Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Malutka naprawde jest śliczna!!!!!To będzie prawdziwe cudeńko...lada dzień sierść odrośnie calkiem i juz bedzie cud- miod:lol::lol:
  2. [quote name='jusstyna85']dziękujemy za odzew i prosimy o następne deklaracje... ON UMIERA.....nie wychodzi w ogóle z budy....:([/quote] Jejku.zabierajcie go stamtąd...ale macie juz ten DT??/Zalatwiony jest jakis hotelik???Moze trezba go zabrac "na kredyt" zeby byli JUZ a my tymczasem bedziemy oglaszacv rozsylac i szukac...ON NIE MA CZASU!!A KAZDA CHWILA JEST CENNA DLA NIEGO- NIE DAJMY MU ODEJSC W SAMOTNOSCI...:-(:-(:-( Ja nie dostalam numeru konta...poprosze na PW.. I blagam raz jeszcze - zabierajcie go stamtad JUZ..TERAZ....macie gdzie???
  3. Co u On-ki????TAk bardzo leży mi na sercu...tak bardzo....:-(
  4. przez prawie 3 dni dogo chcialo mnie zabic...a dzis pobilo wszelkie rekordy- od rana nie udalo mi sie wejsc ani razu a czylam sie normalnie jak na glodzie...siedzialam i wlepialam galy w monitor i co chiwkle soprawdzalam..przeciez ilez mozna wytzymac na takim glodzie??Ni o ok 00.20 dogo wrocilo....:cool3::cool3:Teraz rozgoraczkowana sprawdzam najpierw "najwazniejsze watki"...i drże na myśl, ze znow moze sie wieszać...i nie zdąze do wszystkich "swoich" piesiow...:cool3::cool3: Na szczescie zastalam chociaz u Dropsikia cudowne wiadomosci..az nie moglam uwierzyc w to co czytalam na tej stronie...no to jak pisalam- sobota od rana- na kolana- nic sie nie zmienilo- jutor- tzn dzis bedzie domek "sprawdzany' i moze Dropsio nasz kochany bedzie mial swoje Ukochane serce....????Oj....nawet nie wiem co z radosci bym napisala...:lol::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi:
  5. [quote name='malwinaa']kochani!chyba wypada,zebym napisala kilka slow:)Salma jest u nas juz dwa tyg!przez ten czas zrobila kolosalne postepy!wczoraj jak wrocilam do domu(a niestety mialam wyjazd sluzbowy i nie bylo mnie caly dzien w domu)to Salma ze szczescia skakala mi do pasa,merdala ogonkiem i miala takie szczesliwe oczka:)na spacerku cieszyla sie,wachala wszystko,byla zainteresowana swiatem:)po powrocie do domu zjadla cala miche royalka,a gdy chcialam isc spac,to wraz z moja Daizy zaczely sie tak slicznie bawic,ze nawet nie bylam na nie ani troszeczke zla(byla 2 w nocy).takze sunia zmienia sie z minuty na minute,na widok innych domownikow rowniez sie cieszy i nie omieszka podejsc do kuchni w czasie posilkow:)juz wie,ze czlowiek to cos dobrego i strasznie jest za to wdzieczna:)[/quote] Malwina!!!!!!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye:To ja się z dogo takich wspanailosci dowiaduje????Nawet do ciociunci nie zadzwonilas???CZekaj no niech ja Cie dopadne:mad::mad:;) Ależ ja sie cieszę....Salmy nie można nie kochać....nie można o Niej zapomniec...nie mozna nie mysleć...a dogo dopiero mam od pol godzinydzis- trzy dni prawei nie chodzilo(dzis w ogole)...eh...:cool3:
  6. [quote name='Monday']No malutka, gdzie ten domek...?[/quote] No jak to gdzie????:loveu::loveu::loveu:Ja tam wiem gdzie;)
