-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Napisz tak...nie rozumiem, jak można tak ślepo wierzyć osobie, ktora swoim postepowaniem ani jeden raz nie udowodnila, ze jest prawdomowna- wrecz odwrotnie...jesli odejde z watku...to z ogromnym ciezarem w sercu i z wielkim bólem...ale nie moge inaczej...kazdy "zywy" wątek, na ktorym szuka sie domku dla psa-- żyje i tętni własnym życiem...jest aktualizowany, pokazywane =sa nowe zdjecia psa i opisywane nowe wiadomosći...na tej podstawie szukamy..ale jestesmy jednoczesnie "blisko" piesia- za ktorym najnormalniej w świecie tęsknimy...nie mozemy szykac domku psu- o ktyorym tak naprawde nie slowa dla mnie na ten czas nie przedstawiają żadnej wiarygodności...to co Tsia mowi- jest czesto dalekie od tego co robi i od tego, gdzie jest w ogole prawda..moze sie wiec okazac, że znajdziemy domek dl Milusia...będzie super...ale nagle okaze sie, że Milus nie ma już ani jednego ząbka..albo inny pies odgryzł mu ucho....albo....albo.....wiem, ze może przesadzam-ale takie niestety sa realia psow schroniskowych...abym mogla mu szukac domu musze o nim wiedziec jak najwiecej..tymczasem okazuje sie, ze to co wiem- jest czesto zupelnie sprzeczne z prawda...bo...kakadu wie ze Milek jest agresywny...ja wiem ze nie...To jaki jest Milek????My wszyscy wiemy, ze Milek jest młodym psem kilkuletnim- okazuje sie , ze jest juz ok 10 letnim..dziadziusuem...to jaki jest Milek??Na zdjeciach widać, zeby byl stary??Jesli po żebach Tosia stwierdza fakty (a najpioerw przypominam był młody) to może jest źle karmiony i przebywa w strasznych waunkach..dlatego te zęby....NIE OSZUKUJMY SIĘ...NIE WIEMY PRAKTYCZNIE NIC O MILUSIU....kto pojedzie w takim razie do przytuliska zobaczyc co u MIlusia i zrobic Mu fotki zeby tu wkleic i nam napisac???NO KTO?????????????????????Ja muszę to wiedzieć..inaczej nie jestem w stanie dluzej robic czegos, co jest w zasadzie utopią????Kakadu...ja nie wiem czy jestes naiwa..ja rozmawialam z Tosia..i kiedy rozmawialam..myslalam dokladnie tak samo jak Ty....bo Tosia potrafi tak ":rozmawiać"...dlatego tym bardziej czuje sie zawiedziona i zdołowana..bo Jej tak samo ufałam.....:-(:-(:-( -
Naprawdę- tam dzieją się cud w tej klinice...uwazam ze nie mamy nic do stracenia..tu tylko mozzemy zyskac..tzn Funieczka moze...blagam- to ze ta wetka odezwala się sama do Was..to nie moze byc przypadek....to tzreba wykorzystac....:roll:
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']No cóż, na początku wątku Tosia2 napisała:" pies jest przywiązany na łańcuchu, bo nie ma już dla niego innego miejsca", " Łagodny do wszystkiego co się rusza, lubi dzieci", "Błagam o pomoc w znalezieniu dla niego domu".... Jak tekst Tosi2 zakładającej wątek ma się do jej późniejszych poczynań? Kakadu, nie możesz się dziwić goni66.Wątek jest piekielnie długi, za chwilę rok.Miłek siedzi na łańcuchu już 4 lata w tym psim raju.A założycielka błagała o dom dla niego....[/quote] a NA DODATEK KŁAMIE I KRECI- RAZ PIES JEST LAGODNY RAZ AGRESYWNY, RAZ 4 LETNI RAZ 8LETNI...PROSZE WAS CIOTECZKI..NIE DAJMY SIE ZWIESC..JA TYLKO CHCE WIARYGODNOSĆ..POTWIERDZENIA WIARYGODNOSCI- NIC WIECEJ...POTEM MOGE DZIALAC...I BEDE DZIALALA...ALE TO POTEM..O ILE BEDZIE JESZCZE TRZEBA DZIALAC... -
