Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='ihabe']Przeciez wiesz, ze nie można tego zrobić :-( Utylizacja to jest to słowo :placz: Moria wie już cos o tym :placz::placz: JA swoją Ciapunie zakopalam...zawinęlam w piekne- wakacyjne reczniki, wyścielilam pudelko nastepnym ręcznikiem...przykryłąm ją innym pudełkiem--i ma grobek niedaleko mojego domu i swojej Mamusi:-(:-(:-(:-(..niechby mi ktos zabronil pochowac...:mad: KAjtulinko nasza...tak smutno bez Ciebie...:placz::placz:MAm nadzije, ze Moja Ciapulinka i reszta Naszych Kochanych Skarbów dogomaniackich, juz sie Tobą zaopiekowały... CIAPULINKO- OD 12 DNI POZOSTAWILAŚ MOJE SERCE W BÓLU:-(:-(:-(
  2. [quote name='wiosna'] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/IMG_0355.jpg[/IMG] [/quote]Jejuuuuuuuuuuuuuu..jak ja moglam przeoczyc te fotki...ale ale...nie wierze!!!!!!Naparwde nie wierze!!!!!!!!!!tu..na tej fotce jest nasz KUBUŚ????????????:-o:-o:-o:-o:-ono proszę Cię wiosenko...gdzie go schowałaś??Podmieniałas nam psa na 100%!!!!!!!No przeciez wystraczy spojrzec na ta mordeczke!!!!!!Jejoooooooooo....ja bym go normalnie etraz zacalowala i wiosenke przy okazji tez(bo PAtryka to juz nie bede ruszała:eviltong::eviltong::eviltong:)....jaaaaaaaaa...no nie moge...to jest Kubuś??????? [B]CIAPULINKO- OD 12 DNI POZOSTAWILAŚ MOJE SERCE W BÓLU:-(:-(:-([/B]
  3. [quote name='Isadora7'][CENTER]Słyszałam, że tu jakaś balanga się szykuje. Balanga balangą, ale potem jest czas po balandze. To ja na ten czas coś przyniosłam dla Was. :megagrin::megagrin::megagrin: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/1003/bgalka.jpg[/IMG] [/CENTER] [/quote] ja PO OSTATNIEJ BALANDZE(W PIERWSZY DZIEN WAKACJI:mad:) nie rozstaje sie z tym preparatem, wiec u mnie loooozik:eviltong::eviltong::eviltong:dam radę...oby tylko kUBUS Juz zawsze byl tak szczesliwy jak my teraz:loveu::loveu::loveu: [B]CIAPULINKO- OD 12 DNI POZOSTAWILAŚ MOJE SERCE W BÓLU:-(:-(:-([/B]
  4. [quote name='mari23']Jest diagnoza:-( endokardioza zastawki dwudzielnej - pełna niedomykalność zastawki czyli niewydolność serca i jego powiększenie (zbyt duże serce uciska na krtań i stąd jeszcze taki kaszel "krążeniowy") Charliś może z tym jeszcze sporo żyć, ale trudno prognozować... Tabletki Vedmetin będzie już do końca życia brał - 2 x dziennie po 2,5mg Kupiłam od razu, żeby już brał, ale jeśli ktoś ma zbędne - to Charliś prosi o przysłanie:loveu: Tabletki poprawią jego stan ogólny, samopoczucie, ale nie wyleczą go, nie cofną zmian w budowie serca - to jest nieodwracalne:-( :placz::placz::placz::placz::placz:No...ale przynajmnuijejest dobrze- porzadnie zdiagnozowany...to bardzo wazne...moj wet powiedzial ze to serce i tabletki powinny pomoc...Ciapunia wzięla...poltorej:-(:-(:-(tyle zdążyła...dostalam leki na 10 dni, wiec reszta mi została- chętnie wyślę- podaj adres na PW...ile kupiłaś mari tych tabletek??Bo one są dosc drogie z tego co czytalam...ale kazdy wet ma inna cene...Napisze tez do Ihabe- ma po swoim Pixelku kilka sztuk- tez pewnie Ci wysle...oby tylko sie przyydala y i sluzyly jak najdluzej...a jak si,edzis Charlis czuje???Widac jakies zmiany??jak oddech???to wczoraj...to bylo omdlenie...:placz::placz: CIAPULINKO- OD 12 DNI POZOSTAWILAŚ MOJE SERCE W BÓLU:-(:-(:-(
