Jump to content
Dogomania

stzw

Members
  • Posts

    2579
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stzw

  1. Zacznij od Wojtyszek. Kilka tysięcy psów czeka a świeżej karmy mają aż nadto. Da radę na pusto przyjechac.
  2. [quote name='MalgosMalgos'] [IMG]http://www.katzenhilfeuedem.de/resources/_wsb_418x312_Ostrodafahrt+Mai+13+001+$282$29.JPG[/IMG] [IMG]http://www.katzenhilfeuedem.de/resources/_wsb_417x312_Ostrodafahrt+Mai+13+011+$282$29.JPG[/IMG] [IMG]http://www.katzenhilfeuedem.de/resources/_wsb_416x311_Ostrodafahrt+Mai+13+063+$282$29.JPG[/IMG] [/QUOTE] Niemcy to jednak dziwny kraj... drapaki dla kotów kupuje się poskładane... W jakich punktach Niemiec były zbierane te dary? Bo na stronach niemieckich organizacji kasa to jest zbierana raczej na transport. A żarełko i inne art. są z darów. Zresztą widać, że każda karma z innej parafii
  3. [quote name='Anula']Też natknęłam się na jakiś reportaż.Pan wynajmował skośnookim pokoje i wspólnie wyłapywali psy celem konsumpcji.Jeden z nich miał otworzyć lokal czy ma otworzyć lokal,ponieważ w pokojach było ciasno na robienie przyjęć.Jak się nie mylę to było w jakiejś miejscowości pod Warszawą.[/QUOTE] Timur to skóra i kości - raczej by się nie najedli. I stary, twardy i żylasty.
  4. Święte słowa - Zofija napisz do moda o przeniesienie.
  5. Dla świętego spokoju Taki Polak to potrafi molestować dzień i noc. Nudzi mu się, nic nie robi tylko o psa pyta. Żeby tak ktoś chciał o moje pytać... Po 1538 zdjęciu najpiękniejszych psów pewnie by się znudził.
  6. [quote name='Kama202']Nie rozśmieszaj mnie, dokładacie ze swoich :roflt:[/QUOTE] Dla świętego spokoju
  7. jota67- przeczytaj wcześniejsze posty madziakato się zajmuje psem przedtem też się ktoś nim lepiej lub gorzej zajmował bo pies nie jest w stanie agonalnym
  8. Wiesz, jak ja się tu przeprowadziłam to na początku ciągle ktoś przychodził. Część sąsiadów miała mordercze instynkty, bo znęcam się nad zwierzętami, część proponowała pomoc. Prawie wszystkie moje psy ledwo żyją i generalnie wyglądają tak, jakby zaczynały wąchać kwiatki od spodu. Przychodziła straż miejska i policja. Teraz już się wszyscy w okolicy ogarneli i czasami ktoś wpadnie ze smakołykami dla psów. Cały płot jest na podmurówce i żeby się wykopać trzeba wyryć solidną dziurę. A Timur nie wyrył. Przejście po siatce? Nie wykluczam ale w jego stanie i przy jego gabarytach wydaje mi sie to mało prawdopodobne. Jeżeli nawet wyszedł z kojca przez umytą bude zewnętrzną ( miała zdjęty dach, bo została na jego przyjazd potraktowana od środka domestosem ) to musiał utknąć na podwórku przez godzinę. Bo tyle był sam. Jedyne logiczne wyjasnienie jest takie, że ktoś przejeżdżając zobaczył przy płocie ledwo żywego psa. Doszedł do wniosku, że go głodzimy i postanowił go ukraść. Może teraz opowiada znajomym jak to uratował Timurowi życie i wyrwał go z rąk okrutnych sadystów.
  9. Dlaczego o psach wywiezionych za granicę nie można się niczego dowiedzieć? Albo trwale znikają albo osoba adoptująca stawia focha, zmienia swoje dane na portalu i czuje się śmiertelnie urażona zainteresowaniem. MalgosMalgos - czy masz gdzieś stronkę z psami wydanymi do adopcji wraz z informacjami z nowych domów?
  10. A ja mam obsesję. Znalazłam bardzo podobnego tutaj: [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=506572939419695&set=pb.210917015651957.-2207520000.1377210212.&type=3&src=https%3A%2F%2Ffbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net%2Fhphotos-ak-ash3%2F561598_506572939419695_1700885832_n.jpg&size=854%2C480[/url] ale to nie Timur.
  11. Timur to za duży pies, żeby go ktoś nie zauważył. Tym bardziej, że jego postura wzbudza respekt. Nawet kierowcy starają się uważać na duże psy, bo....blacharki szkoda :-( Timur nie biegał, bo był na to za słaby. Nie uwierzę, że byłby w stanie "wbiec" nagle na ulicę. Jakby go przejechał samochód to wielkości psa leżącego na drodze też by ludzi widzieli.
