Jump to content
Dogomania

yumanji

Members
  • Posts

    3824
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by yumanji

  1. [quote name='konfirm13']Dzięki za wieści. Rozumiem Twój wk.....w. Jak ast domowy, to może go ogłosić na jakichś portalach dla astów, że znaleziono amstaffa? I kiedy i gdzie. Plus fotka (jeśli to możliwe). Ale asty raczej się nie gubią same(chyba, że i u Was już strzelają?). Obawiam się, że z jakiegoś sobie tylko znanego powodu - został porzucony/wywieziony :(. Jak mój Max :(. Coś zaczynam być czarnowidzem - tfu, tfu![/QUOTE] Ale one wygladaly na bardzo zadowolone,choc troche zmeczone ,w zadnym razie jak psy,ktore ktos pzrywiozl i porzucil,zagubione,zdezorientowane,smutne i oszolomione.No i nie chcialy Royala,wiec nie byly glodne.Wody tez nie.
  2. [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-prn2/1546109_585562908178780_962623152_n.jpg[/IMG]
  3. [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-frc3/1555406_585562558178815_1995005940_n.jpg[/IMG]
  4. [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-prn1/p206x206/1521214_585563054845432_305924230_n.jpg[/IMG]
  5. [quote name='bric-a-brac']Dopiero dopełzłam i poczytałam. Aśka, Ty po prostu tęsknisz za Białym! Musiałaś wypatrzeć jakiegoś w typie ras niby groźniejszych, żeby wypełnić pustkę :evil_lol: Zrób im jakieś fotki, nawet komórką. Patrzyłaś na lokalne dwa serwisy w necie ogłoszeniowe czy ktoś ich nie szuka?[/QUOTE] Nie szuka ich nikt,jutro bede w Garwolinie,powiesze jeszcze ogloszenia,to jest przed szpitalem.Wk....a jestem ,bo musialam je rozdzielic,dwa boksy zajete,pozostale psy stloczone,szczeniory Elzy sie gryza do krwi z powodu zarcia.Pseudolabek,bo za dnia wyglada mniej labkowo,przeszczesliwy,ze go zabralam od amstaffa,naprawde.Poza tym boje sie amstaffa zabrac na spacer,chyba na krowim lancuchu,bo w kilka sekund pzregryzl smycz.Z drugiej strony-lasil sie do dzieci,skomli,zeby go glaskac,patrzyl ze zdziwieniem na kosc ,ktora mu dalam,przyzwyczajony do suchej i do jazdy samochodem,ewidentnie domowy,dobrze traktowany pies.
  6. [quote name='konfirm13']Obie macie rację :(. I ja też(jak Wy to robicie "od zawsze") zaczynam zauważać te bezdomne, porzucone psy.Widzę je wszędzie :( Cóż, polska wieś(i miasteczka) spokojna, wieś wesoła........[/QUOTE] To tak ,niestety ,jest,ze jak wezmiesz jakiegos biedaka,to nagle zaczynasz zauwazac ile tych biedakow jest dookola.Ja jestem przybita,bo jestem zapsiona,jak nigdy,a pzred Nami dopiero zima,a jak nie zabrac jakiegos biedaka lezacego na dworzu,kiedy jest minus 20? Dwa lata temu w miasteczku obok zauwazylam malutka sunie,ktora siedziala w nocy w jakims kartonowym domku pzred apteka.Na drugi dzien rano jej nie bylo,weszlam do srodka i spytalam Pania farmaceutke o psa.Pani z duma pokazala mi malenki pokoik na zapleczu,gdzie w koszyczku i na kocyku lezala ta sunia.Okazalo sie ,ze w godz pracy apteki pies siedzi w pokoiku przy ponad 20 st na plusie,a po 16 laduje w kartonowym domku przed apteka.Pani nie mogla jej zabrac do domu,bo ma pieska,no i maz. Pojechalam do domui tak pod wieczor juz nie moglam usiedziec,patrzylam jak rtec na termometrze za oknem spada w dol,pogadalam z synem i o 21 pojechalismy pod apteke.Bylo minus 26 stopni.Jedynym miejscem wolnym od psow byla toaleta o pow ok 1,5m kw i tam ja umiescilismy.Suka w ciazy ,wysterylizowana,poszla do adopcji. Nie chodze juz do tej apteki,bo nie bylam w stanie pojac,jak ta kobieta ma sumienie wystawiac tego psiaka o 16 na dwor i fundowac mu taka zmiane temp.
