Jump to content
Dogomania

yumanji

Members
  • Posts

    3824
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by yumanji

  1. [quote name='jadwiga']nie sądzę,żeby ktoś poczuł się urażony, wszyscy chyba zdają sobie sprawę z Twojego przywiązania do podopiecznych, ja sama straciłam swojego ukochanego psa niedawno...[/QUOTE] No wlasnie ktos sie poczul urazony,stad moj post.Nie udalo mi sie ,niestety,wyjasnic moich intencji na priv,wyszlo jeszcze gorzej.
  2. [quote name='Lida']Yumanji, wysyłam Wam dużo ciepłych myśli. Ściskam.[/QUOTE] Dzieki:roll:
  3. Dziekuje Wam,kochane....boli,niestety i bolec bedzie zawsze,nie mozna do tego sie przyzwyczaic.Pomaga mnie i moim synom,to co piszecie,dzieki .
  4. Rany..dziewczyny....halny zawial?swietnie dzialacie,szybko,zdecydowanie ikonkretnie,a cel macie taki sam.Niunia,kochana,nie rezygnuj pod wplywem emocji.Robicie to dla psow,siebie lubic nie musicie,tylko z szacunkiem. Jesli moge wtracic swoje zdanie....kiedys czytalam na fb historyjke o koczujacej na ulicach pewnego miasta "parce"-ona byla malamutem,o -malym,czarnym kundelkiem.Fundacja,nie pamietam ktora,jakas malamucia ,zamieszczala zdjecia przytulonych psiakow ,przykrytych sniegiem,ktore razem probowaly pzretrwac cholerna polska zime.Jakis czas pozniej fundacja poinformowala ,ze suka juz bezpieczna w DT ,ale moze ktos sie zlituje,bo kundelek zostal.Zadzwonilam do fundacji z piana na ustach i pytaniem,jak mieliscie sumienie zabrac suke,odwrocic sie na piecie i zostawic tego malego kundla na mrozie??! Odpowiedz: [U]"My sie zajmujemy tylko malamutami".[/U]
  5. Jesli ktos moj powyzszy post odebral,jako arogancki lu niemily,to nie takie mialam intencje ,piszac.Nie umiem po prostu "rozliczyc"bliskiego mi psa ,ktory umarl.
  6. Znowu bedzie chwila ciszy,niestety.Szaman ok,.
  7. [B][SIZE=3]Godzine temu umarl Bim,ktory mial wczoraj powtorna operacje resekcji czesci wypadajacego jelita. [/SIZE][/B] [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-prn1/t1/1503979_585558781512526_924532037_n.jpg[/IMG]
  8. [B][SIZE=3]W poniedzialek umarl nad ranem nagle staruszek Rudus. [/SIZE][/B] [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-ash3/t1/p206x206/46238_392646334137106_1590554057_n.jpg[/IMG]
  9. Kochany anonimowy darczynco,wielkie dzieki.naprawde.Moja radosc przycmil fakt,ze niecala godzine temu umarl szczeniak ,ktory wczoraj mial operacje,tak wiec "dziewczyna ma 29 psow".Dzieci dostaly hydroksyzine na uspokojenie,powycieraly lzy i probuja zasnac. W kwestii pomocy dla moich psow,ja obiecalam DON-ce,co "otrzyma "w podziekowaniu za dotychczasowa pomoc.I nie bede patrzec,czy uszy stoja i czy katowanie jest wlasciwe.
  10. Dobry wieczor,wlasnie przyszlam z odwiedzin u Buffy.Szaman sobie swietnie radzi,przypuszczam,ze cale zycie go nie rozpieszczano.
  11. dla mnie 8 to rewelacja!:lol:
  12. Umowmy sie ,ze jesli chodzi o Rudusia,to jestesmy kwita.Nie bede teraz siedziec i skrupulatnie wszystkiego podliczac,w jakims stopniu byl moim psem.Mam w tej chwili pod opieka 30 psow ,regularnie oplacany jest jeden.Wczoraj operowalam 6-mies szczeniora Bima,ktoremu juz drugi raz tzreba bylo wyciac wypadajcy kawalek jelita prostego.Bim nie toleruje weglowodanow,wiec trzeba go karmic miesem albo droga weterynaryjna karma.Jesli ktos z tego watku bedzie chcial pomoc psiakom,to bedzie mi bardzo milo. Postaram sie wrzucic filmiki z Rudusiem,mam ich kilka,tylko nie umiem tego zrobic i walcze od kilku dni.
  13. A czy ja moglabym prosic Skarpete o pomoc w dofinansowaniu na zakup budy dla Elzy-matki 11-ki?Zostalo ich piec,sa dosc duze i brakuje mi dramatycznie bud.Myslalam,ze zimy nie bedzie;),mam w tej chwili u siebie 30 psow.
  14. Rano bylo minus 21.Rudus mial u Nas swoj dom...to zarowno minus,jak i plus-nie wiedza ,ze sa na tymczasie.
  15. Dzis bylo minus 15.Cisza ,bo w poniedzialek rano zmarl Rudus,miks cocker+spaniela,slepy,gluchy,ale dziarski staruszek....mieszkal u Nas prawie 4 lata,wiec jakby juz Nasz piechol....rabnelo mnie ....
  16. [quote name='lizka']Ale to wszystko jest przewrotne - na wątku Maxa (pamiętam jak dziś) napisałaś, że nie byłaś i nie zamierzasz być DT ;) A tu proszę, nigdy nie mów nigdy :) Nieustannie trzymam kciuki !![/QUOTE] Von Stephanitz w grobie sie przewraca:cool3:
  17. [quote name='Mazowszanka2']Ale krzepiaca lektura ! Jesteś wspaniała :) Tomek też, że pozwolił na kolejnego tymczasa :) :) Z następnymi już pójdzie gładko ;)[/QUOTE] Bardzo sie ciesze ,ze to Ty napisalas:evil_lol:najgorzej z drugim,potem to juz samo leci....26,27,...30
  18. Rudus nie byl rozliczany od dosc dawna,dziewczyny wplacaly na Niego ,musialabym sprawdzic...
  19. Jakos tak mi sie wydawalo,ze bedzie i bedzie,inne sa wyadoptowywane,a On tak byl,i byl...ponad 3 i pol roku. Wszyscy zrobilismy duzo dobrego...Ci,ktorzy go wyciagneli ze schronu,potem z Obornik;Ci wplacajacy i robiacy bazarki;Ci ,ktorzy trzymali kciuki,pytali o zdrowie,domagali sie ode mnie zdjec i Ci,ktorzy te zdjecia robili .Moje dzieciaki,ktore Rudus naprawde pokochal i cieszyl sie ,kiedy wracali ze szkoly,choc na poczatku byl do Nich rowniez bardzo na dystans. Dziekuje wszystkim.
  20. Nie, wlasnie taki zly chichot losu mialam na mysli.Rudus byl "sercowy",na lekach,ale byl juz mocno wiekowy.
  21. Nie moge napisac wiecej,to byl ciezki dzien dla mnie."Ktos"przeczytal moj wczorajszy wpis i postanowil dac mi prztyczka w nos. Rudus odszedl nagle nad ranem .Gdyby ktos chcial pogadac ,spytac,to prosze dzwonic -500 893 485.Nie jestem w nastroju na rozpisywanie sie tutaj,przepraszam.
  22. Przestan,dzieci to czytaja:lol:
  23. [quote name='Marycha35']Kumplecik więc:):):);) Ściskam serdecznie:)[/QUOTE] Tez sciskam.Jaki kumplecik?jest 31 psow,wiec nie kumplecik,kurna!Powinnam sie spodziewac czegos zlego.
×
×
  • Create New...