Jump to content
Dogomania

stzw

Members
  • Posts

    2579
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stzw

  1. Więc tak - maile z takim info, nr chipa i zdjęciem poszły do: Bytom - Schronisko dla Zwierząt - ul.Łaszczyka 18 - Tel./fax: (32) 395-21-75 Chorzów - Schronisko dla Zwierzat - ul. Opolska 36 - Tel./fax: (0-32) 249 84 52 ( tam sprawdza dodatkowo co tydzień osobiście Danusia od Uszatka) Cieszyn - Schronisko dla psów - ul. Cicha 91 - Tel./fax: (0 33) 851 55 11 - nie wysyłałam - pies jest od nich i dziewczyny cały czas są czujne Katowice - Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt - ul. Milowicka 1 - Tel./fax: 032 256 61 15 Mysłowice - Schronisko dla zwierząt w Mysłowicach - ul. Sosnowiecka 16 - Tel./fax: 032 316 08 85 Ruda Śląska - Spoleczne Schronisko dla Zwierząt im. św. Franciszka z Asyżu - ul. Bujoczka 2 - Tel./fax: (32) 24-80-362 Sosnowiec - Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Sosnowcu - ul. Baczyńskiego 11A - Tel./fax: (032) 293-75-56 Tychy - Miejskie Schronisko dla Zwierząt - ul. Przejazdowa 101 - Tel./fax: 0 605-897-607 Zabrze-Biskupice - Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt "Psitulmnie"- ul. Bytomska 133 - Tel./fax: (32) 271-47-97 Dodatkowo wysłałam do Fundacji, które działają na terenie tych schronów. Na liście brakuje Jastrzębia i Miedar. W Jastrzębiu poinformowani tylko wolontariusze, bo mamy stały kontakt. Info dostał też kolega taksówkarz, żeby podał dalej w pracy.
  2. Zgadzam się w 100% z akucha. Zawsze mechanizm jest ten sam: bierzemy psa, zakładamy wątek i zbieramy deklaracje. Psa na dt albo do hotelu i biegiem po następnego. Czasami co poniektórym sił nie starcza na hopanie po własnych wątkach. Jak się wykruszą deklaracje albo coś pójdzie nie tak - czarna rozpacz. Udawanie pokrzywdzonej siostry miłosierdzia i bazowanie na oklepanej frazie: "dobro psa jest najważniejsze". Większość psów tkwiących w różnych miejscach nie ma nawet zabezpieczonych pieniędzy na leczenie. Ale najważniejsze zostało zrealizowane - pies jest poza schronem. Mimo, że w schronie miałby pewne jedzenie, podstawowe leczenie i miskę z wodą. Niektórzy zamiast poprawiać los psów w lokalnym schronisku energię i kasę przeznaczają na pakowanie psów w ręce jakichś dewiantów. A przerzucanie odpowiedzialności za psa na osoby z internetu jest chore. " Jak się nie zrzucicie to mu nie pomogę ". Zasada jest prosta - nie masz kasy i cię nie stać - nie wychodź przed orkiestrę.
  3. Mój ojciec jak byłam dzieckiem też "wywiózł na wieś" przygarniętego psa bo był agresywny. W podstawówce człowiek widzi świat z innej perspektywy. Gdybym wtedy miała taką wiedzę jak dzisiaj to bym do tego nie dopuściła. Ale tak się nie zdarzyło.
  4. A, jeszcze dziewczyna z fb na ile może - sprawdza Olkusz.
  5. Sprawdzam regularnie nowe wątki na dogo - może ktoś go znalazł i wywiózł. Oprócz tego olx, gumtree, gratka, zgubione-znalezione - może się objawi. Raz w tygodniu strony schronów w Mysłowicach, Rudzie Śląskiej, Katowicach, Chorzowie, Sosnowcu i Tychach. Był jeden SMS - propozycja seksu w zamian za psa. Uznałam, że debil.
  6. Ten kot jest rąbnięty!!!! [IMG]http://imageshack.us/a/img708/152/21je.jpg[/IMG]
  7. Do adopcji dwupak: [IMG]http://imageshack.us/a/img35/8020/3ib3.jpg[/IMG]
  8. Na obiad były NALEŚNIKI!!!!!! [IMG]http://imageshack.us/a/img197/1959/d9hp.jpg[/IMG]
  9. Dzisiaj było zdjęcie gipsu. Pod gipsem łapa mu trochę schudła i gips zjechał. Zrobiła mu się od tego ranka na łokciu, dlatego tak majstrował. Teraz ma usztywnienie i bandaż, żeby można mu było zmieniać opatrunki. I dostał jakiś antybiotyk. Na moje oko łapa zrośnięta na modłę Czesława. Może się myle, bo Emiś leżał a łapa chudsza niż druga, więc to może tylko złudzenie.
