wiemy jakiego domu mamy mu szukać. To co robimy jak myślicie? Odnawiamy mu ogłoszenia z nowymi zdjęciami czy myślimy nad tymczasem, ale sami widzicie jak on lubi towarzystwo , mamy go zamykać w kojcu?[/quote] Jedno i drugie. Ogłoszenia caly czas, i szukamy tymczasu. Najlepszy byłby domowy, może u Shell? Albo hoteliki - ja zawsze polecam Anię z Brodnicy, bo psy szczęsliwe i wybiegane, ale jednak przez częśc czasu są w kojcach. Tyle, że Ariel byłby bezpieczny jesli chodzi o inne psy.
  17. Ależ to jest super pies! Może trzeba dodać w ogłoszeniach, że taki spokojny wobec dzieci i kotów?
  18. Uwielbiam patrzeć na zdjęcia jak sobie razem śpią. Coś czego moje psy w życiu n ie zrobią (ale to dlatego, ze jeden jest neurotycznym mordercą ;-)). Fieducha wygrał los na loterii, naprawdę.
  19. W tej chwili Toffik jedzie do Lodzi. Podróż jest długa i w odcinkach, bo jutro pojedzie do Pabianic i stamtąd z innymi psami do Niemiec. Tam przenocuje znów w fundacji i w poniedziałek popoludniu będzie w swoim domku. Daleko to i skomplikowane, ale inaczej się nie dało. Domek aż pod Bonn.
  20. Wpiszcie go do hoteliku Ani w Brodnicy. Miałby sie gdzie wybierać, ale można go też tam iziolowac. Ania ma kilka psów w hotelu i nie wszystkie się lubią, więc na spacery chodzą wedle swoich sympatii. A byłby szczęśliwy, naprawdę!
  21. tak, ale proponowała też jeszcze jeden worek prosto dla Siwej i dakoty za 150 zł. I jak rozumiem mamy te 150 zł, zadeklarowane (ja, dzidda, lacrima). Tylko niech morisowa potwierdzi i poda numer konta.
  22. Tak bym chciała, żeby już był na miejscu... Tofficzku, już niedługo w swoim domku będziesz.
  23. [quote name='LACRIMA'] Dokładam od siebie 50 zł, czyli brakuje wg moich obliczeń już niewiele. Napiszcie tylko, czy wpłacić na konto fundacji czy na jakieś inne? To znaczy, że mamy na worek karmy potrzebych 150 zł. Bo deklarowała jeszcze dzidda i ja. To ten worek od Morisowej. Jesli to aktualne, to proszę numer konta. Morisowa?
  24. Już prawie jedenasta i żadnych wieści o Bazylku?:-o
  25. [quote name='tocha']Kochany w poniedzialek najpozniej wysle 50 zl jednorazowo tylko podajcie mi konto prosze![/quote] [B]bardzo dziękujemy! [/B] [B]Kto zbiera pieniądze??[/B]
×
×
  • Create New...