[quote name='pixie']goniu66:loveu: wielkie dzięki:Rose: cieszę się, ze widać juz efekt Twojej pracy.. dziękuję wszystkim z Mapy za odzew, ktory jeszcze z pewnoscia na tych, ktorzy sie juz wpisali nie skonczy Qeram super z ta klatka i chwytakiem musi sie udac! tegie glowy i sprzet! doswiadczenie! uda sie! trzymam kciuki![/quote] Jezu Pixie..Ty mi dziękujesz??:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:To ja nie mogę wyjść z podziwu dla tego wszystkiego co tu z Naight. Kometą i z Naa zrobilyście..a teraz ten cudowny odzew ludzi z mapy pomocy...normalnie dla mnie to jest SZOK ale autentycznie!!!!W życiu nawet przez mysl by mi nie przyszlo, ze jest tylu dobrych ludzi dookola nas..i tylu KOCHAJĄCYCH NAPRAWDĘ zwierząt...rozesłany wątek..i co??CUD!!!!!!!!W CIAGU ZALEDWIE KILKU DNI....bo odczytalam ,ze Malutki chyba juz jutro bedzie u Komety..a ta juz nawet kastracje załatwiła...nie...no....nie mogę uwierzyć... Piźie..etraz już wiem i na pewno nie zapomnę co to jest Mapa Pomocy...bardzo Ci dziękuję za cenne wskazówki i naukę.. Teraz to już tylko trzymam kciuki za jutrzejszy dzień...nie doczytalam..o ktorej "wypadacie" Kochani??(bo coś mi się zdaje że tym razem będzie z Nami "wujaszek"...(ja chyba nieopatrznie w mailu napisala do Niego "cioteczko":oops::oops::oops:...zorientowalam sie ale już było za poźno:oops::oops::oops:) Ale ja się ciesze...ile ja tu korzystam...ile się uczę i ile dobra widzę dookoła...normalnie chce sie żyć...DZIEKUJĘ...WIELKI SZACUNEK..WIELKI I CHYLĘ CZOŁA WSZYSTKIM!!!!!!!:loveu::loveu::loveu:
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='kakadu']epe, musze z przykroscia stwierdzic (bo nie wiem czy to dobra taktyka, ale nie mam lepszej), ze postanowilam pojsc w slady mazowieckiego i zastosowac polityke grubej kreski; w zwiazku z tym, ze dom tak czy owak, o ile dobrze pamietam, nie jest juz aktualny nie bede do tego wracac i o nic pytac; gdyby byl aktualny na pewno bym o niego spytala; nie jest - nie spytam; trzeba isc dalej; za duzo juz zaszlosci sie nazbieralo, a ja nie mam sily sie w tym grzebac; jest mi przykro, ze dom od goni zostal odrzucony - tyle moge powiedziec od siebie; jakie byly tego przyczyny - nie wiem i pytac o to nie bede; o tym ostatnim tosia sama z siebie opowiedziala, dlatego o tym napisalam; proponuje nic nikomu nie probowac udowadniac, nie wygrzebywac straconych szans, tylko isc dalej; taplanie sie w przeszlosci nic nie zmieni, a nauke i tak z tego wszyscy mamy - nie ma wspolpracy - nie ma domku dla milka; ze swej strony moge powiedziec, ze doloze staran, aby zadna szansa nie zostala juz zmarnowana, gwarancji nie dam, ale sie postaram; trzeba to jakos wszystko skoordynowac; nie bede sie bawic w sedziego i rozsadzac czegos, czego rozsadzic sie nie da - na wszystkich 'kozlowskich' watkach trwaja walki, a nikt nikogo jeszcze jak widzialam nie przekonal do swoich racji, wiec to absolutna strata czasu; to znaczy mozecie sie spierac, ale ja sie w to nie mieszam; zaznaczam - dla mnie absolutnym priorytetem jest od tej chwili milek i jesli tylko cos sie trafi dla niego to zrobie wszystko, zeby go od pani liliany zabrac; wydaje mi sie, ze odciecie sie od przeszlosci z jednoczesna gwarancja kontaktu jest nasza nowa szansa na sukces; prywatnie niech kazdy o kazdym mysli co uzna za stosowne;[/quote] KAkadu..po co Tosia opowiadala Ci o tym niedoszlym domku, skoro na watku szczegolowo wsyztsko opisala?/A za to w ogole nie odniosla sie do obietnic ktore nam dala...o tym zapomniala??Dlaczego pytam????Moj domek- nie zostal odrzucony..nie bylo podstaw...Pani zostal Milek przedstawiony jako STARY PIES....pani sie przestraszyla, bo myslala o psie 4-5 letnim(wlasciwie to chcial sunie ale Milusia Ja jej przedstawilam i stwierdzila ze chce mu pomoc- to jest Polka- dawna moja sasiadka ktora przez ostatnie 30 lat mieszkala za granica teraz na nowo sprowadzila sie do Polski..Kupila piekną posiadlośc kolo Szklarskiej Poreby i w Szklarskiej też...bardzo kocha zwierzęta i jednego sie przestraszyla ze jesli to staruszek- to bedzie krotko żyl a ona nie chcialaby sie żegnać...)