-
Posts
2579 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stzw
-
Maniuś cudny labradarowaty 14-letni staruszek za TM:(
stzw replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj Maniek zeżarł prawie 2 miski suchego od moich psów. Moja wina - przyszła Pani Maria do Aldena, zrobiło się zamieszanie i facet skorzystał z okazji. Tak się obżarł, że łapy mu się rozjechały i przez godzinę tylko stękał. Dzisiaj powinien nie żyć. A żyje i ma się świetnie. Czekałam na biegunkę - i nic. Ponieważ rano była koparka to Maniek przesiedział 3 godziny w garażu ( panowie zwinęli siatkę). I nic - ani siku ani kupy a tym bardziej biegunki. Więc chyba problemy trawienne odpłynęły w przeszłość. -
Mam pytanie do osób na wątku - ile jeszcze takich psów jak Rex ma pozakładane wątki na dogomanii? Ile takich psów cierpi w schroniskowych budach, bo lekarze nie zainteresowali się wynikami badań i kontynuowaniem leczenia? Ile takich psów nie jest w ogóle leczonych lub uśpionych bo : nie ma czasu, trzeba zakładać kolejne wątki? Jak długo zamierzacie to ciągnąć? Do końca świata i o jeden dzień dłużej?
-
Hit z dzisiaj: dzwoni Pan w sprawie Aldena. Że niby chce większego pieska, do domu i na zewnątrz ( jak pies będzie wolał). Wiek nie jest istotny, 6-7 lat nie jest problemem. I chwilę później powiastka: "Bo my zawsze mamy duże psy. Teraz w firmie, bo tam jest duży teren mam malamuta. Ale musze go trzymać w kojcu, bo ucieka. Mieliśmy też dwa lata temu bernardyna ze schroniska. Trzy razy go straż miejska przyprowadzała, bo uciekał. Jak za czwartym razem wylądował w schronisku to już po niego nie pojechaliśmy, bo to nie miało sensu. Czy ten sznaucer ucieka?" - JAK CHOLERA, PROSZĘ PANA. Zemdliło mnie.
-
Maniuś cudny labradarowaty 14-letni staruszek za TM:(
stzw replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dostał testosteron. Czekam, aż spojrzy na mnie wzrokiem Arniego z Terminatora :-) Dzisiaj byli klienci z dziećmi, które uparły się, że chcą Mańka. Niestety, ich amstaffka nie podzielała tego zdania. Co prawda Maniek jest oblatany z amstaffami, bo pomieszkiwał z Lexusem ale tym razem wolałam nie ryzykować. Na razie Maniek ciągnie na tabletkach - jak długo jeszcze będą działały, nie wiem. A później? Czy znajdzie się ktoś, kto świadomie weźmie psa z opcją wodnistych biegunek? Tylko na zewnątrz, bo załatwi mieszkanie w godzinę. -
Maniuś cudny labradarowaty 14-letni staruszek za TM:(
stzw replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wydaje mi się, że lepiej. Wczoraj przeskoczył wykop - tak z 30 cm szerokości. Mam gdzieś filmik sprzed trzech tygodni - zrobię z teraz i zobaczę, czy jest lepiej. Na razie szyję ubranka na zimę - oni wszyscy tacy pokręceni i muszą mieć ciepło w dupska. -
