Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. fakt. Ja swoje dzieci i rodzinę znam i wiem na co ich stać. Dlatego moje psy sa dogoterapeutyczne (nawet jedna sunia z jednynego miotu jaki mialam w hodowli jest dogoterapeutycznym psem z uprawnieniami i certyfikatem). Z całą swiadomościa decydowałam się na ten krok. I tego nie żałuję.
  2. a ja Wam powiem ze jestem innego zdania niż większośc tu. Bo ja swoim dzieciom jak sie rodzily dalam każdemu w prezencie psa. I co ważne - pies musial być z datą urodzin zblizoną do daty urodzin dziecka. I wszyscy wychowali sie i odchowali wspaniale. Dobrze, ze z maluszkiem lepiej.
  3. panbazyl

    Ziemniaki

    [quote name='Maniaaboutdogs']ja znowu słyszałam, że ziemniaki pod żadną postacią nie są dozwolone dla psów, ponieważ źle wpływaja na ich żołądki i układ trawienny i zdecydowanie trzeba unikać ziemniaków w psiej diecie[/QUOTE] a ja jestem tego zdania co mój Dziadzio - że ludziom od kartofli tylko kiszki gniją. Tylko w tym przypadku - psom od kartofli tylko kiszki gniją. Ale ja mam ekstremalne poglądy na zywienie psów, bo moje jedzą mieso i gnaty i to surowe
  4. no odkąd Zu na barfa przeszła, to kto wie????
  5. ja to z tych co odjąć, bo wolę się dzielić jednak :diabloti:
  6. ja to sobie rysuję kółeczko - wtedy jest jak trzeba. W pierwszych nie robilam tego - środki czasem były jajowate
  7. ja czekam na swojego czarnucha. Wiem, ze zaszalał :) na razie jeszcze w drodze są.
  8. [quote name='Zuza i Noddy']Dzięki, to teraz zostaje tylko znaleźć transport. [B][COLOR=red]Szukam miejsca dla 1 osoby i basenji na 5 listopada.[/COLOR][/B][/QUOTE] z Polski na pewno będzie sporo osób.
  9. a lepiej tak "w powietrzu"? bo ja tradycyjnie, na kartonik zawsze.
  10. [quote name='HelloKally']A ile kosztuje zgłoszenie psa? xd[/QUOTE] popatrz na ich strony, ale cos kolo 50€ chyba - rok temu tak było. Tyle, że wystawy tam nie takie jak u nas - nam daleko do takiej organizacji. Oj daleko. Wystawa w halach, dla wystwcow kolo ringu sa klatki, więc nawet swojej z samochodu nie musisz taszczyć, bo masz zapewnione gratis od organizatorów. Pamiatkowe medale praktycznie dla wszystkich psów. Tyle, ze zglaszanych psów sporo, dwa katalogi słusznej grubości - na każdy dzień inny, bo inne grupy sie wystawiają. Ja jestem pod wrażeniem organizacji ich wystaw.
  11. [quote name='Zuza i Noddy']Dołączam się do pytania ;) I jeszcze mam takie co do championatu, czy jest jakaś ulga, ze można za jednym pojechaniem zrobić?[/QUOTE] z tego co pamietam - jak pies w kl championow jest wystawiany i zdobywa cac to dostaje ch lux. Nie pamietam jak z Junior ch... tam dają już jakieś pamiatki w postaci medali już od oceny dobrej bodajże. Psów jest tam dużo, wystawa wspaniale zorganizowana, mają klatki dookola ringów, z których można korzystać, więc nawet swoich nie trzeba taszczyć. I bardzo dużo stoisk z psimi gadżetami.
  12. o, ciekawe. dlatego ja mam stronę na serwerach hiszpanskich. (choc moja strona od roku w budowie.... oj i nie wiem kiedy skonczę....). Polecam szukanie na zagranicznych serwerach - dużo taniej jak w Polsce! Nawet z tym samym zakonczeniem nazwy. a dwie identyczne nazwy nie moga istnieć nie tylko w ZKwP, ale i w całym FCI.
  13. Panbazyl własnie wraca z wystaw w Bułgarii. Pojechał tam z handlerką, bo ja nie mogłam. Jak wróci to zdam relecje co tam nawojował (jeśli coś opowie). Na razie czekam na niego.
  14. panbazyl

