Jump to content
Dogomania

Makrela

Members
  • Posts

    559
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Makrela

  1. Heheh, a ja dopiero wczoraj tu dotarłam, ledwo zdążyłam zaznaczyć sobie wątek, a tu już szczęśliwe zakończenie! Oby więcej takich wątków! :multi:
  2. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Mamy więc +345zł:multi: Ekstra! :cool3: Aniu, to tylko u mnie, czy nie działa Ci ten banerek z linkiem do hotelu? Bo coś nie mogę w niego kliknąć...
  3. Hm... A gdzie jest wątek katowicki z opisem sytuacji, bo nie umiem coś znaleźć? Ślepa jestem czy jak?
  4. A u nas doszło do ciekawego zjawiska... Wydawało mi się, że jak dobiorę do naszej suki psa i się dogadają, to oba będą jakieś bardziej towarzyskie... że będzie to jakaś gwarancja na ich "dobre" charaktery :evil_lol: (tak wiem, to naiwne było z mojej strony). Rzeczywiście, dogadały się świetnie (suka i pies), ale zamknęły zupełnie na kontakty z zewnątrz. Zwłaszcza pies. Reagują jak stado - jednemu się coś nie podoba to drugi zaraz się dołącza i oba skaczą na intruza. Pies niestety już kwalifikuje się do szufladki "agresywny" :-( Nie przepuści żadnemu obcemu psu - nieważne jakiej płci. Jest tak zazdrosny o sukę, że od razu skacze z zębami, nie traci czasu na ostrzegawcze warczenie. Dwa tygodnie temu był kastrowany, mam nadzieję, że ten poziom agresji opadnie mu do jakiegoś akceptowalnego poziomu... Oprócz tego bierzemy się ostro za szkolenie...
  5. Hehe, a ja sobie myślę, że Brytan dlatego wybrał najmłodszą córę, bo liczy, że taka Pani pozwoli mu psocić i może sama będzie psocić z nim :evil_lol: Ale super, bardzo się cieszę, że na razie wszystko się układa. Oby to był już ten dom na zawsze! [quote name='Asior']makrelko poproszę zdjęcia psiaka i cokolwiek o nim.. zrobię mu allegro i napewno znajdzie się ktoś odpowiedni... Bedziemy musieli tylko zaznaczyć, ze kastracja będzie obowiązkowa... Skąd jestes???[/quote] Dzięki za zainteresowanie :loveu: O haszczaku na razie nie wiem za wiele. W najbliższy weekend postaram się zrobić zdjecia. Na razie mam jedno: [URL="http://www.agencjaventus.com/dom/36.jpg"]pimpek Atos[/URL]. Mieszka w Zawierciu. Wykastrowany już jest. Wzięli go ze schroniska, bo był fajny, a potem wybił im wszystkie kury i już nie jest fajny. Ostatnio nie mogłam zrobić mu więcej zdjęć, bo go nie było - kolejny raz dał dyla robiąc dziurę pod płotem. Wrócił, jak już wyjeżdżałam (ja tam jeszcze nie mieszkam), wytarzany w czymś bliżej nieokreślonym, za to o zapachu tak intensywnie paskudnym, że w pobliżu wszelkie życie zamierało... No, czyli chyba nic zaskakującego jak na husky. A, dogaduje się z kotem, ale to taki kot, co z niejednej miski jadł i z nim lepiej się dogadywać. Nie wiem ile ma lat (husky, nie kot), ale to młodzik jest. Ma jakiś problem skórny, bo na łapach schodzi mu sierść płatami, odsłaniając nieładną skórę :shake: Na tym jedynym zdjęciu troszku to widać na przedniej łapce. Jak uda mi się zrobić fotki, to spróbuję założyć wątek na dogo...
  6. Hm... To bardzo dziwne :roll: Ja właśnie sprawdziłam na "moim" temacie i wystarczyło właśnie wyedytować pierwszego posta, tam zmienić tytuł i automatycznie zmienił się tytuł wątku... Jak Ty to zrobiłaś, że nie zadziałało? :evil_lol:
  7. Dziewczyny! W dziale "przygarnę psa" znalazłam takie zapytanie z dnia dzisiejszego, więc całkiem świeże: "mam chętnego na nowofunlanda, ew. bernardyna" Może zaproponować kandydaturę Beki? Link do wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/mam-chetnego-na-nowofunlanda-ew-bernardyna-137216/[/URL]
  8. Super! Trzymam kciuki za psiaka. Oby mu się udało :p A jeśli przypadkiem wiecie kto chciałby młodego białego husky to dajcie koniecznie znać - mój sąsiad ma i sobie nie radzi i trzeba będzie psiakowi znaleźć nowy dom... :roll:
  9. Mysiu, wysłałaś te przypominajki o deklarowanych wpłatach? :razz: ------------------ p.s. zrobiłam właśnie przelew
  10. Dziękuję za słowa otuchy :) Dzwoniłam w międzyczasie do kliniki całodobowej i zasięgnęłam porady. Zabronili mi podawać mu leki, a w ostateczności podać pyraliginę w czopkach dla dzieci. Ale nie jest aż tak źle, żeby dodatkowo ryzykować. Poczekamy zatem na rozwój sytuacji. Dzięki wielkie, że jesteście i tak szybko mi odpowiedziałyście :) Bardzo mnie to uspokoiło :loveu: Mój poprzedni pies miał zatrzymanie akcji serca w wyniku narkozy, dlatego tak świruję :oops:
  11. Kastracja była wczoraj... Z rana, bo o 10 już był "do odbioru". Także już sporo czasu minęło. Dzwoniłam do innej lecznicy, kazali mi dać pyraliginę. Trochę mi głupio tak zasięgać takich konsultacji telefonicznych u innego weta, w końcu nie zapłacę mu przez telefon... :shake: Dzwoniłam do jeszcze jednej... Tam mi zabronili dawać cokolwiek... ach ci weci... No to czekam do rana, już nie marudzę i nie zaśmiecam wątku :)
  12. Byłam wczoraj tak zakręcona, że nie spytałam o te leki... Zadzwonię chyba do kliniki całodobowej zapytać... Dzięki za rady.
  13. Ach, jeśli chodzi o funkcje życiowe ;) to wszystko w normie. Kilka godzin po zabiegu już normalnie funkcjonował. Tylko ta panika - biega z kąta w kąt, wszędzie za mną łazi i kręci się jak bąk, chowa się to w łazience, to pod stołem... Wet stwierdził, że to pewnie przez tę narkozę, że jeszcze ten środek tkwi mu w organizmie... Nie wiem... Znacie jakieś tabletki przeciwbólowe takie w aptece do dostania, które można dać psu? Jeśli ta no-spa jest za słaba... Może też o działaniu przeciwgorączkowym...?
  14. Ach, bzy! Uwielbiam bzy! Kier, zazdroszczę Ci :eviltong: A ja zamiast wąchać bzy, dyżuruję przy moim pimpku, który wczoraj miał kastrację i popadł w jakieś stany lękowe od rana... :-( Co ja mu zrobiłam... :placz: Może to go tak boli czy co... Weterynarz się na mnie wypiął, powiedział, że na pewno go nie boli. Ale ja kurcze nie wiem no... Myślicie, że mogę mu dać tabletkę no-spy?
  15. Dziękuję za odpowiedź :p Pytałam weta o to czy przyczyną może być ból, ale stwierdził, że raczej nie, że nie powinno go to zbytnio boleć, jeśli w ogóle. Nie do końca chce mi się w to wierzyć, bo przecież ma szwy, nie jest to zatem jakieś tam zadrapanie, nad którym, ot tak, przechodzi się do porządku dziennego... Choć to pewnie zależy od psa i jego progu odporności na ból... Już nie zdążę podejść po zastrzyk, mogę mu podać tabletkę No-Spy? Jak myślicie?
