Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. dziś jednak zajrzę tu na chwilę, choć goście już w drodze i zaraz będą. do góry chopaj. a wakacje - no cóż - są, dal niektórych przynajmniej. :)
  2. [quote name='Guciek']Agnethka, pokaż maluchy :) Moja o 6 rano zaczęła kopać w porodówce, więc grzecznie zeszłam z łóżka i czekałam, czekałam, czekałam.. I nic, teraz wpakowała się na łóżko obok mnie i śpi... :eviltong:[/QUOTE] tak, tak pokaż maluchy!!!! Guciek - to zamień się z sunią! Ona pewnie woli poród na lóżku pańci, a pańcia do kojca porodowego się wyprowadzi. :)
  3. byliśmy w marcu - super wystawa, niesamowite ilości psów!!! (ponad 5 tys!!!!). Bardzo podobało mi się tam, choć hale wystawowe w Kielcach są ładniejsze! Mankamentem hal w Luxemburgu jest - mala ilość toalet damskich.... Sa za to toalety dla psów (jak którys potrafi zrobić conieco na betonie). Ogólnie - olbrzymia wystawa, mnostwo stoisk, organizacja bardzo dobra - są klatki dla psów, więc nie trzeba się taszczyć ze swoimi, chyba, ze ktoś chce. I prawie za każde coś dają nagrody, nie pamiętam, ale nawet chyba za ocenę dobrą - ale nie jestem tego pewna.
  4. no wlaśnie - co tam? Labuś mecz oglądasz czy co?????
  5. jakoś malo dziś tu maniakow, czy to z powodu meczu????? nie wiem czy jutro tu zajrzę, bo mnie nawiedza tlum gości - wakacje.... a ja mieszkam na zatulu i fajnie jest przyjechac na coś takiego. więc jutro i pewnie kilka dni dlużej będę miala tlumy.
  6. odwieczny problem ile zostawić, czy zostawić i dlaczego nie wszystkie.... ja zostawiłam sobie chłopaka, choć miałam ochotę zostawić obydwu, ale chcę za jakiś czas jeszcze jednego zostawić tylko jasnego. Na razie jego matka jest jeszcze mocno nieletnia, więc to dalekie plany. Bardzo dalekie. Ale jak już zaczynają broić, to mialam ochote pierwszej osobie co by się nimi zainteresowała oddać wszystkie bez prawa zwrotu z powodu zabrudzonych podłóg, zasikanych dywanow itp. Potem dochodzi do tego mega gryzienie wszystkiego co pod paszczę wpadnie. I jakoś ochota zostawienia sobie stada gremlinów nagle mija i to dośc szybko. Potem wraca, jak się zaczynamy przyzwyczajać do ich zachowań, jak rozróżniamy ich psychikę. ech.... problemy hodowców. :) a szczeniory sliczne!!!! tfu tfu tfu!!!! :) :) :)
  7. [quote name='MaDi']Jeżeli to ten przystojniak z Twojego avatarku to dziwi mnie brak kolejki:crazyeye:[/QUOTE] tak to on. Ale ja jakoś nie oglaszam się z nim. nie robię "rekordów" w ilości. I tak psów za dużo na świecie. Zwłaszcza tych niechcianych. Ale jak nie tak to inaczej coś pomyślę, tylko czasu mi brak, bo teraz jestem sobie ogrodnikiem, kucharką, opiekunką do dzieci, sprzataczką, czyli typowe obowiązki domowe. Ale jak się zjadą do mnie na wakacje moje koleżanki artystki to coś razem wymyslimy :)
  8. przed pójściem spać jeszcze hopsnę w górę Olego!
  9. witajcie! dziekuję za zaproszenie. finansowo nie podratuję niestety, bo nie mogę.... ale podrzucać będę przynajmniej raz dziennie. jeśli potrzeba, to choć tyle.
  10. zapisuję topik. FInansowo na razie u mnie kiepskawo. na razie podrzucać będę. a jak się trafi jakaś panna do Bazyla (z uprawnieniami hodowlanymi, innych nie) to obiecuję przekazać "podatek" od sexu na nowodworskie sieroty. zawsze tak robię. kiedyś pomagalismy labkom, ale te maluchy są bliżej nas. Tylko na razie żadna panna w kolejce nie stoi....
  11. to też dobra wiadomość :) bo ma się dobrze, no w miare dobrze. pomysl z węzłem super!!!! :) zawsze smaczniejszy od kamieni
  12. a moje pięć miesięcy.....
  13. jakie cudne maluszki!!!! Wszystkie!!!! A te przy miskach to mistrzostwo świata! :) I dobrze, że problemy minęły!!! a teraz dziewczyny do roboty! Rano prać pieluchy! :)
  14. to wszystko takie straszne.... ech.... :(
  15. panbazyl

