-
Posts
10997 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cantadorra
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
Cantadorra replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny czy znacie ludzi z Wrocławia? Potrzebne są osoby do wyprowadzania 3 razy dziennie przez 3 dni owczarka Rexa. Bardzo pilne. Ładnie proszę o pomoc. Wrocław Bielany. -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Cantadorra replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Murka, czy wystawiłaś fakturę i wysłałaś? Jak to wygląda? Jak Helka, czy możesz powiedzieć, że jest coraz lepiej, czy raczej bez progresu? -
Owczarek musi być "żylasty" i chudawy. Zbawienie dla stawów. Owczarek zaokrąglony, bez wcięcia wygląda jak baryła. Jak dla mnie to komplement, że chudawy i ja musiałam odchudzać swoje, żeby im ulżyć w nogach :) Po sierści widać, czy jest dobrze odżywiony.
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
Cantadorra replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='egradska']Rano dzwoniła p. Kasia, z Kanisem niedobrze:-( pójdę do niego po południu, ale na podstawie opisu boję się tego, co zobaczę. P. Kasia mówi, że piesek nie wstaje, nie chce jeść, wymiotuje. Dr prowadzący kaze przyjechać rano na badanie krwi, dziś nie chce podawać niczego doraźnie, żeby wyniki były wiarygodne. Kciuki bardzo potrzebne[/QUOTE] Dziwne, że wet nie chce pomóc doraźnie, pierwszy raz się z tym spotykam. Wyniki, wynikami, ale pomóc psu trzeba. Naprawdę nie rozumiem tej sytuacji. Egradska, daj proszę znać, co z Kanisem. -
Gosiaczku, ja ma dwa owczarki, sunię 13 letnią i psa 11 letniego. Codziennie jak sunia śpi podchodzę i patrzę, czy oddycha. Boję się jej odejścia, choć wiem, że wszyscy kiedyś odejdziemy. Boję się smutku i bólu. Ten lęk kładzie się cieniem na codzienności. Niby rozumiem, że to naturalne, ale......... Ależ zrobiło się sentymentalnie i poważnie. Póki co, moje psiaki to moja rodzina, która teraz nieźle chrapie :) jak stare chłopy :)
-
Zosia, napisz do Bros. Ja podzwonię, poszukam owczarkarzy z Wrocka. Tam była zorganizowana ekipa.
-
Masz rację, na szczęście zakosztował ..........
-
Ja również składam moc życzeń przyjaciołom i rodzinie Topika :) Niech cieszą się Topikiem, a Topik nimi jak najdłużej :) Wszystkiego najlepszego i dużo miziaków Topisiu :)
-
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
Cantadorra replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
A ja nieustannie cieszę się że mała tak dobrze trafiła. Wygląda świetnie i oczywiście wygniata boczki na kanapie :) -
Zosia, to przednie wieści, brakuje mi fanfarów, chociaż może zapeszyć, bo za wcześnie. Ale jakoś miałam tak w głowie ustawione, że onek to jeszcze nie prędko nada się do domu a tu bach! Już coś jest. Szok w radości, radość w szoku :) Onek, jak dobrze, że umiesz zjednać sobie Panią :) Spryciarzu jeden :) No i Państwo sami przyjechali, to bardzo dobra wiadomość! Ania, odsypiasz po wrażeniach?
-
Pies, który łapał stopa... by ratować przyjaciela!
Cantadorra replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
Historia iście filmowa. Poproszę na pw nr konta. -
Niestety nie pomogę w transporcie :( No to życzę onkowi, aby podróż doszła do skutku i to był TEN domek.
-
Frodo,owczarkowaty młodziak JUŻ W SWOIM DOMU!!!
Cantadorra replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Dzięki za fotki. Szkoda, że łobuz nie dogaduje się z rezydentką, a to, że nie lubi kojca, no cóż, jest normalny, wolałby w domu :) Fajnie chłopak wygląda i dzieci to nie problem. Domki czasem sobie nie radzą i zrzucają na psa :), tak pewnie bylo w poprzednim domu. -
Samotny, głodny ONek na ulicach miasta.Bruno juz w swoim domu !!!
Cantadorra replied to bela51's topic in Już w nowym domu
Wszystkim zaglądającym na wątek Brunka życzę radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia :) -
Ratunku! Lupus zaginął Radzymin i okolice..........
Cantadorra replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Są Święta i właśnie myślę o Lupusie. Nie obrażajcie się, ale mam wrażenie, że to szukanie Lupka było jakieś drętwe, że cały czas powinno się to robić, dzwonić po schronach i, że dziwna ta cała sytuacja była z jakimś telefonem. Po prostu szkoda mi Lupusa. Czuję bezradność i to zdarzenie mocno podcina skrzydła. Bezradność i tyle....... Wesołych Świąt.......... -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Cantadorra replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Dużo radości w Święta i w Nowym Roku 2013! Miziaki dla Sabinki :) -
Tak mi przykro, tak chciałam, żeby pożył i zakosztował prawdziwego domu, ale to już tylko marzenia.......... Żegnaj Alfiku, żegnaj piesku, który tyle przeszedł, teraz już cały ból za tobą..... :( :( :(
-
Alfik dużo przeszedł, a jego wcześniejsza historia owiana jest tajemnicą. Na szczęście ma bardzo dobrą opiekę i robione jest wszystko co możliwe. Alfiku, nie strasz nas, tylko zdrowiej chłopczyku.