  16. A ja właśnie wczoraj byłam wykastrować swojego psa... Suka czeka w kolejce, ale nerwy tak mnie zjadały, że przed kolejnym takim zabiegiem z narkozą muszę sobie zrobić dłuugą przerwę...:shake: Nie wiem natomiast co się dzieje z Karbonem... Z narkozy wyszedł bardzo szybko, już kilka godzin po zabiegu biegał jak zwykle. A musieli mu podać dawkę na 50kg (choć waży niecałe 30) a i tak nie zasnął. Dziś natomiast cały dzień od rana zachowuje się jakby się czegoś strasznie bał... Biega spanikowany z miejsca w miejsce :-( Nie potrafi się skupić na zabawkach, pieszczotom też się poddaje tylko na chwilę i ucieka... Tylko na spacerze zachowuje się w miarę normalnie, ale nie mogę cały dzień z nim na dworze siedzieć... Dzwoniłam do lecznicy, wet przypuszcza, że to działanie jeszcze tych leków narkozy... Spotkaliście się z czymś takim? Nie wiem jak mu pomóc... :-(
  17. [quote name='beam6']Rozmawiałam wczoraj z dr Igorem: Dakar gotowy do zabiegu, p.doktór też i operacja zaplanowana na środę. Ogłaszam trzymanie kciuków na jutro ;)[/quote] Łoj... To będziemy trzymać kciuki... Trzymaj się Dakarku!
  18. No to jeśli dziennikarze samodzielnie wybierają ogłoszenia to w jaki sposób można wpłynąć na ich decyzję? Jakąś opcję przy ogłoszeniu się zaznacza i już?
  19. [quote name='Asior']no warto, warto, tylko ja nie wiem kto je robił wtedy :oops:[/quote] Z tego co kojarzę, to do "Metra" się nie daje ogłoszeń - redaktorzy tej gazety sami wybierają pieski do zamieszczenia spośród ogłoszeń na cafeanimal.
  20. [quote name='kako80']sliczna dziewczynka! ale ten jej brzuszek jest podejzanie nisko.. moja sunia onka ma brzucho wyrzej, to faktycznie moze byc ciaza?[/quote] Jak byłam wizytować Dianę te kilka miesięcy temu to także miała tak nisko brzucholka. I też sobie pomyślałam, że wygląda jak szczenna. Więc może jednak taka jej uroda po prostu... Dowiemy się już wkrótce.
  21. Ja też widzę banerek w podpisie Bambino :p Jeden z moich psów ma kastrację we wtorek, strasznie się tym denerwuję :placz: Będę też trzymać kciuki za Dianę... p.s. posty przeskakują...
  22. [quote name='mortikia']A tak poważnie: jestem zadowolona, bo coraz więcej osób kupuje preparaty przeciwkleszczowe dla swoich psów. :)[/quote] No nic dziwnego. Namnożyło się tego dziadostwa w ilościach przerażających :angryy: A zagrażają przecież nie tylko psom, ale i nam. Ostatnio szłam sobie głównym deptakiem handlowym mojego miasta, zachodzę do sklepu, coś dłoń mnie swędzi. Patrzę, a tu kleszcz po mnie tupta i szuka miejsca do wgryzienia się :shake: Przeskoczył z psa czy co... Na szczęście byłam w sklepie rowerowym i Pan Sprzedawca potraktował kleszcza ciężkim sprzętem :razz:
  23. [quote name='Gacek']A jak wygląda to jak sie je rozdzieli podczas zabawy, a jak podczas prawdziwej kłótni??[/quote] Nie rozdzielam ich podczas zabawy, chyba że zaczną przy tym demolować dom (bo się zdarza czasem). A po kłótni każdy zostaje odesłany w inny koniec mieszkania, ale żadnego nie izoluję, nie zamykam. Tutaj przyklasnę milamini - zamykanie Twojej suki może pogorszyć sprawę. W końcu jest u siebie więc dlaczego ma być karana... Natomiast przy rozdzielaniu w trakcie kłótni robię to tak, żeby wiedziały, że jestem na nie zła, że tego nie aprobuję, że naruszyły zasady. Wówczas po prostu każdy pimpek sobie idzie w swoją stronę i zajmuje się swoimi sprawami. Emocje momentalnie opadają i za chwilę jest już w porządku miedzy nimi. [quote]W sumie gdyby sie nienawidziły, to by warczały na swój widok.. a nie sie lizały.[/quote] Coś w tym jest ;)
×
×
  • Create New...