    BARF w kostkach

    moje spostrzeżenia do bafru w miarę ortodoksyjnego (czyli same surowe) i do mieszanek gdzie większośc stanowiło suche dla szczeniąt a surowe jako dodatek jest takie - na samym surowym masa mięśniowa przybiera powoli ale stopniowo i bardzo zrównoważenie, na mieszance z przewagą suchego bardzo szybko szczeniaki zaczynały tyć, robiły się "takimi miłymi kuleczkami do sprzedaży", czyli czyms co mi się niezbyt podoba. Więc przeszłam z nimi na surowe prawie i wyłącznie - bo czasem coś innego też dostawały. Jak teraz wyglądają moje szczeniaki nie do końca wiem, bo są wakacje i ludzie u których one są po prostu wyjechali, więc chwilę nie mam z nimi kontaktu. Ten co jest u mnie wygląda bardzo fajnie, jada surowe mrożonki mięsno-kostne, czasem jakiś smakołyk od dzieci dostanie i zjada owoce z krzakow - akurat sezon na maliny, porzeczki (ja dopasowuję diety do chęci psów i jak zauważam, że coś nie bardzo chcą jeść to szukamy nowych smaków).
  16. sodalis - oj śliczności!!!! Ech... może kiedyś i u nas będą takie a nie czarne małpy (kochane z resztą :) )..... Tylko musze znaleźć jakąś piękną pannę...
  17. panbazyl

    BARF w kostkach

    hej! mój Bazyl jest na barfie chyba ze 2 lata, no prawie (nie jada nabialu, bo nie byl nauczony, jego syn je nabiał a owoce z krzaka sam zbiera w ogrodzie). Czasem mu mieszam z suchym a na wyjazdach je konserwy (niestety...) Chwale taką dietę z wielu powodów, ale większość jest już znana z topiku barf (filodendron znasz chyba moje podejście do diet i hodowli). Moje pierwsze szczeniaki odchowałam na mięchu z mielonymi gnatami. Mają teraz 5 miesięcy. Uważam, ze to dobry wybór. I nie zmienię tej diety na razie na inną. a poza tym - wspaniale się sprzata kooopy po tej diecie, co dla większości z nas jest ważne :)
  18. faktycznie. Nie znałam Jej. Ale myślę, że wszystko ma jakiś sens. I że "zagościła" dziś na dogo.
  19. hmmmm... narkoza do zdjęcia rtg bioder. Jeśli tylko to jest problemem, to takie zdjęcie MOZNA robić i bez narkozy. I się robi!!!!!! I to w Polsce. Ja moim labkom takie robiłam. Też bałam się narkozy, więc znalazłam takiego doktora który potrafi zrobić rtg bez narkozy. I to profesjonalnie!!!! Jak się chce to wszystko można, trzeba tylko chcieć.
  20. [quote name='zuzlikowa']I jak - poszedł mail...poszedł ,co????[/QUOTE] no właśnie - i jak? Przypominam, ze jest topik labradory w potrzebie (na 8 grupie), może ktoś.... może akurat....
  21. [quote name='agnethka'] Nasza sunia, która nie przeżyła ważyła aż 600g - zaklinowała się, udusiła :( Weta mieliśmy pod ręką i pod stałą kontrolą przebiegał poród, ale niestety nie udało się uratować szczeniaka. Heh... wczoraj trzymała mnie adrenalina dzięki czemu zachowałam zimną krew w czasie porodu i się nie stresowałam, ale dzisiaj przeżywam to szczenię i jest mi przykro... [/QUOTE] oj przykro..... u mnie było tak, że jedno odeszlo od nas jak miały 2 tygodnie.... Przeżylam to koszmarnie, bo ono juz miało domek, jako pierwsze szczenię. I nie wiadomo dlaczego. Było najmniejsze ze wszystkich, pierwsze się urodziło. Podejrzewam, że suka przygniotła, bo inne możliwości wykluczyliśmy. Ważyło kilogram. A przy tym był to luty, te koszmarne mrozy i nie mogłam jej nawet pochować jak należy. To bylo koszmarne.
  22. [quote name='Martens']W połowie drogi między cieczkami ;) W szerszym sensie - nie za szybko, ale zanim będzie na tyle wiekowa, że narkoza będzie bardziej ryzykowna :)[/QUOTE] ona ma 2 lata, więc wiekowo jest w czasie "do rozrodu" ale ja nie chcę, choć wiem, że są tacy, co co się w głowę mogą stukać - rodowodowa, championka, z uprawnieniami. Ale mnie nie zależy na nowych maluchach. To za duże przeżycie potem jak się z mini rozstawalam. :( nie dla mnie.... No i moje dwa samce domowe. Oni też przeżywają jej cieczki aczkolwiek inaczej niż ja... I te kundle na podwórku.... Chyba zawiało koszmarem....
  23. a witaj! Teraz u nas cieczka w domu, wlaściciwie rujka, więc mam wesoło (suka w klatce, adorator Bazyl na straży a mlody jeszcze nie bardzo wie o co w tym wszystkicm chodzi i najchętniej by się schował przed namolnym ojcem byle gdzie, bo namolny ojciec umila sobie czas pilnowania "akcjami" na młodym). uch.... i teraz jestem juz pewna - ciachamy suczydło. Tylko powiedzcie kiedy najlepiej? Ona ma cykl 4 miesięczny (więc mam dużo częściej "wesoło" niż inni). Ciacham ją, choć suka z uprawnieniami, ale to co chiałam juz mam, czyli ślicznego synka od niej. I starczy. I tak psów na świecie za dużo jest. :)
  24. no tak - rano na dogo wchodzę i info o małych grzywkach, wieczorem zaglądam a tu info o małych stafikach! Sliczności!!!! Takie info i zdjęcia moge oglądać na okrągło!!!! A teraz dziewczyny do pracy!!!! Zmiany pieluch, sprzątanie, pranie.... ech.... Ale warto! :)
  25. czyli, że co? Zła dieta? Tak?
×
×
  • Create New...