  5. [quote name='mari23']Ja też poproszę Św. Franciszka - i mam nadzieję, że będzie dobrze. A chwilę temu znów się przeraziłam - zajrzałam do Charliego cichutko - patrzę i patrzę, zamarlam... oddycha! tylko tak spokojnie, powoli, że prawie nie widać... pogłaskałam go - podniósł głowę zdziwiony - czemu nie dają mi spać?;)Skąd ja to znam..????:-(Jeszzce do niedawna robiłam tak od dluższego czasu kazdej nocy...jakbym cos przeczuwala...Będzie dobrze..będzie dobrze...:loveu::loveu:CZekam na wiadomosci CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-(
  6. a gdzie jest ta sunia????:razz:wiadomo coś:cool1: [B]CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-( [/B]
  7. No i teraz ja wyję ze wzruszenia...też jestm jamnikarą...Boże...jak cudnie, ze tak szybko się wszystko potoczyło...mam nadzieję, że będa nam podawane info o Dżekusiu...bo tak lubie czytac o szzcesliwych zakonczeniach..:loveu: DZiekuje wszystkim za wszystko- bo bez tego moze dni Dżekusia bylyby policzone...:shake: [B]CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-( [/B]
  8. [quote name='mari23']Na razie to tylko za badanie krwi w laboratorium zapłaciłam i dostałam zwrot kasy. Za badania inne (w tym prostaty:evil_lol:) w lecznicy nie chcieli ode mnie pieniędzy - tak więc kosztów "medycznych" nie bylo. Jutro się okaże, czy nadal tak dobrze będzie... A co do innych kosztów - to przecież nie potrafiłabym brać kasy za to, że on u mnie mieszka...:shake: oj, źle bym się z tym czuła.Wiem..wiem...sama wzielam ze schroniska niby na DT Salmunię..i nawet do glowy by nam nie przyszlo zeby brac kaskę za jedzonko...zreszta co ja piszę..juz po miesiacu wiedzialam ze Salmuni nie oddamy...:loveu::loveu: Ale dobzre wiedziec , ze masz takich kochanych wetow no i ze masz na kogo liczyc...ale gdyby pomoc byla potrzebna- pisz smiało- od tego jesteśmy my i dogomania:lol::lol: Gdyby vetmedin okazla sie potrzebny tez pamietaj ze kilka sztuk mam ja i ihabe...na pewno tez chetnie wysle..byleby sie przydaly:roll:ale..kurde co ja piszę..lepsiej zzeby nie byly potrzebne..oj..jakby bylo fajnie, gdyby nigdy zadnemu psiakowi juz nie byly potzrebne i u mnie splesnialy.... Mam nadzieje ze wszystko okaze się niebawem i bedzie dobrze- dzis zawolam do Sw Franciszka..i bede niecierpliwie czekala na wiadomosci jutro:loveu::loveu: CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-(
  9. [quote name='halbina']Ciapusiu, wypoczywaj za TM Ona już nie cierpi, Goniu! Ty cierpisz... współczuję straty! Widzisz CIapulinko??Wiedzialam na 100%, ze jak tylko cioteczka Halbinka zobaczy mój wpis na watku Tosi- zaraz tu do Ciebie przyjdzie...i nie pomyliłam się Skarbie...Dziękuję cioteczko..dziekuję wszstkim kochanym cioteczkom, ze sa ze mną...naprawdę to pomaga...nie zabiera bólu..nie zabiera pustki..ale pomaga...w dziwny, delikatny sposob..koi... Ciapuniu Moja...dziś poszedł do Was nasz Kajetanek..Jego serduszko nie wytrzymalo tak samo jak Twoje...a juz myslalam, ze Jemu sie uda..tak to wygladalo...tak sobie dzis pomyslalam,ze te Waszze psie serduszka są takie słabe- bo od "stóp d głów" są wypełnione miloscią do nas- ludzi..ta milośc sie chyba nie miesci..i serduszka szybko słabną...bo kochają coraz mocniej...:-(:-(:-( Teraz..obok mnie lezy Salmunia...dokladnie tak samo jak TY w ostatnie dni..na tym samym kocyku...w tym samym miejscu, kiedy Cię pilnowalam nocami...spalas tu dopoki ja siedzialam..bylo Ci dobrze..ale