Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. [quote name='rozi']Czy moglibyśmy wrócić do starej, dobrej zasady przelewania kwoty za fanty bezpośrednio na konto celu, a kosztów wysyłki do osoby prowadzącej bazarek? [/QUOTE] Rozi rozumiem co masz na myśli, sama czasami nie jestem pewna, czy osoby robiące bazarki rzeczywiście się z nich rozliczają. Jednak są przypadki, kiedy możliwość przelewania zbiorczo wpłat z bazarku na dany cel jest dużym ułatwieniem. Ja i kilka jeszcze osób robimy regularnie bazarki dla fundacji Animalia, ja osobiście zbieram wpłaty na moje konto, odejmuję za przesyłkę i przelewam zbiorczo utarg na konto fundacji. Często wystawiane są drobne rzeczy za drobne pieniądze, po 3, 5 zł. Jakby szefowa miała sprawdzać każdą z tych drobnych wpłat i potwierdzać, czy to na wątku, czy mailem do mnie, to przybyłoby jej roboty, której i tak ma nadmiar. Tak czy owak ludzie wpłacają drobne kwoty na konto fundacji, Gosia i tak musi je wszystkie zaksięgować. Cieszymy się z każdej wpłaty i każda złotówka się liczy (i to nie jest frazes), ale opanowanie tych wpłat, zaksięgowanie, rozliczenie to masa pracy. My sprzedajemy jakieś rzeczy też na allegro (na rzecz fundacji). Z allegro wpłaty są właśnie bezpośrednio na konto fundacji, Gosia musi sprawdzać, czy wpłata weszła, daje mi znać, ja wysyłam, ktoś tam potwierdza w komentarzach, że dostał, mi potem Gosia robi zwrot za wysyłkę. A ten zwrot też musi zaksięgować. To jest wszystko bardzo pracochłonne i pożera czas i mnoży papiery, bo wszystko przechodzi przez kasę fundacji i musi być zaksięgowane. Jak zrobię zbiorczą wpłatę z bazarku, to jest mniej roboty, mniej pozycji, mniej kwitów. To tak z mojego punktu widzenia :)
  2. boshe......co za kot! Trzeba koniecznie jego zdjęcia powstawiać na fb z drugiej strony, jak ludzie zobaczą gdzie on włazi, to nie będzie chętnych na adopcję ;)
  3. ten Pan to musi być naprawdę wyjątkowy, że psiaki tak od razu go sobie wybierają gratuluję Ci Margo męża :) oby ten biedny kłapouch znalazł szybko dom
  4. masakra cud, że ten psiak przeżył z tyloma ranami
  5. ma tyle ruchu i rozrywek, że sama z siebie chudnie :D jak biedula siedziała ciągle w kojcu, to nie miała jak spalać
  6. kto może niech chociaż coś wpłaci, żeby chociaż na pierwsze potrzeby było, żeby chociaż miały obroże zamiast tych strasznych łańcuchów na szyjkach.... Luka napisz w pierwszym poście, na jakie konto wpłacać
  7. takie wspaniałe psy czekają wieki całe na domy :(
  8. o matko, zobaczyłam że Gosia coś napisała na wątku i już dostałam zawału, że zwrot :modla: a tu takie wspaniałe zdjęcia! :loveu:
  9. neo pancreatinum - to jest bez recepty? kupię w poniedziałek u nas w aptece i wyślę
  10. koszmar :( żeby chociaż pieniądze na pomoc były........
  11. Zaznaczyłam ten wątek i czytam go od początku, szkoda mi było tej biednej suni i szczeniaków. Nie odzywałam się, bo nie miałam pieniędzy, żeby wspomóc finansowo, ale cały czas trzymałam kciuki i duchowo kibicowałam. Teraz się jednak odzywam, bo mnie wkurza Twoje doczepienie się do kmk. Zafiksowałaś się na tym, co jest teraz i nie chcesz słyszeć, że sytuacja jakiś czas temu była inna..... Kiedy tam pojechał nasz pies, warunki były inne - przecież napisał kmk, że psów było wtedy 4, psy mieszkały w domu. Same dorosłe, zdrowe psy. Przebywające w domu. Powiedział Ci o warunkach panujących wtedy. Jeśli się te warunki pogorszyły, to co kmk jest temu winny? A jeśli chodzi o podejście do psów - prawdą jest, że KD poradziła sobie świetnie z agresywnym, nieprzewidywalnym psem, co mogą potwierdzić inne osoby. Z tym akurat psem poradziła sobie doskonale - i to jest na plus. Żeby było jasne: w tej chwili po tej całej sytuacji z astką i szczeniakami nie zamierzam bronić pani prowadzącej hotel, a nazywanej tu KD. Mam takie samo zdanie w tej sprawie, jak pozostałe osoby na tym wątku. Także co do stanu psów - na zdjęciach widać, że są zaniedbane. Ale to jest TERAZ - jak tam pojechał nasz pies, było INACZEJ. Nie