-
Posts
559 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Makrela
-
okej, sprawa rozwiązana :)
-
Witam, pozwolę sobie odświeżyć wątek - mam dokładnie ten sam problem z moją suką... Jednak u mojej suki nie wchodzi w grę żadna z opisanych powyżej możliwości: gruczoły ma czyste (byłam to już sprawdzić u weta), była odrobaczona dopiero co (zero robali), cieczkę miała w listopadzie, alergia raczej też nie wchodzi w grę... Czy istnieje jeszcze jakieś wyjaśnienie? Wybieram się do weta w najbliższych dniach, ale chciałam się przygotować jakoś do tej wizyty i stąd pytanie moje.
-
KRAKÓW ON-ek BALZAK-PIES Z ROGAMI SZUKA DOMU!!!!!
Makrela replied to Asior's topic in Już w nowym domu
A biorąc pod uwagę jak mu się zmienia charakter, to jaki dom byście dla niego polecali? Jak należałoby podejść do Balzaka, żeby adopcja się udała? Pytam, bo tak sobie śledzę wątki i widzę, że już kilka adopcji zakończyło się niepowodzeniem i pieski wracały... :shake: -
KRAKÓW ON-ek BALZAK-PIES Z ROGAMI SZUKA DOMU!!!!!
Makrela replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Nie, chodziło mi o tego: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-smieszny-klapouchy-onek-mlodziutki-chce-do-domu-125238/"][B]KRAKÓW- śmieszny kłapouchy ONek młodziutki chce do domu!!!![/B][/URL] -
KRAKÓW ON-ek BALZAK-PIES Z ROGAMI SZUKA DOMU!!!!!
Makrela replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Fiu fiu, no piesek przepiękny... A jak się zachowuje w stosunku do innych psów? Do dużych suk? Asior, a ten drugi ONek, o którym wspominałaś to jaki jest? To ten taki kłapouchy, który też gdzieś ma tu swój wątek? -
Mix ONka - pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach!- Śląsk MA DOM
Makrela replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Wiesz, to w końcu z moim psem się Diana nie dogadała, nie mogę jej teraz tak po prostu "olać"... Ale jeśli sobie życzysz, to możemy się bić o to, kto będzie robił aukcję :cool3: Wypiłam dziś tyle coli, że zamiast krwi mam już kofeinę tylko i mnie nosi :evil_lol: A Ty te aukcje tak normalnie ze swojego konta wystawiasz, tak? -
Mix ONka - pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach!- Śląsk MA DOM
Makrela replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
dorcass, to może ja zrobię... w końcu było nie było, ja jestem grafikiem :lol: I zrobię może takie wyróżnione, bo ponoć bardziej się sprawdza. A poprzednia edycja allegro dla Diany chyba już się skończyła...? -
Strasznie szybko się wątek rozwija, a ja mam taki sajgon w pracy, że nie dałam rady przeczytać wszystkich postów od wczoraj, więc nie wiem na jakim etapie jest dyskusja. Zgodnie jednak z wczorajszym zobowiązaniem się razem z moim facetem przeszukaliśmy sieć pod kątem podobnych spraw i na razie przygotowaną mamy taką wersję roboczą (bo aż 5 stron tam jest) - rodzaj zebrania do kupy wszystkiego o co można by pytać i się czepiać. Jeśli macie ochotę się zapoznać, zapraszam: WERSJA ROBOCZA W PDF Uwagi i komentarze mile widziane... A teraz muszę pędzić do weta ze swoim pimpkiem.
