Jump to content
Dogomania

haliza

Members
  • Posts

    5537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haliza

  1. [QUOTE]Śliczny, prawda ?[/QUOTE] [/QUOTE] Śliczny, śliczny :p
  2. Wiesz malutki, jednak dziewczyny o nas nie zapomniały :p, Asia napisała do mnie, że chce napisać o Tobie, o tych strasznych dniach :-( i o naszej miłości i szczęściu :loveu::loveu::loveu: - na pewno mieliśmy za mało czasu dla nas :-(, ale Ty miałeś czas nabrać sił, odpocząć, zrozumieć, że jednak można być szczęśliwym i pójść tam za TM gdzie jest już tylko radość i nigdy to się już nie zmieni ......bardzo tęsknię za Tobą.....
  3. Po prostu padłam....ha ha ha.......muszę przyznać, że gdybym nie widziała to nie uwierzyłabym, że można tak zorganizować pakowanie 8 psiaków... po prostu cudne :p:evil_lol:
  4. A ja przyszłam zajrzeć co tam u dziadzusia a tu taka nowina :loveu:, oby to był szczęśliwy domek :loveu:, zapracował na niego - szkoda, że nie dostał swojej emerytury za wieloletnią pracę :-(
  5. Pięknie stadko wygląda na tej leśnej dróżce :loveu:
  6. Ale super, że znowu ruszamy.....
  7. Oooooo, zemsta faryzeusza :crazyeye::crazyeye::crazyeye:, co to znaczy ogranicza pomoc dla zwierząt.....przecież według nowego prawa ta pomoc ma się rozwijać.....układanie regulaminu nie ma nic wspólnego z tym, że ktoś poświęca swój czas i serce....
  8. [quote name='Osa'] Słyszę to czasem ale nie jestem pewna czy to tylko głupia wymówka czy to prawda - a swoją drogą jakbym dorwała takiego weta co głosi takie "mądrości" o dopuszczaniu suczek dla zdrowia to naprawdę byłby biedy....[/QUOTE] Mówią, mówią też wiem od dziewczyny która dłuuugo namawiała właściciela do wysterylizowania włóczącej się suni .....i co nie bo vet powiedział, że raz musi mieć szczeniaki :cool3:
  9. No to ładnie :cool3:, dobrze, że te siniaki są ukryte :roll: bo ciężko by było wytłumaczyć, że to na psich zawodach hi hi hi ;)
  10. O rany, jakie biedne maluchy :-(, nie mam pomysłu jak im pomóc :shake: z finansami też kiepsko :shake:
  11. [quote name='Iv_']To dobrze, że nie widać i że jest apetyt, są w sumie w dobrej kondycji, więc i z paskudztwami się uporacie :loveu: A to maluchy cwane widzę, mają swoje upodobania :evil_lol: U mnie bardzo dużo ludzi kicha i prycha, jak trochę cieplej wszyscy lżej się ubierają, albo rozpinają ubrania, a zimno zdradliwe i kłopot gotowy :shake: Zdrowej Halizka :calus: Niestety nie mam wolnej :shake: Wróciłam niedawno z pracy, a jutro lecę rano i muszę obstawić dwie zmiany, czyli wrócę późno wieczór :roll: No cóż zmieniliśmy siedzibę firmy na większą, mamy dużo więcej klientów, ale niestety ktoś nie pomyślał, żeby zatrudnić więcej personelu. Nie wiem jak dłużej to będzie, czas okaże. Jak na razie pracuję non stop, bez dnia wolnego :roll:[/QUOTE] No, ja generalnie dbam o siebie (lubię ciepełko), ale u fryzjera tak się załatwiłam:cool3:, zmarzłam okropnie z mokrą głową :shake:. Ale już będę żyć :p, przeleżałam 2 dni, będzie dobrze. No to z pracą masz prawie jak ja, też nas mało ale co drugą sobotę i niedzielę mam wolną :p -:hmmmm: to chyba jednak mam lepiej :roll:. Dzisiaj u nas chłodno ale jest słoneczko więc gady :lol: wyległy bez problemu, nawet zwiedzały i wywąchiwały czy oby już wiosny nie widać:lol: - już chce mi się prawdziwego ciepełka.... [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSoqNMAkxuRo0sFREcvlXQr5xdYZRiYbgd3qnCOCiPagbk9OHxr[/IMG] [IMG]http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQYHWV8X80KDJFjV77Eu-HzRf5lLk4Il4BfoQgZ0-5SY8-DbKAb[/IMG]
