Jump to content
Dogomania

Ancyk

Members
  • Posts

    1130
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ancyk

  1. [quote name='Renata5']Też dobrze zrobiłas,chociaz wątek juz spadł i go nie widać,a niewiele osób tam wchodzi.Za to teraz ze zmienionym tytułem będzie lepiej i czytelniej.Mam nadzieję,że ktos pomoże zrobic tą wizytę...:roll:..no bo w sumie szkoda domku stracić,jeżeli wydaje sie fajny[/quote] Domek wydaje się fajny, sunia mieszkałaby w domku z ogródkiem, gdzie juz jest jakas znajdka, w domku 2 dzieciaków w wieku szkolnym, Pan domu ma nienormowany czas pracy, bo wlasna firma, Pani domu pracuje do 16. Zobaczymy co z tego wyniknie.
  2. Dziękuje Renata za podpowiedź. Już zmieniłam. I na wątku pt różności tez szukam kogos. Nie potrafie niestety szukac wsród użytkowników, choc pewnie to się okaze banalnie proste.
  3. Dzwoniła własnie Pani z Kłobucka koło Częstochowy. Sensowoie nam się rozmawiało.. jest za wizytą, za sterylizacją, za umową.. podała adres.. Pozostaje mi tylko znaleźc dogomaniaka z tamtych terenów i działac.. znacie może kogos???
  4. Źle się wyraziłam.. w swoim domu tzn. w domu gdzie mieszkała zanim udała się na "wycieczkę".. Właścicielka nadal chce ją wydać.. więc ja w porozumieniu z tą Panią nadal szukam dla suczki domu.. no i ten Wrocław brzmi obiecująco, myślę, że jesli wrocławianie mogliby mi pomóc w zorganizowaniu wizyty to może i z transportem cos by się wykombinowało..
  5. Dzień dobry,bardzo przepraszam, że zaniedbałam wątek ale miałam weselny, cięzki weekend na wyjezdzie.. dopiero dziś wróćiłam i zabieram się za zaległości. maili nie było.. telefony chyba były..pisze chyba, bo ja niestety nie mogłam odebrać a już się nie powtórzyły.. jeśli dzwoniący czytają to bardzo przepraszam.. i dogomaniaków zaangażowanych w szukanie suni domku również przepraszam.. sunia czeka w swoim domku, jest bezpieczna.. Pozdrawiam.
  6. Domek, który dzwonił i domek, który podałaś mi Mefi to ten sam domek. Od-Nowa to ja bardzo dziekuje za pomoc.
  7. No i lipton.. godzine przed wizyta zadzwonila dziewczyna Pana z ktorym umawialam wszystko, i dla ktorej rodzicow piesek mial byc z informacja ze wlasnie znajomi wioza pieska dla jej rodzicow... a zapowiadalo sie fajnie.. Sunia juz ze swoja mama.. domek tymczasowy zniosl rozstanie dzielnie.. powiedzieli, ze sunia chyba odczuwala jakas zmiane bo nie chciala jesc nic.. zawiozlam ja do jej wlascicielki, poprosilam by gdyby cos wstrzymala sie z wydawaniem pieska, bo przeciez szukamy najlepszego domku dla panienki... umowa jest taka, ze dopoki sunia ma allegro to nadal dzialamy.. no i poprosilam o poinformowanie gdyby jednak status psinki ulegl zmianie... Pani nosi sie z zamiarem sterylizacji suni, ktora posiada, a siostra Malutkiej dzis trafila do nowego domku... Jakos tak....
  8. Spokojnie:) relax, ponoć malutka ma siostrę:) .. dziś przyjezdza Pan oglądać sunieczkę dam znać jakie wrażenia.. no i dom tymczasowy niemal studia chce rzucić by móc zaopiekowac się psiakiem.. prawie:) prawda jest taka, że tymczas jest Małą zauroczony, jest przekochaną, wesołą sunieczką, kładzie się na stopach gdy oglądaja film, no i najlepsze Mała już nie lejek, ładnie siusia na dworku, ale mimo to, będe informowała, że moze zdarzyć się mokra niespodzianka.. lepiej być przygotowanym na najgorsze i być zaskoczonym niż rozczarowanym.. Dziękuje za informację o wiadomościach, już odpisuje... Edit: zadzwonił Pan, który dziś ma przyjechąc na wizytę.. sunia miałaby byćp rezentem dla przyszłych teściów.. mieszkała by w bloku w dużym mieszkanku z obojgiem Państwa, Pan na emeryturze, sunia nie zostawałaby w domu sama, Pani pracująca.. Odnosnie sterylki i umowy i wizyty jak najbardziej za.. Państwo mieli pieska, którego stracili jakiś czas temu, miał problemy neurologiczne..teraz pora na nowe życie...
  9. Zmienie tytuł jak już będe wiedziała, że facet to nie jakiś "łobuz":) (oczywiscie wyolbrzymiam celowo) a sunia to nie jakaś brzydota dla niego:) poprostu zaczekam na jutro i reakacje tego Pana. A babeczke i owszem mam zamiar przyedukować.. chociaż co ja moge...
