-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
Tofiś jest śliczny...tylko nie do schroniska...on tam nie da rady...:-(
-
[quote name='ARKA']Czy Wanilka jest gdzies oglaszana??[/quote] Ale w jakim celu ma byc oglaszana??Domek juz czeka..wiec po co ogloszenia???
-
OOOOOO....jak widzę jak tylko dogo doszlo troche do siebie, to zaczął się "zmasowany atak" Panstwa Mikusiowych:lol::lol::lol:Witamy więc TZa Klaudus, bo to miłe czytać relacje z jednego domku od obojga "Pańciów":lol::lol: Ja się juz tak stęskniłam za czasami na tym watku, kiedy było śmiesznie i zaczepnie...kiedy kazdego dnia czytało sie dobre albo i lepsze wieści i Milkulińskim...eh...:cool3: Wymeczy on bardzo tych Naszych "Klaudusiów"...ale miejmy nadzieje, że nie na marne te Ich starania i zabiegania..no a bazarek jak najbardziej by sie przydał... Tak bym chciala, zeby antybiotyk poskutkował a Mikuś wrócił do radości życia sorzed kilkunastu dni...no już...no musi być lepiej...ślemy wszystkie ciepłe myśli wierząc, że każdy dzień przyniesie poprawę..i radość:lol::lol:
-
Wiesz stzw....nie wątpie że Lord jest kochany...Ale pewna jestem, że absolutnie Kochana to jesteś przede wszystkim Ty droga cioteczko-opiekunko Lorda..tak pięknie o Nim piszesz...dziękuję, ze tak go pkochałaś i otoczyłas opieką...miał już dawno nie żyć....pamiętasz...teoretycznie nie było szans....:-(...ale Milość czyni cuda...no i uczyniła cud z Lordem...dziękuję raz jeszcze....bo to wielka Twoja zasługa...:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Smarczek - ofiara schroniska. Wyzdrowiał i MA NOWY DOM!
gonia66 replied to hanek's topic in Już w nowym domu
A tu u Smarczka tak cichutko...widocznie cioteczki uznaly ze domek tymczas radzi sobie swietnie i zajely sie innymi bardzo potrzebujacymi bidami...na pewno sie nie nudza..a swoja droga to chyba ciezko bedzie znaleźć tak dory domek dla Smarczka, jaki ma teraz.....oj...ciezko bedzie:cool3: -
Wyrzucona z auta Grasia doczekała się własnego domku :) w Wa-wie
gonia66 replied to wiata's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiata'][COLOR=Green][B]No i był pierwszy mail w Twojej sprawie. Niestety pierwszy, jedyny i ostatni. Nie rozumiem Grasiu czemu los konsekwentnie odmawia Ci szczęścia.[/B][/COLOR][/quote] No ale co z tym mailem???Allegro suni sie skonczylo wczoraj....:-(Zawsze miala z wystawionych psiakow u mnie najmniejsza ogladalnosc..a ja za nic nie potrafie zrozumiec dlaczego...no ale jak widze i tu na dogo nie ma nia zainteresowania...czy to pech...czy co to jest??????:-(:-(:-(:-( -
:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:To tak po cichutku uknuly cioteczki spisek i cichaczem Dingusia do nowego domeczku...wiem wiem,..wszystko to dla bezpieczenstwa psa...bo idole i idolki gdyby zwiedzialy se o trasie i o godzinie wyjazdu- staranowalby autko w oczekiwaniu na autograf;)..no ale juz takserio calkiem..to jestesm szczesliwa, ze DT dla Dingusia jest...to piekny i madry piesio i zasluguje na dobre zycie..u Marysi mial piekne preludium nowej rzeczywistosci...nie moglby teraz trafic gdzies gorzej...dlatego jest u Lintie:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:ale se cieszę:lol::lol::lol::lol:
-
