-
Posts
6263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Basia1244
-
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
A jeszcze - wycięłam resztę kołtunków i rozczesałam prawie wszystko - tzn na łapkach jeszcze ma trochę do uczesania, ale... jak zdjęłam z niej ubranko to była zmierzwiona okropnie :) jutro pojedziemy do schroniska na przegląd weterynaryjny i obcięcie pazurków, bo niestety są długawe. -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Relacja z dzisiaj: Lalka dziś miała randkę na mieście z przystojnym brunetem Kajem :) , ale żeby do niego dotrzeć musiałyśmy najpierw jechać tramwajem - nie było żadnego problemu - wsiadła sama, usiadła grzecznie na podłodze, wysiadła sama, a jak tramwaj odjechał...obszczekała go :) Na Kaja w pierwszym momencie burknęła, ale to było tylko jednorazowe i potem był spokój. Cioteczka bros zrobiła zdjęcia, wstawi wieczorem. Dostałam także od niej [B][COLOR=darkred]35 zł z bazarku [/COLOR][/B][COLOR=darkred][COLOR=black]i w drodze powrotnej zaszłyśmy do Magnolii , gdzie kupiłam dla Lalki ubranko. Przymierzyła niechętnie i potem obszczekała pana, który mi pomagał ją ubrać - ale wyszła w ubranku i choć na początku śmiesznie szła, to jednak bez problemu dotarłyśmy do tramwaju :). Kupiłam też dla Lalki tran z wiesiołkiem (zapłaciłam 8,72). Za ubranko zapłaciłam 19.90 - nie było żadnego wyboru w jej rozmiarze i musiałam wziąć takie chłopięce w moro - polarek powleczony ortalionem - fajne. [/COLOR][/COLOR]Zrobiłam zdjęcie ubranka i paragonów i wysłałam bros na maila - wstawi wieczorkiem. W sumie wydałam [COLOR=darkorange][B]28,62 [/B][COLOR=black]i zostało mi [B][COLOR=red]6,38 zł.[/COLOR][/B][COLOR=red][COLOR=black] Ponieważ w najbliższym czasie nie przewiduję żadnych innych wydatków na leczenie małej, bo skóra wygląda całkiem przyzwoicie, a łapcie smarujemy maścią z wit.A , to nie będę na Lalkę potrzebowała pieniędzy. W prawdzie jedzonko już się kończy, ale ja kupię jej ze swoich - taki mój wkładzik. Natomiast mam prośbę, jeśli ktoś zechciałby zamiast na Lalkę wpłacić na "moją" jamnisię, która jest u ulv, byłabym ogromnie zobowiązana, bo nie mogę użebrać środków na jej utrzymanie, a ona jest bardzo chora na wątrobę i potrzebuje diagnostyki, leczenia i super jedzonka [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR]http://www.dogomania.pl/threads/194157-Jamnisia-musi-je%C5%9B%C4%87.-Musi-dostawa%C4%87-leki.-Wesprzyjcie-groszem-prosimy! - z dopiskiem na jamnisię - z góry dziękuję! Nasza poranna wyprawa zajęła 2 godziny, bylo podróżowanie, spotykanie nowych ludzi i psów, zakupy, ubieranie, przejścia przez jezdnię - nie mam do niej żadnych zastrzeżeń! Egzamin miejski zdała na 5 :) Co jeszcze... dziś trochę szczekała, jak poszłam do sklepu - zrobiłam ten błąd, że zostawiłam wszędzie otwarte drzwi i ona stała na przedpokoju i szczekała - Odi grzecznie zachowywał ciszę. Kiedy później wychodziłam z Odim na spacerek zostawiłam ją w dużym pokoju i włączyłam jej radio - poszła spać i nie szczekała - spała na wersalce :) Zupełnie nie rozumiem dlaczego nie świeci mi się link jamnisi - zupełnie nie rozumiem :( -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Basia1244 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
I tu się zgodzę - Koperek ma doświadczenie w szkoleniu psów nie tylko swoich i generalnie zna się na tym co robi :0 -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Basia1244 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o tę sunię mix amstafek to to jest dziecko do porządnego ułożenia. ona potrzebuje priorytetowo szkolenia.jest nieziemsko nieokiełznana, dynamiczna, nie potrafi się długo skupić, rozproszona, czyli z nią trzeba popracować solidnie. Opiekunowi przegryzła smycz w try miga za nim do weta doszła. Pcha się do ludzia, ale nie skupia się na człowieku - czyli dla laika lepeij nie - przynajmniej to moja opinia jest. Ale Koper wie lepiej. -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Ciuteńkę ją wyczesałam takim wyjątkowo rzadkim grzebieniem i wycięłam kolejne kołtunki. Może rzeczywiście