Jump to content
Dogomania

Uru

Members
  • Posts

    1651
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Uru

  1. cześć dziewczyny! normalnie czytam i widze dobre wieści.krakowianko, na prawdę uspokoiły mnie twoje wpisy. bałam sie tych właśnie niedociągnięć jakie mogły by powstać przy tak dużych akcjach. ale widze,ze wszystko jest dopracowane. więc teraz czuje,ze to faktycznie może byc dla niej szansa.z Tobą tam w Uk powinna być bezpieczna jak kura na grzędzie:) tylko teraz ten hotelik. 300zl to nie jest masakryczna kwota. damy rade! będę sie starała w każdym miesiącu coś pomiedzy 30-50 zł wpłacić. no i oczywiście będę raz na jakis czas jeżdzic do niej z Borysem zabierając ją na spacerki. mysle ze jak nie jutro to skoczymy w piątek:)
  2. słuchajcie. z ta anglią,jezeli się okaze ze to faktycznie jedyna mozliwosc leczenia to weżcie pod uwage to ze dla psa premedykacja na czas lotu plus zostawienie samej w doku,przestrzeni bagazowej jest ogólną masakrą. więc może lepiej liczyć się z opcją przejechania busem. z wrocka jeżdzą za 400 zl. i teraz tak. po pierwsze nie wyssałam sobie z palca ze busem jest lepiej. busy jezdza psy woża i zatrzymuja sie na chwile co 4 h. jedzie sie godzin 14. do londynu przynajmniej. znajoma, zreszta dogomaniczka podrózuje tak z dwoma psami. jezeli będą te badanie krwi genetyczne to podejrzewam duzo się okaze. wynik pewno bedzie skonsultowany z anglia,tak? no na pewno. wiec wtedy bedzie mysle mozna podejmować decyzje. co do angli jeszcze, to zwrócic musze uwage na dziwaczna polityke tamtejszych ludzi pracujacych z psami. po pierwsze a angli cos takieo jak adopcja na własną ręke nie wchodzi w gre. jesli okazaloby sie ze lenka po badanich lub w ich trakcie musiala by spedzic jakis czas w tamtejszych schronach to pewno byla by pod kontrola tamtejszych bechawirystów,na pewno jesli adopcja miala by przechodzic przez nich. wtedy pies musi przejsc te cudowne testy czy jest psem nadajacym sie do adopcji. jednym z warunkow jest totalna akceptacja innych psów. nie bede mówic jak koncza sie przypadki psów ktore testow nie przeszły. Angole to mają do siebie ze tam sie z psami pracuje do momentu kiedy okaze sie ze jest to pies trudny. paradoksalnie z takimi sie nie pracuje. serio. mam informacje wpierwszej reki. osob ktore probowaly wyadoptowywac tam psy itd. cala ta polityka jest na prawde nie do uwierzenia czesto. chodzi zatem o to zeby lena jesli sie tam znajdzie nie byla absolutnie przekazana w rece jakis angielskich słuzb. a zastanawiam sie czy nie bedzie musialo tak byc jesli okaze sie ze bedzie tam leczona. moze ktos z osób blisko zaangazowanych w ta forme pomocy lence wie juz dzisiaj na jakich warunkach to będzie sie odbywało?
