Jump to content
Dogomania

haliza

Members
  • Posts

    5537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haliza

  1. [quote name='Bgra']dobrze,że jesteście:loveu: ja od początku przygotowywałam miśki na ewentualną rozłąkę ze mną,co tu ukrywać,tytanem zdrowia nie jestem:([/QUOTE] Po prostu czasami trzeba cosik podreperować to zdrówko ;) a później już będzie z górki :glaszcze::loveu:
  2. Chyba będzie ciężko, trudno ogarnąć takiego psiaka :shake:
  3. [quote name='Bgra']mimo ogromnych postępów okulistyki,operatywy,zachowawczego leczenia,widać,że są jednostki chorobowe które się im oparły:([/QUOTE] niestety to prawda :placz:, gdyby u mnie były od malutkich kuleczek nigdy by do tego nie doszło :shake:,a ja tylko teraz mogę starać się naprawić to zło jakiego zaznały :-(
  4. [quote name='Bgra']a bo to raz:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] No właśnie, będą dzwonić i dzwonić cobyś mogła spokojnie przejść przez tę rehabilitację i szybciutko wrócić do domeczku [IMG]http://skupca.websnadno.cz/THUMB_%7E16.GIF[/IMG]
  5. Dadzą radę :loveu:będą dzwonić codziennie :loveu:
  6. Właśnie, znam go z dawien, dawna jeszcze od mojego pierwszego terierka, ale z wiekiem chyba pamięć nie taka :roll::diabloti:
  7. A no niestety problem :-(, ale przeze mnie nie zawiniony :shake: a tu muszę się nasłuchać, bo ciągle vet zapomina, że one są z odzysku :shake:
  8. Nie, nie mimo ,że serduszko Ci pęka [IMG]http://pu.i.wp.pl/k,MzU2MDg3ODksNzUyNTMz,f,baby.gif[/IMG] ale ja myślę, że dla Alexa lepiej jak zostanie z drugą maminką :loveu:, ja pamiętam mojego Stinusia, każdy wyjazd do veta to był stres, wszystko znowu było inne i nieznane :shake:.Dopiero po powrocie do domu,obwąchaniu i obejściu wszystkich kątów pomalutku dochodził do siebie :shake:
  9. [quote name='Bgra']biedactwa,ciągnie się za nimi ta przeszłość :( leczysz je,że tam powiem u weta pierwszego kontaktu:)czy specjalisty okulisty?[/QUOTE] Jeździmy do okulisty, sama nie wiem czy to już tak ma być czy co o tym myśleć :shake:, do profesora jeździmy :roll:
  10. [quote name='Bgra']mówisz Halizko o oczkach Amy?cały czas ma problem?[/QUOTE] A, no niestety Amusia ma bardzo zmarnowane oczka :shake:, szczególnie prawe jest tak suche, że bez kropelek nie funkcjonowało by zupełnie :-( cały czas muszę zapuszczać jej krople :shake: a Tomiczek niestety też nie lepszy, ciągle wraca mu zapalenie, niby bakterie są wrażliwe na wszystko ale kończy antybiotyk i za kilka dni znowu jest wydzielina :shake: [quote name='Iv_']No wreszcie :mad: są zdjęcia :loveu: Ładniusie :loveu:[/QUOTE] Witaj cioteczko [IMG]http://skupca.websnadno.cz/winkW9.gif[/IMG] po wiosennych wywczasach, troszkę pokazaliśmy się wiosennie :loveu:
  11. Łoł [IMG]http://skupca.websnadno.cz/wave1W2.gif[/IMG] , witamy krakowską rodzinkę, dobrze, że będziecie opowiadać co u Was słychać :loveu:. Zawsze to fajnie jak można podzielić się swoim szczęściem :lol:
  12. A u nas cichutko, gdyby nie oczka to powiedziałabym, że wszystko jest ok, mamy piękną pogodę, psiaczki lubią poleżeć na słoneczku i tak sobie żyjemy.....
  13. Pogoda faktycznie jest okropna - zdrowiej malutka.....
  14. Ale teraz jest pięknie :), można pochodzić po trawce, powygrzewać kosteczki na słoneczku :loveu:- kochane maleństwa :loveu:
  15. O jejku, znowu kłopoty, oby małej się poprawiło na dobre....
