Jump to content
Dogomania

haliza

Members
  • Posts

    5537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haliza

  1. Zaznaczam- akcja bardzo potrzebna i dająca światełko w tunelu......
  2. Ciocia Agusia nas odwiedziła :multi::multi::multi:, a no tak troszkę ci u nas smuteczków :shake::-(, koci już minął miesiąc jak nie ma :-(, Tom i Ami kłopoty z oczkiem :shake::shake: - no ale może pomalutku to ogarniemy, wbrew temu co nas krzyczy vet jest poprawa ewidentna. Tomiś ma zerwany mięsień utrzymujący gałkę oczną w prawidłowej pozycji i dlatego nie udało się uratować tego oczka żeby widział ( dobrze, że chociaż gałka uratowana)ale przez to są kłopoty z nawracającym zapaleniem, gruczoły łzowe też nie pracują oko jest suche i stąd te kłopoty - czekamy na antybiogram żeby kontynuować leczenie :roll:, Ama też ma suche oko i prawie nie widzi :shake: nawet o tym nie wiedziałam :shake:, ale myślę, że ze wszystkim sobie poradzimy tylko troszeczkę rozciągnie się to w czasie :roll: A poza tym miśki są [B]przecudowne, przekochane itd :loveu::loveu::loveu:[/B], myślę, że odnalazły swoje miejsce na ziemi i są ze mną szczęśliwe. Amanda dzisiaj tak mnie przestraszyła na spacerku :cool3:- w pewnej chwili tak zaczęła krzyczeć, że myślałam, że zejdę :cool3::shake:. Podleciałam do niej wzięłam na ręce ......zaczęłam ją oglądać :crazyeye: ...patrzę a do tylnej łapki przyczepił jej się kawałek podeschniętej gałązki kaktusa :crazyeye::crazyeye::crazyeye: i chyba chciała oderwać ząbkami i ukuła się w pysio :cool3:, narobiła takiego histerycznego krzyku, że ja mało nie zeszłam na zawał :mad::evil_lol: a póżniej tak się wtuliła we mnie, że niosłam ją na rękach przez pół osiedla :cool3::evil_lol:
  3. [quote name='Osa'][URL]http://images37.fotosik.pl/1359/8725adaf0cd22bd4gen.jpg[/URL] Uwielbiam tego kota...:loveu: A Tomik to już widzę na okradło jako "dywanik" robi...:mdrmed:[/QUOTE] Tak szczerze to dwa dywaniki kołami do góry, tylko gabaryty różne :megagrin:- grubas to grubas :loveu:
  4. [quote name='Iv_']Jejku :mdleje: jakie słodkie pynie :loveu::loveu::loveu: Fajne masz te swoje sierściuszki Halizko :p[/QUOTE] Nie chwaląc się, też mam takie wrażenie, że mi się udały :loveu::loveu::loveu::loveu: Jak Ty biedulko :hmmmm::glaszcze: wygospodarowałaś jeszcze chwilkę żeby nas nawiedzić :Rose: - widzę kiedy wracasz do domu :roll::roll:
  5. Wymazy pobrane, pojechały do laboratorium - czekamy co urośnie :cool3: ...a tu jeszcze do zacałowania :p [IMG]http://images50.fotosik.pl/1406/34bf2cc988f9c320gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1342/9297bffb93215edegen.jpg[/IMG] ....fajna torba... i Tom...[IMG]http://images40.fotosik.pl/1388/833004a9a50fe7a2gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1359/f30d2737cab23299gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1350/cef95fa74001c944gen.jpg[/IMG] ....no i na koniec malutki :diabloti: [IMG]http://images37.fotosik.pl/1359/8725adaf0cd22bd4gen.jpg[/IMG] ....uciekam do pracy:lol:
  6. Ja też mogę tylko zajrzeć, mam leczenie 2 psiaków w domu i na dzień dzisiejszy finanse padły, przepraszam :oops:, a piesio cudny, oby udało się Wam dać mu nowe życie.....
  7. [quote name='Iv_']No to duża już pannica, niedługo pójdzie do szkoły :evil_lol: :crazyeye: a jaka z niej modystka, zestrojona w biżuterie jak ta lala :razz: :cool3: A to zdjęcie Amandy i Tomika - rozczula :loveu: takie małe szkraby ;) [URL]http://images39.fotosik.pl/1340/0852828daa92c045gen.jpg[/URL][/QUOTE] Już się troszkę zadomowiły, też lubię na nie patrzeć jak leżą powyciągane na środku i pokazują brzuszki, co świadczy, że nie czują się zagrożone :loveu:. Taki małe pieszczoszki.....
  8. [quote name='Osa']Świetne zdjęcia - mała superowska:) A Amanda co raz to ładniejsza...Tomik oczywiście też wygląda świetnie ale Ama to moja faworyta jest:) I widzę że identycznie śpi na podusi i pod kołderką jak moja Sonta:loveu: Ucałuj Ami prosto w mordaska w te ząbki cudne...:kiss_2: Eeee tam kto by się vetem przejmował - pogadać musi ;)[/QUOTE] Generalnie się nie przejmuję ( ale wiesz jak to jest jak się zbiera nie za swoje grzechy :cool3:) a po za tym ostatnio byłam jak taki starszy, skromny pan był do uśpienia ze swoim 15 letnim rudym psiaczkiem i tak strasznie płakał :-(, że ochrzan od veta dobił mnie do reszty :-(.....Amusia jest już prawie super, jeszcze od czasu do czasu wyrwie się z jazgotem, ale generalnie obsługę tego potworka opanowałam (daje się czesać - cały czas słucha czy gdzieś nie pociągnę :cool3:- obcinamy pazurki -2 łapki jednorazowo, podcinamy włoski na mordusi ). Na spacerki wychodzimy jak mus, bo z jej charakterem to chyba nauczyłaby się korzystać z kuwety, spacerki nie są jej niezbędne ( futerko czarne już jest czarne nie pieprz z solą a białe białe, troszkę na tylnych łapkach przebarwione ;)) Pycho z krzywymi ząbkami wycałowany ;):evil_lol:
