Jump to content
Dogomania

Basia1244

Members
  • Posts

    6263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Basia1244

  1. Poker! Pusia nie może zostać, bo ja mam obowiązki wobec mojej mamy i muszę też jeździć do niej i opiekować się nią, a tam nie mogę zabrać drugiego psa, a jeździmy naprawdę regularnie i często, nie tylko na weekendy, ale także na ferie, święta, wakacje, teraz podczas wyjazdu weekendowego Pusią zajemie się córka mojej sąsiadki - po prostu przyjdzie do mnie pomieszkać na weekend, ale ja nie jestem wstanie zapewnić Pusi dobrej opieki na wszystkie swoje wyjazdy w roku. Odi wszędzie podróżuje ze mną - ale sytuacja u mojej mamy jest dość skomplikowana zdrowotnie i naprawdę zabranie drugiego psa nie wchodzi w grę. Dodam jeszcze, że zazwyczaj wyjeżdżamy całą rodziną.
  2. Pies idealny na niepogodę :D - jak pada, wieje, zimno i ogólnie paskudnie, to Pusia szybciutko załatwia najważniejsze sprawy i wraca błyskawicznie do domu! Właściwie jestem skłonna twierdzić, że na dworze wystarczy jej smycz automatyczna 5 m , przy ładnej pogodzie ona nawet chętnie spaceruje, ale gdy szaro i buro , to siedzi w domku, teraz już zmienia sobie łóżka, to tu się położy to tam, niekłopotliwe maleństwo! Mąż się dzisiaj pyta niespodziewanie mnie - to co? Ona już u nas zostaje? Ehhh niestety nie może zostać, ale nie będziemy się spieszyć z oddawaniem :D, wyselekcjonujemy, przrentgenujemy i wyniuchamy przyszłego opiekuna :D.
  3. Obie są w schroniskowej izolatce, jedzą, ale dropiata nie czuje się dobrze, ona ma guz i być może są przerzuty, więc trzeba zrobić diagnostykę - Iwa była w tej sprawie u weta, więc na pewno będzie robione badanie, ja osobiście szczegółów nie znam, bo już poszłam do domu, kiedy ona załatwiała te sprawy.
  4. Mała dziś w nocy oficjalnie zakończyła alienację terytorialną i dołączyła do stada w ...łóżku :) Ciasno :)
  5. Bardzo chętnie skorzystam :) z ogłoszeń dla Faziego - moje dane basia1244@gmail.com, tel. 661293967 (z zaznaczeniem - nie odpowiadam na smsy)
  6. Oby szybko znalazł dom, bo szkoda go strasznie.
  7. Może przez te uszy - leczenie musi trwać jeszcze długo, bo uszy zaniedbane bardzo.
  8. Jak to się stało??? Że mój post jest drugi????
  9. dziewczyny zajrzyjcie do tego spaniela - jest rewelacyjny! [url]http://www.dogomania.pl/threads/200150-Cudowny-cocer-spaniel-Fazi-Wroc%C5%82aw[/url]
  10. Zaraz go wkleję na spaniele - on jest przesłodki!
  11. Cygan, boks 32, nr schr. 1882/10 , na szyi 844, ma 5 lat, mały, czarny, dłuższy włos. Cygan został adoptowany z wrocławskiego schroniska rok temu i niestety zwrócony 18.11.2010. Byłam podczas tego przyjęcia. Właściciel przyprowadził Cygana do schroniska i oddał, bo piesek zakrada się regularnie do kurnika i zjada jajka , a jest na tyle pomysłowy, że nie bardzo można się przed tym zabezpieczyć (szczegółów zakradania się nie znam) –Cygan mieszkał w budzie na podwórku przez ten czas adopcji, nie był przypinany, chodził swobodnie po obejściu, był dobrze odżywiony, miał lśniącą sierść i szedł chętnie ze swoim panem. Właściciel – człowiek starszy, gospodarz, stwierdził, że nie umie sobie z tymi kradzieżami poradzić, a jaja i spokój kur są dla niego ważniejsze niż Cygan. Piesio w schronisku absolutnie sobie nie radzi! Stał się tak przestraszony, że cały czas chowa się w kąciku, jak ktoś wejdzie do boksu to widać lęk, podchodzi na moment i ucieka, kryje się w skrzyneczce, bardzo źle znosi pobyt w tym boksie! Jemu konieczna jest pomoc, ten piesek może mieszkać na podwórku, ale nie może tam być kurnika, on z innymi zwierzętami dogaduje się bardzo dobrze, nie jest agresywny. Bardzo proszę o pomoc dla Cygana! Iwa wstawi fotki – na razie takie byle jakie, bo w ciemnym pomieszczeniu, ale nie chciałyśmy dziś go zestresować na maksa. Potem zrobimy lepsze.
