Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. [quote name='wisela1']Czy aby napewno krzywda się im nie dzieje? ;-)[/QUOTE] wszystko ok :) mieszkają na kredensie w pokoju z kominkiem - tam psy nie dostaną a kot jest niskopienny, więc tak wysoko nie skacze :) słuchajcie - poszłam dzis pierwszy raz w tym roku na grzyby! I to pzrez zupełny przypadek, bo poszlam z psami na spacer do wąwozu a tam opieńki. Nie mialam nawet do czego je zapakować, więc zdjęłam kurtke i w kaptur wpakowałam. Ja normalnie nie lubię zbiarać grzybów, ale dziś po prostu weszliśmy na nie z psami - psy dosłownie, ja stąpałam obok.
  2. Roszpunka - ja zaoffuje też - dziś jakieś czyszczenie podpisów - dziewczynom pousuwali bo za wysokie. Dla mnie barf też jest wspanialą dietą, bo nie stać mnie na wetów więc tak zywię swoje psy aby jak najrzadziej tam były. Co z sunią? jak się dziś czuje?
  3. tylko na razie dajmy malej wydobrzeć.
  4. no ja wiem co to wrotycz. tak przy okazji - suszony podany w jedzeniu przeciw robakowy jest. Przynajmniej tak tu na wsi plotka niesie. a mietę to ja mam w ilościach hurtowych na rzeką. A w ogrodzie co najmniej ze 3 odmiany, a moze i 4. A nad źródłami rośnie mi rukiew wodna. Oj to fajna roslinka. I w zimie też zielona. I dobra do sałatek. smakuje jak rzodkiewka.
  5. Oj Maryś - a przeflancuj sobie moje nożne futro gdzie tylko chcesz :diabloti: nawet na plecy. A Borys to Ci bedzie dopiero teraz mężniał i to przez jakieś 2 lata co najmniej. One tak mają, do 4 lat potrafia nawet mężnieć - nie mówię o utuczeniu psa, ale o mężnieniu, czyli rozrost klaty, głowy, mięśni. Jak ogladam foty Bazyla takie sprzed 3 lat to się dziwie ze taki chudziak (teraz ma 6). I 45 kg +/-. Jego synuś na arzie cienki bolek, ale za jakiś czas bedzie jak tatuś. Więc za jakieś 2 lata bedziesz dopiero nurkować. Już pierzyny sobie funduj puchowe, żeby lądowanie było amortyzowane.
  6. a dlaczego? myslisz ze tu każdy od początku robi super rozety? gdzieś kilka stron dalej są te pierwsze kilku osob i te aktualne. daja nadzieję na przyszlość.
  7. [quote name='ladySwallow'][B]strix[/B], może przeczytaj najpierw wątek, a nie tylko pierwszą stronę...[/QUOTE] no przydało by sę. Nie tylko strix.
  8. [quote name='malagos']A ja poproszę Was o ciepłe myśli dziś....... Przyjeżdża pani po szczeniaka, który jest u mnie na dt ze swoją mamusią od 6 tygodni....... Nienawidzę takich rozstań, bo zawsze mam wątpliwości, czy dobrze wybrałam dom i pancię..... Czy u niej będzie dobrze, czy się tak zajmą, jak ja. I jak Gapcia zniesie rozstanie z synkiem? Eh, już w nocy nie spałam, a teraz aż głowa boli. Upiekłam wczoraj ciasto i czekam po południu na panią.[/QUOTE] dokladnie dlatego nie chcę miec więcej miotow w hodowli u siebie. jesli będzie nastepny to u mojej suczy co ma ja koleżanka, bo ja psychicznie się wykańczam. Potem molestuje ludzi co mają moje psy telefonami i mailami a nawet swoją osobą, bo musze mieć pewność ze wszytko ok. oj. Elu - aniolki są, czekają na moje buszowanie na ciuchach i na zapakowanie w pudełko. na razie dobzre im u mnie na tymczasie, ale juz bardzo chca do domu do siebie, tzn do Ciebie.
  9. no nie wiem jak z sąsiadka było. jakies tajemnice alkowy. a mój Młody tydzien temu zeżarł Biblię, co prawda w obrazkach, ale jednak.... Nie wiem co o tym sądzić.