  10. Jeszcze jeden pies i uwierzę, że ktoś je kradnie.
  11. [quote name='zofija'][center][center][size=3][u][color=red][font=times new roman]zagineła!!![/font][/color][/u][/size] [size=3][color=#000000][font=times new roman]dnia [b]13.08.13 w okolicach kiczyc i skoczowa [/b]zaginęła sunia w typie [b]owczarka kaukaskiego[/b]-gruzja.[/font][/color][/size] [size=3][color=#000000][font=times new roman]gruzja to pies ze schroniska, po przejściach, bardzo wystraszony i nieufny. Jest nieagresywna, ale też nie podejdzie do człowieka, którego nie zna.[/font][/color][/size] [size=3][color=#000000][font=times new roman]jeżeli ktokolwiek ją widział[/font][/color][/size] [size=3][b][color=#000000][font=times new roman]bardzo, bardzo prosimy o kontakt !!!![/font][/color][/b][/size] [size=3][b][color=#000000][font=times new roman]gruzja to pies, który nie poradzi sobie bez człowiek…[/font][/color][/b][/size] [size=3][color=#000000][font=times new roman]fundacja „lepszy świat”[/font][/color][/size] [size=3][font=times new roman][color=#000000]kasia-782-717-771 e-mail: [/color][/font][email="dea2@op.pl"][font=times new roman]dea2@op.pl[/font][/email][/size] [size=3][font=times new roman][color=#000000]zosia- 508-063-271 e-mail: [/color][/font][email="zofiakrystyna@poczta.onet.pl"][font=times new roman]zofiakrystyna@poczta.onet.pl[/font][/email] [/size][url="http://www.fotosik.pl"][img]http://images62.fotosik.pl/72/ea10fd865845624bmed.jpg[/img][/url][/center] [/center] [/quote] nie żartuj! To jakaś plaga????
  12. waldi481 - nie wiem... nie mam pojęcia... Niech się Zofija wypowie
  13. Tak. Większość organizacji podpisała petycję, dzięki której świat zauważył, co się dzieje w Wojtyszkach. Pojawiły się publikacje prasowe, reportaże i w efekcie po wielu latach WIW zdecydował się interweniować i wydał zakaz przyjmowania nowych zwierząt.
  14. Jutro będzie ściąganie gipsu - coś się facet za bardzo interesuje łapą. On jest niesamowity - pies, którego nie ma. Porusza się dosyć niepewnie ze względu na słaby wzrok. Turla się na kocyk i tam spokojnie leży. Jedyna wada - obżera się na noc. Cały dzień ledwo skubie a wieczorem zżera całą miskę. Jak go wykąpię to w końcu będzie można go poprzytulać. Na razie to tylko głaskanie bo ma ze 4 cm brudu, 2 cm pchlich odchodów i śmierdzi.
  15. Trochę off ale w ramach hitu dostałam dzisiaj pismo od Powiatowego którego prosiłam o interwencję z pretensjami, bo: zamiast monitorować psy osobiście proszę go o pomoc; nie uprzedziłam od razu, że właściciel posesji jest agresywny a w inspekcji pracują kobiety i on mógł im zrobić krzywdę poza tym furtka była zamknięta i PIW nie ma jak wleźć. Za pierwszym razem jak tam poszłam facet gonił za mną z jakąś łopatą, była policja i sprawa o wtargnięcie przeze mnie na jego posesję. PIW stwierdził, że to, że toczy się postępowanie n ie powinno mi przeszkadzać w dalszym nachodzeniu tego faceta w celu monitorowania stanu zwierząt. Gałęzie mi opadły.
  16. Nie. Tomek jej na razie tylko dołożył gipsu w miejsce tego zeżartego.
  17. Może wypożyczała ludziom za dużo książek o zwierzętach?
  18. Wygląda ok. A skąd ta pani jest? Bo na stronie ani śladu adresu.
  19. [quote name='Marinka']Akucha, widzisz....ja mam też taki problem.... Sunię, którą ściągnęłam z ulicy....przez 7 miesięcy siedziała w LCmZ. Jeździłam do niej 3 razy w tygodniu. W końcu udało się znalazła fajny dom. Niestety jest u niej problem z agresją....początkowo w stosunku do innych psów (koty uwielbia) teraz także ludzi. Już ma pogryzienie na swoim koncie. Ludzie płacą odszkodowanie, Nie stać ich obecnie na behawiorystę i co ....powinnam to olać? Proszę więc o datki na ten cel....[/QUOTE] Jeżeli wezmiesz za zebrane pieniądze kogoś z np takimi kwalifikacjami : [url]http://www.psi-salon-lalus.pl/kurs-behawiorystyczny/[/url] to moim zdaniem sprzeniewierzysz cudze pieniądze.