  7. [quote name='kakadu']dlaczego mam przeczucie jakiegos oczekiwania w milczeniu na moja kleske? :cool3: oto pierwsza: gallegro napisal, ze ze wzgledow osobistych nie moze sie angazowac w sprawy allegrowe na dogomanii; niestety jeden powazny partner odpadl nad czym bardzo ubolewam; tomku, gdybys zmienil zdanie daj znac :modla: napisal tez, ze pamieta, ze ktos robil bardzo sensowne allegro dla milka, a wiec mam pytanie: [COLOR=DarkRed][SIZE=5]czy pamietacie kto robil kiedys allegro dla milka? oprocz gallegro oczywiscie; [COLOR=Black][SIZE=2]ja sie oczywiscie moge przekopac przez caly watek, czyli 12 miesiecy, ale mam tragiczne polaczenie z siecia (radiowe, a mieszkam w lesie) i to moze trwac zbyt dlugo wiec ulatwilybyscie mi prace ta mala podpowiedzia - potem mozecie sie znow nie odzywac ;) czy jesli pamietacie i poprosilabym te osobe o zrobienie ogloszenia to czy [COLOR=DarkRed][SIZE=5]bylby ktos chetny do wplacenia na jej konto 12 zlotych, czyli oplaty za 2 tygodnie wyroznionego ogloszenia? ja pierwsza daje 12 zlotych, [SIZE=2][COLOR=Black]potem moze jeszcze 12, i jeszcze, ale musze to rozlozyc na raty bo mam w domu znajde, ktorego tez musze oglaszac, a nie pracuje niestety; licze na jakikolwiek odzew, bo cos wszyscy przycichli...[/COLOR][/SIZE] [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][COLOR=Black][SIZE=3] [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/quote] Ja od trzech miesiecy robilam non stop Milkowi Allegro..wyroznione tez mial...dzis skonczylo sie o 21 ostatnie...Niestety dosc spore zaineresowanie a czy byl jakis kontakt???Tego nie wie nikt--Gallegro zakazal podawania kontaktu do siebie- zostal kontakt do Tosi..na wyroznionym Allegro ogladalo mIlka ok 3000 osob i kilkoro obserwowalo...nie wiem czy cos z teg wyniklo...dzis skonczylo sie zwykle allegro- ponad 350 ogladajacych....
  8. U mnie dogo dziala od 25 minut dopiero:mad::mad:Kurcze...widze za nasze Maleństwo musi miec diete...ciekawe jak po tym jedzonku o 20..???Bardzo mi Jej żal, ale przeciez nie będę sę uzalala...bo mam ogromna nadzije ze juz za chwileczke, juz za momencik..będzie dobrze calkiem..juz jest dobrze...duzo leopiej przeciez niz bylo...HAlbinko..a jakie sa koopeczki Malenkiej???
  9. [quote name='Moria']Wyobrażacie sobie Nelę bawiącą się z psami?[/quote] Jakos dziwnie nie wyobrazam sobie...a co????:crazyeye::crazyeye::loveu:
  10. Ja deklaruje 10 zł na Feniksa jesli znajdzie sie platny tymczas...ale mysle ze teraz powinnismy zrobic wszystko zeby jak najwiecej ludzi tu weszlo...trzeba by rozeslac watek i chyba zmienic tytul na taki "prawdziwie dramatyczny"...bo Feniks przezywa dramat faktycznie...od trzech dni dogo nawala ..ale jakby co- ja deklaruje pewna kweote a jak bede moglato zawsze pare groszy wiecej moze wysle...tylko szukajcie tego domku i ludzi na watek aby wspomogli...
  11. Lo mamusiuuuuuuuuuuuu!Dopiero mi sie idalo zalogowac!Caly dzien dzis nie moglam tu wejsc i myslalam ze kociokwiku dostane...to dogo to prawdziwy narkotyk..Klaudus...co u Mikusia??Pewnie tez masz problemy z logowaniem....:razz:
  12. jEZU....:lol:Ja wlasnie weszlam sobie na chwile i mysle- musze odwiedzić Mikulinka...i co widze??Parwo...:crazyeye::crazyeye:w pierwszym poscie...normalnie o malo nie spadlam z krzesla..uffffffffffffff:lol::lol::lol:ale juz jest dobrze:multi::multi::multi:
  13. [quote name='belmonti']Narazie nie czekam na konsultacje ;)[/quote] No to juz dzis te konsultacje...wiec czekamy..........
  14. [quote name='Gosiapk']No i gdzie te fotki Fifulencji w czapce? :lol:[/quote] No wlasnie wlasnie...gdzie???????:mad::mad::mad:
  15. No wreszcie dogo chyba dziala..dziś myslalam ze cholera mnie weźmie...ladowala się jedna strona i zwiecha..no ale do rzeczy..pisze.. Byłam:multi::multi::multi::multi:Widzialam:multi::multi::multi:Tulałam, miziałam...gadałam:multi::multi::multi: I co mam napisac/?Oczywiscie prosto z pracy jechalysmy wiec o aparacie zapomnialam:razz::oops:..jak zwykle zreszta kiedy najbardziej jest potrzebny..:cool3:Salma coż...najpierw odwracala w ogole ode mnie glowe, bo weszlo nas troche osob, zrobil sie halas i Malwinki nie bylo z nami..chyba poczula sie troche zagubiona..nie chciala nawet na mnie patrzyc..nic ja nie interesowalo....az stracilam orientacje myslac e moze Salma nie slyszy... Moze tak..ja jeszcze nigdy nie spotkalam sie z takim piesiem na zywo...czytlalam tu wiele...ale naprawde w najsmielszych wyobrazeniach nie muialam zobaczyc stanu faktycznego ( a to jest podobno juz o 200% lepiej niz bylo:-()..Ja nie wiem co mam myslec tak naprawde..martwie sie..jakMalwinka wrocila...oczywiscie Salma pobiegla na Jej wolanie do kuchni- osobiscie widzialam..widzialam tez jak merda ogonkiem, jak sluzy razem z Daysy(bardzo piękny widok- czarne i biale a na wysokosc prawei taka sama)..w oczekiwaniu na paroweczke...byla, skakala, cieszyla sie na swoj sposob, ale jedzenie sie skoncylo- Salma w tyl zwrot- do pokoju- hop na swoje poslanko...i "rzeźba"....:cool3:Poźniej juz jak do niej wchodzilam- wystawiala brzusio do miziania...ale na kazdy dotyk jakby sie wzdrygala..ja nie umiem tego rozeznac...podobno Salma juz wychodzi swobodnie z pokoju ale jak napisalam wczesniej tylko na jedzonko- jak slyszy ze cos sie dzieje w kuchni...tak- zeby byla zaciekawiona co sie dzieje w domu- to nie..chociaz raz podobno zaczela zaczepiac sama Dayzy lapeczką..tak niesmialo, ale gdy Dayzy w koncu dla sie skusic do zabawy- Salma nawiala...wodzi juz wzrokiem za ludźmi a podobno na poczatki miala wzrok wbity w ziemie i w ogole na nic nie patrzyla...:-(Czy ona tak tęskni???Iwonko..czy wiadomo cos wiecej o tym gdzie ona byla i co sie tam dzialo gdzie byla???CZy mogl ja ktos meczyc czy to wszystko to efekt "uwięzienia"???? No i nie wiem ale wydaje mi sie zeSalmusia ma suchy troszke spekany nosek...wiele razy dotykalam go swoim nosem..(zapomnialam o to zapytac Malwinkę- teraz mi sie w ogole to przypomnialo)...jak myslicie cioteczki...dlaczego tak??On pije..nie widac zeby bylo jej goraco...zeby miala temperature..no nic takiego...wiec skąd tak jest??? Iwonko..myslisz ze trzebaby z nia jeszcz isc do weta na kontrol??Moze porzebne jeszcze jakies badania??Moze ja cos boli..Jezu..nie wiem..ale wczoraj miala jechac z nami do mnie do domku na ferie...(Malwinka bedzie musiala wyjechac za tydzien do swojego domku)...cieszylam sie nawet ze bedzie znami troszke dluzej...Myslalam ze to na koniec tego tygodnia Malwinka jedzie wiec powiedzialam, ze jakby cos sie dzialo, to dowieziemy Jej Salmunie do domku i zabierze ja spowrotem do Wroca jak bedzie wracala...ale okazalo sie ze to nie w ten a w przyszly wekend...no i co???jak przyszlo co do czego-ze brak zabezpieczenia powrotu jakby co- to sie wystraszylam..pomyslalam..a jak dostanie jakiegos zawalu ze strachu..??Pomyslalam ze to chyba za szybko znow ja szokowac...normalnie spanikowalam...:cool3:No bo naprawde nigdy nie widzialam piesia w takim stanie..a widze ze tam juz sie powoli otwiera...na wszystkich domownikow nie tylko na Malwinke..wiec wymyslilismy ze Martusia skroci sobie ferie w domku i pojedzie zamiast w sobote- w czwartek do Wrocka...:cool3:Nie mam serca byc egoistka(bo naprawdebardzo bym chciala ja tu troszke miec)i męczyć Jej jeszcze...jak juz bedzie dobrze- Martusia ja przywiezie- najpierw na wekend...:lol:Strasznie bliska jest mojemu sercu ta Sunia...myślę o niej czesto i tak mi smutno, gdy pomysle, skad ona moze miec takie zahamowania..(bo wyobraźnia podpowiada same straszne rzeczy).... Eh...rozpisalam sie okropnie..przepraszam...