jak tylko ja sie podnosilam- Ty też Skarbie....patrze na Salmunie i serce krwawi...widze Ciebie...ale tylko oczyma serca..bo swoim wzrokiem Ciebie nie dsotrzegam tu..obok....SAlmunia..jest cieplutka..kocha nas- wiem..ale nikt nigdy chyba tak mnie nie pokocha, jak TY Maleńka....tak bezwarunkowo...tak "slepo"....bezwzglednie i bezkrytycznie...tak mnie kochałaś...i etraz tak brakuje mi tej Miłości...tak mi brakuje Ciebie...:placz::placz::placz: CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO KOCHAM I BARDZO TĘSKNIĘ:-(
  10. [quote name='mari23']Charliś jest u mnie na DT - przywiozlam go od tych ludzi - tak "na parę dni" i został... już ponad dwa miesiące... To cudnie ze nie musial isc do schronu....pewnie juz by go nie było z nami:-( MAri..napisz prosze jak z pieniazkami..??Dostaesz jakies fundusze na utrzymanie CHarlisia???Co bedzie z kosztami leczenia???Moga si e okazac niemale, a myse ze nie mozesz z tym zostac sama...i tak okazalas wielkie serce dla Słodziaka zostawiajac Go u siebie i kochając tak mocno...napisz prosze-tylko szczerze- bedziemy w razie "w" szukac kasy gdzie sie da... CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-(
  11. Słuchajcie cioteczki!!!DZiś rano odszedł od nas za TM Kajetanek..ślepaczek, ktory był w hoteliku u Morii w Elblągu...serduszko nie dało rady...cieszył się trawką i swoim koszyczkiem oraz mijescem domowym(był w domku)przez 2 i pol miesiaca...UZgodniłam z Morią, żeby nie brała na Jego miejsce żadnego psiaka, ze je rezerwuję...zgodziła się i powiedziala ze moze to byź slepaczek...obiecalam sobie ze nie bede specjlnie szukala ale pierwszy na ktorego trafię...okazal się właśnie ten Piesio... Po Kajteanku zostałó ok 300 zł...niektóre cioteczki potwierdziły swoją deklarację na nastepną bidulinkę ktora pojedzie do Morii...myślę, że wiekszoś z tych 300 zł zostalaby na pieska...(troszkę bysmy musieli podzielic)..ale gdyby miec na miesiac(koszt 300zł)i poszukac deklaracji(zebrac czesc z tamtego watku od chetnych i szukac reszte), to moze warto byloby umiescic slepaczka w hoteliku..gdzie jest kilka psow- a ten bylby w domku- nie w boksie..to specjalne miejsce bylo "tworzone" dla Kajetanka....przemyslcie sprawe prosze ia napiszcie co myslicie i czy i kto ewentualnie by deklarowal jakies pieniazki...??? Bo jesli nie..to trzeba bedzie szukac dalej- nie chce zeby to miejsce przepadlo albo stalo puste- kiedy tyle nieszczescia dookoła...:-( [B]CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-( [/B]
  12. A ja tu już nie mam co napisac...no bo ilez mozna słodzic???PAtrząc na te fotki..na komentarze opiekunów Tosi- serce sie raduje i chcialabym pisac same słodycze..ale juz az nie wypada chyba..a słow brak- bo tu się dzieją same cuda..a Tosia ajest cudem największym:loveu::loveu::loveu: [B]CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-( [/B]
  13. nO JA SOBIE MOGĘ TYLKO WYOBAZIC co czujesz...nie dziwie się oczywiscie...jestem jednak dobrej mysli- jnawet jesli to serduszko-jesli dostanie w pore lek, to powinno si e wyciszy..Charlie nie jest jeszcze takim dziadziusiem...da rade..choc wtedy leki do konca zycia...w raze czego pisz- mam vetmedinu chba 12 tabletek i ihabe ma kilka- to zawsze na pare dni starczy a to dosc drogi lek.. MAri..CHarlis jest u Ciebie na DT tak???JAk z pieniazkami na jego ewentuane leczenie????
