-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
a ja szukam kogoś z kim byśmy mogli jechać - interesuje mnie sobota i rozsądne koszty przejazdu.
-
no tak. Ja zanim wsiadłąm do tego szynobusu z psami wczesniej poszłam z nimi na mały spacer - po mieście wojewódzkim, zeby nie było, ze gdzieś na wsi. I uslyszałam od jednego gościa w wieku słusznym - a po co pani te psy, kup se pani krowe..... a potem tego gościa spotkalam w tym własnie szynobusie.... Przesiadł się biedaczek na sam koniec szunobusu, bo stwierdził, że on z psami jechać nie będzie.... Miał tylko pecha, bo maszyniście się psy podobały - zostawil specjalnie dla psów otwarte drzwi aby sobie popatrzyły przez okno - vide zdjęcie, a poza tym psy mialy już spory fan klub w szynobusie - dziadek więc wyniósł się na koniec wagonika i nie miał z kim gadać jakie to te psy brudne i śmierdzące i złe są.
-
Lisie - czy myślisz, ze ta cała hucpa w imię że to niby dobra zwierząt/dzieci/uchodźców (niepotrzebne skreślić) jest na prawdę dla ich dobra? Popatrz kiedy i za ile są wybory. I kto chce zmazać nieudaną nowelę tylko mam wrażenie, że powstanie kolejny gniot pachwionowy. A nad tekstami że jakiś ktoś chce zabijać wszystko co się rusza szkoda czasu mi siedzieć i się zastanawiać - dla tego kogoś jest przewidziane inne miejsce - ale to sprawa lekarzy.
-
wyszłam na obrońcę myśliwych a prowadzę organizacje ekologiczną :evil_lol: lubie takie niejasności :evil_lol: Ale przynajmniej znam środowisko z obydwu stron i nikt mi kitów wciskał nie będzie, jak również ja z siebie idiotki nie zrobię tak jak organizatorzy pewnej imprezy dośc sporej gdy zaprosili aktualnego prezydenta RP na otwarcie i chcieli go częstować chlebem ze smalcem i ogórkiem.... Niby fajne danie, ale na otwarcie jakiegoś klubu gospodyń wiejskich. A tu miała być mega impreza o szlacheckich konotacjach. Więc mówię, że moze by coś bardziej delikatesowego podać, na co organizatorzy - a to powiemy, ze to smalec z dzika.... No cóż - od totalnej wtopy uratowało imprezę hobby prezydenta (całkiem nieoczekiwanie z resztą), bo powiedziałąm, że prezydent przecież myśliwy i zna smak smalcu z dzika więc będzie wtopa jak pozna, ze to świński....
-
jechaliśmy ostatnio cała rodziną, czyli 4 osoby plus 3 spore psy pkp - było wspaniale :) a tu mój senior Bazyl w szynobusie [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/p206x206/65064_512985455456990_339609138_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='Kyu']Nie, nie, nie. Tylko nie ona. Jakaż była zdziwiona, że myśliwi potępiają bezprawne strzelanie do psów, da się z nimi rozmawiać i ofu wyrzucają ze swych kręgów osobników działających wbrew prawu. Oprócz tego jest zwyczajnie głu..., nieprofesjonalna. Zrąbali poprzednią nowele i to tak, że w tej chwili na dobrą sprawę w przypadku hodowli psów i kotów rasowych nie da się jej naprawić. Lisie, cały czas te same teksty, nie chce mi się pisać 2gi raz tego samego.[/QUOTE] no własnie - zniknęły moje posty z tym, ze poprzednia nowela do bani.... więc sie wymixowałam z tego tematu. Ale wybory się zbliżają, więc halasu narobić trzeba. (u nas kilometr szosy nareperowali..... ) Szkoda czasu - wolę tu "bicie piany" :diabloti:
-
[quote name='Kyu']Błagam, tylko bez polityki, bo sobie pójdę i z bicia piany nici, zrobi się tylko kółko wzajemnej adoracji ;) Chyba, że panbazyl zostaje. filodendron- domniemam, że nieszczęśnikowi wyprawili pokot.[/QUOTE] a zaglądam tu, zagladam, choć na FB to się dopiero zaczęło :diabloti: [url]https://www.facebook.com/events/436052413182014/436055213181734/?notif_t=event_mall_reply[/url] wklejam tu bo jeden dość oblegany temat o myśliwych też jest. Tam nie tylko piana, ale i pierze leci. Niestety - wszystko w imię polityki, tfuuu - dobra zwierząt....
-
jak zwykle - piękności :)
-
lisie - błagam - doucz się jakie psy mysliwsie na jakie zwierzęta są (kolokwialnie pisząc).
