Jump to content
Dogomania

Makrela

Members
  • Posts

    559
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Makrela

  1. Zrobiłam właśnie przelew na Kiera na kwiecień już (50zł). Bo potem jeszcze zapomnę :eviltong:
  2. Ania przedstawia "Z kamerą wśród psów" - krótkometrażowy film dokumentalny przedstawiający fascynującą historię, w której Kier ze Śląska sika pod krzakiem :cool3: Wybaczcie, nie mogłam się powstrzymać :eviltong:
  3. Ano, weterynarz, u którego leczę swoje psy powtarza mi ciągle, że ONki mają takie skłonności depresyjne... Moje oba właśnie tak mają :cool3: Ach, chciałabym jakoś pomóc Brytanowi, wypowiedzieć jakieś zaklęcie i wszystko by mu przeszło... Szkoda, że tak nie potrafię... Biafra, szczerze Ci współczuję... Wiem bardzo dobrze - pewnie każda z nas wie - co to znaczy siedzieć ciągle jak na szpilkach przy chorym psie, kiedy zmęczenie daje już się we znaki... Ale ale... Myślę sobie jednak, że należy dostrzec w całej tej sytuacji przede wszystkim pozytywną stronę, a mianowicie, że Brytan jest już w bezpiecznym miejscu i teraz pozostało mu nic innego jak zdrowieć! :cool3:
  4. To czekamy na zdjęcia :cool3:
  5. To ja odwiedzę Dakara wirtualnie. Tylko tak mogę... Był jakiś odzew na ogłoszenia?
  6. A wrócili już od weta? Wiadomo już coś?
  7. To trzymam kciuki... :cool3: Oby wreszcie zaczęło się dziać!
  8. Zrobiłam przelew na 50zł. Więcej nie dam rady na razie... Zrobiłam sobie też własną sygnaturkę z Brytanem, bo nie mam innych banerków w podpisie, więc mogę taką większą. Mam nadzieję, że się nie pogniewacie na mnie :oops:
  9. To proponuję dać jasne informacje w 1 poście, gdzie można wpłacać pieniądze na Brytka i ile potrzeba - w sensie, że pobyt u Biafry będzie kosztował tyle a tyle, do tego leki itp. To tak jakoś mobilizująco działa... Ja bym chętnie coś wpłaciła, ale nie wiem gdzie :lol: A co do tej chudości - to też może być wynik stresu... może nie wmawiać w niego od razu choroby, bo to takie zaklinanie losu :diabloti: Stres lub np. jadł za mało w stosunku do swoich potrzeb... Tak było z moją znajdą, którą mamy od dwóch miesięcy. Trzeba było zwiększyć racje znacznie, żeby zaczął przybierać na wadze. Zatem może najpierw badania, a później diagnoza? ;)
  10. Jakby coś, to widzę, że jeszcze tutaj dziewczyny będą mieć od kwietnia jedno wolne miejsce: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/slaski-duet-mix-spaniela-mix-jamnika-3-onki-3-mies-szczeniaczka-117618/#post10606103"]"Śląski duet"[/URL]
  11. Superancko, że Dakarowi tak dobrze idzie! Zdrowiej, zdrowiej piesku. :loveu: Świetnie, że udało się zebrać tyle pieniędzy. Ale koszta są przerażające, a to jeszcze nie koniec... A tymczasem za każdym rogiem nowa bida czeka :shake: Gdzie znaleźć siłę, aby naprawić ten świat... Dobra, nie smucę :p
  12. I co tam u Kiera? Jak z tym sikającym wideo? :evil_lol:
  13. Przelałam 25zł. Trzymaj się mała Janko!
  14. A tu ciąg dalszy gonitwy: [IMG]http://www.agencjaventus.com/karbon11.jpg[/IMG] Szczerz się, szczerz, Karbon, ale Miłka i tak jest szefem, hihi [IMG]http://www.agencjaventus.com/karbon12.jpg[/IMG] Miłka, zostajesz w tyle! [IMG]http://www.agencjaventus.com/karbon13.jpg[/IMG] I chwila odpoczynku... [IMG]http://www.agencjaventus.com/karbon14.jpg[/IMG]
  15. Dzisiaj wybraliśmy się na wycieczkę do wykańczanego domu, do którego mamy się wkrótce przeprowadzać. Chcieliśmy zobaczyć postępy w pracach wykończeniowych i w związku z tym wyjątkowo nie zapomniałam aparatu :cool3: Poniżej zamieszczam kilka fotek z wariactw jakie na każdym spacerze urządzają sobie Miłka i Karbon. Teren może nie najpiękniejszy, ale... "tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco!" :evil_lol: O, taki jestem piękny... [IMG]http://www.agencjaventus.com/karbon7.jpg[/IMG] Nie traćmy czasu, Miłka szykuj się na zapasy [IMG]http://www.agencjaventus.com/karbon8.jpg[/IMG] Oj, kiedyś narobimy kłopotu jak Pani będzie kwiatki chciała sadzić... [IMG]http://www.agencjaventus.com/karbon9.jpg[/IMG] Biegamy biegamy... [IMG]http://www.agencjaventus.com/karbon10.jpg[/IMG]
  16. Właśnie zrobiłam przelew na 70zł - te brakujące 20zł za luty i moja działka za marzec.
  17. U Karbona wszystko w porządku. Było kilka telefonów od osób zainteresowanych adopcją, ale na razie jeszcze pies i tak jest zbyt świeżą znajdą (jest u nas dwa tygodnie)... Gdyby znalazł sie właściciel, to trzebaby było potem wszystko odkręcać... Ale na razie nie zadzwonił nikt kto szuka zagubionego psa... I przypuszczam, że nikt nie zadzwoni. Karbon jest strasznie wychudzony i po zachowaniu można podejrzewać, że bardzo zastraszony - nie wiem co mu robili tam gdzie był poprzednio... Zatem albo uciekł albo go wyrzucono i nikt za nim nie tęskni. W każdym razie już oficjalnie postanowiliśmy, że zostanie z nami. I tak mieliśmy brać drugiego psa, a skoro tak ładnie się ze sobą dogadują Miłka z Karbonem... Nie wiem tylko jak długo mam czekać ze ściąganiem ogłoszeń, choćby tych internetowych. W końcu było nie było, pies jest znajdą i jednak ktoś może go szukać... W każdym razie w przyszłym tygodniu musielibyśmy zaszczepić pimpka. A potem pomyśleć o kastracji... Postaram się przy najbliższej okazji cyknąć jakieś fotki podczas spaceru, bo Miłka i Karbon tak pięknie się razem bawią na śniegu, że aż muszę się pochwalić :cool3:
  18. Jak to nie było psa? Wydali go komuś do adopcji??? :crazyeye: Udało się go odzyskać? --------------------------------------- Uhuhu! Już dorobiłam się czwartej strony w wątku :evil_lol: Z wieści: Karbon i Miłka już niemal pełna harmonia: Karbon śpi na Miłkowym kocyku, Miłka dała mu (dosłownie) jedną ze swoich zabawek, gumową kość, którą Karbon już w zasadzie zużył... :cool3: Większość dnia spędzają na psich zapasach i wygląda, że świetnie się razem bawią. Choć wczoraj na przykład o szóstej rano o coś tam poszło i zaczęły się gryźć... Mój TZ chce Karbona zatrzymać jeśli nie znajdzie się właściciel. Właśnie się drze z kuchni, że Karbon mu ukradł rogalika z talerza :evil_lol: Niestety, Karbon mimo kąpieli nadal straszliwie śmierdzi... Macie jakieś pomysły co z tym zrobić? Wykąpać go ponownie czy jak?
  19. Dzięki Nel_a, fajnie będzie jeśli powiesisz dodatkowych kilka ogłoszeń. Tak jeszcze w celach informacyjnych - zgłosiłam Karbona do bazy ogłoszeń schroniska w Chorzowie - [URL="http://www.chorzow.schronisko.com/ogloszenia/znalezione.html"]ogłoszenia - znalezione[/URL] Dzwoniłam też do schronu w Sosnowcu ale się dowiedziałam, że oni zajmują się tylko psami z Sosnowca. Dąbrowa ma umowę z Chorzowem. Będzin chyba też...
  20. Klaudus, z tego co pamiętam ta choroba okazała się być zwykłą alergią na pchły... I objawy minęły po odpchleniu...
  21. Miłka i Karbon coraz lepiej się dogadują ze sobą. Miłka już zezwoliła oficjalnie "nowemu" na przebywanie na "łonie stada" :lol: Nawet mogę już z nimi wychodzić na jeden spacer - jedna smycz w jednej ręce, druga w drugiej. Nie jest to może najłatwiejsze, ale nie chce mi się chodzić dwa razy, a mój TZ leży powalony grypą... :cool1: Karbon nie jest zbyt skory do nauki, za to z szybkością błyskawicy przejmuje wszystkie złe nawyki Miłki... ech... :shake: I ciągle macha tym swoim jęzorem i wszystkich liże jak taka wielka jaszczurka... Może powinien się nazywać Lizak?
  22. Na razie cisza... Nikt nie dzwoni w sprawie Karbona... Myślę nawet, że nikt go nie szuka :-(
  23. [quote name='Tengusia']Amikat szukala 1,5 rocznego wilczka, ma jakis domek dla takiego - napisalam do niej moze akurat, poza tym dalam go na stronke fundacji SOS ;)[/quote] Dziękuję! :loveu:
×
×
  • Create New...