natalijo
Members-
Posts
1766 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by natalijo
-
A ja się ponownie przypominam w sprawie konta na Świnkę :) Jeśli był gdzieś na wątku, to strasznie przepraszam, musiałam przegapić, bo cały wątek wczoraj sumiennie przeczytałam. Poślę parę groszy Prosiaczkowi, bo serce mi pęka nad jej losem :-(
-
Dajcie dane do przelewu dla Świneczki, to poślę parę groszy.
-
Moloso-Boksereko debrała go rodzina zmarłego...
natalijo replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
A ja rozmawiałam z paroma znajomymi na ten temat,bo już się pogubiłam,czy to ja jestem inna..... Ale okazało się, że 90% z nich ma takie zdanie jak ja. Może więc nie przekreślajmy go tak łatwo? Wiem, że moje zdanie sie nie liczy, bo jak zauważyliście i tak go nie adoptuję, ale może warto uwierzyć w ludzi? Trzymam kciuki z całych sił, żeby okazało się to nieprawdą. -
I słusznie, na mnie wstyd działa bardzo mobilizująco :)
-
Kupię pojemnik na karmę (tak właściwie to potrzebuję 2 pojemniki) na karmę 15 kg, najlepiej metalowe. Szukałam na bazarkach,ale nie widać :)
-
DOSTAŁ SZANSĘ NA NOWE ŻYCIE - JUZ W DS! Mars - piękny owczarek!
natalijo replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Oj Boże, z sąsiadami zawsze jest problem!! To oczywiste, że na początku biedulek może wyć jak zostanie sam.Trochę cierpliwości + czasu i powinno być ok. Najlepiej poradzić się jakiegoś behawiorysty. Skoda, żeby z takiego powodu mieli go oddać... A u ciebie Bounty nie zostawał sam?? :mad: Sąsiedzi.... Co im przeszkadza, że w ciągu dnia piesek wyje?? W nocy ok, bo spać nie mogliby, ale w dzień?? Niech się wezmą do roboty, to żaden pies nie będzie im przeszkadzał w oglądaniu telenowel!! -
Pianka,dobrze, że publicznie napisałaś. Właśnie przesłałam 100 zł, bo nie wiem ile tego "długu"mogę mieć. Z tą deklaracją na ibisa to było tak, że zadeklarowałam jak jeszcze nie zbieraliście, potem jakis czas mnie na dogo nie było i po prostu mi z głowy wyleciało. Nie mogłam sobie przypomnienia na komórce zapisać, bo jeszcze wtedy nie było nawet numeru konta. :) Zresztą dość tłumaczeń, najważniejsze, że teraz już pamiętam. Ale jako, ze z moją pamięcią bywa różnie, to jak będę się spóźniała z wpłatami, to zrób znowu takie zestawienie, pogrub mojego nicka na czerwono i wtedy znów, pełna wstydu ureguluję zaległości :) W ramach przeprosin nadpłatę z tych 100 zł (bo jeśli deklaracja była od lipca, to mam długu 40 zł) przeznaczcie na te leki co wspominaliście, a ja od następnego miesiąca postaram się regularnie wpłacać te minimum co zadeklarowałam (jak dam radę to więcej).
-
Przelew wysłałam,jutro powinien dojść :)
-
Moloso-Boksereko debrała go rodzina zmarłego...
natalijo replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
Ale ty mi zadałaś pytanie czy adoptowałabym takiego psa, a nie czy go adoptuję. Więc odpowiedziałam ci zgodnie z prawdą i własnym sumieniem. Gdybym miała zamiar go adoptować to nie zmieniłoby to mojego zdania. Nie mogę go adoptować, ale to chyba nie pozbawia mnie prawa do wyrażenia własnego zdania? Też się nie kłócę, wyrażam własne zdanie. -
Moloso-Boksereko debrała go rodzina zmarłego...
natalijo replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
Jeśli miałabym zamiar go adoptować, to taka wiadomość na pewno by mnie od tego nie odwiodła!!!! Tylko serce by mi pękało jakbym sobie wyobrażała co on biedaczek musiał przeżywać, że doszło aż do takiej sytuacji. Może to ja jestem dziwna, ale tak,adoptowałabym go. Wiesz ile było przypadków kanibalizmu wsród ludzi w podobnej sytuacji? I nikt ich nie zamordował tylko dlatego, że walczyli o życie. -
Moloso-Boksereko debrała go rodzina zmarłego...
natalijo replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
A dlaczego uspać?? Przecież jak ta biedna psina w taki sposób walczyła o przeżycie, to przecież nie znaczy, że mu tak zostanie i na ludzi będzie patrzeć jak na ewentualny posiłek!!! Sory,że tak dosadnie, ale zwierze (człowiek też) broniłoby sie na wszelkie sposoby przed śmiercią głodową (jednym z najbardziej okropnych rodzajów śmierci). A może takie są przepisy?? Nie znam się,ale nie widzę w tym wypadku powodu do uśpienia zwierzaka. Nawet jeśli to prawda,to był to po prostu jedyny ratunek przed śmiercią i tak mam to zamiar traktować!! -
DOSTAŁ SZANSĘ NA NOWE ŻYCIE - JUZ W DS! Mars - piękny owczarek!