  12. [B]Kombi[/B] nr schr. 2050/10 na szyi 811,szorstki rudawobiszkoptowy, średniomały został znaleziony i we wrocławskim schronisku przebywa od 11.12.2010 oceniony na 10 lat (dla mnie ma nie więcej jak 8 lat) zdrowy, przesympatyczny, przylepa, kochany, grzeczny, na smyczy umie się zachować, sierść cudna, przefajniasty piesek! Dzisiaj miałam przyjemnośc wyprowadzić godo zdjęć – jest bardzo miły, kontaktowy, nie chciał wracać do boksu, ale był grzeczny, umie chodzić na smyczy, no i ….jest bardzo! ładny!
  13. Fazi został uśpiony. Infekcja z uszu przeszła na pysk i nos, a po analizie bakterii okazało się, że to pałeczka ropy błękitnej, antybiotykooporna. Fazi rudy cocer spaniel nr schr. 2074/10 na szyi 828, ma 7 lat, znaleziony 16.12.2010 ,ma przewlekle chore uszy i przy ogonie zgrubienie – guz, ale niegroźny , po prostu narośl. Fazi jest przesympatyczny. To najcudowniejszy spaniel, jakiego poznałam, nawet pracownicy schroniska mówią o nim w samych superlatywach, jest niewiarygodnie sympatyczny, przytulak, grzeczniak, daje ze sobą wszystko zrobić, regularnie chodzi zakrapiać uszy i nie stawia żadnego oporu, nie ma w nim odrobiny agresji, umie chodzić na smyczy, jest otwarty ! Ludzie! Komu super pięknego spaniela z niewiarygodnie fantastycznym charakterem i niestety z uszami do leczenia???? Pomóżcie ogłaszać!
  14. To teraz tak - dziewczyna młoda, ale oczytana na psie tematy i miała już suczkę. Ma córkę sześcioletnią i kota w domu i mam nadzieję, że sunia nie poluje na koty. Mieszkanie na parterze w domu dwurodzinnym i duży ogród przystosowany do psa - wysokie ogrodzenie na 1,80 i buda na bernardyna, ocieplona, no taka, że zarzutów nie ma, ale suczka ma być w domu, a ogródek tylko jako rezerwa na czas, kiedy pani idzie do pracy i uważam, że to dobry pomysł, bo pies będzie miał fajny teren do biegania. Miejsce dla psa przygotowane, w przedpokoju. Opowiedziałam o możliwych destrukcyjnych zachowaniach, o możliwym lęku separacyjnym, i o wszystkim, co na wątku wyczytałam o suni. Myślę, że dadzą radę, szczególnie, że jest ten ogródek. Pani pracuje 6 godzin dziennie i jutro tez jest w pracy, więc ja nie wiem, jak ten transport ustalicie, ale proszę dzwonić bezpośrednio do tej pani i z nią rozmawiać.
  15. Witam! Jestem na tak! Zaraz machnę długi post, ale zanim to zrobię - nic juz nie załatwiam z transportem, nie przekjazuję numerów i do nikogo nie dzwonię - sorki dziewczyny, ale pisałam o tym i kwestie transportu omówienia itd musicie zrobić same
  16. No to ja jeszcze dziś napiszę co i jak , zaraz po powrocie do domu.
  17. A wyobraź sobie , jak ja i Iwona się dziwimy! Tyle ogłoszeń, tyle reklamy i zero zainteresowania.
  18. Jestem umówiona na 20 dzisiaj - poproszę o jakiś nr telefonu do osoby organizującej transport, gdyby okazało się, że wizyta wypadła pomyślnie, albo do kogoś, kto to prowadzi, bo nie chiałabym pośredniczyć w umawianiu transportu, skoro nie ja go organizuję ok?