Pod opiekę fundacji przekazała psa straż miejska. Warunki tego przekazania zostały przez strażników, czyli funkcjonariuszy państwowych ustalone. Zrobili to świadomie, bez przymusu. Dlaczego w takim razie wyłącza się ich odpowiedzialność w tej sprawie? Mieli świadomość tego, co będzie się działo z psem. " [LEFT][B]Art. 183. [/B]§ 1. Kto znalazł rzecz zgubioną, powinien niezwłocznie zawiadomić o tym osobę uprawnioną do odbioru rzeczy. Jeżeli znalazca nie wie, kto jest uprawniony do odbioru rzeczy, albo jeżeli nie zna miejsca zamieszkania osoby uprawnionej, powinien niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu właściwy organ państwowy. § 2. Przepisy o rzeczach znalezionych stosuje się odpowiednio do rzeczy porzuconych bez zamiaru wyzbycia się własności, jak również do zwierząt, które zabłąkały się lub uciekły. Nie do obowiązków fundacji należy poszukiwanie właścicieli psa. Było to obowiązkiem straży miejskiej. I to ona powinna zapewnić psu warunki, w których jego stan nie uległby "pogorszeniu". Poszli po bandzie - niech płacą. Czy fundacja ukrywała swoje działania i fakt, że zwierzęta pozostające pod jej opieką są kastrowane? Ciekawe, czy jak znajdą kradziony samochód to przekazują koledze, który ma garaż zamiast na parking strzeżony, który ma podpisaną umowę z policją. Na marginesie- ile obecnych tu obrończyń zwierzęcych jąder wzięłaby na tymczas niekastrowanego kocura z opcją - 2 lata smrodu w domu? [/LEFT]
-
Jak ktoś słusznie zauważył - gdyby utrzymywanie rzeczy znalezionej w stanie niepogorszonym NA KOSZT ZNALAZCY miałoby trwać 2 lata to tyle samo trwałaby kwarantanna w schroniskach. Ile schronisk jet w sądach z tytułu kastracji/sterylizacji i wydania psa przed upływem tego terminu? A może działają one niezgodnie z prawem?
-
[quote name='LadyS']No, ja uważam, że jeśli pies faktycznie miał chipa, to najpierw należało skontaktowac się z właścicielem, a potem podejmować jakiekolwiek działania. Tego wymaga prawo.[/QUOTE] Możesz mi podać KONKRETNĄ ustawę lub inny akt prawny, który by to regulował? Bo w KC nie ma takiego zapisu.
-
[quote name='LadyS']No, ale macica chyba jest, nie? Czy też nie? Bo nie każdy pies chorujący na raka wątroby jest samcem, nie wiem, skad ten pomysł.[/QUOTE] Bo to wątek o psie a nie o suce. I zamiast trzymać się tego, co najważniejsze zaczyna się spór o to, czy wycinać. Wygodnie tak, prawda? W założeniach organizacji prozwierzęcych są działania mające zapobiegać bezdomności zwierząt. Pies uciekł ( i to kolejny raz ) wiec został odłowiony i wycięty. I niech się kobieta pocałuje. Trzeba było pilnować a nie przez ponad trzy lata pozwalać mu na ucieczki. Co by było gdyby ktoś przyhamował nie chcąc przejechać psa wbiegajacego na jezdnię i spowodowałby kolizję? Gdyby w wyniku tej kolizji ktoś ucierpiał? Gdyby pies zaatakował innego psa ( u niewykastrowanych psów nie jest to coś nadzwyczajnego)? Trzy do pięciu minut od domu to nie 10 metrów - to znacznie dalej. Przez całą drogę pies pozostawał bez jakiegokolwiek nadzoru właściciela. Wielokrotnie. Uważam, że kobieta za stwarzanie zagrożenia dla ludzi i zwierząt powinna zapłacić dużo więcej, niż wartość "reproduktora" z krzywą łapą.
-
[quote name='LadyS']Pies mojego TŻta, jak i kilka mi znanych, zachorował na raka wątroby - moze w takim razie muszę usunąć mojemu psu wątrobę, bo jeszcze nie daj borze szumiący się rozchoruje? Idealny pies to taki, który nie zachoruje, bo będzie pusty w środku, wiec nic nie będzie mogło się mu stać :roll: [/QUOTE] Jądra nie są w środku :-). Taki szczegół.