  7. [quote name='Gosia121']No to fajnie że nie boi się wystrzałów i huków. Ja właśnie wróciłam od weta. Niestety musiałam zamówić kolejną dawkę leków na serduszko no i na wszelki wielki zaopatrzyłam się w leki na uspokojenie i na wyciszenie. Moja panienka nie znosi jak te wszystkie ognie rozbłyskują się na niebie i spadają w dół.I strasznie się złości jak ktoś robi remonty /wierci w ścianach kuje i trzaska/. Nie wiem czy to dlatego że bardzo ciężko chorowała na uszy i ją te dźwięki denerwują i bolą ją uszy ale zaczyna nie samowicie szczekać co bardzo denerwuje sąsiada i zaraz nasyła na mnie policję że pies niby godzinami wyje i szczeka, czego inni sąsiedzi nie potwierdzają. No ale na wszelki wypadek leki mam. Po nowym roku koło 10 będziemy robić ponowny przegląd i wszystkie badania. Na dziś leki na same serduszko i nadziąślaki które jej się pojawiły to koszt prawie 200 zł. miesięcznie. Do tego zmiana jedzenia i diety /nie może jeść twardego tylko miękkie gotowane/ i trzeba ją odchudzić. Nie ma nadwagi ale jak zgubi z 2 kg. to może nie będzie trzeba jej tych leków na serduszko podawać w takiej ilości tylko na wzmocnienie dostanie inny lek. Teraz niestety nie wygląda to za ciekawie ale ma dobrą opiekę weta i mamy nadzieję że wszystko będzie dobrze tak jak do tej pory.[/QUOTE] A co to za pies i w jakim jest wieku?
  8. [quote name='Radek']To ja nie wiem, jak owczarkowaty może nie bać się fajerwerków;)[/QUOTE] Moze on nie wie ,ze jest owczarkowaty?:lol:
  9. [quote name='konfirm13']O, kurczę, ale sie dzieje! Amstaffa, trzymać osobno. To są[B] psy z natury przyjazne dla ludzi(jeśli mają prawidłową psychikę), a zdecydowanie nieprzyjazne dla psów. [/B]Tę rasę wymyślił człowiek, do walk z psami - mają się rzucać, nie ostrzegać, nie wysyłać CSów :((dlatego i my ich nie rozumiemy, no chyba, że jest się miłośnikiem rasy i znawcą tejże). Natomiast [B]ludź ma te psy rozdzielać gołymi rękami - i nie zostać pogryziony[/B] przez walczącego amstaffa.[B]Nieprzestrzeganie praw rasy, groziło amstafowi(lub innemu bullowatemu)[/B] eliminacją z hodowli i......[B]. śmiercią.[/B][/QUOTE] Super!dziekuje Konfirm,ale to jakis horror.Rzeczywiscie on sie rzucil na tamtego nagle,nie gryzl go wlasciwie,tylko przygniatal,ale tamten sie probowal bronic,wiec troche krwi polecialo.Dla mnie byl ok,lasil sie,nioslam go do boksu na rekach,chce sie pzrytulac,ale ten nagly atak mnie pzrerazil.A chwile potem oblizywal labkowi kaciki pyska!Schizofrenik!
  10. Myslalam,ze zjawi sie jakis uroczy dresiarz po swoja zgube i w rewanzu zaproponuje mi wyczyszczenie tapicerki w aucie,a ich nikt nie szuka!
  11. Jutro rano,bo wiesz,ze telefonem robie i te dzisiejsze sa do d...A dreszczyk byl,bo po ,zaznaczam "po"karmieniu amstaff postanowil zadominowac labka,k...musze je jutro odseparowac.I boje sie go,choc do ludzi sie cieszy.ale jak sie na mnie patrzy tymi skosnymi oczami..labek siedzial jak skamienialy i tez sie go boi.Ja nie chce i w ogole mam juz dosc!