rozumiesz tego, czy nie chcesz zrozumieć? Wygodnie jest zrzucić całą winę na kmk. Tylko wiesz, on daje z siebie bardzo dużo, żeby pomagać i są to konkretne działania. Jest ich baaardzo dużo. Wiedzą o tym także osoby odwiedzające ten wątek, bo kojarzę po nickach, że z wieloma miał kmk do czynienia, szczególnie jeśli chodzi o pomagania astom i astopodobnym. I zapewne wszystkie te osoby wiedzą, że on świadomie nie wpakowałby żadnego psa w złą sytuację. A Ty szukasz winnego, więc się doczepiłaś akurat jego. A już te zagrywki typu: "podający się za....." świadczą o Twoich umiejętnościach manipulowania informacją. Bo Ty dokładnie wiesz, że on JEST wolontariuszem fundacji. Określenia "podający się za..." używasz po to, żeby umniejszyć jego wiarygodność. Widać, że jesteś dobra w te klocki, ale wiesz, to nie jest w porządku. Kmk miał po prostu pecha, że polecany przez niego hotelik w międzyczasie się skiepścił. Wiem wiem….. nie warto sobie strzępić języka i prowadzić takich dyskusji na tym wątku. Zapewne dostanę ochrzan od kmk, że się odezwałam. Ale wiesz, środki stylistyczne używane przez Ciebie zniesmaczyły mnie. A zastosowane wobec niego są po prostu niesprawiedliwe. I ostrzegam – nie próbuj wykorzystać mojej wypowiedzi np. w taki sposób: „fundacja Animalia broni hoteliku KD”. Nie zgadzam się na wyrywanie z kontekstu cytatów i manipulowania moimi, czy Krzyśka wypowiedziami. Bo Ty jesteś manipulatorka. Widać, że po szkoleniach. Chyba pracujesz w jakimś dziale sprzedaży. Aaaa….. mam jeszcze jedno pytanie: czemu nie ruszyłaś tyłka i nie pojechałaś sama w teren sprawdzić, jak się mają psy będące pod Twoją opieką? Z Twoich raportów wynika, że wszystko załatwiasz cudzymi rękami. Czy mieszkasz na księżycu? Bo jeśli tak, to sorry Winnetou. PS. Żeby zaoszczędzić Ci czasu, nadmienię, że ja też „podaję się” za wolontariuszkę F.A. PS.2.Na wypadek, gdybyś chciała wykorzystać mój post do własnych celów taka uwaga: Przy rozbieraniu na części pierwsze mojego posta, proszę wziąć pod uwagę moje następujące oświadczenie: „Wypowiedź ta jest opinią prywatną i nie ma nic wspólnego z moją działalnością w FdZ Animalia.” Jeszcze coś mi się przypomniało: pisałaś, że nie wpłaciłaś nawet 50 gr na FdZ Animalia. Otóż wielka szkoda, bo każdy grosik się liczy, a Fundacja ta jest bardzo aktywna i ma na koncie wiele uratowanych zwierząt. O czym mogą zaświadczyć (jak mniemam) również niektóre osoby czytające ten wątek.
  12. ślicznie wygląda, pobyt u Stonki mu służy :D przytył chyba??
  13. szpital na całego :crazyeye: trzeba Wam załatwić takie czepki pielęgniarskie i mówić do Was "siostro" ;)
  14. coraz piękniejsza laska :)
  15. Moria miała niesamowite szczęście od samego początku, że trafiała na odpowiednich ludzi. Jakie to szczęście, że wtedy, rok temu, nie trafiła do schroniska. Jakie to szczęście, że znalazły się w Fundacji pieniądze, na utrzymywanie jej w hoteliku. Nikt jej nie uszczęśliwiał na siłę, mogła się powoli oswajać i przyzwyczajać do człowieka, a dom jej się trafił nadzwyczajny :loveu:
  16. dlaczego jeden kot ma nosek czarny, a drugi ma różowy? mi się najbardziej podoba Lancelot, bo ma takie fajne wyraźne znaczenie na czole jakby przyłbica od hełmu :)
  17. mały bazarek dla Oriona [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227952-Psi-szampon-smycz-dla-kota-ma%C5%82ego-psa-ramki-anio%C5%82y-dla-Oriona-do-12-06-godz-22-00[/url]
  18. o mammo jakie piękne!
  19. [quote name='fiorsteinbock'][SIZE=2][/SIZE] Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie Liska. W dt jest już prawie 2 lata a Wy wciąż z Nim jesteście. Wątek nie umarł i za to Wam dziękuję!!![/QUOTE] dwa lata..... jak ten czas szybko leci :roll: ile teraz Lisio ma lat?
  20. szczęściara z tej suni :)
  21. napatrzeć się na niego nie mogę i nie chodzi mi tylko o ten bociankowaty dziubek, ale o całość - te uszki sterczące jak dwa radarki, białe oblicze na tle szarej czuprynki i bokobrodów, no po prostu cały jest wspaniały :loveu:
×
×
  • Create New...