-
Posts
10997 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cantadorra
-
Pies, który łapał stopa... by ratować przyjaciela!
Cantadorra replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
Ajlii, a co to za kuracja, którą otrzymał Atos na problemy z chodzeniem? Cieszę się, że jest u Atosa taka poprawa. -
Z nory do Tajgi-czyli historia pięknej oneczki
Cantadorra replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
O kurcze, jakie dobre wieści. No to oby wszystko się powiodło i oby domek nie zawiódł - trzymam kciuki za małą. -
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
Cantadorra replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Aga35 czy będziesz skarbnikiem Skinniego? Yumanij, czy można do Ciebie wpłacać deklaracje i wszelkie wpłaty na Skinniego? -
Pies, który łapał stopa... by ratować przyjaciela!
Cantadorra replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
Jak się miewają chłopczyki? Barton nadal taki energiczny? -
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
Cantadorra replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Migama, trzeba porozsyłać wątek, rozreklamować. A pomysł z FB bardzo dobry. Jutro napiszę do DONki. Zobaczę, czy ma czas. Może ona założy, a Ty będzie tego pilnować na FB? -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Cantadorra replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Zaglądam tam. Zreszta od samego początku jestem na wątku.. ale bez zaangażowania osób odpowiedzialnych za psiaka kiepsko widzę Jego przyszłość. A ja sama niewiele mogę :roll:[/QUOTE] Wiem... większość ma tutaj wiele zobowiązań i jakiegoś psiaka na utrzymaniu :( Ale wstawię link, może ktoś zajrzy. Szkoda, że osoby odpowiedzialne nie czują się jakoś zobowiązane do pomocy :( Zajrzyjcie proszę: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/189887-Skinni-powr%C3%B3t-z-adopcji-!!!!Komplentny-brak-kasy-!!/page28[/url] -
[quote name='Kocurek']Zosiu ja juz zaraz wypadam do Wrocka.Troche mam planow do konca tygodnia(odwiedzic babcie,rodzinke...itp...:)Po niedzieli juz bede na luzie.Moja mama nie ma internetu wiec nie bedzie mnie na dogo:))Czasem tylko skorzystam u kolezanki.Jutro bede dzwonic do p.Ani...z tego co mi pisala chciala by wyjechac.Ja do Ciebie Zosiu jutro zadzwonie.Hehe....juz tak nie sprzataj:))A do Rexa w odwiedziny moze nas zawiezc moj maz.Jutro bede znala konkrety.No i wioze troche fantow na bazarek-zas bedziesz go miala na glowie:))Z terminami oczywiscie dostosuje sie do Ciebie:)) A co do zakochania....niestety ale jej syn ma alergie...:((dlatego moze go wziac na 2 gora 3 dni:))Koncze i pedze...do uslyszenia:) I ubolewam bo nie zalatwilam uszow smierdzacych dla piesow:((Nie wyrobilam sie czasowo zeby tam podjechac..no ale mam inne przysmaki i jeszcze okazuje sie ,ze zostane po raz pierwszy mama...koniec swiata:)))tfu,tfu...co by nie zapeszyc:))[/QUOTE] Kocurek, gratulacje :) Uważajcie na siebie :) Pozdrów panią Anię i wymiziaj koniecznie Rexa :)
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Cantadorra replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Obraczus, widziałam, że byłaś na wątku Skinniego. Zaglądaj tam proszę. Skinni bez środków i nie ma bratnich dusz :( -
Ania, przeszłam coś podobnego z oddawaniem córeczki onki i też wydzwaniali mąż, teść, siotra. Czegoś takiego nie przeżyłam wcześniej, żeby ktoś najpierw mówił: natychmiast zabierajcie, bo mam dosyć, a później, że stracił sens życia i musi wziąć psa z powrotem. Także rozumiem, idzie się naprawdę zakręcić i przede wszystkim zmęczyć i narobić kłopotu. Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. Stare przysłowie a mądre.
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
Cantadorra replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Hej, czy ktoś wie, jak teraz po antybiotykach Kanis się czuje? -
Byliśmy, robiliśmy rtg na cito i nic nie wyszło. Nic nie wyszło, a psiak kuleje. Oszczędzamy łapkę i jeśli to nie przejdzie, to będę musiała zrobić TK. W każdym razie dzisiaj wybieram się do właściciela amstafów.