  14. [quote name='mari23']Jak zobaczyłam, że to nie padaczka, to od razu o sercu pomyślałam - dzisiaj upał i powietrze ciężkie bardzo... on trochę pobiegał za Łatkiem, tylko że tamten ma 1,5 roku i mnóstwo energii, a ten starunio próbuje za nim nadążyć. Jutro rano pojedziemy z Charlisiem do lecznicy - bardzo sie o niego boję, on taki kochaniutki biedaczek - zamaist iść spać to co chwilę zaglądam do niego:-( A jak Jego oddech???:-(WIem co to znaczy...ja od momentu tego omdlenia już przez 3 dni nie mialam w ogole spokoju w sercu..gdziekowliek nie bylam- myslalam tylko o Ciapuni..nic mnie nie cieszylo...co chiwlke sprawdzalam...a kiedy odchodzila..zasnęłam jak kamienn....nigdy tak twardo nie spalam jak tamtej nocy...obudzilam sie..i ju z nie bylo ze mną Mojego Skarbeczka...:placz::placz:MAM andzieję, ze Charlie od razu dostanie super lek(podobno najlepszy vetmedin)i cos na oddychanie...u mnie w tamte dni dogo nie chodzilo..gdyby chodzilo...:-(:-(:-(CIagle to gdyby...ale Charlis juz nie bedzie czekal...idz..idz jak najwczesniej....moze to akurat sie okaze nie to??Oby......:shake: CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-(
  15. No i jak zobaczylam zdjecie Kajtusia..już nie mogę teraz:placz::placz::placz::placz:Boze..te oczęta sliczne..ta mordeczka kochana maleńka słodka...dlaczego tak sie dzieje ze te kochan psie serduszka są takie slabe i kruche??Moze dlatego, ze zbyt duzo w nich milosci do czlowieka...i sie nie miesci...Jejuuuuu...to tak boli i tak smuci....:placz::placz::placz:KAjtulku..jeszcze dziś od marysi przyszly dla Ciebie pieniązki Skarbie...A TY nas opusciłeś:-(:-(:-( CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-(
  16. marii a jak teraz Jego oddech??Sprawdzalas moze??Nie jest troszkę szybszy niz zwykle????ja po swoich przejsciach chyba nabawie sie obsesji...gdybym jednak wiedziala tydzien temu o co wiem teraz..mysle ze Ciapunia by zyła...:-(:-(:-( CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-(
  17. [quote name='mari23']Zaglądam tu, zaglądam... nikt już:shake: Charliego nie odwiedza... A ja dzisiaj omal nie umarłam ze strachu:-( biedny Charlie... ... pobiegał sobie radośnie z Łatkiem i resztą, pozałatwiał, co trzeba i tuptał tak sobie po podwórku... nagle upadł na bok - tak na sztywnych, wyprostowanych łapach - mam pieska z padaczką, więc w pierwszej chwili pomyślałam - atak- ale nie - Charlie leżał na boku i bardzo ciężko oddychał... przeraziłam się i zaczęłam wołać domowników - chcialam dzwonić po lekarza... nagle zaczęło mu "szarpa żołądkiem", podniosłam go - chwilę się męczył, ale zwymiotował żółtą pianą... zanioslam go do domu - oddychał ciężko, ale chodził już normalnie, a po paru minutach nawet dopominał się glaskania i przytulania, a potem zjadł kolację:loveu: co to mogło być? ... i wiecie co? jak już wszystko minęło - "puściły" mi nerwy - ryczę do tej pory... ja już zdążyłam pokochać