-
lisie - ja aby o czymś mówić/pisac muszę tego doświadczyć. Tak więc byłam na konkursach myśliwskich, na szkoleniach, ba - na polowaniach też byłam - jako dziecko (och, och zaraz się zacznie...) na pokocie też. Prowadzę organizację ekologiczną, wygraliśmy wiele spraw w sądzie dotyczących zaniedbań ekologicznych. Byłam również w sadzie pana Wajraka. I widziałam co widziałam. I doświadczyłam tego wręcz namacalnie. I nie klepię farmazonów bo ktoś mi powiedział - plotką się brzydzę. A pies na konkursie dzikarzy MUSI być posluszny/karny - nie wiem jak to nazwać, ale we fragmencie wyjętym z kontekstu w arytkule pana W nie ma tego, ze pies MUSI przyjść na zawolanie przewodnika. Inaczej konkurs nie zaliczony. Ale o tym wie ten co dokładnie czyta zasady konkursu a jeszcze lepiej jak jest obecny podczas takiego konkursu. Inna sprawa jest taka, czy aby dla wszystkich ras tego typu konkursy są potrzebne (z dzikiem np) - to już rozmowa na inny temat, coraz częściej podejmowana wśród wlaścicieli kilku ras myśliwskich. ale tutaj to tylko bicie piany....
-
Kyu - ale o tym wiedzą ci co brali udział w kokursach/szkoleniach a nawet polowaniach. Ja po próżnicy gadać/pisać nie lubię. I nie lubie też jak ktoś mi pokazuje tylko jedną i słuszną stronę. Mam jakąś alergię w tym kierunku.
-
i dlatego ja lubię jeździć do Mołdawii (tam wystawy ZAWSZE w hali, darmowe toalety a nawet poczęstunek - również darmowy dla wystawców), na Bałkany - tam wystawy w fajnych miejscach zacienionych (jakoś organizatorzy nie mają problemu z tym, ze widzowie bez biletów wchodzą, bo nikt nie biletuje więc nie ma potrzeby zamykania wystawców na jakimś podłej jakosci "stadionie" bardziej przypominającym patelnię czy cementowe klepisko.
-
[quote name='lis']Którzy miłośnicy zwierząt i dlaczego cierpią? [/QUOTE] na przykład ja :eviltong: bo mi na konkursach zawsze ktoś wyjeżdża z "zielonymi"....
-
ale przez niego i jego fobie cierpią prawdziwi miłośnicy przyrody (nie mam tu an myśli myśliwych).
-
o art Wajraka, o lisie tam też jest. (lisie zwierzaku)
-
tu nie ma co rozwijać - jak chcesz napisać dobry artykuł to musisz poznac wszystkie aspekty - jak to zrozumiesz wtedy pogadamy. Ja nie lubię patrzec na sprawę z jednej strony i nie lubię jak ktoś mi każe tak patrzeć. Ten konkretny artykuł jest jednostronny. I zachęca tylko do walki a nie do zrozumienia (czy to "zielonych" czy myśliwych).
-
no cóż - z całym szacunkiem - ale jak ktoś zna tylko jedną stronę sprawy to znaczy tylko tyle, że jest kiepskim żurnalistą.....
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
oj tam - bedzie ok, albo przestan chłopu prać i gotować (mój sie w ten sposób nauczyl gotować :diabloti:). -
klasa weteranów jest super klasą na wystawy - o wiele mniej sie płaci za udział psa, a i tak walczyć o Ch. PL nie ma sensu - za duża konkurencja, więc nie będe sponsorować w pełnym wymiarze ZKwP, tylko w tym ulgowym :diabloti:
-
ja mam już do wielu spraw dość olewczy stosunek. tak Panna jestem. wróciliśmy niedawno z pierwszego mega rodzinnego wyjazdu, czyli 4 ludzie + 3 psy. Byliśmy na wystawie klubowej ogarów i gonczych oraz dzień później na krajowej myśliwskich. Wystawa była na wsi zabitej dechami :) nocowalismy w domu weselnym, sama wystawa była na czymś w stylu sporego podwórka ale takiego bardzo sporego. Było fajnie :) Moje chłopaki też dobrze wystąpili, ale najbardziej to mnie zaskoczył Bazyl - po kilkuletniej przerwie pieknie się pokazał, Najlepszy Weteran w Rasie i II BIS Weteranów! Panbazyl zwycięzca (czyli wygrał wśród samców) a Gryzli na klubówce wygrał swoja klasę, a na myśliwskich wygrał wśród samców, oczywiście oceny doskonałe wszyscy i CWC też (no bez Bazyla, bo weterani nie dostają cwc)
-
ech.... jakby na to nie patrzeć - mięso się z wody również składa, więc musi tam być.... chyba ze to mrożonki dla kosmitów, wtedy bez wody są....
-
dzięki :) :) :)