Jump to content
Dogomania

stzw

Members
  • Posts

    2579
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stzw

  1. To zmieńcie. Dałam propozycję do uzgodnienia. Trzeba je wspólnymi siłami dopracować.
  2. próbny tekst do ogłoszeń. Poprawiajcie, jeżeli coś jest nie tak: Jeżeli uważasz, że podawanie łapy i aportowanie to zabawa dla zwykłych ludzi to przygarnij Zębatego. Psa z charakterem o wyjątkowej inteligencji. Zębaty wszystko wie lepiej. Uważa, że jest najmądrzejszy i najpiękniejszy. Zorganizuje Ci czas na swój sposób. W jego towarzystwie nie sposób się nudzić - pomysłowość Zębatego jest bez granic. Ostatnio trenował sztukę odkręcania nakrętek z butelek po napojach. Mogą być też z napojami w środku, wtedy jest lepsza zabawa. Jeżeli będziesz traktować Zębatego z szacunkiem, to możesz liczyć na jego pomoc w przypadku zagubienia kanapki albo wypłoszenia teściowej z domu. Zębaty jest wykastrowany ( co nie znaczy, że czuje się mniej męski ), zaszczepiony i odrobaczony. Ponieważ jest wyjątkowym psem to nie ma możliwości, żeby w Twoim domu mieszkało jakieś inne zwierzę.
  3. Morus nawet nie próbuj rządzić. Ona jest przerażona, udaje, że atakuje ale zachowuje bezpieczny dystans. Rozdłubała w nocy górną część gipsu ( na plecach). Jak ona to zrobiła w kołnierzu w którym musi mieć wodę w wiaderku bo do miski nie sięga? McGyver. Co do żółwia to kilka lat temu Tomek jeździł przez rok do Wrocławia na jakieś zwierzęta egzotyczne i drób ozdobny. Więc po prostu zadzwoń [SIZE=2]663-300-486[/SIZE].
  4. Dzisiaj w południe była panika, że Zębaty się rozchorował. Tomek nasypał żarcia, Hera zjadła a żółty nie spojrzał. leżał na płasko i nie podnosił się. Dostał od razu tabletki w serku i też nie szczególnie był zainteresowany. Okazało się, że wieczorem został na podłodze otwarty worek karmy i on się w nocy częstował. Po południu wrósł do formy - zjadł kolejne buty, moją gazetę ( tylko obejrzana!!!!) i próbował nadgryźć zakupionego dzisiaj porcelanowego pierrota. Czyli jest OK. Jutro, jak już wydali to, co zeżarł to mu ogarnę zdjęcia i tekst do ogłoszeń
  5. Ruchliwa. Szczekliwa. Niezbyt dobrze dogaduje się z innymi psami = ma swoje preferencje. Reaguje na przywołanie. Nie wiem, czym lubi się bawić bo w tym kołnierzu nawet nie próbuje. Wydaje mi się, że po zdjęciu gipsu i kołnierza może zachowywać się inaczej. Wczoraj mnie zaskoczyła bo tak z głupoty zapytałam: gdzie jest Riki? a ona pobiegła prosto do kojca. Riki był w kojcu... Ona jest w takim wieku, że jeszcze wszystkiego może się nauczyć.
  6. A oto i Boczek w całej krasie: [url]http://www.tiervermittlung.de/cgi-bin/haustier/details.pl?IDin=741075&asearch=Hunde&session=o6S5RdoHZXWLifoNiVNH&nh=31[/url] Na tymczasie w Nordrhein-Westfalen. Szuka domu.
  7. [quote name='Kama202']Ja jeszcze dodam Wam moją opowieść. 20 lat temu z moim maleńkim synkiem znaleźliśmy starą sunię. Zabraliśmy ja i odwieźliśmy do schroniska. Wydawało mi się, że zrobiłam dobry uczynek- nic wtedy nie wiedziałam o schroniskach, psa zostawić nie mogłam.....Teraz mam ogromny wyrzut sumienia, bo może ja tego psa PO PROSTU UKRADŁAM KOMUŚ? Komuś, kto psa wypuszczał wolno na spacer? A ja w dobrej wierze- psa wywiozłam do boksu...Życie pisze takie scenariusze, o których by się nikomu nie śniło. A Timurka oczywiście strasznie mi żal ale może trafił na taką samą "wariatkę" jak ja?[/QUOTE] Gdyby trafił... Ale nie ma go w żadnym schronie, niestety. Raczej jako pies ukradziony jest u kogoś w tajemnicy.
  8. [url]http://www.tiervermittlung.de/cgi-bin/haustier/details.pl?IDin=736201&asearch=Hunde&session=bQ5Q9md3Ud8rw2lfTkPX&nh=3[/url]
  9. Javena - ustawa nie zakazuje trzymania psa w kojcu. jest tylko zakaz uwięzi powyżej 12 godz. Rozmiar kojca Ivy - pies może swobodnie się w nim poruszac. Też nie ma się do czego przyczepic. Można sprawdzić szczepienia na wściekliznę, nakazać usunięcie palet i posprzątanie syfu i tyle. madziakato - poproś Vectrę o przeniesienie wątku do innego działu.
  10. [quote name='Malgoska']nie ma tam w okolicy jakiejś studni???[/QUOTE] Sąsiad ma. Pijak, więc nie płaci wodociągom i "czerpie" gratis recznie. Ale studnię ma solidną i z przykryciem. Więc raczej nic mu tam nie wpadnie. On piję tę wodę. Reszta to asfalt i kostka - osiedla szeregowców oddzielone pasami łąki. Na łące obok jest tylko studzienka TP, ale zakryta bo widać z drogi. Rzeczka płynie, ale ma 10 cm głębokości jak nie pada. Chyba, że jest gdzieś na jakiejś pustej działce studnia? Ale nie mam pojęcia gdzie.