Charliego!Jezu....mari...to chyba serce!!!Blagam idz rano jak najwczesniej do weta z Nim...u mojej Ciapuni zaczęło sie identycznie!!!:-(:-(:-(Upadla po powrocie z podworka (byla z nami- pilismy kawke a ona spacerowala)Tez wstala i bylo wszystko ok poza lekko przyspieszonym oddechem...to mnie zmylilo..tez bylam pewna ze to zoladek..nawet ja przegonilam po podworku..maialm jednak niepokoj nastepnego dnia i choc moj TZ mowil ze przesadzam i ze juz wszystko jest ok- to poszlam do weta....ale juz bylo chyba za po zno...dwa dni poźniej w nocy odeszło ode mnie mOje Szczęscie Malenkie:placz::placz::placz::placz:Nie czekaj proszę..to jakas chyba plaga jest..moze te upaly..i staruszki tak bierze to serce...:placz::placz::placz: CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-(
  18. JA też ja tez już się nie mogę doczekac wieści...:p:p:p [B]CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-( [/B]
  19. cO ZA cwaniara mala..no nie mogę...od cienia do cienia sobie biegła...jak drzewko- to przystanek...:loveu::loveu::loveu::loveu:Strasznie cudna jest ta Kruszynka malutka....no a juz o postępach w chodzeniue to w ogóle nie wspomnę:lol::lol::lol: [B]CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-( [/B]
  20. [U]Kolejne wpływy z dnia dzisiejszego dla naszego Cohena[/U]: [B]MAlicja- 110,19 zł RA-dunia- 20 zł Randa- 50 zł PAni Marta(ta "od telefonu")- 50 zł[/B] Łączne wpływy z dzis to- [COLOR=Lime][B]230, 19 zł[/B][/COLOR]- bardzo bardzo dziekujemy wszystkim Kochanym darczyńcom za pamiec i serducho:loveu::loveu::loveu: Stan konta Cohena na dzis wynosi więc....uwaga- uwaga... [SIZE=3][COLOR=Red][B]1184,19 zł[/B][/COLOR][/SIZE]... No...przyznam szczerze, ze wpadam w podziw dla tak pieknej i zorganizowanej akcji:lol::lol:...oby tylko nie był to rzeczywiscie "jednorazowy zryw", bo psiak jest piękny- toprawda i powinien szybko znaleź dom..ale wszystkie wiemy, ze coraz trudniej szukac domków i na wypadek, gdyby Cohenkowi trzeba bylo troszk e poczekac na domek- pieniazki beda bardzo potrzebne...ale jakoś jestem dziwnie spokojna, że na wszystko starczy...tutaj tyle Aniolów, ze miłoś "bucha" na mnie przez monitor:loveu::loveu::loveu::loveu: Cohen..zebyś TY wiedział ile cioteczek Cię wspiera...ale byś się czuł dumny...:lol::lol::lol: [B]CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-( [/B]
  21. [quote name='madcat1981']Ten piesek, jesli mialby zajac miejsce Kajtusia, chyba nie moglby byc zbyt duzy? Moze niesmialo przedstawie Rudzika, bo wciaz nie mam czas zagladac na jego watek :( http://www.dogomania.pl/forum/f28/lisek-cudo-z-progr-interwencja-schr-radom-czy-znajdzie-dom-144810/ Kajetanku... ['] Cioteczki...pierwsza propozycja juz jest...prosze sie wypowiadac...jesli chodzi o wielkosc- tak- poniewaz to piesek do domku- nie moze byc za duzzy...Kajetanek to była Kruszynka....:-(:-(:-( CIAPULINKO- TO JUZ 11 DZIEN BEZ CIEBIE-BARDZO TĘSKNIĘ..