..Tosia obiecla mlodsza sunie..z tego zsamego przytuliska- pewną jakaś i co??Nic..slad po Tosi zaginal..pani usta zamkniete..moje też....CHCESZ ODCIAC WSZYSTKO GRUBA KRESKA???ja nie...BO INACZEJ OSIA BEDZIE KRECIC WSZYSTKIMI..i oszukiwać...DLA MNIE W TEJ CHIWLI JEST ZUPELNI NIEWIARYGODNA OSOBĄ....ZUPELNIE- POWTARZAM...JEŚLI SIE MYLE- MUSZE BYC TEGO PEWNA..a kontakt telefoniczny..wybacz..znam Tosi gdki na pamiec naprawde....zadne jej slowo jak do tej pory nie okazalo sie prawdziwe...rozumiesz Kakadu??ZADNE....i Ty chcesz odciac wszystko gruba kreska??Jesli tak- to wybacz- JA WYSIADAM.....:-(:-(:-(:-( -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='kakadu']ok, tosia zadzwonila dzis do mnie, bardzo dlugo rozmawialysmy; sprawa wyglada tak: mozna smialo szukac domu dla milka/jacka; on jest u pani liliany od 4 lat; zadomowil sie tam, ale jest do oddania; zyje, jest zdrowy; idealnie by bylo znalezc mu dom z ogrodem; tak jak mowi tosia - on nie zna innego zycia i duzy kojec z ktorego bylby wypuszczany i zabierany na spacery to juz by bylo naprawde fajnie i lepiej niz ma teraz, bo teraz stoi na lancuchu niestety; co do pokonywania przeszkod to faktycznie jest z niego magik ;), ale domyslam sie, ze chodzi o siatke; cudow nie ma i po metalowych pretach ogrodzenia czy po sztachetach w ktorych nie ma dziur, zeby wsadzic lapy - nie przejdzie; pod podmurowka sie nie przekopie; z pewnoscia przyzwyczai sie do mieszkania w domku - wiadomo; co do agresji to tosia powiedziala, ze pies stojacy na lancuchu, widzac innego spacerujacego wolno, moze dostac furii, ale nie przesadza to o jego agresywnosci, czyli sprawa jest otwarta; do pani liliany nie ma co jezdzic indywidualnie, bo ona faktycznie nie wpuszcza nikogo; jedyny sposob dostepu do niej jest za posrednictwem pani ewy gontarek i czy to sie komus podoba czy nie, trzeba ten stan rzeczy zaakceptowac i cieszyc sie, ze w ogole jest dostep i kontakt z ta starsza przeciez i majaca swoje pomysly na zycie kobieta; tak ja to widze; prosze o niewyciaganie pochopnych wnioskow z niczego i nie uleganie emocjom; oglednie mowiac, chodzi o to, ze jakiekolwiek wojny sa niewskazane, czasem trzeba cos przemilczec, zagryzc zeby i negocjowac; nie chodzi tu wszak o nasza dume i dobre samopoczucie jak sadze, a jedynie o to, aby jak najwiecej psow znalazlo domy; jesli jedyna mozliwoscia jest pani ewa gontarek, nalezy z tej mozliwosci korzystac na postawionych przez nia warunkach, a nie forsowac niczego na wlasna reke; ja kontakt z tosia na wypadek znalezienia domu dla milka gwarantuje i solennie obiecuje, ze jesli trzeba bedzie sama najpierw pojade do tego domu i go sprawdze, a potem poprosze o posrednictwo pania ewe; jesli istnieje mozliwosc znalezienia domku to go znajdzmy, jesli to bedzie mozliwe poprosze tz-ta o transport, jesli sie nie zgodzi to przeciez nas tu mrowie i na pewno ktos sie znajdzie - sama mam psa z mielca, a kota z tychow wiec wiem, ze nie ma rzeczy niemozliwych; jesli chodzi o dom w wawie, ten ostatni, to relacja tosi upewnila mnie, ze nie byl odpowiedni dla psa; tosia ma dostep do netu sporadyczny; skoro juz ustalone jest, ze jesli cokolwiek dla milka sie znajdzie to kontakt jest zagwarantowany, proponuje skupic sie na tym i nie rozpamietywac juz wiecej spraw