-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
no tak - mamy zaległe wino chyba wypić :p
-
[quote name='Iza.']ja najbardziej wkurzona za ten numerek wlanie, ocena nasza sie rozpoczyna jakos 12,30 a musze byc przed 10 zeby numerek odebrać :/ mamy wystawe na miejscu i chcialam przyjechać później...[/QUOTE] no cóż - wejdziesz na czas swojego wejscia na ring i od razu poprosisz o numerek panie z sekretariatu :p ja tak robiłam, ale za granicą jak miałam kilka psów do wystawienia i nie dałam po prostu fizycznie rady wejść wcześniej i zabrać swoje numerki.
-
[quote name='Iza.']z potwierdzeniami to przeginają. ja nie mam drukarki wiec nawet nie mam jak tego szajsu wydrukować :P a spisu chyba jeszcze nie ma[/QUOTE] ja mam drukarkę, ale po kija nie rozumiem po co mi TO drukować.... i tak katalogu nie dostane, więc po kij mi to? a na bramkach i tak mają katalogi, więc moga sprawdzić czy mój pies jest zgłoszony i czy możemy legalnie wejść. A poza tym numerek na ringu do odbioru, więc tylko zapamiętam sobie numer ringu i starczy. Szkoda papieru na to drukowanie, niech drzewa rosną jeszcze.
-
czy jest gdzieś już oficjalny dostęp do spisu wystawców itp info? Szukalam ale jakoś nie znalazłam. Dostałam za to dziś mailem potwierdzenie przyjęcia które normalnie dostaje się pocztą.... uch.... na psy schodzą wystawy - jeszcze wydrukować to muszę. na Sopot (calkiem niedawno) takie "cóś" pocztą przysłali. a co do opłat to zaczynają być kosmiczne - zwłaszcza Wawa I Legionowo w tym przodują. Dlatego jeżdżę tylko z polską rasą, niezbyt więc inwestuję w organizatorów wystawy :diabloti: ale nie dostaję też katalogu (własciwie to się cieszę, bo nie mam też problemu co z tym potem zrobić :cool3: )
-
[quote name='Iza.']A ja wiem czy 115 to tak mało ;) Możesz postawić gdzie s w okolicy wystawy niekoniecznie na płatnym parkingu ;)[/QUOTE] no wiesz, to tylko 15 zł więcej niż zwykła krajówka w wawie :diabloti:
-
[quote name='Iza.']ja tez jestem jako nieoplacona[/QUOTE] ja już "opłacona" jestem. Już kupiłam bilety na pociąg i w piątek jesteśmy już
-
Kahory są słodkie, dobre są też z Krymu :) na wystawach psów w Mołdawii jest taki fajny myk, że jest też "festiwal" wina zaraz obok ringów - można próbować wszystkich gatunków win (ostatnio było 20 gatunków, przy 10 nie dałam rady dalej :diabloti: ) wszystkie pyszne, pachnące a co najważniejsze - prawdziwe wina a co jeszcze ważniejsze - jakby to napisać aby było dobrze zrozumiane - tanie (nie takie jak polskie "tanie wina" tylko prawdziwie pyszne prawdziwe wina w bardzo rozsądnych cenach). co u Bazyla?
-
i co z Bazylkiem? mam teraz 2 laby i jest tak - czarny to by z wody nie wyłaził a żółty to tak wejdzie ale do kolan.... Ale jak jest kałuża a najlepiej z błotem to obydwaj tam siedzą zadkami a nawet i więcej. Za to ogar omija wodę, kałuże i takie tam szerokim łukiem. I chyba wolę psa bezwodnego, bo fajnie jak poszaleje w wodzie, ale czasem to denerwuje, zwłaszcza jak się idzie z gadem na pks a on się wytapla w bajorku albo błocie po drodze! Albo zrobi sobie maseczkę z błota przed wystawą.....
-
piękne, piękne :) ale nie tym razem (finansowo nie dam rady....)
-
a mojego małża pani w USC się pytała przy zapisywaniu dziecka, czy imię Ruben czasem nie jest obraźliwe.... no padłam wtedy, bo podobno w Pl 95% to chrześcijanie którzy powinni znać Biblię... A tam pisze kim jest Ruben.
-
eeee - pół wsi już na konsylium było jak to naprawić :diabloti: na razie kupiliśmy pipsztek (tzn proste kolanko które ciekło), rozkręciliśmy to co ciekło i nie ma wody w domu :evil_lol: ale za to na podwórku jest - ten kran ma inną rurę, tzn odziela się wcześniej niż te rury domowe i ktoś rozgarnięty pomyślał, że można go podłączyć/odłączyć nie zakłócając domowego kranu. Tak więc dzis prysznic na podwórku :razz: jutro też. Jest nadzieją, ze w poniedzialek będzie już wszystko ok....