  3. Borys, to jak? w czwartek do lenki?
  4. wiesz zuza,bo tu chodzi generalnie o to,ze ona obecnie jest w kenelu. i wlasciwie jest w nim non stop bo to jest dla niej dobre miejsce.w sensie bezpieczne. wiadomo ze najlepszym dla niej bylo by cos bardziej prestrzennego bez zadnych przedmiotow i dookola oblozone materacami plus kocyki i zabawki do gryzienia. plus ogrod z kojcem gdzie moglaby sie na trawie wylegiwac i bezpiecznie wywracac. ale to są marzenia. w zwiazku z tym jesli lenka tarfi na jakis tymczas to aby móc poprawic jej obecny stan bedzie to wymagalo jakiegoś poświęcenia. wiesz... zeby ta klatka non stop nie była koniecznością. jednoczesnie zabezpieczenia są wymagane. ona na prawde sie wciaz przewraca. ostatnio podobno wystarczyla mała chwiula nieuwagi i rozwaliła sobie warge o jakis kant szafki, bo sekunda i ktos niezauwazyl. rozumiesz. wiem ze tak tylko ze wieżć lenke tak daleko do ciebie po to tylko zeby okazalo sie ze nie dajesz rady? stad ta prosba bys przyjechala, zobaczyła czy jestes w stanie wziążć na siebie tą odpowiedzialność, wiesz bo i tak jestes szansa jedyna jak narazie na domek. a przeciez wiadomo ze chodzi równiez o to ze hotel kosztuje. itd. rozmawiajac dzisiaj z panem Gutem dowiedzieismy sie ze za ok 3 tyg. wybiera się do białegostoku w sprawach słuzbowych tak to nazwijmy. moze mogłabyś sie wtdy zabrac z nim w droge powrotną? zreszta sama juz nie wiem. przyjazd kłopotliwy ale jechac z psem w ciemno to tez nie dobrze. a jak sie rozwiaze problem jej agresji do innych psów? mówisz ze bedziesz miała inne na tymczasie.
  5. Witajcie bylismy dzisiaj z Borysem u Lenki w odwiedziny. obejrzeliśmy małą, wygląda bardzo dobrze. porozmawialiśmy z weterynarzem.zabralismy psinke na spacer. niedlugi,bo zaczelo sie robić burzowo. natomiast na tym spacerku mała mimo wielu wywrotek szła samodzielnie, samodzielnie bez podtrzymywania sie załatwiła itd. chociaz nie zmienia to faktu ze jest to piesek ktory w takim stanie zdrowia potrzebuje opieki non stop. w zwiazku z tym moje pytanie to tymczasu do zuzy. czy istnieje mozliwosc abyś zanim wezmiesz(lub nie) ją do siebie przyjechała do nas i poznałam Lenke? zobaczyła dokladnie z czym masz do czynienia itd. psinka jest kochana, przecudowna ale na prawde bardzo wymagająca jak to pan Gut powiedział, opieki non stop. rozmawiając z Borysem pomyslelismy ze skoro jest obecnie jakaś kaska na nią przeznaczona (podobno 500zl?) to aby te pieniądze przeznaczyc na rezonans. porozmawiam z dr niedzielskim na dniach czy mógłby obniżyc koszty badania.co jeszcze? lenka ma obecnie dobrą opieke itd i faktycznie dobrze gdyby pozostala w hotelu do czasu badan natomiast te trzeba zrobić jak najszybciej. zaangazowałam sie w losy lenki i jej dobro lezy mi bardzo na sercu. w przyszlym tygodniu pojade do niej z borysem na jakies 4 h. wezmiemy ja na łaki by sobie wylezała sie na trawie i powywracała bezpiecznie. zakochałam sie w niej. jest niasamowita. ale zaznacze jeszcze raz ,zuza, czy zdajesz sobie sprawe z tego jak taki tymczas byłby dla ciebie wymagającym zadaniem? uwazam,ze przyjazd Twój do lenki zanim ją wezmiesz jest konieczny, napiszcie co o tym wszystkim sądzicie.
  6. hej aga! pisze na tym watku bo częsciej tu zaglądasz. ja juz znowu jestem w obiegu i moge znowu zabierac ksenke na spacery. odezwij sie jakos do mnie i sie umówimy.
  7. witajcie po dlugiej przerwie mialam troche swoich spraw i miesiąc byłam poza mozliwością zajmowania się ksenią. aż mnie dręczy poczucie winy. aga, jak ksenia? ktos ją zabiera ostanio na spacery? musze sie odezwac do Irka... mysle ze dzisiaj wieczorem mogłabym ja zabrac na spacer,w czwartek i piatek również. takze aga,odezwij sie do mnie i sie umówimy.