  10. Dzwonił przed chwila facet. Mieszka w Kielcach. Chciałby jutro zobaczyć sunie. Poinformowałam go telefonicznie o koniecznosci wizyty przedadopcyjnej, sterylce i umowie i był tego wszystkiego świadom. Jesli wszystko byłoby ok, czy jest szansa, ze kieleckie dogomaniaczki pomogą mi zorganizowac wizytę przedadopcyjną?? Nigdy na takiej nie byłam, a chciałabym, zeby wszystko było jak trzeba.. Jak zwykle bardzo prosze o pomoc...
  11. Ale się napisałam i mi wcieło wszystko!!!!! :angryy: No to tak.. próba odtworzenia... siedze w pracy..dzwoni mój telefon.. babeczka z Suchedniowa.. że na zdjeciach na ogłoszeniach jest jej Perełka... sunia uciekła jej z podwórka, najprawdopodobniej ktoś otworzył furtkę... uciekła w poniedziałek (ciekawe co z nią się działo do środy..) i że pytali, szukali (szkoda, ze ani jednego ogłoszenia na słupie na zostawili:angryy:) no i niemal płakała... że sunia cała... umówiłam sie z babeczka na wizję lokalna jutro.. zobacze co i jak.. ponieważ dom tymczasowy sunia ma tylko do czwartku postanowiłam ale nie jest to jeszcze pewne), że sunia trafi z powrotem do babeczki, ale uzgodniłam z babeczką, że domu będę szukała jej nadal, ponieważ babeczka ma juz mamę i siostre Małej... ja się zobliguje, że zapewnie Małej karme, jeśli to pomoze dłuzej suni być u niej.. ona zobligowała się ( po mojej ostrej krytyce), żę bardziej będzie Małej pilnowała... Mijam dom tej babeczki w drodze do i z pracy, więc będę robiła babeczce naloty ( oczywiscie najpierw ja uprzedze, ze pozwole sobie któregoś dnia wpaść do suni) z kontrolą czy jest ok... Ogólnie mieszane uczucia.. bo jednak babeczce uciekła.. ale słychac było, że babka jest kontaktowa i że jej zależy, żeby psince nie stało się cos złego... zobacze jutro.. sama nie wiem co o tym wszystkim sądzić... wiem, że nie będę miała presji czasu.. bo nie wiem na prawdę co byłoby od czwartku.. a tak to... co o tym myślicie?? No i przepraszam, za ten chaos ale ja nnie jestem najlepszym komentatorem spraw bieżących...
  12. Od-Nowa, pieniążki wpłacone. Dziękuje za pomoc. W sprawie suni cisza.. co mnie cholernie martwi bo czwartek już blisko.. spać przez to nie moge:( chociaż tymczas...
  13. Jedna mala wada... maliznie zdarza sie popuszczac siku w mieszkaniu... No i przydaloby sie zamiescic notke ze sunia jest odrobaczona i zaszczepiona lacznie z wscieklizna.. ale czy to normalnie tak mozna poprawic, czy trzeba nowe ogloszenie robic?
  14. No tak.. cisza spokój.. sobota wieczór:)))
  15. Ja to nie mam do tego nerwów:(
  16. No i cały Suchedniów rozplakatowany.. "tatusiowie chrzestni" (Ci z którymi mój TZ sunie zbierał z ulicy) się bardzo wczuli... :) nie zrozumiem facetów:).. a najlepsze jest, że z kolezanką mamy zdjecia suni na NK z krótkim podpisem: szuka domu.Natomiast faceci sobie podpisali: piękna, przeurocza, cudowna... świat zwariował.... I info u weta też zostawione.. niech się kręci... dzwoniła ta babeczka ponownie.. chyba jej zależy... Andzia, dostałam cynka, że ktos ma na razie nieuświadomioną potrzebę psa ale do budy, pociągnęłam temat dalej i może cos się wyklaruje.. jeśłi byś miała jakiegoś psiaka do budy, to z chęcią Ci podeśle człowieka jak ten człowiek już sobie tą potrzebe uświadomi.
  17. Andzia bardzo dziękuje za sygnał.. my juz po wecie.. stan ogólny bardzo dobry, wiek 4,5 miesiąca, docelowo waga 8 kg obecnie koło 4. Sunia dzielnie zniosła wsadzenie jakiejś fifki w zadek:) badano czy ma robale. Jaj robali nie było, ale i tak dostała jakąś tablete profilaktycznie.. no i zaszczepiłam suńke... więc książeczka jest.. bez imienia, pod tytułem rubryki: hodowca widnieje: pies bezpański... a Mała jak najbardziej musi być pańska bo to aniołek a nie pies... z dzieciakami rewelka.. 2 latek ciągnął ją za ogon a ta nic.. 9 latka: daj na raczke.. a Małej tylko ogon na wszystkie strony chodził... Jej domem powinny być ludzkie kolanka bo tam widać, że jej najlepiej.. w samochodzie bez żadnych niespodzianek, a drogę miała dłuższą i wyboistą, usadowiła sie wygodnie na moich kolanach i całą drogę spokojnie przeleżała głaskana.. a może by tak swoje bydle wyadoptować:))) taki żart, ale jak porównuje mojego konia adehadowca i tą malizne to zgadnijce kto zbiera wiecej plusów:))Ja to bym tą sunię widziała w jakiejś rodzinie z dziewczynką w wieku mojej siostrzenicy.. dom z ogródkiem... ale pewnie każda z was dziewczyny, która zajmuje się poszukiwaniem profesjonalnym domów dla swoich podopiecznych ma takie marzenia...Zdjęcia mam, ale żałość przez nie przemawia, bo sunia była przekazywana z rąk do rąk, siostrzeniec mi wyrywał aparat.. więc chyba lepiej ich wstawiac nie bedę bo jakość nie idzie w parze z treścią... Ale wstawie zdjęcie z chwilowego tymczasu suni u mnie, jak kątem zamieszkiwała moją łazienke.. co mój pies wówczas robił??[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/323/3f27c25ddadab133.jpg[/IMG][/URL]Mój pies odkształcał sobie nosek.
  18. łapy mi się trzęsą bo własnie odbyłam pierwszy telefon w sprawie pieska.. Pani z Morawicy pytała o sunieczkę.. ma niepełnosprawne dziecko.. ja jej opowiedziałam moje spostrzeeżenia, zapytałam o wizyte przedadopcyjną i umowę, stwierdziła, że nie ma problemu.. ma jakieś zwierzątko w domu i tu sie troche obawiam, bo sunia na moje bydle nie reagowała pozytywnie, ale może to kwestia jej ówczesnego samopoczucia...dziś robie testy na sunia+dzieciak, no i jade z psiakiem do weterynarza... niech profilaktycznie obada, sprawdzi, moze coś poradzi... temat się powoli już rozkręca... tylko teraz mam dylemat.. jak rozpoznać intencje człowieka... no i jak z człowiekiem gadać, żeby nie palnąc jakiejś głupoty, która mogłaby zniechęcić człowieka... Zdjęcia postaram się dziś porobić.. może z dzieciakami... no i malawaszko, jeszcze nic nie przeszłam.. jak sunia szczęsliwie odnajdzie swój domek, to będe mogła stwierdzic.. ufff..nigdy więcej:)
  19. Jesli wyróznione zwiększa szanse, to nie ma problemu.. prosze tylko podaj mi czy w mailu czy na PW (tak to się nazywa) sposób rozliczenia.. i znowu dziękuje:)
  20. Od-Nowa wobec tego jestem Ci krewna kasiorke...
  21. No i dziewczyny, czy wy ponosicie jakieś koszty finansowe w zwiazku z ogłaszaniem suni?? allegro itp??? bo jeśli tak, proszę podać formę zwrotu że tak to określe...
  22. Ja ją nazywam Małą.. ale w tym momencie imię jest mało ważne, sunia nie reaguje na żadne z imion, a nowi własciciele (optymistyczna wersja) mogą nazwać ją według własnego zyczenia..Bardzo dziękuje za pomoc.. Bo prawde mówiąc zginęłabym jak mańka w czechach bez waszej pomocy.. to dla mnie bardzo ważne, tym bardziej, że robie to po raz pierwszy... w imieniu suni i swoim dziękuje:) troche taki dowód na jamnikowatość księżniczki:[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/322/9be74040302ba68b.jpg[/IMG][/URL]
  23. Od-Nowa bardzo bardzo Ci dziękuje!!!
  24. Sie robi... Piękna, mała sunia szuka Swojego Domu.. Suczka została wyrzucona z samochodu i potrącona.. przez tego kto wyrzucił.. "szczęsliwie" skończyło się na stłuczeniach i pękniętym sercu.. Mała ma 5-6 miesięcy, jest "niskopodłogowcem" z piękną, mięciutką, kręconą sięrścią. Wazy ok 4 kg. Nie będzie dużym pieskiem. Jest przegrzeczna, sygnalizuje potrzeby, uwielbia być brana na ręce i głaskana.. zasypia gdy czuje dotyk człowieka.. w stosunku do innych piesków, moze być nieco apodyktyczna. Z zazdrości o ludzkie ciepło.. ale z czasem sunia nauczy sie, że człowiekiem można się dzielić z innymi zwierzakami.. Obecnie przebywa w Suchedniowie, woj. świętokrzyskie. W domu tymczasowym. Do czwartku. Później co??? Schronisko?? [B]Kontakt: [/B][EMAIL="anna.miernik@op.pl"][B]anna.miernik@op.pl[/B][/EMAIL][B], tel. 507965389[/B] Możliwy dowóz do potencjalnego domku. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/57/42ed32440c903cbe.jpg[/IMG][/URL] [U][COLOR=#0000ff][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/57/e2fd091c8c5b27d1.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ee64b5069ad2a84f"][/URL]
×
×
  • Create New...