Jump to content
Dogomania

stzw

Members
  • Posts

    2579
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stzw

  1. Ja też nie lubię gotowanej marchewki... i groszku też nie.
  2. Sprawa obgadana, jeżeli wszystko będzie OK i nie wystąpią "siły wyższe" to w sobotę zabieram go do domu :-))
  3. O mało się Maniek nie przekręcił w Sylwestra. Bał się najbardziej z wszystkich psów. Po pierwszych strzałach wbił się pod kojec Irona i nie szło go wyjąć. Dobrą chwilę Tomek go wywlekał. Zamknęłam go w starej kotłowni, puściłam mu radio, zabezpieczyłam psie i kocie żarcie i dostał głupiego jasia. Na początku wlazł do kociej klatki wystawowej ( wyglądał w niej jak kwadratowy pies w kreskówkach ) gdzie wypełnił sobą każdy centymetr kwadratowy klatki. A po głupim jasiu wylazł i grzecznie położył się na kocyku. Siedział w kotłowni do rana i ...nie nasikał ani nie zrobił kupy! Chwała bohaterom!
  4. No i spuchły obie przednie łapy. Jeden szew puścił. Tego psa nie ma czym zszywać, bo na wszystko ma uczulenie. Leży plackiem, dzisiaj przestała krwawić. Ale apetyt jej dopisuje - przynajmniej tyle.
  5. Witam na wątku :-) Sprowadził mnie tutaj psiak ze schroniska: [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=1904[/url] Chciałabym go zaadoptować, bo w Święta odszedł mój kochany trzyłap. Zresztą bardzo do niego podobny. Czy mogę prosić o jakiś kontakt do wolontariuszy?
  6. No i po zabiegu - guz usunięty. Został jeszcze jeden mały, ale na razie nie było technicznej możliwość wycięcia go. Żółta waży z 45 kg jak nic. Tomek ledwo ją przytaszczył po zabiegu ( a może on się starzeje i kondycja już nie ta a pies wcale nie jest taki ciężki?). W każdym razie nazbierałam forsę na fagi - możemy zaczynać w nowym roku z gronkowcem. Lekarka z Wrocławia powiedziała, żeby zacząć jak już będzie po zabiegu i rana podgojona. Tak więc - dużo zdrowia dla Ciebie, Herciaku, w nowym roku a dla wszystkich ludzi - spełnienia marzeń.
  7. Tak ze spraw technicznych - nie powinno się przenieść wątku do " w nowym domu" ?????
  8. Bóg sobie posprzątał świat w 2012r. Lordzik, Dziadzio a teraz Pan Tuba. To nie jest sprawiedliwe. Jeszcze 7 dni do końca roku i 7 psów. Któryś jeszcze? Żeby było lepiej w 2013 - bez starych, chorych, niechcianych. Nie zgadzam się!
  9. No to piszę: " Tak się ucieszyłam , że nie czekam z wiadomościami do niedzieli. Rozmawiałam z Panią Basią ze Skoczowa. Złożyłam jej życzenia świąteczne. Ale Alden dobrze trafił . Bardzo są zadowoleni , że go wzięli. Alden chodzi za Panią krok w krok. Pytam czy leży na swoim legowisku. Przymierza się do leżanki . kanapy! Wychodzi na dwór by się wysikać i potem drapie by mu otworzyć. lubi być czesany, pani wyciera mu nogi by w domu nie brudził Nie ciągnie na smyczy , zresztą zawsze ładnie chodził. Też łypie okiem jak na nas. Zaczyna szczekać na spacerze na inne psy , koty / oprócz swojego/ Czyli nie jest już oferma i ciapa. Jedzenie w porządku. Sucha karma i gotowany ryz z dodatkami. Jak mu się zdarzyło w domu zesikać to bardzo szczekał. Czasami go zarzuca, rozjerzdża się tył Czuje się gorzej? Już trochę odrasta. Pani Basia jest zadowolona ze starszego pieska , nie chciałaby mieć młodszego. Pomyśleć , że przeleżałby w budzie i w kojcu , choć i tam wyglądał na zadowolonego. Miała Pani rację , pies musi mieć swojego człowieka" HAPPY CHRISTMAS, Alden!
  10. Hera jest gruba jak...świnia? To jest jedyny pies, który zżera dietetyczną karmę. W okolicach Świąt będzie miała usunięcie guza na listwie mlecznej. Agresji w zasadzie nie ma. Chyba.