  8. Wspaniale, że Marusia do Was trafi! tak się ciesze! :)
  9. Elitesse, i jak Ona tam mieszka? w klatce jest czy jak? jest ktos tam przy niej czy raczej sama? :( kurcze, łza się w oku kręci faktycznie na samą myśl.i co z badaniami? sa jakieś terminy? weterynarz gdy zostawialiśmy mała w hotelu wspominał o kilki opcjach i właściwie mało, która prawdopodobna diagnoza była optymistyczna. tym bardziej konkretne informacje na temat jej zdrowia potrzebne jak najszybciej. niestety jutro wyjeżdżam na tydzień i jakby co nie będę mogła pomóc z jakimś przewozem:(
  10. nie no! śpiąca Frytka w tym legowisku -słodkość nad slodkościami:loveu: piekne tereny i piękne szaleństwa piesków!
  11. No pięknie!! wszystko,ze tak powiem sie zaczyna od Nowa. cała historia Iwanka w nowym środowisku. nic tylko czekać na jakies sukcesy wychowawczo zaznajamiające;) chciałam też powiedziec ten tego,ze galeria frytki bedzie miala częstsze odwiedziny bo chłopak czarny reklamy narobił;) hehe ogólnie super fajnie, ze juz jestescie razem w domku! :) A goś, wyobraż sobie,że my na urlop to do ognicy jedziemy! w ostatniej chwili nam się przypomniało,że przeciez ognica stoi otworem! wiec bosko, odwiedze 'wasze'łaki ! a pytanko,gdzie takie molo?;P mizianko dla psiaków! no i niebawem się widzimy!!!<hura>
  12. Ciesze sie ze mogłam pomoc zawożąc małą takze luzik:) a co do sterylki,może tam w hotelu, w którym teraz przebywa mógłby zrobić to ten weterynarz opiekun? może mógłby jakoś po taniości? Borysus, a wiesz,ze ten irek co byl teraz z nami w parku dogadal sie z p.stefanem i wiezie tam psa od siebie z fundacji? dalam mu wizytówke,zadzwonil i od razu sie dogadali. mozna powiedziec ze nasza wyprawa tam zaowocowała;) inny piesek przeczeka sobie 2 tyg.w dobrych warunkach na docelowy domek
  13. bomba foty!!! ech,aż zal,że nie moglismy tam byc normalnie super bros i iwan w zabwie! kurcze, swietnie popatrzec na takie męskie zabawy:D a my dzisiaj bylismy na wałach wzdłóz odry ale na biskupinie i tak samo rewelacyjne tereny jak na fotkach! Goś, fryz normalnie ze tak powiem jak dla Cienie nowoczesny! klasycznie dlugie włosy poszly sie... no;)
  14. kto to Pan stefan? moze dac tymczas lenie?
  15. Przypominam ,ze docelowo ksenka ma znależc nowy domek! szukac szukac szukac! opowiadac o kseni znajoimym a znajomi znajomym niech opowiadają!
  16. no wiec kontakt do mnie 507 077 651 dzisiaj pracuje do 18 jutro od 12-16 jakby to moglo pomoc w ustalaniu jakis wizyt. od piatku mam wolne wiec generalnie [B]od jutra od 17 w miare o kazdej porze jestem w stanie zawiezc lenke na badanie[/B]. w piatek co prawda mam trening socjalizacyjny tez z dogomaniackim psiakiem ale to moge przelozyc tylko wczesniej z wami zebym sie umówila. [B]najlepiej od razu tel. jak tylko beda wieści co do wizyty u doktora[/B]. z dt ciezko sama szukam dla dwoch psów. ale bede miala w pamieci. co do kenelu popytam
  17. a i jeszcze dopytam bo calego watku nie przejrzalam. we wrocku jest psinka czy gdzie?w ogóle napiszcie o co dokladnie chodzi pozniej dopiero watek bede miala czas przejrzec
  18. nie ma problemu najmniejszego. zawioze mała do badania! tylko konkretnie kiedy i gdzie. co prawda pracuje ale jakos na pewno sie dogadamy
  19. Niestety nie mam dobrych wieści.Pani,która potencjalnie mogłaby zaadoptować złotą może dopiero od sierpnia zamieszkac z jakimkolwiek psem ze względów osobistych.Dodatkowo okazało się,ze obydwie Panie preferują psy z dluga sierścią,zatem poszukiwania będą trwały dalej no i jednak bliżej sierpnia. jest mi przykro bo myślałam,ze moze złota znajdzie domek.no nic, pocieszam się tym,ze jeśli nie ona teraz to inna potrzebująca psina za 2 miesiące. trzymam kciuki za złotą i zapisuję wątek! powodzenia psinko!