  19. Przeczytałam. Troszkę łobuz z tej Neski, ale przynajmniej dobrze, że wszystko oficjalnie powiedziane, nie będzie rozczarowania, że pies jest nieco wymagający :D
  20. Uzupełniam dane - Ogi , boks 27, nr schr. 2099/10, na szyi 889, jest na boksie dla starszych panów - generalnie on tam jak nic zdziczeje, zwłaszcza, że nie czuje się pewnie i szczeka niemiłosiernie, widać strach, a jak wszyscy wiemy strach...pierwszy krok do agresji. Na szczęście koledzy, z którymi siedzi (Warpiejek, Filutek zwany Uszatkiem oraz Maciek )to przełagodni starsi panowie. Bardzo proszę skopiować dane do pierwszego postu. Iwa pewnie wstawi wieczorkiem fotki.
  21. To właśnie moje niezwykle agresywne psy - dziękuję Moniko za wstawienie foteczek :) złośliwi powiedzą, że Lalka zagryzła Odiego i położyła się przy zwłokach :)
  22. Dzisiaj byłyśmy z Boro na krótkim spacerku, bardzo się z niego ucieszył :) - Boro miał zrobione wyniki w schronie i ogólnie jest zdrowy jak koń, tylko ślepy :) Jego nowa pani już na niego czeka, transport też jest już umówiony, więc jeszcze tylko kilka dni :) przedtransportowych :)
  23. Potwierdzam. Crio została adoptowana.
  24. Pusia (dobra! przyznaję się oficjalnie - w domu wołamy na nią Pusia i już reaguje!) jest rewelacyjna. Nie chciałam wcześniej pisać, bo musiałam się upewnić, ale teraz już jestem na 100% pewna: Pusia podaje mi kapcie! Nie za każdym razem, ale zawsze kiedy wracam z Odim z wieczornego sporciku - a nie ma mnie tak ok. półtorej godziny, to wówczas Pusia chwyta moje kapcie i z nimi do mnie przybiega! Poza tym Pusia jest chyba jednak...mieszankąwestika - wybaczcie ciocie grzywaczkowe ten błąd, ale coraz więcej cech teriera w niej widzę - np. rano byłam z obydwoma psami na spacerku dłuższym , bo ciepło i nie padało, więc połazikowaliśmy.W pewnym momencie postanowiłam pobawić się z Odim,aon najbardziej kocha piłkę, więc... aporcik. Przypięłam Pusię na długiej smyczy do palika (Pusia zupełnie ignoruje zabawki, nie umie się tak bawić - na razie!) i rzucając piłkę obserwuję maliznę - a ona węszy w trawie, węszy, aż zaczęła kopać - musiała poczuć mysz czy coś takiego - wykopała dziurę giganta i calusieńka tam weszła - użyjcie wyobraźni, jaka wyszła :D W domciu wypłukałyśmy podwozie i pyszczek i poszła spać. Za to ja dziś po południu umierałam na migrenę, więc położyłam się na kwadrans - bo to u mnie środek minimalizujący - i Pusia przyszła do mnie i położyła się obok i brzuchol do głaskania! Generalnie jest przesympatyczna! Między psami nie ma konfliktów, nie bawią się, ale też nie budzą już w sobie na wzajem niepokoju, Pusia potrafi bez problemu przeskoczyć nad Odim, który leży w progu, omija go bez lęku, on na nią właściwie nie zwraca uwagi, czasem się obwąchują . Teraz muszę naisac porządny tekst do ogłoszeń, bo już mniej więcej poznałam domowe zachowania tej psinki :) i zapewniam was, że w jej przypadku wystarczyły dwie rzeczy 1. przewodnik, który zawsze ma rację, co za tym idzie daje poczucie bezpieczeństwa i 2. czas! Każdy dzień przynosi nowe i lepsze oblicze malizny :) (Jeżu kolczasty! Jak ja ją oddam!)
  25. Bardzo szkoda - może namów jednak rodziców - teraz szkolenia nie są drogie, a na takim szkoleniu tworzy się fantastyczna więź między psem a człowiekiem, zaczynacie być kompatybilni, rozumieć się w pół gestu, jest tyle zalet udziału w dobrym szkoleniu! Można tak wielu rzeczy nauczyc się o swoim psie, a ta wasza niunia zacznie zaraz dojrzewać, zacznie próbowa chodzić na własną łapę, a na dobrym szkoleniu można nauczyć się , jak uniknąć problemów. Ona będzie dużą psinką, pewnie nieco ma z belga w sobie, to dość niezależne psy - namów rodziców! Mam kilka sprawdzonych szkół w kilku rejonach Wrocławia.
×
×
  • Create New...