  9. [QUOTE][quote name='Iv_']To jest nadzieja na poprawę na froncie zdrowotnym :loveu:[/QUOTE] Mam taką nadzieję, przynajmniej podleczenie stanu zapalnego :roll:, bo suche oko do końca życia :shake: [QUOTE] Fotki śliczne :loveu:, a wnusia Halizko jak Ci podrosła :loveu:[/QUOTE][/QUOTE] A co :loveu: kawał dziewuszki, za 3 tygodnie kończy 2 latka ;):loveu:
  10. [quote name='Iv_']Halizka :calus: oj to nie najlepsze wieści :shake: Może te kropelki na oczy trzeba lepiej dobrać. A czemu Tomiś ma zerwany mięsień? Mam nadzieję, że poprawi się Twoim maleństwom, trzymam kciuki :kciuki:[/QUOTE] Jesteśmy już po pierwszej serii - antybiotyk w zastrzyku 10 dni i krople przez 3 tygodnie z nawiązką, teraz przerwa posiew i jedziemy dalej :roll: ( Tomiś ma uszkodzenie po tym urazie kiedy wypadło mu oczko i ktoś wepchnął mu tak niefortunnie, że je uszkodził :cool3::-() [quote name='Osa']:sad::sad::sad: Byłaś u Balickiego? Trzeba iść do specjalisty okulisty a w Lublinie najlepszy jest Balicki. Halizka PW do mnie i jestem...Ja mam strasznie dużo subskrypcji i nie zawsze wyłapię nowe wieści...[/QUOTE] Tak, znam go od lat, operował oczy moich kotów jak zakuły się juką :cool3: mam do niego zaufanie, chociaż denerwuje mnie tym nuraniem mnie :roll:, bo przecież wie, że to psiaki po przejściach.....a ja naprawdę robię dla nich co mogę..... Troszkę weselej, po wczorajszych gościach ... [IMG]http://images41.fotosik.pl/1340/7ff1603b1b189d9cgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1340/a6f2e38b2d49c9a6gen.jpg[/IMG] Tomiś krasnoludek :lol: Amanda tak mi się skołtuniła ale o włoski na oczkach pamiętam :roll:[IMG]http://images39.fotosik.pl/1340/0852828daa92c045gen.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cfc1cd3afb572f51.html#[/IMG]Łóżeczko pańci jest super możemy się zamienić :diabloti: [IMG]http://images43.fotosik.pl/1394/cfc1cd3afb572f51gen.jpg[/IMG]
  11. Ale się cieszycie z takiej fajnej wiadomości :loveu:, ja też bardzo się cieszę i pozdrawiam :lol:
  12. Dla mnie żywy pokarm też jest nie do przeskoczenia :cool3:, moja siostrzenica kiedyś miała węża którego karmiła żywymi myszami, bo kawałka mięsa nie zeżarł (nie ta temperatura :cool3:), musiały być polskie i żywotne żeby nadawały się na polowanie :mad:( kiedyś kupiła wietnamską to oddali bo się nie nadała - przeżyła tydzień tego koszmaru....). Moje persiko - egzoty chodziły z chomikami, pisklęciem jaskółki, zero agresji :lol: Szkoda, że nie wyszło na razie z tymi kotkami, ale myślę, że to jeszcze nie te.....inaczej sobie nie wyobrażam jak z galerią zdjęć....:p:lol:
  13. [QUOTE][quote name='panbazyl']Zapomnialam im napisać, że psy żywię barfem - tzn z opiesm co to jest, bo nie wiem czy by wiedziały - wtedy juz na całości krecha, bo toz to surowe i na pewno moje psy by koty zjadly na bank, tylko że psy na barfie wiele lat[/QUOTE] ....no wreszcie weszłam, zaraz mnie obwiesisz ale niestety jesteś w błędzie :D:D:D, pierwszy raz o barfie dowiedziałam się od kociar i powiem Ci szczerze, że moje finanse nie wytrzymały by takiej diety, barf psi to pikuś ;). Więc kilkudniowe myszki, kilkudniowe kurczaki ( w ostateczności mrożone ale żywe fajniejsze :p plus suplementy diety których ceny przyprawiły mnie o zawrót głowy :roll:. Więc u mnie na urozmaicenie jest wołowinka, rybka i czasem pierś z kurczaka a podstawa kulki :roll:. No teraz biorę się za czytanie o miśkach a są po prostu cudne....:lol:
  14. No i wróciliśmy, nie jest dobrze - Amanda ma idiopatyczną suchość oka :shake:, Tomiś ma zerwany mięsień, przewlekły stan zapalny, trudny do oznaczenia i leczenia :shake:. Więc praktycznie jesteśmy w punkcie wyjścia, pod koniec tygodnia zrobimy kolejny posiew a później zobaczymy, trzeba będzie zastosować nową kurację :shake: - szkoda, że jesteśmy sami........
  15. Jutro jedziemy na kontrolę oczek, ale nie jest dobrze :shake:, dokąd dostawały leki oczka były czyściutkie, ale kilka dni przerwy i znowu wraca zapalenie :shake:, zobaczymy co powie nam vet.....a poza tym miśki już prawie zadomowione, bardzo dobrze wiedzą do czego służy łóżko i lodówka :mdrmed::grin:
  16. Taksowa przesyłka dotarła, wszystko piękne :loveu: ale zdjęć chwilowo nie będzie :niewiem:;)
  17. haliza