pobocznych, wstrzymac sie z dygresjami i zlosliwosciami; ustalmy prosze, tu i teraz, ze nie zbawimy na tym watku calego swiata; wszelkie proby uogolniania i historie innych psow na tym watku, rozpraszaja nasza uwage i odciagaja ja od milka; na innych watkach tocza sie batalie (sluszne czy nie - trudno mi powiedziec) o cale schronisko i prosze tam zabierac glos w tej sprawie; my skupmy sie na zbawieniu milka; to bedzie wielki sukces jesli uda nam sie skumulowac dobra wole, checi i czyny na tym jednym psie - moze cos z tego wyjdzie, a wtedy zalozymy watek dla innego i bedziemy go 'rozpracowywac'; poki co mozna robic cokolwiekaby poprawic milkowi los; moze zlozymy sie na nowa bude? moze na jakies koce? moze na karme dla niego? dopoki nie ma domu i to sie przyda i poprawi mu los; jesli pojedzie do nowego lokum - buda zostanie dla innego bidula; jestesmy przyjaciolmi milka i jego miejmy na celowniku; pozdrawiam was i prosze o zrozumienie;[/quote] I znow Tosia zamydlila znanym sobie sposobem oczy Tobie Kakadu...to co napisales- ja znam na pamiec...slyszlam juz te spiewki...wybacz...na watku byly postawione konkrety do Tosi...zgodze sie na wszystko co napisalas pod dwoma warunkami..pierwszy to adres domku ktory rzekomo bykl nieodpowiedni(Tosi niestety nie wierzę...chocby agresja Milka..już nie jest agresywny?????????)///..prosze o adres znajde ludzi ktrzy sprawdza ten domek jeszcze raz..dla potwierdzenia..i drugi warunek...Ty czy ktokolwiek inny pojedzie z Tosia lub Ewą G do tego przytuliska- zrobi zdjęcia Milusiow i napisze nam na nowo wszystko co się u Niego dzieje....To sa moje warunki- abym mogla uwierzyc i ciagnac sprawe..jesli beda spelnione i wszystko bedzie uwiarygodnione- ok...moge skladac sie na bude , na karme...robic wszystko...poki co..nie ma tego a ja W ZADNE POWTARZAM ZADNE SLOWO TOSI JUZ NIE WIERZE..i obym sie mylila..jesli okaze sie ze sie myle - to mi zostanie "udowodnione"...osobiscie Tosie przeprosze.....inaczej nie mamy o czym tu rozmawiac...bo ja tu trace cala swoja energie.....:-(:-(:-(:-( -
Weszlam tu dopiero..przeczytalam...nie moge napisac nic...Jasiu [*] [*] [*]:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
-
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
gonia66 replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']no niestety kupa znów czerwona... :roll: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f80/metamorfozy-21924/index445.html#post11749605[/URL] się z nas nabijają... :placz:[/quote] Na jednej foteczce..całej czworki tam jest jeszcze Szamanek..tak słodko śpi...????:placz::placz::placz:znów placzę....tam wyglądal tak zdrowo...:placz::placz:tam był taki szczęśliwy..tak Mu było tam dobrze... -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']Odnalezienie go chyba będzie dużo prostsze, niż wyciągnięcie go z tego psiego raju według Tosi2.O adopcjach z tego przytuliska decydują Tosia2 i jej Mama.No, tu już potrzebne będą...ciężkie działa...[/quote] Jezu..Zachary,..ja już bede najszczesliwsza, jak Go w ogole znajdziemy...jak bede wiedziala ze zyje i ze wszystko jest"OK"...to juz dla mnie bedzie polowa sukcesu..bo przez zagrywki Tosi pelna jestem najgorszych przeczuc a wizje jakie mi wpadaja do łba..nawet nie chce pisać..bo sa durne i już...niech to Nasze Kochanie sie znajdzie...a jak się znajdzie..to wytoczymy te dziala...damy rade...[SIZE=1][COLOR=DimGray]:roll:tylko niech sie znajdzie..niech ja wiem ze Milus żyje....[/COLOR][/SIZE]:-(:-( -
Kochane jestescie dziewczyny naprawdę..Jasio mial szczescie ogromne ze trafil na takie Anioly...ale On pewnie zasłużył na to w 100%..za to co w swoim życiu przeszedl nikt inny nie mogl mu sie trafic..jestem juz naparwde uspokojona..ale i tak mi sie zbiera na placz..bo tu weszlam jeszcze przed snem raz...Normalnie ten Piesio nie da sie nie kochac...to jakas dziwna milosc od pierwszego wejrzenia...:loveu::loveu::loveu:Ależ Wam zazdroszcze, ze macie ten zaszczyt i Go miziacie....eh....:lol:
-
No dobrze...rozslalam niestety nie PW a maile- bo jakos pw na mapie pomocy mi sie nie otwieralo...pewnie cos zle robilam ale i tak jestem niezla..zanim doszlam i sie zarejestrowalam to troche czasu uplynelo..a wszystko dlatego żem ślepa:oops: No ale juz jest dobrze- teraz juz o mapie pomocy nie zapomne:) Zobaczymy jaki bedzie odzew Pixie...wyslalam prawie do wszystkich..a co..mam nadzieje ze teraz sie nie beda bili dogomaniacy zeby pomoc Neight...No to czekamy...dobranoc Piesiuniu..teraz na szcescie noce zapowiadaja w miare cieple..od poniedzialku podobno nadchodzi kolejna fala mrozow..mam nadzieje ze zdazymy przed mrozami dac Ci cieply kąt i kochajacego czlowieka, ktory juz na Ciebie oczekuje...:lol::lol:
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe']Przypominam,że Tosia "szuka":mad: domu dla Miłka już od roku,a on nadal w takich warunkach: [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/2606/p101023jacu0di0.jpg[/IMG] Na łańcuchu w takiej klatve,co to nie wybieg jest!:angryy:[/quote] Jezu Drogi..jak ja widzę, jak on pagnie czlowieka..jak za Nim tęskni..jak się do niego garnie i prosi o mizianie..to normalnie zal mi łeb rozsadza...:placz::placz::placz::placz:On przeciez wpadnie w jakas chorobe psychiczna w tej klatce bez czlowieka..o ile juz sie cos zlego ni:placz::placz::placz::placz:e dzieje..... -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='kakadu']musze uczciwie przyznac, ze zadnych wiesci od tosi nie mam :oops: i wstydze sie tego; jutro wysle jej smsa, o jakiej tresci to wam powiem jutro bo jeszcze nie doprecyzowalam; tosia odebrala bo dostala moj list, a ma mnie w ksiazce tel. wiec wiedziala, ze to ja; nie wiem czemu nie dzwoni; nie moge tego zrozumiec; z pewnoscia jest jakies wytlumaczenie; podczas krotkiej rozmowy powiedziala mi, ze nie ma dostepu do internetu i ze ma jakies problemy, ale to temat na dluzsza rozmowe, ktorej juz nie przeprowadzilysmy; wiec jutro trzeba probowac sie dodzwonic, ale ktos do kogo mam zaufanie napisal mi, zeby raczej kontaktowac sie z pania ewa gontarek izeby sfore odpuscic sobie; z listu wynikalo, ze chyba zle ocenilam ich serdecznosc i jesli to prawda, to mam kolejne potwierdzenie, ze sie na ludziach znam jak swinia na gwiazdach; polecono mi kontakt dopani gontarek,wiecmoze do niej jutro sprobuje zadzwonic, ale przedtem musze uprzedzic lojalnie tosie,ze bede uderzac do jej mamy; i to chyba na tyle, bo troche miglupio prawde mowiac; obiecywalam pomoc, a guzik wyszlo, ale jeszcze bede probowac;[/quote] Kakadu..no coś Ty...nawet tak nie myśl i nie pisz...myślisz, że ja się nie dalam nabrać Tosi??Jej problemy są znane od dawna..zawsze w najwiekszych potrzebach miala najwieksze problemy..my jej wspolczulismy i czekalismy...nie nie...to, ze sie nie znasz na ludziach...ja sie np znam(tak zawsze myślałam..ba...bylam pewna)..a Tosia mnie kur..nabrala...i jak to sie ma????Zadziwia mnie jednak schemat..ma utarty jak widać..wszystkie jej "poczynania" już mozna przewidzieć...to chyba nie jest normalne....jesli chodzi o mame Tosi..przykro mi to pisać...ja slyszalam, ze jest dokladnie taka sama o ile nie gorsza...prawie jestem pewna, ze sie do Niej nie dodzwonisz..ale probuj...jesli spojrzysz na watek od str chyba 110- tam zobaczysz jak wygladala walka..z Tosi mama też..chyba ze pomylilam i szczegoly tej walki(wtedy walczyl Gallegro) byc moze opisal mi na PW...ale nie jeste pewna czy tego nie ma na watku...Tosi mama w ogole nie odbierala telefonu..kiedy wiedziala ze baaaardzo czekamy na wiadomosci....doszlo do tego, ze Gallegro- ten ktory bardzo sie udzielal i pomagal Tosi- wyraźnie zastrzegl sobie tu na watku- ze nie zyczy sobie aby opodawac kontakt do Niego w aukcjach Tosi...(wczesniej to on probowal pomagac i kordynowal- jak to sie kilka razy skonczylo..mozna sprawdzic)....w kazdym razie ten wspanialy czlowiek- Tomek (mialam przyjemnosc z Nim rozmawiac telef) odszedlz watku- mial dośc..nie wiem czy w ogole jest na dogo jeszcze...jesli nie- to sie nie dziwie...ile razy dzwonil i pisal..do Tosi i Jej mamy...zero odzewu..ale podobno napisal bardzo juz "mocnego" smsa do Tosi- wtedy laskawie sie odezwala na dogo..wczesniej mydlil oczy ze ma problemy z dziecmi...ja wierzylam calkowicie..teraz ma problemy z netem...ale 8.01 byla na dogo..widziala nasza walke i nasze "motanie"..i co???? Kakadu..jestes naprawde wspaniala osoba..nie wiesz nawet ile wlalas w moje serce nadziei...teraz naprawde wierze(choc czuje sie bezsilna), ze razem cos zrobimy..jest nas juz tu troche...a najwazniejsze ze jestes z W-wy albo z okolic...obiecaj mi tylko ze sie nie poddamy..bedziemy probowac gdzie mozliwe...teraz mamy lepiej bo jestes tam blisko...a ja stad..choc z dalek tez zrobie co tylko bede mogla...tylko badz tu z nami..z epe...z chita z zachary..z Gonia13...i z innymi wiernymi fankami Milusia (moze i Gallegro tu zaglada..)tylko tu badz..bedziemy dzialać....musi sie udac..albo przynajmniej wszystko wyjasnic do konca...wtedy moze zaznamy spokoju..inaczej w moim przypadku to raczej nie jest mozliwe.... -
Cieszę się bardzo, że jutro będziecie u Jasiunia..prosze wymiziajcie Go od nas wszystkich za uszkiem i nawet po doopeczce...tak delikutaśnie:oops:Pewnie maluszek śpi sobie..pierwszy raz spokojnie...bez strachu...może nawet juz odpreżowny..i zszokowany milością jakiej doznaje...Maluszku..tak bym Cie chciala przytulić..eh..ślę dobre myśli i będe zanosiła modły do św. Franciszka...dobranoc Jasieńku:loveu::loveu::loveu:
-
Marysiu...wplacilam parę groszy na podane konto...Piesio jest śliczny..fotki rewelacyjne ale najbardziej podoba mi sie ta , kiedy jedziesz na koniku a Piesio obok Ciebie...On tam przy Twoim boku tak bardzo pasuje..wygląda jakby był z Wami od urodzenia...na pewno nie chcesz go sobie zostawić????:oops:Nie wiem, czy gdziekolwiek znajdzie sie miejsce podobne do Twojego....ten teren...eh...:roll:
-
[quote name='Charly']są są nozyczki. ale wiecie co bo ja znowu mysle;), po co mu pampersy. nie znam się na tym, ale on lezy caly czas. dupcie ma przygnitą. ona musi byc na powietrzu. lepiej wedlug mnie takie podkladki jakies, nie pampersy. Serio- twierdzę, ze pampersami mu zaszkodzimy. dupeczka musi się goic[/quote] No ja dokladnie tak samo mysle...zakladac pampersa nie byloby korzystnie na obolala doopeczkę...ale można może kupić takie większe- Jasio jest malutki i klaśc pod niego...tak rozlozonego- tez ladnie bedzie wchlanial tylko ze nie trzeba bedzie prac..bo szmaty chyba nie sa wskazane..jesli juz to tylko pampersy ale pod albo te podklady...no trudno..trzeba zrobic zrzutke wtedy..ale wiem ze sa takie wielkie pampersy ze Maluch caly by sobie na takim mogl lezec...
-
[quote name='Maadzia']Hej. Bez przesady. Jasio ma dobra opiekę. W nocy poprostu odpoczywa i zbiera siły na nowy dzień. Gdy się do niego wchodzi nieraz próbuje zamerdac ogonkiem. Będzie żył. To jest już poewne. Dla mnie nawet na 100%. O badania nie ma się co martwić, bo piesek widać, że tylko wycieńczony z głodu i odwodniony (choć po kroplówkach już lepiej), ma chłopak apetyt i je tyle ile mu trzeba. Jest naprawdę rozkosznym zwierzaczkiem i zdobył nawet sympatię Przecinka, który w jego obecności zachowuje się cicho ;) Po za tym, piesio jest przy kaloryferze w biurze, żeby kazdy mógł koło niego przejść i zerknąć jak się czuje. Pies ma teraz idealną opiekę, jedzenie pod dostatkiem (choc jak Charly mówiła za dużo go mieć nie może, tak na raz) - czyli tyle ile jeść powinien ;) [ale sie rozpisałam, jakbym Jasia na wylot znała.. Mam nadzieję, że choć trochę tam racji jest, bo tak wypaliłam..][/quote] Madziu ja nie mam zadnych watpliwosci ze opieka jest super..nie o to mi chodzilo...tylko bardziej o to, ze Jasio wyzwala we mnie takie uczucia...no...ze kurcze chcialabym przy nim siedziec non stop..no nie wiem..nie potrafie się może jasno wyrazic..ale wiem tylko co ja czuje...Wy macie dobrze, bo go widzice i dotykacie..my tu nie..wiec nam to tylko wyobraźnia pracuje..a wtedy jak się wlącza to nie wiem gdzie przed nią "wiać"...:roll:
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe']Oto wypowiedź Tosi z 08.01.2008 na tamtym wątku,[/quote] Na tym wątku ostatni raz Tosia odezwala sie 7.01...musiala wiec wchodzic na dogo skoro 8.01 odzwala się na tamtym wątku...musiala tez czytać ten wątej i widziala doskonale jaki horror tu przeżywamy...ale nie raczyla nic odpwoedzec..ani slowa..mimo obietnic...no i co??Kakadu..czy aby Tosia dzwonila??Moze napisala smsa???:cool3: -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
gonia66 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Telefon nie odpowiada..wlacza sie tylko po jakims czasie "męska" sekretarka...:-(JA już normalnie nie wiem co robić...ta bezsilnosc mnie rozwala..a tu tyle psow ofaiar bestialstwa dookola...musze cos zaczac robic na rzecz tamtych bid..bo tu sie produkuje i produkuje..nie wiadomo na co...:placz: -
[quote name='Maadzia']Tak, ale to by się przydało.. Szkoda.. A schronisko nie posiada żadnych pieniążków? No, bo takie coś by się jednak przydało. Mało przypadków Jasia chodzi po tej ziemi? Tylko wtedy już ze dwa by się przydały. Tak wymiennie.. A może jakaś składka..? Przynajmniej po 5 zł.. eeh. pomocy :([/quote] No oczywiscie ze trzeba koniecznie oglosic jakas skladke na Jasiulka...to jest jeden z niewielu watkow na ktory ile razy wejde- tyle razy placze...nie moge normalnie przejsc nad tym przypadkiem do porzadku dziennego...boje się wchodzic zeby czegos nie przeczyac zlego..boje się o wyniki...boje sie o zylki..najchetniej to gdybym mogla to siedzialabym przy tym piesiu cala noc..zeby wszystko wiedziec na bieżąco..zeby niczego nie przegapić..wiem..iem, że to nie jest mozliwe..ale jak pomyślę..dziewczyny..on tam samiutki w nocy jest????