  11. [quote name='waldi481']Nie wiem Czy Ty chcesz mi coś udowodnić?Że co?Że zwierzęta wyparowują?Koń zażrebiny?Chyba raczej chodzi o klacz i to zażrebioną a więc b.cenną... Ja zwyczajnie nie rozumiem:pies stary,z bagażem przeszłości nieudanej..Duży pies obolały,chory...Znika..Ja rozumiem stary pies,ale pies szczeka,warczy,piszczy,skomli itd..Chyba,że zostaje zabrany przez człowieka,którego zna więc może można by sprawdzić czy Timura nie ma w miejscu poprzedniego zamieszkania..Pies nie będzie szczekał na człowieka,którego zna.. Nie zastanawia to,że tak pozwolił się zabrać?To nie Ratlerek nie wsadzisz go pod pachę,nie nakryjesz czapką... A w temacie zabezpieczenia miejsca z,którego zniknął się nie wypowiadam.Po śmierci Gucia na kłótnie ew.dyskusje i kruszenie przysłowiowej kopii nie mam już siły.....Ja się wpaliłam i w nic nie wierzę ani nie uwierzę już nikomu,a ten pies był za duży by go wsadzić w kieszeń. Elżbieta[/QUOTE] Nic nikomu nie udowadniam. Bo nie o to tutaj chodzi. Szukam rozwiązania. Jeżeli może zginąć koń to i pies tym bardziej. Niestety, nie zamykam kojców na kłódki bo w razie np. pożaru nikt nie będzie myślał o tym, żeby szukać kluczy. Tym bardziej, że stoją w odległości 2 m od domu. Nie mam ogrodzenia pod napięciem bo stare psy mogłyby tego nie przeżyć. Wzdłuż części siatki jest rozpięty drut kolczasty. To całe zabezpieczenie. A kradzież psa wydaje mi się dziwna. Po co komu ten pies? Ani młody, ani ładny, ani zdrowy. W tym czasie był na podwórku Iron. I on jest. Pewnie spał, bo on ożywa po zmroku. W kojcu Tuptuś - też jest. Tuptuś bardzo szczeka na obcych. Obydwa psy są w lepszym stanie niż był Timur.
  12. A tutaj zginął...koń: [url]http://tablica.pl/oferta/zaginal-kon-kary-czarny-ID3wffw.html#d9cabecb76[/url]
  13. Sprząta schronisko w Katowicach - są poinformowani. Mnie bardziej martwi fakt, że jak ludzie znajdą, to trzymają w domu. Pan od labka przyszedł zapytać co z psem zrobić. Bo znalazł i nie wie. Pies pojechał do schroniska. Mógł przyjść z Tychów i właściciele najszybciej znajdą go w schronie, bo na naszą ulicę właściciele mogą nie przyjechać. A psy potrafią przejść dosyć spory kawałek.
  14. W kraju też dajemy radę: [url]http://informacje.kolobrzeg.pl/miasto/item/1967-w-magistracie-podsumowano-zbi%C3%B3rk%C4%99-dar%C3%B3w-dla-schorniska[/url] [url]http://www.eko.uj.edu.pl/sos/[/url]
  15. Widmo raczej. Wczoraj przyszedł sąsiad - znalazł biegającego labka. Fajny taki, zadbany, miły i z tatuażem. Pewnie zwiał. Wieczorem ten sąsiad rozwieszał ogłoszenia, że znalazł. Tu prawie każdy ma jakieś zwierzę i ludzie reagują, jak widzą.
  16. W zasadzie już możesz. Bo po zdjęciu gipsu bedzie gotowa. A jak się znajdzie domek i weźmie ją z gipsem to nawet lepiej. A jak nie chce z gipsem to niech poczeka. Byleby zadzwonił :-)
  17. teraz się otwiera - dzięki. "Victor nie odszedł w schronisku". Wszelkie komentarze ucinane. To gdzie umarł? Nie tylko ja miałam wątpliwości.
  18. Nic złego w zajmowaniu się Victorem przez kogokolwiek. Dla psa w schroni każdy kontakt z człowiekiem jest ważny. NIE WIERZĘ W JEGO ŚMIERĆ. I tyle.
  19. Lena, wyświetla mi się zawartość chwilowo niedostępna :placz:
  20. Jestem na finiszu więc od jutra zajmę się Zębolem. Wczoraj mnie ugryzł, bo nie lubi jak się dotyka dupska i ogona. Dzisiaj ugryzł Mendę w jedyną przednią łapę i teraz Menda wymownie cierpi.
  21. Żeby nie było za miło - nasikał dzisiaj Pepie do miski bo się z nim nie podzieliła. Nauczył się ciągnąć zębami ubranie ( szkoła Mendy). Namówił do zabawy najbardziej zblazowanego psa na świecie, czyli Florę od rodziców.
  22. Przenieście ją do innego działu - maja dom ale potrzebują pomocy, czy jakoś tak. nie dawaj psu kości wieprzowych,plizz :-)
  23. Jeżeli ktoś miałby ochotę wspomóc... dziewczynkę czeka zabieg wyjęcia śruby a nie ma żadnych pieniędzy: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246134-M%C5%82odziutka-sunia-Moruska-ze-z%C5%82aman%C4%85-%C5%82apk%C4%85-nie%C5%9Bmia%C5%82o-wo%C5%82a-pomocy[/url]
×
×
  • Create New...