    Barf

    [quote name='evel']A może by im przemielić te korpusy? Jeśli Ci to coś pomoże mogę napisać, jak jest u nas (suka kundel-delikates, ok.10kg). Daję korpusy kurczakowe, skrzydła, szyjki, łapki, podudzia. Grzbiety indycze, szyje indycze, natomiast golonka indycza mi psa zatkała. Kaczkę jeszcze daję czasem, korpusy, skrzydła. Mielone mięso wieprzowo-wołowe, wieprzowe mięsne kości powodują sprzeciw psiego brzucha. Z wołowiny dawałam pręgę, wybierałam mocno żylastą, mięsko zjedzone, kość raczej do pociumkania niż do zjedzenia ;) Będę szukać jeszcze cielęcych kości ale nie bardzo wiem jeszcze, jakich i czy w ogóle dostanę (na razie lipa, widziałam tylko raz same "łyse" kości).[/QUOTE] Tylko malutki problem w tym, że te gady surowego kurczakowego nie ruszają :roll: ani korpus ani skrzydełko :roll: [quote name='betty_labrador']moge powiedziec co nie szkodzi moim psom, i w sumie innym psom ktore jedzą podobnie. Szyje kurczaka, indyka, kacze, skrzydla kurczaka, kaczki, korpusy kurze, kacze, indycze, łapy kurze, ogony cielece, chrząstki z mostku cielecego, chrząstki cielęce z trybowania(tak sie zwie ta czynnosc ale nie wiem jak część ciala z ktorej sie trybuje, jednakże jak ktos uslyszy o trybowaniu bedzie wiedzial o co chodzi). I to tak co z tych delikatniejszych przyszło mi teraz do głowy. Ania ma racje ze tez trzeba wybór części ciała dostosować do psa :)[/QUOTE] No, może te chrząstki i mostki by się nadały ;) ale chyba w jedzeniu mieszanym bo na samej wołowinie i cielęcinie nie wyrobię finansowo ;)
  18. [QUOTE][quote name='Tuuli']Orzeszka już nie ma w schronisku... :p Teraz przeszedł na zasłużoną emeryturę i grzeje swoje kostki w domku. Jest radosny, szczęśliwy i baaardzo rozpieszczony :lol: 10-letni psiak, a bawi się jak szczenię :cool3: [/QUOTE] W pierwszej chwili nie zrozumiałam, bo ostatnio zawsze trafiałam na pożegnania :-(, a tu tak super wiadomość :loveu:, wydreptał sobie tę drogę do domku :p, bądż szczęśliwy malutki :loveu:
  19. haliza