[quote name='lolka']Gonia mi tez serce pęka na samą mysl o suni i o losie maluchów:placz: .....jesli nie zastaniemy w schroo zbojkotowane to może uda sie zostawic jedynaczka, ale tak niewiele od nas zalezy tzn odemnie i od Kasi ...... my to juz tam niedługo wyklete będziemy i to nie przez kierownika bo to wspaniały i bardzo tolerancyjny człowiek ale przez resztę ........ jesoo jakie cuda musimy wyprawiac żeby się zbytnio nie narażać .... tak cięzko jest pomagac tym psiakom i to nie problem w zwierzetach ale ludziach niestety:-([/quote] Właśnie tego nie rozumiem..w wielu miejscach czytałam, że wolontariusze traktowani sa w schronach jak kule u nogi...kurcze...nie miesci mi sie to w głowie..wszyscy pracownicy maja placone za to co robią..Wy przyjeżdżacie za darmo..chcecie robic jak najwiecej przy psach..i musicie się "plaszczyć"zeby was w ogole wpuscili...to jest nie do pomyslenia...ciekawe czy kierownik o tym wie...sadzac po tym co piszesz Lolka o Nim- ze to kochany i wspanialy czlowiek, pewnie nawet nie przypuszcza, ze was tam tak traktują..moze warto byłoby mu cos delikatnie wspomniec o tym:cool3:CZy to glupii pomysł??:oops: A w kwestii maluszkow od Suni...rozumiem tez racje schroniska..wiem ze bedzie Was bardzo serce bolalo..ja nawet nie chce myslec o tym..ale mamnadzieje ze jedynaczka uda sie zostawic przy zyciu...czasem potrzeba ujzec dobro wyższe....w tym przypadku..zycie Suni...tylko jednomnie nurtuje..jesli wet sie zgodzi i pozwoli zostawocjednego...kto zadecyduje o tym, ktory piesio zostanieprzy życiu......???:-(:-(:-(:-(:-(Maciunciuuuuuuuuuuu....trudno to wszystko ogarnąć i zrozumiec....:placz:
-
Cud się wydarzył....verdona juz w nowym kochającym domku
gonia66 replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Dzis dopiero zobaczyla watek suni...Lolka...a co u niej???Od stycznia nikt nie pisal co u suni..jak tam??wstaje juz choc troche???Dalej jest w biurze u weta?/Napisz prosze troszke wiecej o jej losach...Jest taka dziela i kochana....:-( -
Nesss ..kochana jesteś....bardzo kochana..w taka pogodę...zamiast siedziec w domku i grzac doopke przy grzejniczku- jedziesz z piesiami i to pociągiem...no naprawde wielki szacun...W OGOLE TO WSZYSTKIM CIOTECZKOM TAK ZAANGAŻOWANYM W POMOC KAZANKOWI WIELKIE PRZEOGROMNE DZIEKI!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Mój Boże...naprawdę???????:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:To będzie DS????:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:Jak ja sie cieszeeeeeeeeeeeeeeee:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:aż trudno w to uwierzyć..no ale w zasadzie wiedzielismy ze Dropsiu czeka na najlepszy domeczek z mozliwych i na zasluzona emeryturke:lol::lol::lol::lol:Ale cudna wiadomośc:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
-
U mnie problem z dogo od 3 dni..myslalam ze dzis juz bedzie dobrze a tu znowu co chwile szwankuje...Bubu..czy myslicie o Alegro cegielkowym???NAprawde warto- bo przy okazji zbierania pieniazkow oglasza sie sunie..a jest jezzcze ta slczna coreczka..naprawde ladny pies...one pewnie bardzo za soba tesknia...od zawsze byly razem...:-(:-(Gdyby ktos zechcial dwie razem wziac....eh..to pewnie tylko mrzonki:-(:-(:-(Teraz chyba trzeba myslec nad rozeslaniem watku gdzie sie da i przy okazji myslimy o znalezieniu tymczasu..tylko gdzie...???:razz:schron nie wchodzi przeciez w gre...stan Saruni jest za slaby..nie da rady w schronie:-(:-(:-(:-(:-(
-
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
gonia66 replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Formica']Nie lubimy popraw, są zdradliwe, więc się do tej nie przyznajemy. Powiem tylko, że mAlutka przez cały dzień ani razu nie zwymiotowała i nie miała biegunki, troszki pojadła, ale też nie za wiele. Trzymajmy kciuki, oby tak dalej.[/quote] cccciiiiiiiiiiiiiiiiiiii.....nic nie mowie:puuuuuuuuuuuufffffffffffffffff.....:roll: -
Mała biała porzucona Sigma z nużycą - już w domku stałym!