  11. Dzisiaj Czecho wydawał mi sie spokojniejszy. Może jeszcze zejdzie na psy? Jak go zanosiłam do kojca ( sam nie pójdzie - jest bystry i wie, kiedy chcę go zamknąć ) to był wyraźnie zgaszony. Nie macie w schronie jakiegoś "aldenowego" psa do towarzystwa? Czechu po prostu tęskni.
  12. Znalazłam zdjęcie SUZI - i tak sobie porównuję z tym z pierwszego postu... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/40/suzix.jpg/][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/705/suzix.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  13. Napisz do ada-jeje
  14. Bo Maniek smutny jest. Bo Maniek chce do ludzi, do domu. Bo Maniek cały czas chodzi z nadzieją, że kogoś spotka. Zauroczył nas Maniek i tyle. Swoją starością, bezradnością, cierpliwością i nadzieją. Może w przyszłym roku los będzie dla Mańka łaskawszy? Może dostanie to, o czym śni w swojej budzie popiskując co noc przez sen? Chwilowo na tarasie nic nie leży, bo kafelkowane schody pokonały i Mańka i Dziada. Dziad zresztą jest bardzo chory - chwilowo zamieszkał za stołem operacyjnym na swoim ulubionym posłanku. Chciałabym, żeby nie było to nic poważnego :-( Maniek elegancko ciągnie bez tabletek. Tylko dietetyczna karma z dodatkiem tego, co ukradnie z innych misek. To jego żarcie smakuje tylko Cześkowi i Herze. Reszta nawet nie spojrzy na jedzenie o wartości diamentowych odpadów ( biorąc pod uwagę kryterium cenowe).
  15. Pani Maria będzie dzwonić do Nowej Pani Aldena z życzeniami świątecznymi i żeby zapytać, co u chłopaka słychać. Jak tylko się dowiem szczegółów, to napiszę.
  16. Czechu bardzo szybko łapie i jest chętny do nauki. Bezproblemowo chodzi już na smyczy. Można go odpiąć w trakcie spaceru a on od razu przybiega na wołanie. Wraz z wyjazdem Aldena minęły jego ciągoty do włóczenia się. Pani Maria pocieszała mnie, że pies jej znajomej miał też ADHD ale w wieku ośmiu lat mu przeszło i się uspokoił. Ostatnie hobby Cześka - gryzienie ludzkich stóp w zimowych butach. Z wyjątkową energią w chwili, kiedy stopa stoi na lodzie. Podobno 60% wypadków z udziałem zwierząt to "potknięcie się o psa". Czesiek powoduje jakieś 20%.
  17. Jak pomagał to się czymś uwalił na żółto:
  18. Daj namiary na tą kodurę. Nie wiem, co to więc się czegoś nowego dowiem :-)) To takie coś? : http://allegro.pl/codura-kodura-cordura-kordura-na-metry-i2808165764.html Jak kupię 2 metry to zapłacę 28 zł i sama mu uszyję pokrowiec na materacyk. Wczoraj dostał wełniany płaszcz ale dzisiaj zasypał go śnieg. A do Mańka nikt nie wyjdzie, bo wszyscy śpią :-)))
  19. W nocy włazi do budy. Co będzie zalegał, jak i tak nikt do niego nie wyjdzie... Materacyk mam, ale nie mam skaju. Cerata za cienka. Ortalion też. Teraz są tylko "ekoskóry" czyli szajs nieodporny na psie pazury. Pytałam u lokalnego tapicera, ale nie ma. Kiedyś tym wyciszało się drzwi. Ohydne, ale skuteczne. Gdzie to się kupuje?
  20. Czechu wyje. Pięęęęknie wyje. W konkurencji do sanitarek albo innej policji. No, nie każdy lubi samochody na sygnale. Wyje jak prawdziwy pies północy, profesjonalnie.
  21. Maniek jest. Tak po prostu :-) Zawsze w zasięgu wzroku plącze się po podwórku. Rano oczywiście zalega na zimnych kaflach na tarasie - samounicestwienie? Latem dawałam mu kocyk, ale teraz od razu robi się wilgotny i Maniek też od niego wilgotnieje. Może europaleta i na to OSB? Przynajmniej jak nie pada... Ale jak OSB zamoknie to też będzie do kitu. Co mu dać do "zalegania" pod gołym niebem??
×
×
  • Create New...