  16. Wczoraj mnie nie było na dogo...a dziś za cholerkę nie mogłam tu wejsć...ile prob...myslalam ze rozwale kompa ze zlosci:mad::mad::mad:Na szczęście chyba weszlam już w "lepszy" czas...ale jak sobie przewinęlam kilka stron...to ciarki mnie obleciały:placz::placz::placz:Formica nam jednam wszystko wyjasnila zpolskiego na nasze"..i mamay chyba pewnośc, że mAlutka niestety musi pozostać jeszcze chwilkę na dietce...:razz:Metoda prob i bledow tym razem nie zawiodla..na szczescie wszystko w pore opanowane..i kolejna dietka przyniosla poprawe..widocznie te jelitka byly bardzo mocnozaatakowane wczesciej- potrzebuja czasu na odbudowe...ale my mamy czas..poczekamy...a Halbinka to żywcem do niea pójdzie za ta swoją cierpliwosc i miłośc...wszystko w pore zwuwazone..wszystko natychmiast wykonane...eh...nie szkoła a szpital chyba teraz Tobie cioteczko bliższy...:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  17. Jak zwykle- zwarta i gotowa do pomocy 24g na dobe...SDB...ależ Ty jesteś ciotka....:loveu::loveu::loveu::loveu:
  18. [quote name='lilith27']a dobrze bardzo leży i ogonem ciągle macha albo dupkę zawija w rogalik tyje, bo ciągle do miski jej mama moja podkłada nowe kąski dziękujemy za pozdrowienia ps. pierwsze koty za płoty- czyli pierwsze zapytanie o Lili nic zobowiązującego prośba o więcej fotek[/quote] Zeby się nikt nie zgłosił, żeby się nikt nie zgłosił...;););):oops:Zartuję oczywiscie ale no...Lilith..Ty najlepiej wiesz o co mi chodzi:lol::lol::lol:
  19. [quote name='lilith27']sigma:evil_lol:[/quote] Upssssssssssssssss:oops::oops::oops::oops:
  20. No to w sobotę od rana na kolana....:modla::modla::modla:
  21. Maleńka..jesteś łiczna...dajcie jej cioteczki choć wirtualne imię:lol:
  22. [quote name='lolka']dzwoniłam do weta i kierownika schroo ...... i dowiedziałam się po pierwsze że: pracowniki źle dokonał wpisu do ksiegi, ona nie została oddana przez włascicielke tylko znaleziona o 7 rano na pewnej posesji cała mokra, prawdopodobnie wpadła do rzeki albo ją przepłynęła, wiec istnieje opcja że ktos ją szuka i może być z niemiec po drugie: aborcja nie wchodzi w gre gdyz termin porodu wypada gdzies za tydzien z hakiem - miot bedzie uspiony ale my w czoraj z Kasia widziałysmy że niunia trochę krwawi, może byc tak że w wyniku szoku, stresu i tego co przezyła może poronic.....jest teraz pod stałą obserwacją biedna niunia nie mogę przestać o niej myslec[/quote] A mnie tosie bardziej wydaje ze moze ktos chcial ja utopić...albo ci ktorzy przyprowadzili- sklamali- bo przeciez musieli podac jakis powod kokretny bo ryzykowali ze mozna nie przyjac do schro..przeciez inaczej to Ona by chyba aż tak bardzo nie plakala..potem to kichanie...i ta jej psychika...ja to mysle ze gdyby uciekla to by nie palkala- bo za czym i za kim..???ale skoro plakala...nie wydaje mi sie ze uciekla a w zagubienie tez trudno uwierzyc...:-(Mysle tezze wet dobrze wie co robi, ze nie chce teraz Suni ciać...w takim stanie psychicznym i fizycznym moglaby sie faktycznie z tego nie otrzasnac....:-( Mm nadzieje ze znajdziecie jej predko domek- juz jak slysze sa dwa chetne w tak krotkim czasie...wiec mysle, ze los sie odwroci..tylko niech Ona dojdzie troszke do siebie...jeszcze ten porod..:-(a moze tylko jedno male zostawic zeby miala sie kim opiekować...wtedy moze troche zapomni o przeszlosci..???:-(
  23. Nie bylo mnie jeden dzień, dzis dogo nie chce mi chodzic a tu tyle zmian:lol:Cekinko- mysle ze w takim razie tamten kolega za 110 chyba będzie dobry..no bo nie jest to duza kwota...no i wtedy trzeba okrzyczeć zbiórke, albo szybki bazarek...czy macie inne pomysły?? Mam tez pytanie w zwiazku z "bialaskiem"...napisz cos wiecej co mowila tamta Pani od "domku"???To jest pewne, ze pies jest u Niej na stałe???Skąd sie o nim dowiedziala??? No i co u Rudzika???Ma wątek???przegapilam chyba linka:oops:
  24. Co tam dziś u naszego Słodziaka słychac było??Klaudus..???:lol::lol::lol:
×
×
  • Create New...