-
Posts
13273 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmd
-
*Pabianice-czekała, czekała i się doczekała....Sara w Nowym Domu !!
mmd replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Jak zwykle. Jak już jako tako to cisza. Dzisiaj dopłacałam suni, która ma hotel za 750 a deklaracji 300. Maluchy mają u mnie alegratkę i tam ponad 700 wejść było, ale nie wiem, czy żywy duch zadzwonił choćby. -
Niejaki Felek jest wesoły, żywiołowy. Tula, musisz pytać o Felka:evil_lol: Może ma więcej fotek. Ola ma 15 lat, to już chyba nie "dzieci", ale możemy spokojnie uznać, że on do dzieci się nada. To bez żartów jakaś jedna rasa jest z moim Kłopciem, nie tylko fizycznie, ale psychicznie są podobni. To będzie bardzo mądry pies. Kłopot był zarąbisty (po odjajczeniu).
-
Wars w basniowym domku,dziekujemy Wuniu za matkowanie i nauke.....:)
mmd replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
cześć Duży Psie Wunia, teraz będziesz musiała codziennie takie długie posty pisać:) -
Adoptowana ze schroniska, po dwóch latach straciła dom (RADOM - ŁÓDŹ)
mmd replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
To wspaniale, że sama przyjedzie. Malutka od razu będzie wiedziała kto jest jej panią. Nie sugerowałam nawet takiego rozwiązania, ale myślałam, że byłoby świetnie. Ta dziewczyna po prostu nie może się doczekać. Nie musisz mi się odwdzięczać. Pomiziaj Korusia ode mnie i powiedz, że bardzo dużo o nim myślę. -
Adoptowana ze schroniska, po dwóch latach straciła dom (RADOM - ŁÓDŹ)
mmd replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
No jestem. Czekali wszyscy, kot też;) Nie wygląda na agresora:) Bacznie mnie obserwował i myszkował koło mojej torebki, ma 10 miesięcy. Pewnie to też wskazówka - kot wygląda doskonale, błyszczące futerko, ładny pysio. Zna psy, bo bywa tam sąsiadka z psem. W domu są trzy osoby, młoda pani Sylwia, jej mama i ciocia. Zawsze ktoś jest, pracuje tylko jedna osoba, sunia nie byłaby nigdy sama. W razie czego są dwa pokoje, więc dzieciaki można na jakiś czas odizolować, jakby była taka potrzeba. Na Diankę czeka już prawie wszystko: posłanie, różne rodzaje jedzonka (bo nie wiadomo, które będzie smakowało) tylko smyczy i obroży nie ma, bo nie wiadomo, jaki rozmiar. Bardzo czekają na psinę, pani Sylwia dzwoniła do mnie o 16.30 czy na pewno będę. Siostra pani Sylwii ma psy, więc dom nie jest kompletnie "zielony". Na sterylkę się zgadzają, chociaż chyba dobrze by było, gdyby udało się znaleźć jakieś dofinansowanie. Kot zresztą też idzie niedługo do kastracji. Podsumowując: powierzyłabym im mojego panicza pod opiekę:) -
Hej, ciotki Monday mi wyświadczyła przysługę i jedyne jak mogę się odwdzięczyć to przez psa, więc poproszę numer konta:) deklaruję 50 (jednorazowo niestety) I pozdrawiam krajanki (pochodzę z Kielc) :)
-
[quote name='piechcia15'][B][COLOR=Red]dziewczyny proszę pomóżcie nam pomóc tej suni wykupionej od meneli w Łodzi[/COLOR][/B] ;( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177024-sunia-mix-ONka-wykupiona-za-20z-A-od-meneli-zagA-odzona-i-chora-POMA-A-CIE-JAE-RATOWAAE?p=13827849#post13827849[/URL][/QUOTE] Byłam. Okropne. Już zrobiłam przelew i będę zaglądać. Może dziwne pytanie: czy macie coś podobnego do beagla? Nie musi być dziecko. Takie pytanie padło na wątku Korusia: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/172829-Wyczerpany-zmarzniAE-ty-przyszedA-z-nadziejAE-do-urzAE-du-Radom-KoruA-pA-acze-w-schr?p=13837305#post13837305[/URL]
-
Adoptowana ze schroniska, po dwóch latach straciła dom (RADOM - ŁÓDŹ)
mmd replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Umówiłam się na siedemnastą. Wszyscy domownicy będą czekać, pani pytała czy boję się kotów:) -
Ja mam to "metro". Było na pewno:) Dół 4 strony, wydanie łódzkie. Procedura wygląda tak: najpierw zadzwoniłam do biura reklamy, umówiłam się, później zaniosłam tekst i fotki na płycie, zapłaciłam, za kilka dni dostałam mailem ogłoszenie do akceptacji (to właśnie to, które tu wrzuciłam), robią oni, ale można przynieść swoje, później druk i już. W każdym wydaniu jest inny cennik. Ja trafiłam na bardzo życzliwą osobę w biurze w Łodzi.
-
Jamniś Amiś - charrrrakterny starszy pan za TM :(
mmd replied to Isadora7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bo Amiś to panisko przynajmniej on tak uważał mru, nie ma go, ale nie umarł w schronisku, nie był bezimienny, miał nas, bo był po części psem każdego z nas nawet gdybyśmy go teraz utrzymali przy życiu to przed nim niewiele już było u takich staruszków każdy dzień jest darowany - tak mi kiedyś wetka powiedziała i tak jest naprawdę -
Jamniś Amiś - charrrrakterny starszy pan za TM :(
mmd replied to Isadora7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero co jechał z Wami... a ja tak się cieszyłam -
Wars w basniowym domku,dziekujemy Wuniu za matkowanie i nauke.....:)
mmd replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Jak tu się naukowo zrobiło ho ho ja Wam napiszę o mojej szkole u mnie wszystkie zasady są po to, żeby je łamać, już widzę, czego u mnie Warsik by się nauczył: spanie w łóżku obowiązkowo, jedzenie śniadania z panią, zabawy w dogodnej dla psa porze itd. ja chyba nawet policyjnego karnego owczarka szybko bym nauczyła bycia paniczem -
Adoptowana ze schroniska, po dwóch latach straciła dom (RADOM - ŁÓDŹ)
mmd replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
[quote name='lilith27'] [URL]http://www.schronisko.radom.pl/?p=productMore&iProduct=1893[/URL] Dianka trafiła do schroniska z wypadku. Jest już zdrowa i z utęsknieniem wygląda kogoś kto ją pokocha. wiek: ok. 4 - 5 miesięcy[/QUOTE] Już wiem, czyim adwokatem zostałam:) Jutro będę dzwonić i się umawiać. -
Riki nie jest juz bezdomnym psem. Dzięki wam udało się. Ma dom!
mmd replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Melduję wykonanie zadania [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3101117_riki_puchata_przytulanka_mlody_piesek.html[/url] Wunia, no weź proszę:) Chciałabym nie mieć czasu na jedzenie, może by mi spodnie lepiej wchodziły. -
Riki nie jest juz bezdomnym psem. Dzięki wam udało się. Ma dom!
mmd replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Ktoś skleci tylko zje kolację -
Wars w basniowym domku,dziekujemy Wuniu za matkowanie i nauke.....:)
mmd replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
No... może być wszystko trzeba wyciągać na siłę, ja o Kelbim mogłabym pisać i pisać;) a Koruś też już zaczyna siadać, to też wydobyta wiadomość