24 listopada minęło 2 lata jak nie ma ze mną mojego kochanego Cezarka -zabrakło mu 3 miesiące do 15 lat.:-(ale wiem , że gdybym go nie miała nigdy nie było by tych pięknych chwil które razem przeżyliśmy radosnych i smutnych(babeszioza w wieku 6 miesięcy ,wpadł mężowi do stawu na cienkim lodzie i mało się nie utopił ....i jeszcze by się uzbierało przez te 15 lat)cudowne wyjazdy na wakacje na mazury ,codzienne zabawy i małe radości.Dymek był u was szcześliwy i on wam dał mnóstwo radości i szczęścia w czasie który dostał od losu i zawsze pamiętajcie o tym że będzie żył tak długo dokąd będzie żył w waszych sercach. Ból schowajcie głeboko niech nie przesłoni radości miesięcy spędzonych razem.dlatego jesteśmy razem ze Stinkim aby zaznać radści przebywania razem mimo tego że nikt nie wie jak długo to jest nam dane.Jesteśmy razem z tobą mru...:-(