trzeba ją profesjonalnie obciąć - tylko ona ma taką rzadziutka tę sierść i nie ma podszerstka - ona ma wyłącznie włos i to mizerny - grzywacze tak mają? A poza tym coraz więcej malizna nabiera odwagi, dziś pierwszy raz weszła na łóżko i spała na mojej poduszce - jak ja i Odi poszliśmy na spacer. Jak wróciłam bardzo się cieszyła, że mnie widzi :) -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Jeszcze kilka uwag odnośnie zachowania małej :) - sąsiadka wchodziła i wychodziła kilka razy, dzwonkiem do drzwi dzwoniła, chodziła po mieszkaniu, a mała .... nic! Nie szczekała! Rozumiecie? Nie szczekała! Ani na dzwonek, ani na sąsiadkę! Nie szczeka też na telefon, na domofon! FAJNA JEST! Obszczekuje rowerzystów na spacerze, czasem jakieś obce psy, ale w domu jest cichuteńka! I generalnie sporo śpi, mój mąż mówi, że stresy odsypia - może rzeczywiście, bo jak jesteśmy w dużym pokoju, to ona nawet oka nie otworzy, chyba czuje się bezpiecznie. -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Już właśnie przeszukuję tamten dział, ale jak zawsze sto różnych porad jest :) znalazłam coś takiego [url]http://www.krakvet.pl/systems-fabulous-grooming-spray-spray-rozczesywania-siersci-355ml-p-5136.html[/url] i pisały o ludzkim jedwabiu do nasmarowania kołtunków. Jeszcze poszperam. -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Teraz to ja naprawdę potrzebuję porady...jak ja mam ją rozczesać??? Bo nie chcę jej wyciąć całej sierści (i tak ma jej za mało), nie chcę jej ciągnąć, ani przestraszyć, czy jest jakiś preparat na takie filcaczki, kołtuniaczki i spilśnioną sierść? na sucho czy na wilgotno? grzebieniem czy szczotką? Sama nie wiem, jak się za te kudełki zabrać, a chciałabym ją już do zdjęć wyliftingować. -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
W domu spokój i cisza. Psy się nie gryzą, nie zaczepiają, nie bawią, aczkolwiek razem wychodzą na dwór, razem asystują mojej skromnej osobie we wszystkim (małżonek stwierdził, że właśnie kolejny pies przydupas mi się trafił) , mijają się bezkolizyjnie i bez emocji w ciągach komunikacyjnych typu przedpokój itd. Jednak uważam, że przyszły domek Lalki powinien być bez innych psów, bo ona się zwyczajnie boi, mój Odi jest siłą spokoju, to pies bardzo stabilny emocjonalnie, zrównoważony,posłuszny i opanowany, więc nie ma tu konfliktu, a poza tym Odi nie zachęca jej do zabawy, nie jest nachalny w obwąchiwaniu i generalnie to cudo-zwierz-mój, i dlatego Lalka z nim nie ma konfliktów, ale z nachalnym młokosem, albo zaborczym dominantem byłby konflikt, bo ona jak się boi, to warczy i atakuje. Poza tym jest idealnie grzeczna, nie szczeka, nie hałasuje, sygnalizuje potrzebę wyjścia, grzecznie czeka , jak się ubieram, pozostawiona sama nie niszczy, nie piszczy - śpi na swoim posłanku i tego posłanka broni rzeczywiście przed niuniem, ale on omija ten fragment domu łukiem :), za to ona sama z siebie chętnie na swoim posłanku przebywa, śpi tam całą noc dobrowolnie, choć czasem się przespaceruje do kuchni, no grzeczna z niej psinka - naprawdę grzeczna. -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Ubranko będzie w poniedziałek - bo podjadę do Magnolii rano, a na razie jest ciepło i ona nie trzęsie się. Opcja zakochania się na amen nie występuje - ja nie mogę jej zatrzymać z przyczyn czysto logistycznych - za często wyjeżdżamy całą rodziną, a tam dokąd jeździmy nie ma możliwości zabrania drugiego psa, a jeździć musimy przynajmniej na co trzeci weekend. poza tym przynajmniej jeden cały miesiąc wakacji tam spędzam wraz z rodziną. Toteż ona jest u nas na bardzo bardzo awaryjnym dt i juz wkrótce będę szukała dla niej opieki na weekend. -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Ona jest na prawdę grzeczna. Chodzi za mną krok w krok, a jak siadam do komputera, to kładzie się na swoje posłanko i śpi , nie hałasuje, nie szaleje, chodzi tak delikatnie po mieszkaniu, łapki stawia ostrożnie. Odiśka mija spokojnie, ale też on nie zwraca na nią szczególnej uwagi , no grzeczna jest. I sygnalizuje , że chce siusiu - idzie pod drzwi i tak... stęka :D -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