  20. dziekuje za te informacje. zaraz bede wysylac meila.znalazlam jeszcze jedną biedna sunke,przywiazana do drzewa dwa dni kwitła w lesie. tyle dobrego,ze jest w prywatnym domu u ludzi ktorzy ja znalezli a nie w schronie jak złota.własnie jeszcze tylko dla uscislenia. w jakim ona jest schronie? w jakim miescie? i ile ma mniej wiecej lat? małych już nie ma przy niej?sorki ze tak dopytuje ale nie bardzo mam czas caly watek przeleciec bo jedna nogą w pracy siedze i tylko tak z doskoku dogo
  21. Witajcie. jak ma się Sunia? w jakim ona jest schronie? słuchajcie, mam za zadanie pomóc pewnej Pani znależc Psa dla niej i jej rodziny. wiem,ze preferują suczki. ma to być zwierze rodzinne,towarzyszące. rodzina to 80 letnia kobieta i jej córka ok 50latczasem w odmu przebywa dziecko kilkuletnie. /Córka starszej Pani sprawowalaby opieke nad psem jednoczescnie starsza Pani zawsze jest w domu wiec ich piesek nigdy nie byl by sam. szukam obecnie psiakow które mogłyby z nimi zamieszkać. tak trafiłam na ten watek. mam jeszcze kilka innych piesków znalezionych na ogłoszeniach na róznych stronkach. chce jednak by przyszła włascicielka sama zdecydowala któremu psiakowi chce dac dom. zanim pokaze jej tą bidulke chcialabym jakis informacji.do jakiego domu powinna psinka trafic? ile ma lat? podstawowe onformacje. dzieki z góry
  22. mozna przeniesc albo jakis tytul zmienic. ze iwan u gosi albo zamknąc i zrobic po prostu watek pt. iwan-galeria i przypadki;) chociaz po co ma miec wlasna? dorzuc go do frytkowej i lekko zmien tytuł;)
  23. Aga,zapomnij o tym,ze nie chcesz oddawac kulki. daj spokój,nie możesz myślec tak krótko falowo. psy to nie dzieci czy ludzie dorosli ktorzy mają chwilowy konflikt. pomysl,jak czuje sie kulka ktora jest kilkukrotnie poraniona itd. ona nie czuje sie bezpiecznie. dwa, uwierz mi ze mimo to ze kulka sie do ciebie przywiązala, zdoła to zrobić i z innym człowiekiem,ktory da jej to czego ona potrzebuje. psy zwykle nie rozpamietują w dlugie jesienne wieczory jak im bylo dobrze czy zle-gdzies tam. zyją chwila i jesli ona jest dobra sa najszczesliwsze na swiecie. a przynajmniej moga byc.ok,na prawde nie chce mi sie nawet na ten temat dyskutowac. kilka osob jest zaangazowanych w szukanie domku tymczasowego,ze juz nie wpsomne na stałe dla kulki i mysle,ze powinnas to zrozumieć jesli zostaniesz docelowo za kilka miesiecy tylko z nuką i tanią będziesz miała kogo kochac i tak. przeciez wiesz. dwa pieski, wszyscy sie zrelaksują. z Toba na czele. nie kombinuj z feromonami jako srodka zastepczego do adopcji piesków. prosze
×
×
  • Create New...