    Barf

    [quote name='betty_labrador']po prostu trzeba podawać kości "z głową" -wybierać bezpieczniejsze. Tosca miała zatwardzenia po tych glowkowcyh kosciach tak ze piszczala z bólu nie mogąc sie załatwić.[/QUOTE] To znaczy jakie :niewiem:
  20. haliza

    Barf

    [quote name='bachar']Główką kości cielęcej zadławił się kiedyś czeski terrier mojej koleżanki. Tak nieszczęśliwie, że utknęła u wejścia do żołądka i trzeba było wyciągać ją operacyjnie. Było to za czasów kiedy w Polsce nikt jeszcze o BARFie nie słyszał ;)[/QUOTE] No to już zgłupiałam do reszty :roll:, nie wiem co jest bezpieczne, chyba mielone :roll::diabloti:
  21. haliza

    Barf

    [quote name='panbazyl']no to maja odjazd ;) Hmmm.... a szyje indycze? Może coś w tym stylu? moje to tylko patrzą czemu tak mało.....[/QUOTE] Pomyślałam, że może jakieś główki, takie okrągłe kości żeby nie dało się odgryźć małych kawałków, bo Tomik udławi się na bank :cool3:. Muszę pomyśleć - Twoje są duże to i potrzebują jedzenia, a to moje gówniarstwo tył, zwrot i pokazują ogon.Z surowymi warzywami i owocami też zong ( Amanda je surową paprykę czasem kawałeczek jabłka i banana, Tomik nic :roll:) Marchew sparzona :roll:
  22. haliza

    Barf

    [quote name='panbazyl']oj bo Ty tak od razu z górnej półki psom dałas smkolyki. Daj im kurze szkielety - tak kości tak miekkie że sama przy odrobinie wprawy pogryziesz :evil_lol: Masz jednak male psy. no i gratulacje za odwagę dawania barfa![/QUOTE] Akurat kurze szkielety to mogę chrumkać sama :roll::roll:, im to nie pachnie jedzeniem :cool3:, nawet nie podchodzą nie mówiąc o tym żeby brać do pyska :mad: - żołądki drobiowe Tomik zjadł na surowo, Amanda sparzone ;)
  23. haliza

    Barf

    [quote name='Ania&Zefir']Ja na początku się nie przejmowałam dawaniem kości, bo przecież wszyscy dają i jest ok, ale teraz, czasem się stresuje i patrzę uważnie kiedy Zefir je. ;) Także mam mieszane uczucia.[/QUOTE] W życiu mi nie przyszło do głowy, że to to gadostwo połknie :cool3:, strasznie się przestraszyłam ta kość siedziała mu jednym końcem w żołądku a drugim w gardle ufff, ale mi napędził stracha :roll:
  24. haliza

    Barf

    [quote name='magdabroy']Nie sądzę, żeby pomyliła ;) [I]Szpinak jest ceniony jako bogate źródło witamin, białka, błonnika, karotenoidów i soli mineralnych. Istotnym walorem tego warzywa są niskie koszty uprawy i jego dostępność niemal przez cały rok, zwłaszcza w okresach niedoboru świeżych warzyw. [B]Ze względu na znaczną zawartość [/B][B]szczawianów[/B][B] przy spożywaniu dużych ilości może być toksyczny z powodu blokowania wchłaniania wapnia[/B]. Podobnie związane chemicznie i w ograniczonym stopniu dostępne dla człowieka są zawarte w tej roślinie żelazo i fosfor.[/I][/QUOTE] A to przepraszam :mdleje::p - po prostu nie podaje się za często, a kiedy się podaje to zawsze trzeba uzupełnić przez podanie wapna np. nabiału ( przynajmniej tak jest u ludzi ) a u zwierzaków widzę,że dziewczyny piszą o skorupkach.....
×
×
  • Create New...