-
[quote name='evel']OK. W takim razie usunę sobie macicę i piersi, profilaktycznie, bo cholera wie, może mnie jakieś raczysko zaatakuje czy co.[/QUOTE] Hmm, geny dziedziczy się po przodkach... Czy wszyscy powinni przekazywać dalej swoje geny? Problem dla etyka :-)
-
[quote name='evel'] A ja zadam pytanie - skąd w niektórych pęd do wycinania narządów wszystkim jak leci zdrowym psom, jeśli nie ma takiej potrzeby? Żeby dodać smaczku, napiszę, że sama mam sukę kastratkę, a psa planuję póki co jajecznego, a zobaczymy jak to będzie.[/QUOTE] Należy czekać na ropomacicze, guzy na listwie mlecznej i raka jąder z przerzutami na płuca czy zapobiegać? Do dentysty jak jest dziura wielkości gejzeru czy co pół roku na kontrolę? Po co mammografia, skoro guz jest niewyczuwalny? Po co prewencja, skoro wystarczy leczenie?
-
Przeczytałam wątek.. [U][B]Jeżeli pies złamał łapę w wieku 6 miesięcy to w jaki sposób zdobył on uprawnienia reproduktora???[/B][/U] Medale na wystawach z taką łapą? Może powinien stać się wzorcem rasy???? Co za bzdura tej pseudo - właścicielki! Poza tym pies pierwszy raz uciekł 3 lata temu. Później ucieka nadal a właścicielka w żaden sposób nie próbuje temu zaradzić. Taka norma - mój pies włóczy się po mieście. I po trzech latach dziwi się, że ktoś psa złapał i wykastrował. A ile szczeniaków "wyprodukował" ten pies podczas swoich wielokrotnych ucieczek? Może jego dzieci szukają lub szukały pomocy na dogomanii? Mam nadzieję, że fundacja trafi na dobrych prawników i rozsądny skład sędziowski. Trzymam kciuki i ...kastrujcie dalej nie oglądając się na innych.
-
WYRZUCONA z auta Sunia z AMPUTOWANĄ łapką MA DOM!!!
stzw replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
To wprost NIESAMOWITE - mimo, że bez łapki to znalazła kochający dom. Na pewno pani, która ją przygarnęła ma złote serce i suczka będzie u niej szczęśliwa :-) -
LESIU-Biedny zaniedbany onkowaty za TM:(
stzw replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Da radę! Co by nie miał dać! -
Maniuś cudny labradarowaty 14-letni staruszek za TM:(
stzw replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro Maniek dostanie zastrzyk na te łapy. Ciepło, sucho a on ledwo chodzi. Jeszcze chciałby oszczekiwać ludzi za płotem, ale zanim "przygalopuje" to już nikogo nie ma. Mój własny pies i niejaki Dziad też dostaną i może jeszcze pożyją :-) -
Te najfajniejsze psy mają najmniej szczęścia w życiu. Pewnie dlatego, że "nie wyglądają" i wstyd się pokazać sąsiadom z takim dziwakiem.
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
baster i lusi - od początku było wiadome, że Lexus nie będzie kastrowany. Ale przyglądanie się furii dogomaniaków - dla mnie bezcenne :-)) Od agresywnej postawy bora1 począwszy poprzez opcje, że jak pies ma odleżyny to nie można go wykastrować aż do samego końca, kiedy osoba zainteresowana psem zadzwoniła do mnie, że chyba zrezygnuje, bo miała "bardzo nieprzyjemny telefon". Na szczęście dla psa wszystko skończyło się dobrze z daleka od dogomanii. Ponieważ był to pierwszy i ostatni pies, któremu założyłam wątek na tym portalu - mogę z całą świadomością napisać : lepiej robić swoje z daleka od wątków. Prawdziwe życie psów toczy się na priv-ach, w sądach i domach.
-
Fanta - suczka w typie owczarka niemieckiego MA DOMEK!!!
stzw replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny - ja dawałam do "Żółtego Jeża" - to taka gazetka na Trzebinię, Olkusz i okolice. Jest darmowa i roznoszona przez listonoszy. Kiedyś tam dałam ogłoszenie i nawet fajnie się koty wyadoptowały. I tanio było, bo mają promocje.