-
Ignaś, pies któremu dzieci szykowały grób. Zostaje w DT
gonia66 replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
eh..czytam Was czytam...tylko już mi sie pisać nie chce bo niby co tu pisać?????:-( -
[quote name='pixie']jak widzisz jest to [B]pomoc w zakladce Interwencje[/B] niektorzy nawet napisali konkretnie ze pomagaja w lapaniu psow napisz pw do wszystich z linkiem i tematem lapanie / pomoc pies zlokalizowany - moze znajda sie z tylu dwie, ktore beda mialy czas po to miedzy innymi powstala Mapa Pomocy Dogo..ale widze ze nie lubisz do niej zagladac...a szkoda to kopalnia dobrych serc, rak do pracy, od krawcowych do weterynarzy przez pomoc techniczna i opiekunow watkow warto oj warto;)[/quote] Nie no coś Ty Pixie..nie to ze ja nie lubie do niej zagladać..ja czasem gdzies na watkach czytalam ze cos takiego jest ale nawet nie wiedzialam gdzie szukac..dlatego nauczylam sie radzic sobie tak inaczej(bez sensu zreszta) a teraz to zapomnialam najnormalniej ze wlasnie tak mozna korzystac i szukac osob chetnych do pomocy...dlatego napisalam ze musze sie jesczze duzo nauczyc i bardzo jestem wdzieczna ze pokazujesz mi wszystko- jestem pewna ze to jest wspaniala pomoc...i na pewno naucze sie z czasem korzystac nie raz..tymczasem musze uszykować moja najmlodsza pocieche do spanka a gdy zasnie siadam i wysylam PW do tych cioteczek ktorych mam nicki:lol::lol::lol:Mam nadzieje ze sie znajda dziewczyny chetne...tylko jakos jeszcze musze wiadomosc dobrze napisac:loveu:Zrobi się- obiecuje
-
[quote name='lilith27']jest bardzo łaskawa i przyjazna mądra się zdaję rozkręca się coraz bardziej pierwszego dnia tylko leżała i patrzyła albo spała dziś już skakała po domownikach formalnie szukam właściela lili pasuje do nicka bo mam jakieś natręctwo do tej kombinacji literek dziękuję za odwiedziny na wątku [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img111.imageshack.us/img111/4406/p2050130ng5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/7922/p2050131kx9.jpg[/IMG][/URL][/quote] Jest naprawdę sliczna a na tych fotkach to wygląda jakby była domownikiem od lat i aktualnie pilnuje papci pańci...niech no tylko ktoś je ruszy...:cool3::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='pixie']chcesz goniu66 zobaczyc jak wyglada to w [B]Mapie pomocy dogo[/B], gdy czegos szukasz, jakiejs formy pomocy prosze bardzo - kliknelam w swoj podpis, w zakladke [B]interwencje[/B] ot i co mamy za zgloszenia oferty w ramach [B]interwencji[/B] w mazowieckiem [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=10"]Baffi2[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=14"]zdrojka[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=51"]qeram[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=59"]pidzej[/URL] (np. przy łapaniu psa) [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=94"]lavinia[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=99"]Kostek[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=106"]AnetaW[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=101"]anetta[/URL] (przy łapaniu psów. Ale doświadczenia nie mam ;))) [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=124"]jayo[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=217"]Dobermania[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=235"]magdyska25[/URL] (mogę pomóc np. w łapaniu psa-> Warszawa) [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=234"]shantara[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=297"]Bazyliah[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=276"]agata-air[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=310"]Angie:)[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=315"]abrakadabra3000[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=328"]Karolajna[/URL] (w czasie wakacji, po wakacjach tylko popołudnie.) [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=332"]Belula[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=345"]Sylwia K[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=358"]an1a[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=141"]beatarogala[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=23"]siekowa[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=410"]znikam[/URL] (w soboty lub popołudniami na terenie Warszawy) [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=451"]kelly1978[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=108"]GrubbaRybba[/URL] (Warszawa i okolice lub Tomaszów Maz i okolice) [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=485"]esperanza[/URL] [mazowieckie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=532"]TYGRYS-ica.[/URL] (najlepiej w okolicach)[/quote] Kochana Pixie..widze ze jeszcze musze sie duzo uczyć...ja to nawet zapomnialam o tek mapie pomocy:oops:..No dobra to co mi wyslalas to sa ludzie ktorzy moga pomoc w lapaniu??Mam do nich wysylac PW z prosbą??