  12. [quote name='Iv_']Tfuuuu ale plotę :oops: to wszystko, że za długo pracuję :shake: Przeczytałam paciorkowca, a napisałam gronkowca :evil_lol: i całe szczęście, że go nie macie! A maleństwa jak? mają apetyt? chętnie wychodzą na dwór, czy się migają? :evil_lol:[/QUOTE] Tak ogólnie to nie widać po nich żadnej choroby:loveu:, apetyt w miarę (ewentualnie wybieranie lepszych kąsków jak się da :cool3:) Tomik na spacerek zawsze, oby nie za wcześnie rano i z humorkiem, Ami jak ładnie nie ma sprawy, a jak coś nie tak, 5 metrów, parę kółeczek i do domu ;). Mamy już leki i się wszyscy leczymy:roll:, bo mnie też dopadł jakiś syf i idę się położyć.....Myślę, że może tę niedzielę masz już wolną :roll::loveu: bo czas troszkę zwolnić.....
  13. Przepraszam :oops:, przeskoczyłam stronkę, że ma dt :oops:
  14. [quote name='Iv_']No to macie sukcesy hodowlane :roll:, ale z drugiej strony dobrze, że rozpoznane i wrażliwe na leki, to da się paskudztwo zniszczyć :mad: Będzie dobrze Halizko, trochę cierpliwości, wytrwałości i pokonacie pałeczki i gronkowca. Trzymam kciuki :calus:[/QUOTE] Ivuś.... tfu, tfu, tfu gronkowca nie mamy tylko paciorkowca ( przy gronkowcu chyba by się skończyło na autoszczepionce, podawanie 3 miesiące):roll:, ale starczy i tego co urosło :roll: - jakoś musimy dać radę, nie ma innego wyjścia ;)
  15. No i to jest ta wiadomość :multi::multi::multi:[B]POWODZENIA[/B];)
  16. Nie mogłam się dzisiaj dodzwonić, spróbuję jutro - chwilowo mamy kuracją zastępczą.....
  17. No to mamy wyniki - obydwojgu wyrosła pałeczka Eszerichia Coli :cool3: i Tomiś jeszcze załapał się na paciorkowca :mad:. Jutro dzwonimy do profesora i zaczynamy od początku :roll:.Dobrze, że wszystko wrażliwe na ofloxacynę to przynajmniej jeden rodzaj kropli dla obydwojga. Czyli do roboty co najmniej przez 3 tygodnie :p
  18. Ciekawe czy Twój kręgosłup wytrzyma te figury :evil_lol: - a zdjęcia cudne, faktycznie pogoda Wam dopisała.....
  19. [quote name='Iv_']Bo może sprawy proste, oczywiste są dla niektórych albo niezauważalne, albo po prostu ludzie zatracili pierwiastek człowieczeństwa w sobie. Całe szczęście, że nie wszyscy są tacy ;)[/QUOTE] I właśnie to jest piękne :p, że jednak są ludzie wrażliwi na ból i cierpienie ;)
  20. [quote name='Iv_']Halizko, maleństwa miały szczęście, że trafiły do Ciebie, czytając jak je opisujesz widać, że je bardzo kochasz :loveu: A one są szczęśliwe mając taki dom :loveu: Czasem tak siedzę i myślę sobie, przecież tak niewiele trzeba, żeby zwierzęta były szczęśliwe. One nie muszą mieć luksusów z górnej półki, drogich smyczy i zabawek. Karmy po kilkaset złotych itd. Wystarczy nasz szacunek do nich, pełna miska, czuły gest, zwykła troska itp. To niewiele przecież, a w zamian możemy dostać wspaniały dar bezinteresownej przyjaźni i miłości zwierzęcej.[/QUOTE] Wszystko to prawda :p, tylko jakoś nie mogę zrozumieć dlaczego ta prawda oczywista nie dociera do niektórych głów :shake:. Kiedy odszedł mój psiak 15 letni, byłam przez rok bez psa.....a teraz to już 3 i 4 bidulek po przejściach :roll:, niestety każde z nich z nadszarpniętym zdrówkiem.....
×
×
  • Create New...