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
Cantadorra replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Sunia pięknieje z tygodnia na tydzień. Bardzo mi się niunia podoba :) Bardzo dobre wieści, na pewno świetnie odnajdzie się w domku. Tego sunieczko tobie życzę: kochającego i dbającego domku i nie jedz śmieci, ale większość głodzonych psiaków tak ma........ -
Pies, który łapał stopa... by ratować przyjaciela!
Cantadorra replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
Ja też się zryczałam, te 3 psiaki mnie rozwaliły kompletnie. A Roxy to już w ogóle. Mam nadzieję, że nie cierpiały. Pocieszam się, ale bardzo to przeżyłam :( jak zapewne wiele osób. Oto link na dogo: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237958-Splonela-FUNDACJA-CENTAURUS!-POMOCY!?p=20206354#post20206354[/url] Jak dobrze, że te dwa tutaj są bezpieczne....... -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
Cantadorra replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na szczęście to tylko zabobon :) Ja wierzę, tylko w takie, które są szczęśliwe dla mnie, resztę zapominam z prędkością światła :) Także Krysiu, odczarowujemy słowo "przechlapane" :) -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Cantadorra replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Ciekawe, czy tam gdzie jest Brutus mocno strzelano i jak mały to zniósł. -
Luśka,choć starsza, zresztą jak i my, niezmiennie urocza. Sugar, dziękuję za zdjęciu. Tak miło zobaczyć to słodkie pyszczycho. Sugar, możesz podawać Luśce homeopatyki:Traumell i Nigersan. To spowalnia zwyrodnienia i utrzymuje w miarę w dobrej formie. Super, że robicie zatrzyki, na pewno jej to pomaga. Życzę Luśce i Tobie Sugar, oby zdrowie i fortuna Wam obu sprzyjała w 2013r.
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
Cantadorra replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak Krysiu, jak pierwszego chłopa widzisz, to ponoć przynosi szczęście.A ja widziałam chłopa. Już się cieszę :) -
Pies, który łapał stopa... by ratować przyjaciela!
Cantadorra replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
W Fundacji Centaurus był pożar. Tak mi przykro :( Potrzebują pomocy....... -
Witam w Nowym Roku 2013 na wątku Bartusia. Rok 2012 odszedł z mocnym pechowym i nieszczęśliwym akcentem. Szliśmy ok. 21 z Barutkiem na spacer i od tyłu rzuciły się na niego dwa amstafy, przewracając go. Do brzucha doskoczył 3 mały kundelek, który dostał kopniaka ode mnie i już blisko nie podleciał. Potem ściągałam, kopiąc niestety, z niego następnego, ale tym razem amstaffa. Znam z widzenia te psy, zawsze chodził młody człowiek, nota bene opiekun i pracownik w Ciapkowie w Gdyni. Zostawił mamie psiaki i pewnie poszedł się bawić. Mama ich nie utrzymała. Natomiast stała jak wryta i krzyczała, nie pomogła mi nic a nic. Bary lekko pogryziony, bez ran do potrzeby szycia, za to mocno okulał, gdyż siłą impetu został przewrócony i upadł niefortunnie. Bardzo źle chodzi na przednią prawą łapkę :( Nie ma złamania, nie ma pęknięcia. Ale chód słabiutki. Wczoraj samopoczucie miał słabe, zwinięty w kłębek, ale dał się dokładnie obejrzeć i pomacać. Dzisiaj samopoczucie ok, ale mocno kuleje. Szykuję się do weta. Mam adres właściciela psów i na pewno się do niego wybiorę. Jakie ja miałam szczęście, że: 1. Nie ugryzły mnie pomimo kopniaków 2. Nie szłam z Lucky, która by się nie broniła i którą z łatwością mogłyby zagryźć ze względu na łagodność i zaawansowany wiek 3. Nie szłam z dziećmi Baba szła z 3 psami na raz. 2 na bardzo długich smyczach, takich co się ściąga, jak metrówka, której ABSOLUTNIE nie wolno używać do ciężkich psów, bo nie sposób ich później ściągnąć, czyli zapanować nad nimi. Jeden kundelek mały luzem. Największy szczekacz. Skoro jest starszą osobą, to powinna wyjść z każdym z osobna, lub kosze na ryje założyć. Jestem oburzona, bo jakby była Lakunia lub mój 7 letni syn, który uwielbia Bartusia, to byłaby masakra.
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Cantadorra replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Witam Brutusa i jego fanów w 2013 r. :)