-
Posts
10997 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cantadorra
-
Ależ piękne zwierzątko, śliczny i słodki :) Faktycznie Bambu mógłby chcieć spróbować, czy jest smakowity :)
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
Cantadorra replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Czy wiadomo, jak Kanis się miewa po kuracji? Czy wszystko wróciło do normy? Asiaczku, z rozmowy telefonicznej z egradską zrozumiałam, że tak, - to jest ropień gruczołów okołoodbytowych. -
Samotny, głodny ONek na ulicach miasta.Bruno juz w swoim domu !!!
Cantadorra replied to bela51's topic in Już w nowym domu
Bruno to niezły diablik. Ale wszystko ma swoje plusy. Jak to jedna z ciotek stwierdziła, że jak się pokazał z takiej strony i nie zraził, to potem powinno być już tylko lepiej. Gorzej gdyby było odwrotnie, najpierw potulny anioł, a potem rogata dusza :) Dobrze mu się zapowiada domek :) -
Z nory do Tajgi-czyli historia pięknej oneczki
Cantadorra replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Kiedy sunieczka jedzie do nowego domku? -
Tak mi przykro, że choć dziewczyny zrobiły wszystko szybko, to pomoc przyszla za późno! Jestem rozżalona, że ok.tygodnia cierpiała i nie dostała pomocy. Bardzo mi przykro, bardzo, sunieczko, wybacz kochana, śpij spokojnie........[TM] :(:(:(
-
Czekam z niepokojem na wieści o stanie suni.............
-
A czy ktoś wie, czy ropomacicze może nie ujawniać się na usg? Nie mam pojęcia jak się diagnozuje tą chorobę.
-
Samotny, głodny ONek na ulicach miasta.Bruno juz w swoim domu !!!
Cantadorra replied to bela51's topic in Już w nowym domu
Taki z niego farciarz? Oby fart trwał i trwał. Tego się trzymam. -
Przejdź się z psami, ochłoń i dawaj kolejne info. Kilka z nas tu siedzi,jak na szpilkach. Tak, jak do tego doszło, to nie jest pytanie na teraz, ale na później. Trzymam mocno kciuki za sunię i bardzo się o nią martwię.
-
Kuna, świetne wiadomości. Oby teraz dziewczyny tu zajrzały i podesłały Ci namiary. Trzymam kciuki za transport i za sunieczkę :)
-
Gosiaczku, a jak stawy Bambu? To duży psiak i wcale nie wygląda grubo :). Czy odzywają mu się dolegliwości zwyrodnieniowo-reumatyczne? Pozdrawiam Was z samego ranka :) PS Dzięki Gosik, że zajrzałaś do tej biednej onki, co pojedzie do Kuny.
-
DONka, nie jesteś panikarą. Pamiętasz Fortunę? Ja mam cały czas w pamięci tą biedulkę. Już jej nie ma pośród żywych :( Trzeba się spieszyć i dawać psiaki do zaufanych ludzi. Czas niestety działa na niekorzyść piesków :( Ale tutaj musi być dobrze, tyle dobrych ludzi pomaga. Będzie dobrze.
-
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
Cantadorra replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Yumanij, odnieś się proszę do pytania: jak jest z psychiką Skiniego, czemu potrzebuje behawiorysty i czy nadaje się do adopcji? Potrzebujemy tych informacji. -
Też pamiętam o Soni... Redpit, zajrzyj proszę na wątek bidulki z wątku Beli. Bardzo biedna sunia. Jeśli nie jesteś w stanie pomóc, to po prostu bądź, jeśli znajdziesz czas, możliwości i ochotę.
-
Poproś kochana, dziewczyny pewnie nie odmówią, wspomogły już tyle psiaków w potrzebie......... :)
-
A czy Lola miała wsparcie Skarpety Owczarkowej?
-
Za pierwszy miesiąc zapłacę 200 zł.
-
Prawdopodobnie miała zabroniony wstęp do domu, biedaczka :( DONka, pytałam o miejsce u rudymp w domu. Bonsai,tak, to jest zawsze ryzyko, dlatego trzeba już szukać deklaracji. Nie ma na co czekać. Może u Aijlii, ale tam jest dużo drożej. Ok. 450 zł, ale opieka prima sort.
-
Donka, 300 zł razem z karmą, to naprawdę dobra kwota. Oby Kuna wzięła małą. A ja czekam na odpowiedź rudymp.
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
Cantadorra replied to Merys's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Rozrabia w domu tymczasowym;). W czwartek ma wizytę kontrolną u lekarza.[/QUOTE] MaDi, a jak dziewczynka rozrabia? Co porabia? Rzuć garść informacji, żebyśmy się trochę pocieszyli :) -
Ale Bambu jest potężny, Misiek wygląda na wypłoszonego. Czy dobrze zrozumiałam, że Misiek zamieszka razem z Bambu?
-
Czyli podsumowując można stwierdzić, że sunia jest chora, najprawdopodobniej z bólu nie może znaleźć sobie miejsca i nie jest leczona, tak? Poza tym przebywa w Łomży, czy dobrze rozumiem?