-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
Żyją wszyscy. Tylko mordercę trzeba mocno "za mordę" trzymać. Czyli zero lizania kocich dooop i ogólnie zero dotykania kotow przez tego psa. Cięzko z tym, bo tak nakręconego psa to ja nie spotkałam (nawet mój czarnuch jest odwoływalny od petard, bo to go kręci). Zafiksowany na koty jak nie wiem. Jak będzie nastepnym razem to znów szkolenie odczulające, w obecności kotów, bo inaczej się nie da. Zero tolerancji. Podejrzewam, ze na zewnątrz szkolenie poszło by do bani, bo by się od kota nie odwołał, w domu jeszcze jakos się udaje - choć czasem leci w jego kierunku jakis sprzęt domowy, bo na glos nie reaguje. -
koty mają szalone pomysły..... a na pewno niebanalne. Choinka to jeden wielki dobry dar dla kotów. U mnie juz bombki są prawie wszystkie na czubku.... i nie wiem czemu, ale coraz częściej znajduję bombki pod meblami.... jakoś same się tam chyba znalazły....
-
[quote name='krzysio']tak , tak domyślam się jakie to bedą dodatkowe bagaże-ładne bagaże, cenne:):):)[/QUOTE] no chyba ładne, ocenicie sami ja tam zgłosilam z 2012 rokiem, bo cofało mi. Pewnie formularz nadal na imprezie
-
witajcie! :) :) :)
-
kota się pierze, ino nie wyżyma [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/536075_482184041822997_727779522_n.jpg[/IMG] a to co potrafią zrobić koty zostawiona w łazience..... [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/400113_482184058489662_919201932_n.jpg[/IMG]
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
u mni też teraz znów powtórka z petard, więc psy w domu - zwłaszcza czarny - bo ta cholera jest w stanie przynieść w pysku na pół odpaloną petardę.... Wczoraj a właściwie to dziś to prawie że latał za petardami do góry.... kuźwa! ale mam psy! zero stresu z powodu strzału, ale czarny szał na petardę w pysku.... hmmm po kim on tak ma????? bo nie po mnie. Na sylwka było u nas kilka osób i 4 duże psy (w tym 3 moje) a ten czwarty to morderca kotów, więc mieliśmy ciut logistycznych problemów, ale się wszystko udało. Klatki są boskim wynalazkiem! Kurcze - ale mam teraz zagwozdkę jak tego psa (nie mojego) odkręcić od zafiksowania na koty.... Tzn jakbym go miała przez jakieś 3 tygodnie to pewnie bym mu dalą radę albo bym go zadusiła, no w każdym razie coś by poszło do przodu, ale na pewno zero obecności włascicieli podczas szkolenia ich psa. To podstawa. Bo już byli bladzi jak im psa ciut podszkoliliśmy podczas sylwka. Ale ja sobie nie pozwolę aby mi pies za kotem ganiał! zwłaszcza TEN pies (to on mi kota persa rok temu na tamten swiat przeprowadził...) -
mnie też kaczka nie smakuje.... to co się psom dziwić. (moje też antykacze)
-
witajcie po końcu świata i w nowym roku. Sylwester na szczęście był spokojny :) Ale petardy..... porażka. moje psy się nie boją strzałów, ale - no zawsze jest ale - tym ale jest czarnuch Panbazyl - on kocha petardy.... pasjami. I najbardziej bałam się o tego gada aby mi w dziobie nie przyniósł takiej jakiejś do połowy odpalonej.... On jest do tego zdolny. I gdyby miał skrzydła to by za nimi latał.... heh.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
chwilowo i przelotem - szczęścia i zero petard życzymy! -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
szczęśliwego i wymarzonego przyszłego roku! -
dana - to ziarnko ironii to aby nie było jak to z mojego zdjęcia [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/376874_434125253295543_619429593_n.jpg[/IMG]
-
od Panbazyli też moc życzeń! Obyśmy się gdzieś spotkali tak w realu :) a porterówka mocna nie jest. Ja nie lubię mocnych trunków, lubię dobre. A to jest dobre. Choć ostatnio pilam prawdziwą serbska śliwowicę, mocna była ale dobra. Nie lubię trunków śmierdzących spirytusem i chemią. Niestety, to co lubię jest drogie.... ale to dobrze, bo lepiej mniej a dobre :)
-
[quote name='krzysio']Mamy zamiar jechać do Rzeszowa busem na sobotę i wtedy będziemy mieli wolne miejsca. Możemy zabrać osoby i psy na trasie Lublin-Rzeszów. Wracamy w sobotę po finałach. Oczywiście w sobotę Panbazylku Ciebie i Twoje chłopaki- zabieramy:evil_lol: Info: [EMAIL="krzysio40@op.pl"]krzysio40@op.pl[/EMAIL][/QUOTE] ups, znalazłam dopiero :) Super! na pv się umówimy skąd i o której (pewnie jak zawsze z parkingu i nad ranem). Będę z 2 chłopakami i jak zawsze z niezbędnikami wystawowymi tylko tym razem w większej ilości. Ale niezbyt też wielkiej.
-
[quote name='krzysio']Tak w niedzielę ale Madzia chce pojechać już w sobotę:) Wróci innym transportem w niedziele po wystawie:)[/QUOTE] jak Ty mnie znasz ;) Tak, szukam tylko powrotnego na niedzielę. Bo w sobotę chyba mam(y) transport?