  16. Ale fajnie, jednak to był strach przed nieznanym, czas i konsekwencje zrobiły swoje, bardzo się cieszę .....
  17. [quote name='Agucha']Pewno, że jest! Fajny kizior z niej - nadrabia charakterem :loveu:[/QUOTE] Koty generalnie są fajne, uzupełniają coś.....czego nie ma u psiaków.
  18. [quote name='Agucha'] Fryzurki co chwilę się zmieniają. Mamcia szaleje, a co! :lol: Kava to taki chłystek. Jest strasznie mała i szczuplutka... Nie waży więcej jak 3kg... A zawsze marzyłam o wielkim kocie :([/QUOTE] Fajnie jak ktoś umie i ma wenę twórczą :p - a Kawusia na zdjęciu wygląda na większą :roll:( nie każdy może mieć 11kg z nawiązką ;)) ,ale nic to i tak jest fajna :loveu:....
  19. Ale piękne portrety :loveu:i nowe fryzurki ;) , Kawusia też urosła.....
  20. Ja też uwielbiam kupować, jeżeli będę miała do wymiany to dla jakiejś biedulki.....
  21. [quote name='Bgra']no tak cioteczko,gdybym miał czym[URL="http://smayliki.ru/smilie-976539495.html"][IMG]http://s17.rimg.info/43082b0a7e36a8f27d6a73aa144dd023.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] Ale chociaż postraszę, a co :obrazic:
  22. [quote name='Bgra']Hana woli większe psy,często spaceruje z seterem irlandzkim,lubią się,chodzą na długie spacery Aluś z racji swojego wieku i serduszka nie wybiera się aż tak daleko zawsze jak do Alexa podchodzi jakiś pies z opiekunem(na szczęście nie ma psów biegających samopas)boję się,że coś mu może zrobić i muszę powiedzieć z radością,że wszystkie go lubią,chcą się zaprzyjaźniać,ma coś w sobie mój malec takiego,że łapie wszystkich za serce:)[/QUOTE] Moje bardziej zaprzyjaźniają się z ludźmi, każde z nich ma swoich fanów i oczywiście obydwoje uwielbiają dzieci.Moje nie umieją bawić się radośnie, bardziej wychodzi to w kontakcie z człowiekiem, troszkę zabawką, pokazują brzuszki do miziania....może nigdy nie bawiły się tak radośnie:roll:. A na duże psy ja też uważam bo nawet niechcący mogłyby uszkodzić nasze kruszynki :p
  23. [quote name='bianka0'] Tak bardzo ciągle tęsknię za Tinką, była jej przeciwieństwem.[/QUOTE] Ja swojego Karusia do dzisiaj czuję dotyk łapek i miękkość jego futerka .....
  24. [quote name='Bgra']na odwiedzanie kotka też sobie pozwalam,mniej na głaski:( wiesz moja córka przestała szczekać jak odeszła Stefcia,na szczęście teraz ma dalej spokój odkąd są maluchy:)[/QUOTE] No i całe szczęście :smile:, czasami są takie alergie z których dzieci wyrastają i miejmy nadzieję, że tak będzie u Was :loveu:( moja siostra kiedyś też nie miała alergii a przyszła dopiero kilka lat temu a teraz nawet nie dotykając kota puchną jej oczy i ma duszność) ale pieski ok :evil_lol:
  25. [quote name='Bgra']Aliś to twardy chłopak,ciągle mnie zaskakuje niczego się nie boi,lubi,dzieci,koty:)z suczkami jakoś tak mniej,ale jak się pojawi jakiś chłopak:crazyeye:aż się Hana dziwi,że jej chłopaków podbiera[/QUOTE] U mnie zupełnie dwa różne charaktery - Ami bojaźliwa, wszystkiemu co żywe stara się nie wchodzić w drogę, ta koteczka od grubasa cały czas próbuje się zaprzyjaźnić ale co się zbliży to wąchając dotknie wąsami i Ami w nogi :evil_lol:. Tomik na początku odganiał od siebie wszystko co ma 4 łapy, nawet grubasa odgonił od swojej miski z jedzeniem, a teraz uwielbia dziewczynki, chłopaczków zrównoważonych a takich z ADHD odgania ( nie lubi Yorków i skaczących szczeniaczków, mówi im "a sio").
×
×
  • Create New...