  12. No co ty, psy znikają w całej Polsce. W niektórych schronach oficjalnie a w innych po cichu.
  13. Pilnujcie chłopaka, żeby nie wywieźli go do Niemiec tak jak Victora [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239221-Niewidomy-Victor-wyrzucony-jak-rzecz-A-on-czuje-i-wierzy-Pokocha-ca%C5%82ym-sercem!/page5[/url]
  14. [quote name='Zofija'] Nie mówiąc o tym, ze goniliśmy ją po zbożach-niszcząc je-niestety[/QUOTE] Żniwa za pasem...
  15. Ostatnie zdjęcie dostałam w grudniu - pole, w czapce mikołaja przy śwątecznym stole. Był po badaniach - wyniki super. I wyglądał jak staffik a nie jak bokser :-)
  16. To, co teraz napiszę NIE JEST jakimkolwiek atakiem personalnym skierowanym przeciwko osobom, które chciały pomóc. I nie oczekuję, że ktoś się z moim zdaniem zgodzi. Uważam, że opowiastka o śmierci Victora nie jest prawdziwa. Cała "akcja" widoczna na wątku jest szyta grubymi nićmi. Pies szuka domu, znajduje się ten dom i nie dostaje psa. Bo dom ma schody... Gdyby to był duży pies z chorymi stawami, to byłoby to oczywiste. Ale w czym schody przeszkadzają ślepemu psu??? Że spadnie i kark sobie skręci? Równie dobrze może się uderzyć w ścianę w domu bez schodów. Mam i miałam psy ślepe, bez łap, głuche - wszystkie bez problemu szybko "ogarniały" teren i sprawnie się po nim poruszały. Nawet ślepy kot po miesiącu świetnie sobie radził. Poza tym wpis, że z psem pracuje behawiorysta. Po co niewidomemu psu behawiorysta? Uczył go poruszać się z białą laską? Trenowali kontrolowane upadki? A jak w schronie jest sparaliżowany pies to behawiorysta uczy go poruszać się na wózku? Bajki dla dzieci i tyle. Na stronie fb schronu w Gaju nadal jest Victor i nie ma jakiejkolwiek wzmianki, że jest za TM. Na stronie prowadzonej przez Fundację dr Lucy też nie ma po nim śladu. Cztery miesiące temu jeszcze żył i nić nie świadczyło o tym, że coś mu dolega. Nigdzie na ten temat nie ma słowa.Na stronie dr Lucy w dziale TM też nie ma Victora. W związku z tym pytam tych, co wiedzą - GDZIE JEST VICTOR? Czy podzielił los innych psów wywiezionych przez Fundację do Niemiec?
  17. Ja tam swoje psy wszędzie wstawiam, gdzie można. Są najpiękniejsze, najmądrzejsze i w ogóle same naj :-) Nie wyobrażam sobie, że mogłabym w taki sposób odpisać komuś, kto interesuje się ich losem. Szczególnie, że pytanie, co słychać było podyktowane czystą życzliwością. Ale cóż, ja kocham swoje psy.
  18. Jest mi strasznie przykro. Stanowiska schronu przez grzeczność nie skomentuję :-( Może trzeba by przenieść wątek do "za TM"?
  19. To ja tak tylko na marginesie - jeżeli będzie plan 2 to pies będzie niejako w "depozycie", gdyby właściciel postawił focha i wystąpił o zwrot psa. Sprawa może się ciągnąć a psu domu w takim przypadku nie ma sensu a nawet nie wolno szukać. A nie można by tego psa odkupić. Ludzie są pazerni i może za parę groszy by się udało?
  20. Ja też tu jestem. Cały czas po właściwej stronie. Polskie psy niech szczekają w Polsce. I koniec :-D
  21. OK, elik. Tylko poprosze o czas do poniedziałku - teraz mam PITy, CITy i VATy :-D
  22. Cóż, nie zawsze jest tak, jakbyśmy chcieli. A jaka jest alternatywa dla psiny gdyby udało się ją wyciągnąć? Jakiś plan?
  23. Jeżeli te, co były są już nieaktywne to może kupcie na jakimś bazarku pakiet a ja zrobię tekst i zdjęcia. Myślę, że w samych ogłoszeniach niekoniecznie trzeba wspominać o jego chorobie. To nie jest jakieś znaczne upośledzenie i można to rozsądnie podać dopiero w rozmowie z potencjalnymi właścicielami. Proponuję do ogłoszeń śląskie, małopolskie, opolskie i ew. dolnośląskie.
×
×
  • Create New...