  10. hmmm.... na mojej wsi cos na kształt "pekinczyka" króluje - ale - uwaga - własciciele zamieszkali tu od dawien dawna wychodza z pieskami na wieś na smyczach :) Duzo jest też donkowatych i starego typu onka - tego co ma jeszcze zadek na wysokości zadka a nie kostek.
  11. [quote name='olga7'] Nie odważylam bym się nigdy jednak karmić szczeniaczki a nawet dorosłe psy mięsem surowym -głownie dla ich bezpieczeństwa i nie narażania ich organizmów na wszelkie zawartości powodujące zarobacznie -gdyż mięso nie poddane obróbce termicznej albo b.niskim temp.-zamrożeniu ,nie jest chyba zawsze bezpieczne. Wiem,że niektorzy karmią swoje dorosle psy surowym mięsem,ale chyba wczesniej poddanym zamrożeniu ,by pozbawić je zawartosći np.ewent.larw itd. Nie mam dokladnej wiedzy w tym temacie ,gdyż nie karmimy swego psa surowym mięsem. Jednak szczeniaczkowi takiego mięsa też by nie ryzykowala podawac.[/QUOTE] to zapraszam na wątki barfowe, tam się dowiesz kilku ciekawych spraw. Przestaniesz wtedy pisać farmazony.
  12. pójdź do najbliższego schroniska - znajdziesz tam całą masę podobnych "ras".
  13. panbazyl

    Barf

    jakoś tak. A jako efekt uboczny - bąki :) chyba ze ktos lubi.
  14. albo nazbieraj jeszcze kilka kilo i zrób winko - jest pyszne. Nawet po przymrozkach można zbierac (wtedy nawet lepsze, bo słodsze). Wiesz ja tu na tej głuszy różne zielska zbieram, wrzucam czasem Tz do gara i podaje w formie herbatki co by spokojniejszy był, albo psom. Kiedyś dalam wiecheć lubczyku sąsiadowi z instrukcją, ze tylko wieczorem moze to pić. :diabloti:
  15. a, takie kwiatki.... No cóż - daleko nam do reklam na poziomie. i w większości produktom tak reklamowanym daleko do jako takiego poziomu.
  16. [quote name='hecia13']W tej chwili królują tu słitaśne yoraski i labki... bullowatych raczej mało, wszystkie spokojne i grzeczne, wyprowadzane na smyczach. A na temat yorków i labków wolę się nie wypowiadać...[/QUOTE] a dlaczego? Ja chetnie poczytam, niekoniecznie o jurkach. Serio :) bo sama jestem wściekla na niektorych właścicieli labów za wynaturzenia jakie zrobili w rasie.
  17. słuchaj, jak ona tak mala to może startery dla szczeniąt jej trzeba podawać? Ja nigdy swoim maluchom tego nie dawałam, ale one mialy matke i ssały aż w koncu suka sama miala dość a juz jak skonczyly 2 tydzień życia dostawały surowe mięso. najpierw takie maluśkie kuleczki, potem coraz większe. Ale Twoja ma na razie problemy. więc coś lekkiego raczej.
  18. No i pozytywne jest to, że pies zajada się dobrym żarelkiem :)
  19. Oj dziewczyny, to nie dzika róża a głóg. Popatrzcie tylko na listki. Ale jadalne jak najbardziej.
  20. spróbuj z mala buteleczka ze smoczkiem. Moze ona jeszcze tylko ssać potrafi?