-
dziś nie mamy wody w domu bo rura cieknie i trzeba było zakręcić.... za to mamy na podwórku, bo tam nie cieknie i nie musieliśmy zakręcić. ech.... jutro szybki wyjazd rowerem po szybkie zakupy jakiegoś czegoś aby rura nie ciekła....
-
ja wybierałam takie imiona aby ciężko było je zdrabniać :diabloti: choć zdrobnienia się też pojawiają typu Oldziucha, Rubenozo :evil_lol:
-
[quote name='Maciek777']Pytanie może nie na temat, ale przez to, że jest tu niejedna specjalistka od labków (i nie tylko;)) to mam nadzieję, że poznam odpowiedź na pytanie dlaczego labki tak często kładą się w progu, że przejść nie idzie?:) Tak się dzisiaj zastanawiałem...:roll:[/QUOTE] jakoś nauczyłam moje laby aby się kładły w ciut mniej przejściwoych miejscach (ach - progów nie mam :diabloti: mam non stop podłogę bez żadnych przeszkód) ale jakoś jednego kota ciężko tego oduczyć... On sobie wyobraża, ze jest psem i przejmuje luki w psim zachowaniu (tarasowanie przejść), śpi na podłodze jak porządny pies, nawet mam wrazenie, ze na spacer by poszedł.
-
[quote name='jolam']No przecież mam na myśli piękną, słoneczną, ciepłą jesień bez robactwa i z temperaturą około 18-20 stopni. No i te kolory na drzewach :-) A później nawet deszcz mi nie przeszkadza ;-) wtulę się w fotelu w ciepły kocyk z dobrą książką i ciepłą herbatką i będzie ok :-)[/QUOTE] oj tak, tak :) też tak chcę.
-
to się i tak jakos spotkamy, ja nie wiem czy zostanę na bisy - ale jako oglądacz to pewnie tak :)
-
a czy ktoś jeszcze "wisi" w systemie jako niepłacony? Ja juz daaaawno zrobilam przelew a nadal wisimy jak nieopłaceni.... Wysłałam maila do oddziału ze skanem przelewu i nadal nic.
-
[quote name='daguerrotype']No, tak, ja jechałam na kilka tygodni, więc u mnie to by się nie sprawdziło ;) Cudne jest to zdjęcie nad Motławą, widzę, że byliście tam naprawdę wcześnie rano, ani żywej duszy...[/QUOTE] byłam cholernie rano! tak gdzieś po 4.... może 4.30???? zero ludzi :) a potem jak byłam po 14stej to tłok był niemilosierny, koszmarny po prostu, ale mnie akurat o to chodziło aby mojego wieśniaka ciut socjalizować z ludźmi i miastem. [quote name='Iza.']super, to mam nadzieje, ze gdzies uda mi sie was zlapac, bo bardzo chcialambym poznac ogara :razz:[/QUOTE] a ja też bym chciała sie spotkać :) bedziemy na pewno przy ringu ogarowym - teraz nie wiem ktory to, bo nadal zgłoszenia czynne :eviltong: (kuźwa, ile można to przedłużać!!!!) i mam ochotę w końcu luknąć na miasto a nie jak zawsze tylko na dworzec i poszukiwania jak i czym do cywilizacji dojechać.... Choć przyznam się, ze bym wolała na prowincję wyskoczyć - Grabarka (dawno nie byłam) i Sokólszczyzna.
-
[IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/535836_495616883860514_1136187555_n.jpg[/IMG] oraz w I klasie w PKP [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/944777_495617013860501_1820663365_n.jpg[/IMG]
-
a u nas imię Ruben dla syna pojawilo się dopiero po porodzie. A Olga już wiedziała że nią będzie na długo przed porodem.
-
Sopot 10-11.08 international dog show ( cacib) ...
panbazyl replied to ENDRIUTRACKER's topic in 2013
[quote name='Iza.']jak bylam zeszlej zimy na krajowce w Gdansku to tez sie placilo za kibelki ;)[/QUOTE] upsss.... żenada!!!!! (nie chodzi o koszt, ale o sam gest.... ) -
[quote name='daguerrotype']Ooo, a ja za bilet w 1 klasie płaciłam 113 zł w jedną stronę, skąd wynalazłaś takie tanie? :mad:[/QUOTE] bilet podróznika - ważny jest od piątku od 19 do poniedzialku do 6 rano (albo jak długi weekend to odpowiednio dłużej) to jest "przejazdówka" na wszelkie TLK - mozna się przesiadać ile się chce byle w czasie się zmieścić. Miejscówki są za free do tego biletu, ale jak ktoś chce to moze i bez miejscówki, ale wtedy moze zamiast w wygodnym fotelu to na podlodze polec... 104 kosztuje na I klasę a 75 na II, ale ja stwierdzilam, że raz się żyje i że mam gest :diabloti: