Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. ja mam jakieś nienormalne psy, bo zachowują się odwrotnie, niż wymaga tego teoria dominacji, stada itp. :( Hexi śpi od szczeniaka ze mną w łóżku, dostaje jeść jako pierwsza, wychodzi pierwsza (dokładniej mówiąc przepycha się, żeby być pierwsza), w ogóle we wszystkim jest pierwsza, wszystko na odwrót niż w teorii dominacji - i za cholerę nie chce być agresywna i rządzić swoim stadem, czyli nami. Tym bardziej, że po pierwszej cieczce została wycięta, więc tym bardziej powinna być ostra. Gacek nie śpi w łóżku, jest zawsze za Hexi we wszystkim (sam jej ustępuje miejsca i puszcza przodem, a raczej pozwala, żeby ona się przepchnęła) - czyli ogólnie rzecz biorąc jest na końcu - a jest agresywny jak diabli. Jak ktoś nie wierzy, to niech przyjedzie i zobaczy, że moje psy jakieś takie na odwrót :roll:
  2. szczyt wszystkiego - kot w lodówce :D trzeba na facebooka wrzucić :D
  3. [quote name='Iwon_Ad'] [B]Ajula -[/B] jesteś szczęściarą jeśli chodzi o zdrowie Twoich psów. Nie generalizuję. Powtórzę tylko, że przypadki chorób po kastracji zdarzają się - często, ale epidemii oczywiście nie ma. [/QUOTE] odbieram Twoje wypowiedzi właśnie jako generalizowanie......... Zgadzam się z tym, że mogą się zdarzyć skutki uboczne kastracji - tak samo jak po wszystkich innych zabiegach itp. Jednak (moim zdaniem) niezwykle rzadko, na tyle rzadko, że jest to margines, w dodatku możliwy do skorygowania podawaniem leków hormonalnych w tabletkach. Mówię to nie tylko na podstawie obserwacji moich własnych psów, ale także psów fundacji, w której jestem wolontariuszką (FdZ Animalia). Rocznie fundacja wykonuje ponad 100 sterylizacji, z wieloma wyadoptowanymi psami i kotami mamy kontakt jeszcze długo długo po adopcji (tym samym po zabiegu, bo do adopcji idą tylko sterylizowane zwierzęta), niektóre nowe domy naszych podopiecznych zostają z nami w fundacji - i nie pamiętam przypadku, żeby któryś z naszych psów/suk padł ofiarą zaburzeń hormonalnych i skutków ubocznych, o których piszesz. Nie wykluczam, że choćby statystycznie, któreś z naszych zwierząt ma jakieś zaburzenia, ale póki co, to nie słyszałam o takim przypadku. Iwon_Ad a może po prostu to Ty miałaś pecha i trafiałaś akurat na takie zaburzone po zabiegu zwierzęta?
  4. zaglądają, chociaż nie zawsze piszą ;)
  5. niedobrze, trzymam kciuki za bidulkę
  6. [quote name='hecia13']Jako właścicielka wykastrowanego psa i wysterylizowanej suki popieram przedmówczynię w całej rozciągłości. Mój pies jest rok po kastracji, jedyna zmiana w jego zachowaniu to zmniejszona agresja do innych psów w okresie cieczek. Żadnej depresji ani apatii. Suka też nie jest w depresji, agresja się nie zwiększyła, zajmuje się z pełnym poświęceniem 3-miesięczną sierotką i praktycznie wychowała kota od wieku 4 tygodni (też już kastrat - jakoś również nie zauważyłam u niego żadnej depresji ani apatii). I szczylka też wysterylizuję jak przyjdzie czas :eviltong:[/QUOTE] u nas jest tak samo - suka 8 lat po sterylizacji, pies 3 lata po kastracji chyba dosyć czasu minęło, żeby się te wszystkie wymienione przez Iwon_Ad skutki uboczne pojawiły? jakoś żadnych ubocznych nie widzę, jak już to same pozytywy: Gacek przestał się wyrywać do suk w cieczce i nie jest w stanie pernamentnego podniecenia (a wyobrażam sobie, że dla psa musi to być męka, kiedy na osiedlu ciągle jakieś suczki cieczkujące, a on na smyczy, żeby którejś nie zapłodnił). Hexi jest zdrowa jak rybka, szalona jak szczeniak, a ja nie musiałam się martwić, że dorwie ją jakiś biegający luzem pies i będę musiała robić sterylkę aborcyjną.
  7. Petronela miała jakiegoś guza?
  8. ja nie widzę zdjęcia
  9. czy operowana łapka czuje się dobrze?
  10. śliczna panienka :) jak już będzie bazarek, to wstaw tu linka
  11. super, gratulacje! to chyba możemy liczyć na zdjęcia od czasu do czasu? :)
  12. to fotka z Dabi na kolanach to mistrzostwo świata :loveu:
  13. do Labi dawno nie zaglądaliśmy..... chyba nie było sensownych zapytań, bo WMNN nic nie pisze
  14. Pamela fajne imię :) trzymam kciuki za dobry dom
  15. z tym "gwałceniem" to podobno chodzi o pokazywanie dominacji, może się zgadzać, bo moja Hexi jest sterylizowana po pierwszej cieczce, ale zdarzały się jej takie zachowania wobec innych psów i suk (oraz ludzi), tak samo jak i próba dociskania do gleby
  16. Mela jest przepiękna, czy ja dobrze pamiętam, że ona też uratowana przez Ciebie?
  17. są jakieś wieści od malutkiej? ona jest w Poznaniu?
  18. potwierdzasz opinię Rytki, że to pies, w którym się można szybko zakochać :) niesamowite, że ponad rok siedzi w hotelu i nie ma chętnych na niego, nawet nie było w kim wybierać, bo telefonów w jego sprawie było może pięć, w dodatku typu: "do pilnowania działki", "mam taką farmę na którą jeżdżę raz w tygodniu, stary owczarek niedługo zdechnie, potrzebny młodszy do pilnowania".......... bynajmniej ja miałam tylko takie zapytania :( no i jeszcze było "za stary" fakt, że Orion już nie jest młody - chyba jednak trudno będzie mu znaleźć dom, mimo, że taki piękny i wspaniały
  19. jak się sprawuje nasz Ori? przyzwyczaił się do nowego miejsca?
  20. [quote name='Helga&Ares']a jaki był powód przeniesienia go do Ani?[/QUOTE] - bliżej Poznania, łatwiej go odwiedzić, zabrać do weta itp. - Ania jest na dogo, mamy informacje i zdjęcia na bieżąco - w tamtym hoteliku praktycznie już nie ma innych psów oprócz naszej autystycznej Misi oraz ich własnych, więc Orion siedział całe dnie w kojcu i się nudził - ogólnie uważamy, że u Ani ma fajniej :)
  21. śliczny jest [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3ovBud6c65A/T6wmAIlR9II/AAAAAAAADpQ/xARPXnKarUY/s512/DSC02207.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-19snEJ5qAuo/T6wmPNZ_PRI/AAAAAAAADp4/AY6cxCwvmmk/s512/DSC02220.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FWzzKGsmV6A/T6wm2m5doXI/AAAAAAAADqo/83zID6eJMZA/s512/DSC02237.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...