  22. TAk mi smutno i źle jak pomyślę...niby się pocieszam...ale jakoś mimo wszystko tak zal...:-(:-(:-(:-( Cioteczki kochane...u Wioli zostało 50 zł z hoteliku (100 zł zapłaci za weta)..ja również mam ok 250 zł zebrane już na Słodziaka...dzwoniłam do Morii...prosiła, żeby zarezerwowała miejsce po Kajetanku i nikomu go nie oddawała...to miejsce w domku...może byc dla staruszka...dla jakiejs niewielkiej(gabarytowo) bidulinki...jeśli macie taką na "juz"..to moze byśmy dały do Morii- tylko wtedy musimy zadecydowac wspolnie- zwlaszcza osoby deklarujace- czy zechca dalej wplacac...bo w sumie mamy miejsce dobre i 300 zł..a to miesiac dla jakiegos psiaka na cito.... Kajtuś..ja wiem, ze tu opłakujemy Twoją pamięc i Ty wiesz, ze tak jest- ale jestem pewna, ze jesli Twoje odejscie moze przyczynic sie do uratowania jakiegos kolejnego nieszczescia- to na pewno tego chcesz...Proszę Was cioteczki o rozwazenie...a jesli nie- to prosze napisac od kogo i jaka kwote mam przelac(i na jakiego pieska- tzn do kogo)- nie ma problemu- zrobie to wg Waszej decyzji- to sa Wasze pieniążki i zrozumiem kazda decyzję.... KAJTUSIU...BIEGAJ SZCZESLIWY I PAMIETAJ ZE CIE BARDZO WSZYSTKIE KOCHAMY.... CIAPULINKO- TO JUZ 11 DZIEN BEZ CIEBIE-BARDZO TĘSKNIĘ..
  23. Przypomnijcie mi blagam, bo juz sie poubiłam w watkach, a ten ma ponad 100 stron...Ciapulinka jest na DT..????Dobrze myslę??CZy to jest DT płatny?Bo jak tak obejrzalam filmiki....potem fotki z przedostatniej strony...Nie krzyczcie na mnie tylko i nie bijcie...ja to musze napisa....bo ja to normalnie widze, ze Ciapulka pasuje do stadla "jak ulał">..jakoś nie wybrazam sobie, tegoż stadka bez Niej- czy mi się wydaje, czy źle myśle, ze bez Ciapulki- to stadko be dzie jakies...hmmm.."wybrakowane" troszku:loveu::loveu: PRzepraszam od razu za smmialośc...ale nie zawsze mam od razu takie skojarzenia a nawet jesli mam to zwykle sie wstrzymuje od ich napisania..a tu jakos nie mogłam tego nie napisac...ale jesli przegielam- przepraszam raz jeszcze:oops::oops::oops: Moze to przez to Imie suni..mo ze przez nick osoby...szczególnie mi tak zapadło w serce.... [B]CIAPULINKO- TO JUZ 11 DZIEN BEZ CIEBIE-BARDZO TĘSKNIĘ.. [*] [*] [*][/B]
  24. [quote name='martka1982']No dobra, to już napiszę:) 12 września zawożę Szakirka do jego nowego domku! Będzie miał kumpla kota w domu, własne podwórko i jeszcze dwie koleżanki:))))[/quote] JAk cudownie!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi:NAreszcie jakas dobra wiadomosc...:roll: [B]CIAPULINKO- TO JUZ 11 DZIEN BEZ CIEBIE-BARDZO TĘSKNIĘ.. [*] [*] [*][/B]
  25. odpłynęła mi krew z ciała normalnie:placz::placz::placz:Jezuu...to tak boli..nasza Malutka Kruszynka..Kajtuś...nawet przez mysl mi nie przeszlo- ze ratujac Go dajemy mu ostatnie dni ciepła i miłości...tak bardzo wierzyłam, ze pomoc nadesła natychmiast i ze bedzie dobrze- ze dostal leki i zastrzyki..ze..musi byc juz tylko lepiej...nie moge uwierzyc, ze Go z nami nie ma już...no nie moge...:-(:-(:-(To takie smutne...tak bardzo smutne...co teraz?? Wiolu..napis zjak odchodził...bylaś z Nim do końca??Widziałaś???Dyszal dzi s jeszcze na nowo, czy na spokojnie zasnął???NApiscie mi dziewczyny..czy zawsze pieski odchodzą z otwartymi oczkami???Ale mi źle.....:placz::placz: KAjetanku...Słoneczko Nasze...biegaj szczesliwie za TM..wierze , ze moja Ciapulinka i wszystkie nasze pieski Cie juz znalazły i zaopiekują sie Toba...śpij słodziutko- teraz ju z wszystko widzisz Skarbeczku.... CIAPULINKO- TO JUZ 11 DZIEN BEZ CIEBIE-BARDZO TĘSKNIĘ..
×
×
  • Create New...