-
[quote name='dorixx']Nie chodzi o mój płacz i przestań traktować mnie personalnie [/quote] Nie miałam żadnych złych intencji, dorixx. Przecież stoimy po tej samej stronie... Nie bierz proszę niczego co piszę do siebie, bo to po prostu głos w sprawie. Odpowiadałam na Twój post i tylko dlatego użyłam takiej a nie innej formy, ale to nic osobistego i nawet nie przyszło mi do głowy, że tak można to odebrać. Sorki. Te nieszczęsne posty na forum pozbawione są intonacji i gestykulacji i łatwo o nieporozumienie :oops:
-
dorixx, ja nie chcę na nic czekać, wierz mi. Ale układów i układzików nie pokonasz płacząc nad biednym pieskiem. Oni to mają w czterech literach. I psa i Twój płacz... Ja nie proponuję zaprzestać wysyłania maili i listów. Proponuję je nieco zmienić, rozszerzyć - zadać te pytania. Urzędnik MUSI Ci odpowiedzieć. Jak wyślesz mu maila z płaczem i z hasłem "zrób pan coś" to Ci odpisze "dzięki za troskę, przyjrzę się sprawie", co znaczy mniej więcej tyle co "spadaj". A jak zadasz mu konkretne pytanie, to on ma ustawowy obowiązek udzielić Ci odpowiedzi... Jak chcesz rozbić układy to musisz zaatakować cały układ, a nie jednego kolesia, bo inni będą go bronić. Musisz ich podzielić - [B]divide et impera[/B] - dziel i rządź... Ja wiem bardzo dobrze na jakim świecie żyję. I wiem też, że jak się komuś zaczyna koło własnej d*** palić to przestaje się wstawiać za kumplem... Jestem jeszcze w pracy, jak wrócę to przemyślę sprawę na spokojnie i spróbuję nieco zmodyfikować treść listu i Wam wkleję - jak zaakceptujecie to będzie kilka wersji do wyboru...
-
Mogę nieco wtrącić? Pomysł godny poparcia ze wszech miar i sama wyślę list, ale... Czy nie warto podejść do tematu z innej strony - jako zatroskani obywatele, którzy chcą k*** wiedzieć co robią wybrani przez nich urzędnicy i jak wydają naszą forsę. Nie na kolanach do nich, bo to nie są boży pomazańcy, tylko nasi pracownicy na naszym garnuszku. Zatem zadajmy im kilka pytań i niech się rozliczają przed społeczeństwem: [LIST] [*]skąd właściciel schronu bierze pieniądze na to schronisko, kto im płaci? a jeśli płaci z publicznej kasy to jak rozlicza z wydawania tych pieniędzy? Czy w ogóle rozlicza? czy jakoś kontroluje? co pokazały takie kontrole? [*]co z zagrożeniem epidemiologicznym? przecież zwierzęta gospodarskie i te które są w okolicy mogą się zarazić. [*]gdzie są brakujące zwierzęta? prawo zdaje się zabrania grzebania zwierząt w ziemi na własnej posesji. Muszą zostać poddane utylizacji, skoro wyszło, że zwierząt brakuje - niech wykażą dokładnie co się z nimi stało. [*]Kto odprowadza ścieki i zajmuje się wywozem nieczystości. [*]Skoro w jednym schronisku są "nieprawidłowości", kto wydał im zezwolenie na budowę drugiego??? Niech się przyzna i tłumaczy na jakiej podstawie?! [*]Zapytać powiatowego weta, który dał zezwolenie na to pierwsze schronisko, zapytać go na jakiej podstawie wydał taką decyzję i co teraz ma zamiar z tym zrobić? [*]Trzeba prześwietlić właścicieli schroniska pod względem zgodności z przepisami o zagospodarowaniu przestrzennym, prawa własności do gruntu, umów o wywóz śmieci, sposób prowadzenia przez nich działalności gospodarczej trzeba by prześwietlić... Znaleźć więcej takiego administracyjnego syfu [/LIST] Po prostu nękać ich od strony administracyjnej czy zgodności ze wszelkimi przepisami... Czy organizacje prozwierzęce mają współpracujących prawników? Jeśli nie, to może nawet miałabym pomysł gdzie takich szukać... Może zarzuty konkretne powinny paść pod adresem urzędników właśnie, powiatowego weta - ktoś tym ludziom zezwolił na prowadzenie tego schronu, ktoś wypłaca pieniądze podatników... To nie są tajne rzeczy - niech pokażą na co wydali każdą złotówkę :diabloti: A na każdy list urzędnik MA USTAWOWY OBOWIĄZEK odpowiedzieć. Wspominam o tych kwestiach, ponieważ wydaje mi się, że są bardziej niewygodne dla urzędników niż oskarżenia o znęcanie się nad zwierzętami - tu zawsze można gdzieś znaleźć furtkę do ucieczki, ale przepisy to przepisy - marnotrawienie publicznych pieniędzy, niewywiązywanie się z obowiązków lub przekraczanie swoich uprawnień, powodowanie zagrożenia epidemiologicznego... to są kwestie, które mogą zainteresować znaczenie szerszy krąg ludzi niż tylko tych wrażliwych na ból zwierzaków... My się w tej chwili będziemy jawić jako grupa ideologów, co to nie wiedzą jak prawdziwe życie wygląda... których zatem nie trzeba traktować poważnie... Co Wy na to?