  12. Dzieki dziewczyny,ja jeszcze pojade dzis tam,gdzie je znalazlam i porozwieszam ogloszenia.One nie wygladaly ani na zrezygnowane i porzucone,ani na oszolomione .One byly b wesolutkie i wygladaly ,jakby sie wybraly na pzrechadzke.Caly czas mam nadzieje,ze uciekly komus z posesji.Jak nie ,to bedziemy dzialac:lol: W ogole to bylo tak,ze malo w nie nie wjechalam,ale zobaczylam biala smuge,stanelam na awaryjnych obserwujac je,jak sobie laza srodkiem jezdni jak krowy i oswietlalam je dlugimi,zeby nikt nie wpadl na czarnego,ktorego kompletnie nie bylo widac.W pewnym momencie stanelam na poboczu,wzielam garsc suchej karmy i probowalam pzrywabic labka,zeby zszedl z jezdni.W tym czasie amstaff wlazl do samochodu i po prostu polozyl sie na siedzeniu i nie chcial wysiasc.Wrzucilam wiec czarnego do b agaznika i zaczelismy objazd okolicy,ale nikt ich nie zna.Potem odbylam 3 min wizyte u lekarza,a psy czekaly grzecznie w aucie.Amstaff probowal pzrejsc na przod ,co jakis czas obwachiwal mi wlosy,ucho ,szyje,masakra...to jedna z nielicznych ras,ktorych sie boje.
  13. Poklosie wyprawy wieczorowa pora do Lidla...bialy amstaff i czarny labrador ,biegnacy razem srodkiem szosy dwaj kumple.
  14. [quote name='Aimez_moi']Babo Moja jak mam napisac do Cie skoro skrzynka WacPani nic nie przyjmuje?[/QUOTE] Dobra,wyczyszcze.:lol:
  15. [quote name='Gosia121']Witaj Szamanku.Jak minęły Ci święta? Przed tobą trudny czas zbliża się koniec roku więc spokoju nie będziesz miał bo będą strzelać i błyskać jak to zawsze jest na Sylwestra. Wpłaciłam za grudzień moją deklarację. Pozdrawiam[/QUOTE] Dzieki wielkie:lol:Swiat chyba specjalnie nie odczul,bo staramy sie trzymac wage ze wzgledu na jego strzaskany staw biodrowy.w Ub roku nie bal sie wystrzalow ,to i teraz chyba bedzie ok.
  16. Nie ,jest ok,bo tam jest osobne podworko,na ktorym nie ma zadnego psa,wiec jest ok.
  17. [quote name='mtf zalesie']moge oddac kontakt do pana szukajacego psa szczeniaka conajmniej sredniego do kojca ,zgadza sie na wizyte pa i umowe - dom okolice lukowa kolo garwolina- to chyba niedaleko...[/QUOTE] Nawet blisko,ale ja nie oddaje psow do kojca.Dziekuje za info.
  18. [quote name='Marycha35']Asik a co psiaki gadały??? Szamcio coś burknął...;)?[/QUOTE] Nie,ale pokazal,ze nie lubi ,jak ktos podchodzi do Niego z lopata....:shake:
  19. [quote name='mala_czarna']Joasiu, ja tam nie wiem o co chodzi, ale mam chyba 5 wiadomości na meila, że przesyłka doręczona. Gdybyś nie dostała to daj znać, będziemy reklamować :) Może im się coś przedświątecznie pokićkało??[/QUOTE] Sie im nie pokickalo,tylko nie dzwonili,bylam na zakupach,a pod plotem lezy-juz nie mialam ,jak napisac,bo na Wigilie jechalam z dzieciakami.Doszlo.pysznie ,pozdrawiamy i bardzo ,bardzo dziekujemy:multi:
  20. [SIZE=3][B] Zyczenia wspanialych swiat i beztroskiego odpoczynku przesylaja Yumanji i Yuma[/B][/SIZE]. [IMG]http://images8.fotosik.pl/354/0147e5cdda9442b2.jpg[/IMG]
  21. [quote name='Cantadorra']Yumanij, Ty wiesz, ze wysyłam moc serdecznosci :)[/QUOTE] Wiem:lol:i bardzo doceniam ,i bardzo mi milo i usciski ode mnie .
  22. [quote name='Ajula']cześć :) yumaji podaj mi numer konta, prześlę jakiś świąteczny grosik :tree1:[/QUOTE] Jak swiateczny ,to koniecznie:loveu:
  23. [quote name='Radek']Jak się Szaman miewa? Czy dostanie coś pod choinkę;)[/QUOTE] Szaman sie czuje dobrze,tu sie nic nie zmienilo.Jest w takim wieku,ze najwazniejsze dla niego to dobrze zjesc i sie wyspac:lol:Ja bym bardzo chciala,zeby sie otworzyl do Nas i skonczyl z ta nieufnoscia,moze w 2014;)
  24. Oj tam...najtrudniej zdecydowac sie na drugiego,potem to juz samo leci;)26 czy 27 ?co za roznica.
×
×
  • Create New...