-
[quote name='filodendron']Ale te rozety pięknie są odszyte! Wow. W ogóle nie kaman, jak cosik takiego się robi. A co to jest porterówka?[/QUOTE] dzięki tu coś więcej o przepisach - to samo zdjęcie na fejsie tyle, że znajome dusze napisały tam sporo ciekawych przepisów (w komentarzach do zdjęcia) [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=480105862030815&set=a.480105825364152.101652.100000942179161&type=1&theater¬if_t=like[/url] porterówka to szybka nalewka na potrerze 3 piwa porter kg cukru cukier waniliowy pół litra spirytusu pierwsze trzy składniki łączymy ze sobą, lekko podgrzewamy aby się cukier rozpuścił, ochładzamy, albo i nie - jak kto lubi, dodajemy spirytus i do butelek. Już można od razu praktycznie spożywać, ale lepiej odczekać tak ze 24 godziny (jak ktoś da radę). Uzależnia. Rozety - te wielkie są na bisy - na to coś głównego, co już jest 9 zwycięzców grup i wybierani są ci naj najlepsiejsi. Do tego pewnie będzie jakiś pucharuś, pewnie worek karmy i jakieś inne gadżety. Zapewne tak będzie. Choć w Kielcach zgarnelismy głównego bisa szczeniąt i karmy nie było.... ale były krówki (to chyba dla mnie :) ) Rozety robi się łatwo, ale mogę to napisać po kilku latach od momentu jak zrobilam pierwszą (o wyglądzie kapusty po przymrozku). Tylko potrzeba trochę skupienia, dobre wstążki - najlepiej twarde, które są praktycznie niedostępne, więc robi się na tym co jest.... I pomysły o które czasem ciężko, a czasem same się pojawiają nagle. Na wystawy wstążek i roboty nie biorę, mam tam ciekawsze zajęcia. Wolę porterówkę niż romans z wstążkami.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
jak pięknie to napisałaś :) Ja podobnie chyba lubię ludzi co i Ty. Ale czasem lubię jak są. Czasem. a wiecie jaki mam marzenie, takie małe, skromne - aby w sylwestra nikt nas nie nawiedził. Serio. Mam trochę dość imprezowiczów co to "przejazdem" nas odwiedzają (u nas droga się w lesie kończy, więc ten przejazd mocno wątpliwy) i zostają na 3 dni.... pokiziaj futrzaki :) -
[quote name='evel'][URL]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/603243_480103985364336_977777395_n.jpg[/URL] ten bardziej w moim typie. Który to? :)[/QUOTE] to kot drugi (Rudol), czyli cwaniak. Jest wyższy od kota pierwszego (Tygrysa), czyli złodzieja. Rudol jest bardziej cwany i uparty i kocha wodę w kiblu i w kranie. I się wcale nie boi psów (wychował się z 15 dużymi psami). Te duże rozety są na głowne bisy, które są drugiego dnia (jak ktoś wygrywa grupę pierwszego dnia na koszt oddziału nocuje i zostaje na drugi dzień na bisy). Na boby nie robię nic, nie wiem co na boby będzie. Robię dla dwóch ras dla wszystkich psów oraz dla tych ras dla zwycięzców klas, więc sporo tego, pudło rozet jak nic.... jak już będę miała wlepki na środek to pokażę co to za rasy i jaka wystawa.
-
[quote name='Tascha']oj chciało by sie, ale chyba nierealne :eviltong:[/QUOTE] no nie wiem. Jak ja zgarnęłam I bisa szczeniąt, co do tej pory jest dla mnie czymś nierealnym, to Tobie co ma sie nie udać? Cudownie wystawiasz smrodki, elegancko się prezentujesz a ja jak zawsze mam coś nie tak (ostatnio zapomnialam zabrać smaczków na ring i zbierałam to co inni pozostawiali na podłodze...)
-
a jeszcze jedna fota - w zimie jest to piękne, w lecie chwaścior nad chwaściory ;) [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/150694_480105158697552_88754709_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='Tascha']Aa- co własnie przeczytałam w korespondencji odnosnie szczeniat basenji... osoba majaca w przyszłosci w planie zakupic szczenie tej rasy, pyta mnie czy "szczenie jest warte swojej ceny" ...to sie spytałam co osoba ma na mysli, bo nie rozumiem - basenji mleka nie daje ani jaj nie znosi:evil_lol:[/QUOTE] no padłam.... ale moze cena gazu pierdowego użytego do ogrzewania chałupy? albo kwasu z rzygowin którym się super zmywa podłogę? zawsze to mozna sprzedać... ludzie to sieczkę zamiast mózgu mają.
-
ta po lewej jest na IV, ona w naturalnym świetle jest brzoskwiniowa.... ale na zdjęciu obie złote. Ty się szykuj na ta pierwszą po prawej :) czego z całego serca życzę!
-
odkurzę trochę wątek ostatnie roboty [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/1147_480101795364555_1833251624_n.jpg[/IMG]
-
bez komentarza.... [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/6116_480104522030949_1404275705_n.jpg[/IMG] i Bazyl [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/321133_480103325364402_357920860_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/423704_480103392031062_309517477_n.jpg[/IMG] a na deser - składniki na porterówkę (brakuje tylko spirytusu, bo cukier juz w garnku) [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/418032_480105862030815_1501939370_n.jpg[/IMG]