-
Hej, no to świetnie :multi: Byle tylko znowu jej nie zgubili... :roll:
-
Mix ONka - pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach!- Śląsk MA DOM
Makrela replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Daj spokój, Eruane, przecież po to tu wszyscy jesteśmy ;) - staramy się odwrócić choć trochę zła, które się dzieje na tym świecie... Szkoda, że się nie udało tym razem, ale trzeba szukać dalej. [U] [/U] -
Mix ONka - pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach!- Śląsk MA DOM
Makrela replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Niestety, mogę tylko potwierdzić :-( Dianie się Miłka wyraźnie nie spodobała... I to od pierwszego spojrzenia, bo podeszła do nas z ogromną rezerwą już ostrzegawczo powarkując. Choć to raczej nie była agresja z jej strony, tylko lęk przed nieznanym, próba ukrycia braku pewności siebie może. A na pierwsze powarkiwania Diany Miłka ochoczo odpowiedziała i jak tylko odległość między nimi zmniejszała się do metra skakały do siebie. Wrzasku było co niemiara... Za to mogę stwierdzić, że w stosunku do ludzi (takich nowych jak ja czy mój facet) Diana jest niezwykle kontaktowa i przyjacielska. Tym bardziej przykro, że psiaki nie zapałały do siebie sympatią. -
Mix ONka - pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach!- Śląsk MA DOM
Makrela replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Tak, tak, to ta sobota... Jak na razie dzień zaczął się uroczo - od awarii samochodu :mad: Czeka nas zatem wyprawa autobusowa. Ale spacer z Dianą mamy umówiony dopiero późnym popołudniem. -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Makrela replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']kase wyrzucana w bloto, a tego juz spoleczenstwo im nie przepusci. :shake:[/quote] Niestety społeczeństwo odpuściło już gorsze przewinienia :mad: A co do stanu psów i osób odpowiedzialnych za to - słów odpowiednich brak, same niecenzuralne... -
A mogę nieśmiało zapytać jaki jest plan? Bo wiecie, ja jeszcze nie ten teges ze wszystkimi procedurami tutaj ;) i nie wiem czy należy już jakieś przelewy robić czy czekać na jasny sygnał... Bo tak sobie śledzę sytuację i chyba jednak Kier ma gdzie pojechać, co? :p Ale pewnie przed świętami to i tak się nie uda go zabrać... Czyżby dopiero w styczniu?
-
Mix ONka - pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach!- Śląsk MA DOM
Makrela replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
No, skoro zachęcasz... :eviltong: To się podzielę jedną taką refleksją: Opiekunka Diany powiedziała mi przez telefon coś, co mnie dość zaniepokoiło... Mianowicie stwierdziła, że najprawdopodobniej Diana nie wychodzi na normalne spacery tylko jest wypuszczana w kagańcu na krótkiego sika na podwórko przed budynkiem i odwoływana rykiem do "domu". Obawiam się, że jeśli tak jest od zawsze to Diana chyba nie za często ma okazję wchodzić w interakcje z innymi psami... -
[quote name='DuzyTomek2007']Więc chyba trzeba będzie wysterylizować suczkę. W sumie nawet lepiej bo nie będzie brudzić w domu.[/quote] No no, już bez przesady z tym brudzeniem :cool1: To nie jest przecież tak, że leci z suki ta jucha jak z odkręconego kranu ;) Mojej suce zdarzyło się brudzić jak miała pierwszą cieczkę, potem się nauczyła i ładnie sama za sobą sprząta :lol: A że od czasu do czasu szmatką trzeba przejechać kawałek podłogi czy umyć całą - mieszkanie i tak trzeba przecież sprzątać :eviltong: Ale fakt, ten miesiąc cieczki to dość spory problem kiedy wszystkie okoliczne pieski zlatują się jak za pociągnięciem magicznej różdżki, a najgorsze jest to, że ich właściciele uważają, że to mój problem... A to przecież ich psy chodzą za mną i załatwiają się na mojej klatce :shake: Dobra, dobra, wiem, że piszę nie na temat :evil_lol: