-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
[quote name='Cantadorra']A co u Dotki słychać?[/QUOTE] Ostatnio aktywna w lutym :oops:
-
[quote name='sambo_os1'] Ja cały czas mam nadzieję że on koczuje w tych pustostanach na przeciwko komendy,bo tam zniknął pani z oczu a w siatce są dziury i łatwo było mu się wślizgnąć. Oczywiście nie odpuścimy mu tak łatwo i będziemy nadal go szukać.[/QUOTE] Wiesz co? Ja odnoszę takie samo wrażenie. Jak dla mnie to on siedzi gdzieś w tym starym budynku. Tam bardzo rzadko się ktoś kręci to i spokój ma. Z tego co widziałam to tylko autobusy stamtąd wyprowadzają :roll: Napisz mi dokładniej przy której ławce Pani zostawia mu jedzenie. Skoro kręci się gdzieś przy komendzie to domyślam się że albo od strony Nukleonika, albo szkoły, tyle że tam jest plac zabaw, to gwar w ciągu dnia. Mogłabym się tam przejechać "późnym" wieczorem.
-
Sambo a byłyście tam w tygodniu, czy nie macie takiej możliwości? Wtedy jest tam spokojnie. Ja w koło parku jeżdżę codziennie, ale co z tego? Pikus mnie nie zna. Przypomniała mi się taka historia gdzie sunia uciekła z DS i ludzie dzwonili z różnych rejonów wawy, a właściciele jeździli jak wariaci za każdym razem mijając się z sunią o włos... w końcu Pani dostała sygnał że sunieczka koczuje prawdopodobnie gdzieś na ogródkach działkowych bo tam jest najczęściej widziana, więc dziewczyna u której mała była na DT pojechała tam i sunia wyszła na dźwięk jej głosu. Pomyślałam sobie że tym razem mogłoby być podobnie...
-
[quote name='Akrum']wow, jaki Welsh się zrobił śliczny i widać że jest szczęśliwy :)[/QUOTE] No nie może być inaczej :-D Ja jak tam byłam to miał przemiłe towarzystwo, spore nawet podwórko do biegania i ciepłą budę. Poza tym wyrozumiałych i niezmiernie spokojnych opiekunów :p
-
WOW !!! Jaki przystojniak !!! :crazyeye: A dlaczego ja nigdy nie byłam na tym wątku? Hę?! :mad: Łóżko mojej Szansuni niestety jest w stanie agonalnym, bo Shila je pogryzła, ale już w drodze jest nowe - lepsiejsze :razz: a Bibiuś to ja widzę że nie uwalił się złośliwie na łóżeczko, tylko bawić się maleństwo chciało. Skadś ja to znam :evil_lol:
-
[quote name='asia-s']Agmarek, przepraszam jesli poczulas sie urazona, kazda z nas zaczynala na dogo od swojego pierwszego, drugiego postu :lol: chodzilo mi o to ze interesuje go az tyle kotkow... mimo wszystko trzeba zachowac ostroznosc: ktos rejestruje sie 1 wrzesnia - pisze tylko dwa posty tego dnia w tym watku - dopytuje sie o kilka kotkow na raz a pozniej znika z watku..[SIZE=2]( ostatnio aktywny 1 wrzesien ).[/SIZE] i tu trzeba zachowac ostroznosc, jego posty ponizej:[/QUOTE] Oczywiście masz rację, choć chłopak może ma słabość do rudzielców, bo tychże wybrał najwięcej :lol: może nie chciał wszystkich, a jednego, może dwa... Ale masz rację. Ostrożności nigdy za wiele :fadein: Najważniejsze to znaleźć dobre domy dla tych zwierzaków, bo czas ucieka...
-
No ale warto było czekać :p
-
Dziewczyny proszę nie osądzajmy ludzi tylko po tym że ktoś napisał 2 posty bo poniekąd poczułam się urażona :roll: ja zalogowałam się na dogo bo znalazłam ogłoszenie o starej once po przejściach i też nikomu nie mieściło się w głowie że ktoś chce takiego psa :shake: Należy oczywiście zachować ostrożność, ale są przecież wizyty przed i po adopcyjne no i oczywiście umowy. [B]Kosu [/B]z jakiej przeglądarki korzystasz? Ja tak miałam jak Ty kiedy korzystałam z windowsa explorer.
-
Emi...widzisz jaki chłop odporny. To może zamiast samej tam iść to właśnie jego powinnaś wysłać żeby okna chociaż pootwierał :diabloti: Jak to jest że ludzie zazwyczaj dobierają się zainteresowaniami? :p Ja co prawda jak poznałam męża wiedziałam że nie lubi zwierząt, ale młody był jeszcze to "trochę" wyrobiłam mu charakter w tą dobrą stronę... Ostatnio nawet kolega zapytał mnie jak to jest że nikt się nie dogaduje z panią "Z" a moja osoba otwiera drzwi do jej serca i coś co do tej pory było NIEMOŻLIWE nagle staje się łatwe do zrobienia, a mój mąż powiedział "Aaa...bo one obie psiary są..." :evil_lol: Cantadorra mój mąż powiedział że tak się kończy kiedy kobieta bierze się za coś za co nie powinna się brać :evil_lol: ale ja też kiedyś stałam na bramce...i dostałam piłką prosto w twarz bo się zagapiłam :roll: Myślę że dużą rolę odegrały tu buty Reeboka do modelowania sylwetki. Nie należało w nich grać w piłkę :shake:
-
[quote name='Emigrantka']Oj biedna Ty..... Buzka... MOja mloda w Pololandzie, wraca jutro - dostalam instrukcje im jechac do ich mieszkania i sprzatnac bo... jadac na 2 tygodnie koty przywiezli do mnie ale kocich kup z mieszkania nie wywalili - chyba tam z maska gazowa pojade hehehehhehe[/QUOTE] E tam...teraz u mnie to już jest dobrze że chociaż za kierownice mogę wsiąść, bo ja automatów to raczej nie uznaje. Jak będziesz jechała do domu młodej, to raczej amanta pozostaw w domu, bo może zwiać z wielkiego smrodu, potem rzuć kamieniem w okno żeby się trochę przewietrzyło, zapal papierosa, drugiego i trzeciego i już już można wchodzić :evil_lol:
-
[quote name='Emigrantka']Uuuuu a co Ci Agmarek?[/QUOTE] Agmarek w ostatni dzień szkoły grała z synem w piłkę i tak wylądowała że noc spędziła w szpitalu dla połamańców :oops: Pozrywałam sobie wiązadła w kostce co wyszło dopiero na usg. Lekarz powiedział że lepiej by było gdybym sobie tą nogę po prostu złamała, ale ja drugi raz skakać już nie chciałam :shake: a w ogóle to stwierdził że gdybym była po alko nic by mi się nie stało. No i weź tu człowieku nie pij :roll:
-
[quote name='tajga6'][U][U][/U][/U][U][U][/U][/U][url=[U][U]http://www.dogomania.pl/threads/213825-Zmar%C5%82a-ich-Pani.-3-psy-i-30-kot%C3%B3w-maj%C4%85-czas-do-wrze%C5%9Bnia.Warszawa-i-okolice-POMOCY!!![URL=http://tinypic.pl/0f0j9rkqajsa][IMG]http://tinypic.pl/i/00120/0f0j9rkqajsa_t.jpg[/IMG][/URL][/U][/U] Czy moją próbę widać i czy działa prawidłowo???[/QUOTE] Nie. Nie. Nie. Zrób tak jak było przed edycją.
-
[quote name='tajga6'][URL="http://www.dogomania.pl/threads/213825-Zmar%C5%82a-ich-Pani.-3-psy-i-30-kot%C3%B3w-maj%C4%85-czas-do-wrze%C5%9Bnia.Warszawa-i-okolice-POMOCY%21%21%21?p=17575944#post17575944[URL=http://tinypic.pl/0f0j9rkqajsa"][IMG]http://tinypic.pl/i/00120/0f0j9rkqajsa_t.jpg[/IMG][/URL] Czy moją próbę widać i czy działa prawidłowo???[/QUOTE] U mnie widać prawidłowo, tylko link wrzuca mnie na 3 stronę. Może to nie ma znaczenia, ale czy nie lepiej by było gdyby był odnośnik do pierwszej?