gonia66 replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='red']W środę Pani miała pogrzeb. W czwartek napisała, że prosi o trochę cierpliwości, sama nie wiem .... nie chcę nic na siłę, ogłaszamy nadal sunię, może ktoś inny ....:shake:[/quote] Nie lubie takich sytuacji i takiego niedecydowania...to niestety zwykle nie wroży nic dobrego...jak ktoś chce naprawdę pieska to nie daje spokoju....no ale calkiem nie skreslam tego domeczku- w koncu to pogrzeb...tylko, ze....eh....:cool3: -
Nie moze umrzec!!1Już dla Ramzesa pomoc przyszla za p[oźno..teraz nie możemy na to pozwolić.....dziewczyny..trzeba koniecznie rozeslac watek gdzie się da...Zaprosić cioteczki...musimy ratować tego naszego Dziadziusia, bo czas tu odgrywa bardzo wazna role...ja zaraz koncze robote w domu i zaczynam rozsylac zaproszenia na watek i blagania...a Was tez o to proszę...Nie mozemy tylko przez pieniadze zawiesć DZiadzia....ja wierze ze cioteczki pomogą...POTRZEBUJEMY DEKLARACJI JESZCZE NA 300 ZL!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
gonia66 replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
HAlbinko..a o u naszej Milusińskiej ślicznotki??? -
[quote name='Monday']Tula, Murzyn ma pojechać do pewnej pani, za Siedlce, w sumie to 200km od Radomia. Nie wiadomo jeszcze kiedy pojedzie, bo na razie nie mamy z mężem jak go zawieźć, bo pracujemy łacznie z sobotą do późna. Z panią jesteśmy umówieni, że jak tylko znajdziemy czas to zawozimy Murzyna. :razz: Więc wszystko wskazuje na to, że Murzyn zmieni miejsce zamieszkania...nawet i województwo. No ale wolę się nie cieszyć dopóki psiak nie pojedzie i nie zostanie tam.[/quote] Ten domeczek jest pewny na 100%???No ale jesli teraz nie mozecie go zawieźć a jeszcze ta pogoda to co bedzie???Firma go przetrzyma az dontej pory kiedy odwoz bedzie mozliwy???:cool3:
-
[quote name='lolka']w schroo z założenia usypiają wszystkie slepe mioty, jednak zdarzają się wyjątki i tu mozna by było wyprosić kierownika aby zostawił jednego malucha.....ale wiecie z czym to się wiąze?? .....musimy wziąść za niego odpowiedzialnośc i w chwili uzyskania samodzielności czyli ok 5 tygodni zycia zabrać go ze schroo, .........o mamo co my zrobimy z kolejnym niechcianym szczeniakiem i gdzie znajdziemy mu dom?...... ja strasznie boje się takich decyzji , boję się że zostanę z tym sama , bo kto inny go wexmie[/quote] Lola rozumiem Cie ale zwykle szczeniaczki Onkow ida dosc szybko...no...nie wiem..ale jak pomysle, ze sunia nie dosc ze jest w takim stanie teraz a jeszcze porod- kolejne traumatyczne przezycie..instynkty..i znow kolejna trauma- czyli zero szczeniakow...boje sie ze to za duzo na ta oneczkę...gdyby nie stan a jakim jest teraz to tak...ale ona...gdy pomysle jak bardzo jest jej źle ze placze calymi dniami...naprawde maleństwo mogloby pomoc jej wrocic choc troszke do rzeczywistości...my "kobiety" tak przeciez mamy...gdyby nie nasze dzieci...hehehe:lol:Kiedy jest rozwiazanie u Suni???Moze do tego czasu jej stan sie poprawi...:razz:Moze znajdzie sie domek ktory bedzie na nia czekal...psy to czuja...:-(
-
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
gonia66 replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Co u MAlutkiej????Halbina jak sie domyslam, ma problemy z dogo..:cool3::cool3:Ona nigdy takich dlugich przerw w pisaniu nie robi:lol::lol:Ale my jestesmy cierpliwi...czekam na wiesci...na dobre wiesci znaczy..:lol::lol::lol: -
Tez mysle ze konieczny est watek dla suni...ona jest sliczna i przypuszczam, ze szybko znajdzie domek..tylko trzeba sie z ta ciaza uporac..a jak bedzie z tymi szczeniaczkami od Niej??Wszystkie usione beda czy choc jeden zostanie??Ona jest w takim strasznym stanie ze jak jej sie wszystkie dzieci zabierze to nie wiem jak przezyje..a przeciez dziecko mogloby poprawic troszke jej stan psychiczny...jak myslicie dziewczyny..???