  21. To ile ona ma w koncu? Bo juz powinna umieć sama pić. Ale dopajaj ją. Bo się biedna odwodni.
  22. [quote name='ladySwallow']Gdybyś pofatygowała się przeczytać cały wątek, to byś wiedziała, że panbazyl napisała o możliwosci przestawienia psa na dietę BARF, kiedy WYZDROWIEJE. Mój szczeniak je surowe mięso - ba, kości też :roll:[/QUOTE] dokladnie. Ja odchowałam swój miot na surowym, ale xxxx52 najlepiej jak przeczyta najpierw wątek barfowy. [quote name='xxxx52']Moje nie jadly surowego i tez wyzdrowialy No wiec w3 czym problem?[/QUOTE] tak jak napisane poniżej - surowe to NIE LEK a sposób zywienia. Choć i żywienie może być tez w jakimś sensie lekiem lub zatruwaczem organizmu. [quote name='ladySwallow']W tym, ze jak widać, nadal nie rozumiesz :roll: Opcja BARFowania została przedstawiona jako jedna z możliwych do kontynuacji diet PO TYM, jak szczeniak zostanie wyprowadzony z problemów z układem pokarmowym, a nie JAKO LEK.[/QUOTE] [quote name='minako086']witam, już jesteśmy po wizycie u weta. Próbka oddana do badania, morfologia tez i biochemia. Teram czekamy na wyniki ale jak na złość dziś Lili się czuła znowu rewelacyjnie wiec wet za wiele nie zobaczył:P Na spacerki wychodzę z Lilką z uwagi na to, ze nie możemy jej nauczyć załatwiania się do kuwetki. Nie wychodzimy na długo jak narazie i na w miarę czysty teren, tzn nie chodzą tam inne pieski. Jednak zdarza sie, czasem coś tam zlapie w pyszczek. Panbazyl, zdaje sobie sprawę, ze znacznie korzystniejsza opcja byłoby odebranie pieska ze schroniska czy dobrej hodowli ale jak już pisałam akurat nie planowaliśmy kupna pieska. Owszem mieliśmy to w planie ale troszkę później. Porostu zobaczyliśmy Lili przypadkiem i od razu nam się spodobała:) Zastanawiam się tylko ile Lilka może jeszcze urosnąć, Chciałabym jej kupić jakieś porządne legowisko by starczyło na dłużej i nie mam pojęcia ile cm jeszcze muszę doliczyć:( Lilka ma bardzo małe łapki ale ponoc nie zawsze to ma wpływ na wzrost, sa małe ale też dlugie. Aktualnie ma 2 miesiące i od ziemi do końca łepka ma 21 cm, waży 1,300kg. Jak myślicie ile powinnam do niej doliczyć jeszcze?[/QUOTE] ja wiem dlaczego kupiliście sunie. tak tylko napisalam, ze byście mieli mniej problemu jakby pochodzila ze sprawdzonego źródla (choć też nie wszystkim hodowcom bym ufala). Jest z Wami, to trzeba pomoc. I dobrze że o nia dbacie a nie pozbyliście się problemu. Jak dla mnie ona na pewno jest zarobaczona, bo 90% szczeniakow ma robale. Ja znam tylko dwa mioty gdzie robali nie było (swój i u koleżanki, tego jestem pewna). ja przebadałam nawet swoje dzieci na obecność robali, juz hurtowo jak wszyscy (czyli psy) to i dzieci. Na razie za poslanko niech malej służy jakiś kocyk, coś co bez żalu wyrzucisz za jakiś czas - bo moze zasikać, pogryźć. To maluski piesek ktory bedzie niedlugo zmienial żabki - oj bedzie gryzienie wszystkiego.
  23. [quote name='Martens']A ja owczarka normalnego spotkałam ;) Tyle, że to był... DON z pseudo :evil_lol: Za to rodowodowy ON w rękach hodowcy, z planami wystawowymi, mało nie urwał smyczy z rykiem próbując dorwać mojego 8-tygodniowego szczeniaka, który tyle mu zrobił, że szedł ze mną kilka metrów dalej - dla mnie wszystko na temat psychiki ONków, skoro ludzie (hodowcy!) myślą o robieniu reproduktora z tak pier*dolniętego psa...[/QUOTE] niestety. Znam labradora równie popapranego jak ten onek. tez jest repem. Nie dość, że ma psychike popapraną na maxa to jeszcze przenosi pewną wadę genetyczną...
  24. [quote name='Maniaaboutdogs']najlepiej własnie podawać psu suchą karmę i gotowane jedznie, bo wtedy pies czuje sie najlepiej i najzdrowiej , ja uważam, że lepiej zainwestować w porządna karmę niż potem patrzeć jak psiak się męczy, ja kupuję w sklepie e0karma bo wiem, że są to dobre produkty , sprawdzone przez wielu posiadaczy psów,[/QUOTE] to gdzie kupujesz nie jest wyznacznikiem jakości karm. To tylko sklep. i co to znaczy że "pies czuje sie najelepiej i najzdrowiej" a co że "pies się męczy"? Na czym się męczy?
×
×
  • Create New...