-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
oj tak tak - ja też najbardziej lubię baseny. Bo nawet najczystsze jezioro może kryć pijawki albo inne paskudy.
-
[quote name='xxxx52']przeczytaj dokladnie post 656,677 co pisze Maron86 o dobermannach[/QUOTE] czytałam. Dlatego wkleiłam ten link. Bo każdego prawda jest inna. A zwierzaków szkoda. Zwłaszcza tych niewystawowych....
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
czemu w tym czasie rodzina wymyśliła inne atrakcje????? uch......
-
[quote name='Maron86']Ja w tym tak głęboko nie siedzę bo jestem tylko DT dla psów ze schronu, do tego krótko bo niecały rok. Z tego co czytałam na stronie schroniska to tak właśnie jest, za szczepienia/dobę/itp są stawki. Sprawa toczyła się w sądzie, ale 'właściciel' wciąż się odwołuje przez co 3ci rok psy siedzą w małych klatkach w schronie... Z tego co wiem było kilka wydarzeń, był też behawiorysta oceniający zachowanie psów, byli chętni na DT żeby z psami pracować - ale nic nie można do póki jest 'właściciel'. Tak jak piszę wiem tylko tyle ile wyczytałam po wydarzeniach i dowiedziałam się od 'zasłyszenia'. Z tym to nie do mnie, ja na wątek trafiłam przypadkiem 3dni temu i skrupulatnie cały przeczytałam z zapartym tchem. To jak holocaust dla tych psów... Faktycznie taka ilość psów to ogromny problem i może zrujnować 1 organizację, ale czy te psy w ogóle nie zostaną odebrane? dla bywalcow FB (ale myślę, że nie tylko) znana jest sprawa najnowsza - ta z yorkami z dziwnej "hodowli" - właśnie je zabierają poupychane z klatek, tyle, że klatki (ze zdjęć też) w ciut lepszym stanie niż te z wątku tu. Jak im się udało tak szybko zabrać te yorki? (pytanie oczywiście nie do Ciebie Maron, ale tak ogólnie). editt - znalazłam linka do sprawy yorków, tylko, że tu jest odwrotnie - najpierw zabezpiecznie psów a potem sprawa w sądzie http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,dziesiatki-yorkow-stloczonych-w-piwnicy,93625.html
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
jedzie ktoś przez Lublin? Chodzi mi o sobotę - dokładam się do paliwa. Z psem oczywiście.
-
ja szukam również kogoś kto się wybiera na tą wystawę i jedzie przez Lublin (interesuje mnie dzień z VI grupą). Dokładam sie do paliwa oczywiście
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
jak masz z Nią kontakt to poproś o sprawy bazarkowe - dotyczy ostatniego bazarku. Bo się dziewczyny niepokoją o jego losy. -
[quote name='daguerrotype']Będziecie z Gryzoniem jechać bez przerwy na siku? Do tego czasu ja już będę z powrotem, w weekend po moim przyjeździe była wystawa w Gdyni, ale dowiedziałam się o niej niestety po czasie ;)[/QUOTE] on spokojnie da radę. Jedzenie dzielę psom na 2x - rano a druga część koło 14.30 a potem już najwyżej smaczki. Ostatni sik/qp koło 22-23 (a w stronę Gdyni pociąg wyrusza coś koło 19, więc wcześniej dostanie jeść i przejdziemy kawał Lublina spacerem aby się wysikolił). a Powrotny z Gdańska jest bardzo późno, chyba coś koło północy. Przy dobrej logistyce damy radę. A o wystawie w Gdyni się dowiedziałam z plakatów w Gdyni właśnie - ale już chyba po wystawie. Ale ja wystaw nie lubię :eviltong: (jeżdżę jak muszę).
-
dzik to świnia i jego mięso nalezy tak samo traktować. Ajuszki też w dziku potrafi mieszkać - tak jak w świni.
-
aj siedź sobie nad morzem :) Fajne jest :) ja niedawno wróciłam, podobało mi się choć fanką morza nie jestem, ale cóż - człowiek zmienny jest a kobieta tym bardziej. Wybieram się też 11.08 na wystawę do Gdańska z Gryzoniem do PGE Arena - też tym kosmicznie wlokącym się pociągiem.... dwie nocki pod rząd... jejku, już mi niedobrze jak o tym myślę. Ale po drodze pociąg jedzie przez Toruń, więc podładuję akumulatory moherem :diabloti:
-
ja pływać umiem, lubię ale w przezroczystych wodach. Bo jak jest mętna to sobie od razu wyobrażam co jest pod spodem :evil_lol: a wyobraźnię mam wtedy bujną :eviltong: (niejeden horror by nakręcił wtedy - scenariusz murowany)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Elu - co się dzieje? Dziewczyny z bazarku się niepokoją. Wejdź i coś napisz. -
no w tym roku polskie morze ma taką temperature wody jak Adriatyk, czyli 20 stopni - jak na Bałtyk to po prostu wrzątek :p (ostatnio sprawdzałam na meteo temperatury wody w morzach).
-
Sopot 10-11.08 international dog show ( cacib) ...
panbazyl replied to ENDRIUTRACKER's topic in 2013
dobrze, ze nie w Warszawie, bo by na basenie narodowym było :eviltong: -
a ja odpoczywam w pracy :) serio :) bo wtedy nie mam dokoła siebie dzieci które non stop coś chcą. W pracy mam spokój, siedzę sobie za wielka palmą i jest mi bardzo dobrze.
-
się zastanawiam, choć mam ch Mołdawii, ale to wino mołdawskie mnie kręci :razz: czasu jeszcze sporo, więc do zastanowienia.
-
my chodziliśmy na plaże Chałupy - spokojna była, dużo fajniejsza niż ta władysławowska. Chiński hotel jest i restauracja też - ale tam nie byłam. Szukałam jakiegoś lokalnego nadmorskiego specjału. My szliśmy do Jastrzębiej Góry plażą, ale małolaty się dwa razy zbuntowały, więc nie doszliśmy, czego żałuję, bo byłam tam wiele lat temu i miałam nadzieję, ze znów dojdziemy. A we Władku mielismy bardzo fajną miejscówkę w spokojnym terenie, zero tłumów turystów.
-
wyjazd do Hinzów muszę koniecznie zorganizować, ale niech się skończą remonty. Teraz planuję tak cichutko wyjazd na wystawę do Sopotu, ale boję się na weekend z psem jechać - tyyyle luda w pkp ze szok.... Więc wypadło by wcześniej i poźniej wrócić. Do przemyslenia jeszcze ten wyjazd.
-
a tak - środek tygodnia to doskonały czas na wyjazdy - w weekend jest pełno ludzi - wyjazd z psem wtedy niemożliwy. Ja czekam aż odrestaurują trasę W-wa - Gdynia przez Malbork - tą starą trasę którą jeździło się bardzo fajnie. Bo mam plan wybrać się do Rumi do gospodarstwa państwa Hinzów - mają jeden z większych w Europie zbiór kaktusów - jako dziecko tam jeździłam a teraz nie miałam jak się wybrać. Nie pomyślałam też, że zakupy kaktusowe mogę wyslać dehaelem czy czymś w tym stylu (bo jakoś średnio wyobraziło mi się dźwigać kolejne bagaże). Tylko nie wiem kiedy się tam wybiorę - to będzie trochę jak powrót do przeszłości.