:) no chodzą sobie obok siebie na spokojnie, bez zaczepiania , ale też bez jakichś ekscesów - mijają się, nawet czasem merdają ogonem :) ale spontanicznych relacji nie ma :) Natomiast mała weszła na wersalkę :))) - znaczy jednak wspina się :))) i chyba myślała, że robi źle, bo zaraz reakcja obronna i warkot, ale ja spokojnie, nie cofam się przed warkotem, spokojnie pogłaskałam, przesunęłam, usiadłam :) , ale teraz znowu poszła na swoje posłanko i śpi - tylko krótkie siusiu było na trawniku i zaraz chciała wracać do domku - bo pogoda jej nie odpowiada. Także... w jej przypadku jest potrzebny spokojny opiekun, czas i będzie dobrze :) -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
A jeszcze taka obserwacja - Lalka na nic nie wskakuje - ani na wersalkę, ani na łóżko, ani nawet na ławę - na nic się nie wspina, bardzo grzecznie na posłanku śpi - aż normalnie cudo - jak tak teraz na nią patrzę :) -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Odiś jest siłą spokoju, ale też mała już się wycisza - po pierwsze szereg już zna i nie dyskutuje :) , ładnie przychodzi do mnie na zawołanie :) (tzn - na imię to ona nie reaguje, ale na "chodź" i gesty przybiega ładnie :) Zrobiłam jej legowisko w dużym pokoju, bo uznałam, że tam będzie miała najbezpieczniej i okazało się dobrym pomysłem - troszkę w nocy spacerowała, jeszcze po północy na krótkiego sika wyszłam z nią , a potem poszła spać na posłanko. Rano wstała o6.30 i zaraz ubrałam się i poszłam z nimi obojgiem na spacerek, a ponieważ jest niewyobrażalnie gorąco! (tak tak- jest gorąco, po tym co było jeszcze dwa dni temu +10 st) to pochodziliśmy równą godzinkę. Na spacerku żadnych problemów, niuniek bez smyczy latał, a ona grzecznie szła na 5 m automacie. Troszkę szczeka na psy , ale krótkie nie prosta korekta i jest dobrze, to do opanowania i wyćwiczenia jest. Po spacerku dostała michę, ładnie zjadła i ... od tamtego momentu śpi na swoim posłanku - zwinięta w kłębuszek, a Odisiek na wersalce, a ja tu w klawisze stukam :)- będzie dobrze :). -
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Warpiejek w wersji blond :) Zacznę od tego, że mała absolutnie nie zamierzała opuścić slaya i najwyraźniej zżyła się z nim bardzo, aż musiałam wziąć szczurka na ręce. W samochodzie była bardzo podniecona. Po wejściu domieszkania zapoznała Odisia i ... było ok, raz warknęła, ale on zachował spokój i obwąchali się, aczkolwiek bez entuzjazmu było. Mała obejrzałam dokładnie, żadnych zmian skórnych oprócz jednego strupka nie było, poza tym rana po zabiegu zagoiła się zupełnie, więc zdecydowałam się wykąpać Lalkę ... i zrobiłam to w Manusanie :), bo tak mnie tu postraszyłyście :) - Lalka była idealnie grzeczna w kąpieli. Potem poszłam z Odim na nocny sporcik, a Lalka zwiedzała mieszkanie. Niestety pod moją nieobecność zaanektowała sobie kocyk w kuchni (to miejsce Odiśka, które służy do oczekiwania na posiłek, do oczekiwania na tabletki - np. witaminy i do czekania, kiedy pani skończy gotować i da coś dobrego - taka Odiśkowa poczekalnia) i jak weszłam z niuniem do domu, to z mety zaczęła warczeć, bronić kocyka i generalnie wrogość 100 % -jak zabrałam kocyk to mnie trzasnęła w rękę, ale nie mocno. Chodzi po mieszkaniu, daje się głaskać, podchodzi do nas, mija Odiśka czasem spokojnie czasem z warkotem, on się jej boi i ustępuje jej.Jak ona w kuchni, to on tam nie wejdzie itp. Czyli Lalka jest do wychowania. I najlepszy dla niej dom , to dom bez innych psów. U niej ta agresja ma podłoże lękowe, bo ona jednocześnie atakuje i boi się. Ale nad tym popracujemy. -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Basia1244 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Super super! ogromnie dziękuję za ogłoszenia !!! Nareszcie ktoś to robi hurtowo!!! Ja zawsze podaję dokładną lokalizację, sporo ludzi zniechęca się właśnie brakiem dokładnej lokalizacji - a jak ktoś zakocha się w psie, to i tak dzwoni. Ale jeśli uważasz, że bez lokalizacji, to pisz dolnośląskie i już :) -
Dziękuję!!!