-
[quote name='bela51']Agmarku, jeszcze jestes kulawa ???? To kiedy w koncu pozbedziesz sie gipsu ?[/QUOTE] Izuniu ja nie miałam gipsu. Przez ponad dwa miesiące chodziłam w stabilizatorze, a teraz staram się już trochę od niego odzwyczajać :roll: Najważniejsze że już chodzę bez kul, ale powiem Ci że tutaj jak ktoś widzi mnie w stabilizatorze to patrzy jak na jakiegoś Robokopa, a w górach takich ludzi jak ja jest pełno, więc tam nikogo to nie dziwi. Ze względu na społeczeństwo też chciałam się już pozbyć tego ustrojstwa, bo bardzo wyróżniam się w tłumie, a wzrok ludzi którzy patrzą na mnie z litością albo przerażeniem trochę mnie irytuje :roll: Jak za długo siedzę to potem boli mnie ta noga i jak za długo chodzę też mnie boli. Widzisz sama. I tak źle i tak niedobrze. No i to co najgorsze że nie wiem kiedy będę mogła założyć buciki na obcasie :-(
-
[quote name='bela51']Mężatki sie nie liczą, bo nie wypada im rozpowiadac o swoich randkach. Ja miałam na mysli kobitki stanu wolnego.:evil_lol:[/QUOTE] Aaa...to zmienia postać rzeczy :cool3: Gdzie ja z tym sowim kulasem amanta szukać. Na siedząco to może by się jeszcze skusił, ale jakbym musiała wstać i się przejść to mógłby się rozczarować i zwiać mi z randki, a ja nawet nie mogłabym go dogonić :-( ech...
-
Cantadorra to prawie w tej samej lidze biegamy, bo ja 11 lat po ślubie, więc chyba też muszę się rozejrzeć za jakimś ciekawym amantem :evil_lol: [quote name='Emigrantka'] skacze po drzewach na paru metrach wysokosci, galezie przycina itp.... hehehe[/QUOTE] Ooo!!! To wysportowany...:cool3:
-
[quote name='bela51']Emi, gratuluje odwagi,bo ja na randce nie bylam juz od kilku lat. Ale Ty mloda jeszcze jestes, to cołkiem inna sprawa.:lol: No to zycze powodzenia, oby był piekny, mądry i bogaty ( zebys juz nie musiala szukac pracy ).;)[/QUOTE] ...i dał się owinąć wokół Twego palca...:diabloti:
-
O Jakie ryje wstrętne ! Mało że piją Finlandię to jeszcze palą papierochy i wylegują się na kanapach :evil_lol: Już się zastanawiałam gdzie Zarcia jest, a tu proszę. Ostatnie zdjęcie mówi samo za siebie :loveu:
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Agmarek replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Noo...widzę że każdy ma jakiegoś "sąsiada". Mój np. ostatnio oskarżył mnie że pod osłoną nocy rzucam na jego podwórko psią karmę :cool3: że niby dla niego? Nie wiem i wiedzieć nie chcę. Mimo prób tłumaczenia że nie po to kupuje karmę z wyższej półki żeby rozrzucać ją po czyimś podwórku stanęło na tym że to JA ją rozrzucam i tyle :roll: Ech... -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Agmarek replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
A ja się obawiam że jak sąsiedzi są wyjątkowo złośliwi, to mogą się czepiać. W końcu to ich płot. Poobcina, a potem powiedzą że przez nią się coś rozpadło i będzie musiała pokryć naprawę... No szok! Szok! Nie wyobrażam sobie czegoś takiego :angryy: -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Agmarek replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
No normalnie bym im chyba ten płot rozp...:angryy: Do straży miejskiej zadzwoń !!! Jak tak można?! :angryy: -
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
Agmarek replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Aniu ale na facebooku jest link do nowego wątku. Nie do tego tu.