    Barf

    przegłodź. spokojnie nawet ponad dobę może nie jeść. Wlaściwie to powinno się psom robic raz w tyg głodówki na barfie.
  15. ok. ja przez to przechodziłam.... wiem co to za zmora. I choć nie jest to mój pierwszy ani jedyny pies, to jako pierwszy miał takie objawy - czyli darcie ryja na cokolwiek a najlepiej w przestrzeń. Pierwsza jego wystawa już w szczylach dawała symptomy takiego zachowania - ale wtedy zwalilam to na karb szczylowatości. Potem dopiero w młodziezy wystawa - ojej.... non stop nerwowe ujadanie, non stop - jak wyjące dziecko. Koszmar. Poszukiwania co zrobić z gadem aby był spokojny na wystawach - bo w domu istny aniol (choc czarny). Znajoma mi powiedziała, ze jedynie to .... jeździć na wystawy... I wtedy pies się przyzwyczai i nabierze ogłady i będzie spokojny. Nie pomagaly zadne korekty (w tym robione na żywo przez naprawdę osoby znające się na rzeczy, tu z dogo). zafundowałam Mlodemu wyjazd na dwudniową wystawe do Moldawi - dwa dni wystaw non stop. I wiecie co - przeszlo mu. Potem w lublinie (evel była, moze potwierdzić) już nie darł mordy jak szalony. Teraz zachowuje się doskonale - wlasnie wraca z wystaw w Bułgarii, pojechał z handlerką, a pzreciez komuś obcemu nie dała bym psa szczekającego na wystawę. To jak magia homeopatyczna, grunt, ze działa.
  16. a po studiach i tak wszystko o kant zadka potłuc. :eviltong:
  17. no fakt. To kto da mniej?
  18. tera to ja mam pomysł Elu - ale sobie poczekasz na niego trochę :evil_lol: no kilka-naście dni nic strasznego, ale mam pomysła i już.
  19. a czy ja mówię, ze źle? jestem tylko pod wrażeniem, ze mozna tak zwięźle wyjasnić cały proces :)
  20. ojojoj. Trzymamy kciuki za dobre wieści. Kizianki dla chorego Bono.
  21. jestem w końcu. Odwiedzam kolegę felera. Mialam jakies czasowe problemy z odpowiedzią na posty, nie wiem czemu. Grunt, ze już dziala.
  22. [quote name='borderterrier']Bierze się kólko z papieru. Nawleka nitkę na igłe, bierze sie wstążke. Układa się tą wstążkę i się przyszywa. ;)[/QUOTE] Pulitzera daję Ci za to wyjaśnienie :evil_lol:
  23. o. coś się kręci :) dajcie znac - może hurtowo będzie niższa cena ;)
  24. a mnie jakaś "cholera" sie czepiła i nie mogłam na niektore watki odpowiedzieć.... nie wiem czemu. Śliczne piechy :) Ela - janiołki juz są :) dam znać kiedy dostaną skrzydeł i wylecą, pewnie w środę, lub we wtorek - zalezy od tego kiedy będę w cywilizacji poczty
  25. [quote name='Klauzunka']a mi kiedyś pan, u którego rzekomo od pokoleń w domu były labradory tłumaczył, że jak rodzą się czarne labradory to są to osobniki z pnia agresywne, o czekoladowych nie słyszał, i to że moja czekolada ma rodowód to świadczy o tym, że zostałam oszukana przez hodowcę. Moja druga labka biszkoptowa (też rodowód) - została skwitowana krótko "coś z nią nie tak, bo ma ciemniejsze uszy i parę innych miejsc". W sumie to był bardzo długi i ciekawy wykład, po którym do dziś dnia zastanawiam się jak wyglądały jego najprawdziwsze z prawdziwych labradory.[/QUOTE] ciekawe, bardzo :diabloti:
×
×
  • Create New...