  20. No, pomysłowość psów nie ma granic. Zębaty dzisiaj próbował wytargać wielką metalową kratę sprzed drzwi bo zauważył, że pod nią leży jakiś zabłąkany smakołyk. Że se mordy o tą blachę nie rozwalił...
  21. [quote name='akucha'] Schronisko to nie miejsce dla psa, też tak uważam, jednak takie hoteliki to miejsce z horroru. Byłaś na pierwszym wątku, wiesz, jak to wszystko było zorganizowane i jak się odbywało.Szkoda gadać. Milka - zabrana z zagródki (dzikawa), po sterylce w pralni u Ladymony, potem szybko hotelik. Po jakimś czasie hotelik okazał sie za drogi, kolejny hotelik, który tu oglądamy. Gdzie jest dzisiaj Milka? Gdzie będzie jutro? Co z psami, które poszły do schronu? Ile psów jest jeszcze u tej kobiety? Ciągle pojawiają się jakieś szczeniaki. Czy nie humanitarniej byłoby te trudne i nieadopcyjne psy uśpić? Moim zdaniem takie ich traktowanie zakrawa na dręczenie. Zresztą, nie zdziwiłaby się, jeśli usłyszymy, że pieski pojechały do cudownych domu w Niemczech. Naganiaczka już na tym wątku siedzi. Marinka, kto to jest Aśka? O kim piszesz? Bo ja też jestem Aśka :evil_lol:[/QUOTE] Joanna Zaremba-szara eminencja Fundacji For Animals. To o niej mowa. Na temat psów cisza - albo siedzą dalej w Przystani, bo nie ma ich gdzie zabrać albo kątem w jakiejś pralni dopóki się coś nowego nie znajdzie. Znajdzie się kolejne dziwne miejsce - nie jest ważna jakość tylko ilość. Uratować, upchnąć, olać. Bez jakiegokolwiek myślenia. Za każdym razem jak coś idzie nie tak to "ratowaczki zwierząt" nabierają wody w usta. Tak jak tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244140-post-narusza-zasade-pomocy-[/URL]!!!!
  22. Może masz rację - wielki gips i abażur - może to ją przeraża? Ma cały dzień otwarte ale nie wychodzi. Niespecjalnie mi też zależy, żeby się z tym gipsem plątała po podwórku więc jej nie wyciągam na siłę. Niech sobie siedzi gdzie chce. Muszę sprawdzić jak reaguje na podniesioną rękę albo kij. Na razie nie zauważyłam, żeby się kuliła przed ręką.
  23. Nie wiem, co zamierzała zrobić z psami Asia - tajniki jej umysłu są nieodgadnione nawet dla niej samej. Natomiast jako osoba prowadząca księgo rachunkowe Fundacji mogę potwierdzić, że rachunki za hotelowanie tych psów wpływały do Fundacji For Animals. I dla zarządu były stanowczo zbyt wysokie. Psów uwiązałam już koło setki - dzięki temu, że w kraju mamy samych dobrych ludzi nikt się o to do mnie nie przyczepił - wszyscy skupili się na ratowaniu tych biedactw.... Na dogo tak można - nie ważne, kto i dlaczego umieścił psy u Czarodziejki, Wiol&Miłosz czy Przystani. Umieszczający są bez winy - ślepi, głusi i z wyłączonym myśleniem. Dzięki temu taki proceder kwitnie.
  24. Potrzebuję na prv tel. do yolanovi. Jak ktoś ma to będę wdzięczna. Nie zapisałam sobie bo mnie przerosła technologia mojego telefonu. Mam dobre wieści dla Grysia ale najpierw muszę to obgadać.
  25. [quote name='Marinka'] A schronisko w ogóle nie wchodzi w grę.[/QUOTE] Mam za płotem parę drzew. Ktoś ma ochotę przykuć sobie uratowanego pieska, bo nie ma go gdzie dać ? Zapraszam.
×
×
  • Create New...