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Basia1244 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Ogromnie dziękuję ! :) Jak jakieś ogłoszenia zrobisz, to napisz na danym wątku, że są zrobione dobrze? Bo wówczas wiem, co gdzie i jak :) -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Basia1244 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
To ja chętnie skorzystam z oferty ogłaszania dla następujących psiaków: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193652-Ma%C5%82y-Mi%C5%9B-%C5%9Bmieszny-Mi%C5%9B"]http://www.dogomania.pl/threads/193652-Ma%C5%82y-Mi%C5%9B-%C5%9Bmieszny-Mi%C5%9B[/URL]. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/196731-Wroc%C5%82aw.-Male%C5%84ki-pinczerek-Groszek-walczy-o-przetrwanie-w-schronie-[/URL]. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195978-Lalunia-ju%C5%BC-w-bdt-%29-Mika-te%C5%BC-chce-do-domu[/URL]! (tu chodzi mi głównie o Mikę - bo świat o niej zapomniał) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195977-Terierowata-Lunka-GA%C5%9ANIE-w-schronisku[/URL]. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/196561-CEZAR-wroc%C5%82awskie-schronisko[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/196562-RAMBO-wroc%C5%82awskie-schronisko[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/196564-LAKI-wroc%C5%82awskie-schronisko[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193158-smutna-jesie%C5%84-%C5%BCycia-staruszka-Je%C5%BCyka-schronisko-Wroc%C5%82aw[/URL] wszędzie na wątkach są aktualne fotki i tekst do ogłoszeń wraz z moimi danymi -i z góry dziękuję za pomoc :) aha! to wszystko tkwi w schronisku, więc ja w każdym ogłoszeniu podaję że wrocławskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu, ul. Ślazowa 2, dojazd autobusem 140 bezpośrednio , telefon 713625674 i koniecznie numery schroniskowe w ogłoszeniach podawac - bo to ważniejsze niż imię. -
Zapiszę się i tylko drobnostkę sprostuję Crio była podrzucona na końcówce funkcjonowania starego schroniska - to będzie koniec sierpnia 2010 r., więc w schronie jest jakieś 6 miesięcy.
-
Puśka pozdrawia ze swojego własnego domu.
Basia1244 replied to Basia1244's topic in Już w nowym domu
Ale absolutnie nie uraziłaś mnie - tylko jakby mała miała cokolwiek nadkażone, to ja oficjalnie ostrzegłabym slaya o takim fakcie, żeby reszty stada mu nie zarazić - dlatego taki nacisk w schronie kładłm na weta, żeby dokładnie to sprawdził, czy tam nic oprócz alergii nie ma - bo alergia nie zaraża, a drożdżyca czy nużeniec już tak. Oczywiście, gdyby mała się czochrała i wygryzała, to mogłaby zainfekowaćsobie rany - to logiczne, aleona nie miała jakiś szalonych napadów czochrania - za to gubi sierść i ma czerwone placki na ciałku - szczególnie na stópkach i tam mogą pojawić się ranki, bo wiadomo butów nie nosi, ale tu też mam triobiotyk maść. Zresztą ja na pewno pójdę z nią do weta - zwłaszcza, że w schronie obejrzą ja za free.