natalijo replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Strasznie się cieszę!! Mars zasłużył na "swojego" człowieka. Ja też nie mogłabym być DT (nawet jeśli miałabym takie możliwości mieszkaniowe), bo pewnie skończyłoby się to ogromną ilością piesków, których za żadne skarby bym nie oddała :) Dlatego cieszę się, że są na świecie osoby silniejsze ode mnie psychicznie :) Kolejna bida domek znalazła, jesteście niesamowite!! -
Mozarcik odszedł za Tęczowy Most w kochającym DT. :(((
natalijo replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie, żebym robiła jakąś reklamę, ale na jego bolące nóżki może pomógłby TRAUMEEL. Nie wiem jakie macie zdanie o homeopatii,ale ON-kowi mojej mamy bardzo pomógł na ból nóg (co prawda jego ból był związany z "młodzieńczym zapaleniem stawów,ale może Mozarcikowi też by pomogło??). Nie kosztuje dużo, a może pomóc. Najlepiej skonsultować to z wetem :) Zima się zbliża, więc pewnie będzie bardziej boleć....:-( Pozdrowienia dla Mozarcika!! -
Cyganku, niech nowi właściciele wynagrodzą Ci te wszystkie lata samotności. A Ty odwdzięcz im się całą swoją ogromną miłością :) Trzymaj się słodka mordko!!
-
[quote name='becia66'][B]Natalijo bardzo dziękujemy za tak dużą wpłatę, to dla nas wielka pomoc.[/B]..:Rose: [B]Cyganek mocno cie całuje[/B]....:calus:[/quote] Już pisałam, że to tylko spłata długu :) Poza tym miałam "lepszy miesiąc",więc wolę dobrze spożytkować pieniądze, niż wydać na głupoty :) Cygankowi życzę wszystkiego co najlepsze i z zapartym tchem będę oczekiwała na wiadomości jak tam sobie radzi w nowym domku :)
-
Jejku,jak ja lubię takie happy endy :) To powiedz ile dokładnie brakuje i podaj konto, a zaraz przelew zrobię. Zdjęcia cuuudne:)
-
I jak, Cyganek dojechał?? Co do jego bolących łapek to mogę polecić lek homeopatyczny Traumeel. Nie wiem jaki jest Wasz stosunek do homeopatii, ale "przetestowałam" go na ON-ku mojej mamy, który miał duże problemy z bólem kończyn i był to jedyny lek, który likwidował ból, nie powodując skutków ubocznych. Dajcie znać jak tam podróż,nowa Pani,itd. :)
-
Hmmm, chyba "przygarnij mnie". Nie wiedziałam, że jest jakieś inne :oops: No tow takim razie ja deklaruję 160 zł. Najlepiej by było jakby ktoś mi wysłał PW z danymi do przelewu (pocztę sprawdzam częściej niż wątki z dogo, z powodu chronicznego niedostatku czasu). Podziękowanie niepotrzebne, zwracam dług :) A ja się już uspokajam, strasznie narwana jestem :)
-
Halo,halo!! Nie chcę popędzać, ale nie wiem kiedy znów będę mieć czas, żeby na necie siedzieć, a skoro Cyganek już jedzie, to pieniążki pewnie pilnie potrzebne. Tak swoją drogą szkoda, że na nk, a właściwie na śledziku nie było wiadomości o zbiórce pieniędzy, bo trafiłam tu całkiem przypadkiem. Cyganka na nk mam już dawno, ale nie przyszło mi wcześniej do głowy, żeby go na dogomanii poszukać.
-
Ile brakuje pieniędzy? Dorzucę brakującą kwotę, dajcie znać ile i na jakie konto to zaraz robię przelew. Jak adoptowałam moją Dabi, to też byłam "przed wypłatą" i jakaś dobra dusza pokryła koszt transportu, a dwie inne dobre dusze podstawiły mi psiaka "pod sam nos".Pora się odwdzięczyć :)
-
Moloso-Boksereko debrała go rodzina zmarłego...
natalijo replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
Straszyłabym co noc,jeśli nikt by sie nie zajął moimi zwierzaczkami, gdyby coś mi się stało.... Nie zaznali by spokoju :) Biedny piesek, nie dość, że stracił ukochaną osobę, to jeszcze wylądował niechciany w schronisku ;( -
Zapisuję temat.... Nie wypowiadam się, bo obawiam się, że emocje wezmą górę i zbyt dosadnie powiem to co myślę....... Za parę dni prześlę parę groszy.... Te pieski będą mi się śniły po nocach.....:-(